Dodaj do ulubionych

co na katar i totalnie zapchany nos

14.03.13, 08:17
dla 1,5 rocznego dziecka nie uznającego fridy i kropli do nosa.. Po aplikacji tego rodzaju specyfików jest taka histeria, że ich podanie mija się celem, bo mała jest jeszcze bardziej zagilana niż wcześniej. A zagilana jest okrutnie. Nie może spać, jak uśnie to się za moment budzi. Nie wiem jak jej pomóc. Macie jakieś sposoby?
Edytor zaawansowany
  • 14.03.13, 08:27
    niestety sa dzieci ktore nie znosza wszelkich zabiegow kolo noska, ja uzywam zwyklej gumowej gruszki, plus krople niestety nie obywa sie bez krzyku ale tlumacze ziecku ze bedzie lepiej sie oddychac itp.po kilku razach sama widzi poprawe i juz pozwala sobie zrobic przy nosku. jest jeszcze jeden mniej estetyczny sposob w zabawie dmuchajcie nosek ale nie dotykac chusteczka noska ty dmuchnij i popros dziecko mozecie cie ugilac ale nosek bedzie czysciejszy
  • 14.03.13, 08:33
    inhalacje lub jeszcze lepsze nebulizacje (chociaż na to pewnie dzieciak nie pójdzie).
    Na nos nie podasz nic innego niż krople (ja polecam euphorbium, ale to indywidualna kwestia)
  • 14.03.13, 08:34
    Sinupret.
  • 14.03.13, 09:00
    Higiena nosa w czasie kataru jest najważniejsza, dlatego musisz stanowczo dziecku odciągać katar, jeśli nie chcesz, żeby z lejącego się kataru zrobił się zielony. Ponadto 18-19 stopni w sypialni dziecka, poduszka wysoko pod głowę, maść majerankowa pod nos i spacery, spacery, spacery.
  • 14.03.13, 09:25
    U nas pomagają nebulizacje z soli fizjologicznej plus dokładne czyszczenie nosa (córka nauczyła się dmuchać nos jak miała nieco ponad rok, do nebulizatora była przyzwyczajona od 8 m-ca życia).
  • 14.03.13, 09:35
    do powyższego dopiszę jeszcze pneumolan (sinupret nie przeszedł ze względu na gorycz), który u nas znakomicie rozrzedza wydzielinę - katar spływał nosem a nie zapychał zatok i infekował gardła jak w poprzednich infekcjach
    --
    razem
    Staś i Adaś
  • 14.03.13, 09:43
    moze nawilzanie powietrza w mieszkaniu...
    albo inhalacje...o ile wytrzyma z maska na twarzy...

    chyba na nc tez pomaga pokrojna cebula w woreczku, obok poduszki.
  • 14.03.13, 10:47
    U nas z wszystkich chorób to katar jest największym problemem. Sam w sobie - bo dziecko nie może spać, normalnie jeść, bawić się i jego konsekwencje - u nas zapalenie oskrzeli, albo zapalenie uszu. Dlatego ja, nigdy nie odpuszczałam z katarkiem. Normalne, że półtoraroczne dziecko się boi jak chce się majstrować z odkurzaczem przy nosie. My z mężem najpierw pokazywaliśmy na sobie odciąganie kataru, dziecko mogło nam odciągać, żeby się oswoić. Nie obyło się bez płaczu przez pierwszy dzień, później syn sam przychodził na czyszczenie - bo efekt jest świetny i najwidoczniej czuł ulgę później. Do tego dużo wody morskiej - też się psikaliśmy dla zabawy, aby oswoić dziecko.
    Z leków to u nas już decyzja lekarki, ponieważ syn nie radził sobie z katarem i dopiero po skończeniu 3 lat pierwszy raz miał zwykły 7 dniowy katar, często mieliśmy wspomaganie różnego rodzaju lekami.
  • 14.03.13, 11:02
    no właśnie...są dzieci i dzieci.
    U starszej już w tym wieku nie było problemu z tłumaczeniem (choć dmuchać nauczyła się baardzo późno). Młodsza jest strasznie oporna. Po jakichkolwiek zabiegach wokół nosa wpada w taką histerię (ok. godz.), że NIC nie pomaga. Oczywiście wcześniejsze tłumaczenia, pokazywania, zabawy nic nie dają. Uparty zawodnik. I to jest najgorsze. Znosi jedynie inhalacje.
  • 14.03.13, 11:21
    Rozrzedzająco wydzielinę działa syrop Ambroksol( od 1 roku), przy gęstym katarze w takim wypadku to chyba tylko to. Sama zawsze to biorę i swojemu dziecku też.
  • 14.03.13, 11:33
    Witaj.
    Jest taki syropek silectus, który rozrzedza wydzielinę w nosy. z tym, ze jest od 2 roku zycia. Musiałąbys się dopytac pediatrę czy mozesz.

