Lekarz mnie ignoruje, zatkany nos ból czoła Dodaj do ulubionych


Moje dziecko (3,5 roku) od bitych 4 miesięcy ma zatkany nos (kataru nie widać, nie da rady wydmuchać) i ostatnio kilka razy w tygodniu skarży się na ból czoła. W nocy nie śpi po kilka godzin nawet, dopiero jak mu dam coś przeciwbólowego to zasypia. W dzień marudny, szura czołem po podłodze, ociera się o ściany, lodówkę. Widzę, że go naprawdę boli. Lekarz mnie "olewa", daje jakieś badziewne kropelki, syropki. Byłam też u laryngologa i ten również zapisał kolejne kropelki sad poradził, że można też paracetamol. Ręce opadają, żadnej realnej pomocy nie mam, mieszkam w zaściankowie i chyba sama muszę dociec przyczyny, bo na lekarzy liczyć nie mogę. Czy dziecku można prywatnie zrobić rtg? Czy gdyby miał zawalone zatoki to to wyjdzie na zdjęciu rentgenowskim?
Poradzicie coś?

Ps. Robiłam w poniedziałek badania krwi malemu i wyszły podwyższone płytki.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.