    Mój starszy syn tez nie znosił wszelkich zabiegów przy nosku. Kropelki możesz zapuścic jak mała usnie na noc moznym snem, nie powinna się obudzic, posmarowac maścia majerankową. U nas nebulizacje nie pomagały, bo mały zwiewał jak uruchomiałam sprzętsmile tez się namęczyłam....albo poprostu prztrzymywałam siłą i raz dwa pociągałam fridą...darł się a potem przechodziło, ale przynajmniej nos był w miarę czysty
  • 14.03.13, 17:08
    u nas krople do nosa Otrivin się sprawdzają, ale wyłącznie te, które można "wpsiukać" w pozycji stojącej. Położenie się do zakroplenia nie wchodzi w grę....
    Poza tym krem "Pulmex baby" - smaruję nim klatkę piersiową, plecki i stópki córki. Działa inhalująco.
    Wielka poducha pod głowę (a właściwie połowę ciała).

    Doustnie Pneumorel, ale ten nie zawsze działa - czasami katar mija jak ręką odjął, a czasami zupełnie nic nie zmienia.
    --
    zapraszam na swojego bloga: mamamili.blogspot.com/
  • 14.03.13, 18:08
    A i w wypadku mojego syna dobrze działa też Pneumolan
  • 14.03.13, 17:16
    postaw kolo dziecka miseczke z cebula pokrojona, szczegolnie w nocy sie przydaje.
  • 17.03.13, 10:13
    no tak u takiego malucha jest trudno... nasz córcia już większa i wydmuchiwac noska tez się już nauczyła, generalnie unikamy kropli do nosa bo niszczą śluzówkę, jesli potrzebe wsparcie bo katar bardzo gęsty podajemy coś wspomagającego, ostatnio był to pneumolan, trochę dziwny smak ale pomocny, trzeba tylko pamiętac żeby podawać rano
  • 17.03.13, 17:38
    Proponuję nauczyć malucha dmuchania noska, nabulizację i pneumolan. U mojej znakomicie wszystko razem sie sprawdza
  • 19.03.13, 22:21
    ja także stosuję pneumolan i fajnie się spradza. Z nauką dmuchania nosa jeszcze walczę smile Dostałam fajną metodę od koleżanki. Robię małej taką ala bramkę z kartki, na której jest pomponik, taki malutki i bawimy się ile razy dmuchnie na pomponik trzymając kartkę ustanmi tak że pompon spadnie. Dla niej fajna zabawa.
  • 17.03.13, 11:30
    Sinupret saft jest o 2. r.ż. Dostępny niestety w Niemczech.
    --
    Czym Antoni Macierewicz tłumaczy hałas przy nagłym ruszaniu autem?
    Spiskiem opon.
  • 18.03.13, 18:03
    U nas nebulizacje, woda morska i katarek dają radę. Kiedyś nienawidziła odciągania katarkiem, wrzeszczała jak opętana, teraz już się przyzwyczaiła. Zauważyła chyba że jej po tym lepiej oddychać. Podobno sprawdza sie kilka ząbków czosnku zawiniętych w tetrę i położonych obok łóżeczka- moja koleżanka tak robi, ale nigdy nie próbowałam.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wniddf9hf9o7z6e9.png
  • 18.03.13, 21:29
    u nas najlepsze efekty daje wyjazd w góry.

    w sobotę młody zagilony, z chrypą i kaszlem od kataru - pojechaliśmy w góry, 5h na dworze, wrócił jak nowo narodzony. Ma jeszcze katar ale to nic w porównaniu z tym co już się z nosa pchało.
    Polecam, bo zmiana klimatu naprawdę potrafi odetkać nos.
  • 19.03.13, 00:05
    1,5 roku... tak w tym okresie to problem... pamiętam jak nasza kiedyś przez właśnie taki katar i ciągłe pocieranie nosa nabawiła się zapalenia spojówek... nie wiem co ci poradzić... może olejki eteryczne np eukaliptus powinny udroznić trochę nosek, poleciłybm peeumolan ale tez jest od 25 miesiąca sad a w twoim wypadku to chyba jeszcze za wcześniej
  • 19.03.13, 11:13
    jakby sie dała przekonać, to super były preparat do płukania nosa/zatok- sinus rinse. Wypłukuje wszystkie glutki, ale skoro ma problemy z fridą to nie wiem, czy przejdzie. My pokazywaliśmy na you tubie i cieszyliśmy sie, że umie robić jak słoń- pluć nosem wodą. Ale 1,5 roku, to nie wiem, czy sobie poradzicie, ewent na przyszłość.
  • 23.03.13, 15:43
    frida dobra jest dla maleństwa, katarek podłączony do odkurzacza wciąga szybciej katar, z czasem może mała sama będzie sobie odsysała noska, do tego pneumolan, no i może jak zaśnie to jakieś krople na katar, może nie będzie histerii jak podczas snu zaaplikujesz szybko, euphorbium, nasivin lub otrivin i pneumolan i katar nam szybko przechodzi, możesz spróbować też inhalacji z soli fizjologicznej
  • 25.03.13, 20:35
    olka31mama napisała:

    > frida dobra jest dla maleństwa, katarek podłączony do odkurzacza wciąga szybcie
    > j katar, z czasem może mała sama będzie sobie odsysała noska, do tego pneumolan
    > , no i może jak zaśnie to jakieś krople na katar, może nie będzie histerii jak
    > podczas snu zaaplikujesz szybko, euphorbium, nasivin lub otrivin i pneumolan i
    > katar nam szybko przechodzi, możesz spróbować też inhalacji z soli fizjologiczn
    > ej

    Nigdy nie podawałam małej kropli nasennie. Ciekawy pomysł. U mnie pneumolan też się sprawdza, muszę jeszcze sprawdzić inhalację z soli.Pozd,
  • 26.03.13, 08:19
    u nas tylko gruszka jest i byla w uzyciu, jak bym wlaczyla odkurzacz i chciala wuczyscic nos mialabym totalna histerie dzieci, gdyz one od urodzenia nie lubia szumow tego typu
  • 26.03.13, 08:46
    ja stosuje:
    inhalacje, podczas kąpieli stawiam w łazience miseczkę z gorąca wodą i np olbasem (kilka kropli), potem w tej wodzie mocze pieluszkę tetrową i wieszam ja blisko głowy dziecka tam gdzie śpi.
    nebulizacje
    krople nasivin soft na noc, no ale u Was to nei przejdzie.
    Jak zakraplacie nosek? Bo do póki ja zakraplałam czy odciągałam na leżąco to był dramat. Daj dziecku fride do zabawy niech powyciąga gile lalce, rodzicom, może musi się oswoić ze sprzętem.


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kd2n0a54xwk2sc.png
  • 26.03.13, 11:48
    dziewczyny co to jest ten olbas i gdzie to kupie i czy moge stosowac przy 9 miesiecznym dziecku? tez walczymy z katare,m tylko mloda ma skłonnosc do zapalen oskrzeli wiec szukam sposobów jak z nim walczyc na noc nasivil mama nebulizator robie nebulizacje 3 razy dziennie sola fizjologivczna odciagam katarkiem co jeszcze
  • 27.03.13, 18:12
    Olbas najlepiej w aptece i przeczytaj ulotkę bo nie pamiętam jaki wiek. Jak mała miała masakrycznie zapchane zatoki to kiedyś nagrzewalam jej woreczkami z solą a teraz daję pneumolan bo wypija i z głowy. Kiedy w końcu wiosna by infekcji nie było.Pozd.
  • 27.03.13, 18:16
    olka31mama napisała:

    > frida dobra jest dla maleństwa, katarek podłączony do odkurzacza wciąga szybcie
    > j katar, z czasem może mała sama będzie sobie odsysała noska, do tego pneumolan
    > , no i może jak zaśnie to jakieś krople na katar, może nie będzie histerii jak
    > podczas snu zaaplikujesz szybko, euphorbium, nasivin lub otrivin i pneumolan i
    > katar nam szybko przechodzi, możesz spróbować też inhalacji z soli fizjologiczn
    > ej


    Moja też się nauczyła sama obsługiwać ale na szczęcie już dajemy sobie szybko rade z infekcją. Nam też pneumolan bardzo ułatwia sprawę. Ja jednak staram się unikać kropli do nosa bo mała bardzo potem narzeka.
  • 03.02.17, 10:34
    Długo się namyślałam nad wyborem inhalatora ale ostatecznie wybrałam Baby Sanity. To mnie trochę mąż namówił, bo on akurat w tych sprawach technicznych lepiej się orientuje a tutaj ponoć dobra szybkość podawania aerozolu i też cząstka leku optymalnej wielkości. Urządzenie nie hałasuje, wygodnie można podłączyć maskę, czy smoczek jeśli to ma być inhalacja małego dziecka.
  • 28.06.17, 10:23
    no to skoro nie chce żadnych kropelek to może www.stolicazdrowia.pl/1936/chrzan-pospolity-wlasciwosci-lecznicze-zastosowanie-sposob-uzycia/

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.