Dodaj do ulubionych

czy i jak oduczać nocnego jedzenia?

21.03.13, 10:41
Witam.

Piszę do Was Dziewczyny jako do matek dzieczaczków starszych niż mój(7 m)o Wasze doświadczenia z odstawianiem od nocnego karmienia.Jak to u Was było?Czy czekałyście aż dziecko samo zrezygnuje,czy też same jakoś to karmienie eliminowałyście?Pytam dlatego,że wczoraj nasz pediatra zalecił/nakazał eliminowanie karmień nocnych,powiedziała,by dawać konsekwentnie małemu wodę i to najlepiej by to robił tata i by sie twardo trzymać tego.Powiem szczerze,ze byłabym za tym,bo już naprawdę jestem zmęczona tym wstawaniem co dwie a czasem co godzine,byłam zaskoczona że ona nam to zaleciła,bo wiem,że jest bardzo za kp i myslałam,ze manie ochrzani za taki pomysł.Wiem,że nocne pobuki to nie tylko na karmienie ale może jak synek zobaczy ze nie dostanie cyca to sie przestanie budzić.Problem jest też taki,ze mały nie umie ssać butli więć tą wodę by dostal kubeczkiem doidy(czyli by sobie nie possał a wiem,ze to dla dzieci jest też pewne ukojenie),Już sama nie wiem,czy mam czekać aż sam dojrzeje ,(choć boje się,że sobie utrwali ten nawyk i potem będzie tylko gorzej)czy działać?Jak było/jest u Was?Jakie macie rady?
Edytor zaawansowany
  • ifsien 21.03.13, 10:50
    mielismy tak samo tzn. nocne pobudki co 2 godziny a nawet czesciej. tez nie potrafil ssac butli ale nam akurat pediatra odradzal takie eksperymenty z woda (przy czym nie miaszkam w PL wiec nie sugerowalabym sie tym tak bardzo bo co lekarz to opinia). synek sam przespal pierwsza noc majac 17,5 mies. odstawil sie od piersi gdy mial 18,5 mies. ale bylo ciezko.
  • paulinus2001 21.03.13, 11:33
    Polecam książkę "Każde dziecko może nuaczyć się spać". Można oduczyc dizęki niej dziecko od nocnego karmiania, smoczka itp. i nauczyć zamodzielnie zasypiać i przesypiać całą noc tj. 10h bez przerwy. Działa dla dzieci od 6m życia. Jak poszukasz w necie to można ściągnąć wersję w pdf. Jednak oprócz samej ksiażki potrzebna jest też konsekwencja, a z tym u matek czasem ciężko. Ja akurat z tych "twardych", ale u moich bardziej "wrażliwych" koleżanek za naukę spania brali się mężowie. Wystarczy 3 dni (a w zasadzie nocy) i jest po sprawie. Powodzenia!
  • agucha824 21.03.13, 13:36
    A dlaczego lekarz tak zalecił? Z tego co czytałam to dziecko do 9 mcy ma prawo byc głodne w nocy. Ale fakt że dzieci potrafią dac w nocy popalic mój jest tego przykładem ja skonczył 2 tygodnie to przesypiał całe noce a od kiedy skonczył pół roku to zaczął kwękać nawet co godzinę, ja karmiłam dalej zabrałam dopiero po paru miesiacach tez nie wytrzymałam smile. Mały tez nie chciał butli (załapał dopiero po całkowitym odstawieniu) ale ja mu wody do picia w nocy nie dawałam bo wkurzał się jeszcze bardziej, tato u nas tez nie zdał egzaminu mały potrzebował bliskości z mamą dlatego brałam go do nas do łóżka głaskałam przytulałam spiewałam a on płakał za chwile sie uspokajał i spał dalej kładłam go do łózeczka i za godzine było to samo. trwało to trzy noce az dziecko stwerdziło ze nie warto sie budzić. Staraj sie zeby dziecko zjadło syta kolacje zeby faktycznie nie był głodny w nocy, sprawdz czy nie ida mu zabki mój maluch wtedy wiecej ssał bo w ten sposób masował dziasełka jak tak to daj przeciwbólowy na noc zeby ból go nie wybudzał. Pamietaj ze musisz byc konsekwentna jezeli zdecydujesz sie nie dawac w nocy to nie dawaj bo jesli raz ulegniesz to dziecko to wykorzysta i nastepnym razem juz nie odpuści. Bedzie ciezko ale to tylko kilka nocy Zycze wytrwałosci.
  • nishka 21.03.13, 14:24
    Prawdę mówiąc dziwi mnie rada pediatry. Dziecko 7 miesięczne ma prawo być głodne.. Ja karmiłam swoje córki, również w nocy do 12 miesiąca. Z tym, że trwało to krótko, kilak minut a potem nie miałam żadnych problemów z zasypianiem. Dziecko niekoniecznie musi być głodne, może to być po prostu potrzeba bliskości z mamą.
    --
    Rodzinne dialogi
  • lianis 21.03.13, 15:11
    W wieku 7 m moje dziecko w sumie bylo tylko na piersi i w nocy karmilam na zadanie, a budzil sie czesto bo akutar chyba zeby zaczynaly go meczyc, wiec pobudki co 40min byly normalka, ograniczac nocnego cyca zaczelam w 10mies, bo mi dziecko nie bylo zainteresowane jedzeniem w dzien, do roku wyeliminowalam nocne karmienie wogole, co wcale nie bylo rownoznaczne z przesypianiem calych nocy. Jak zeby go meczyly to budzil sie tak czy inaczej co ok godz.
    --
    http://lb3f.lilypie.com/xcxkp1.png
  • rulsanka 21.03.13, 15:33
    Karmiłam w nocy do ukończenia 26 miesięcy, syn się sam odstawił. W zasadzie od ukończenia roku ssał tylko w nocy. Dla mnie to było wygodne, karmiłam leżąc i spałam z nim. Wysypialiśmy się.
    Pierwszą noc przespał w całości w wieku 4,3. Niektóre dzieci po prostu się w nocy budzą, do pewnego wieku. Zazwyczaj w wieku 4 lat nawet te najsłabsze śpiochy zaczynają spać. Ale normalnie następuje to koło 2 roku.
    Jeżeli dziecko chce ssać w nocy, to znaczy że potrzebuje. Mleko nocne zawiera więcej tłuszczy niezbędnych dla rozwoju mózgu.
    Mleko kobiece nie powoduje próchnicy, po pierwsze zawiera substancje antybakteryjne, a po drugie sutek znajduje się głęboko w ustach i mleko praktycznie nie ma kontaktu z zębami.
  • paulinus2001 21.03.13, 16:03
    Kobieto w jakim Ty świecie żyjesz??? Informacje i myślenie co najmniej z lat 80-tych zeszłego wieku. Nie wiem jak tam u was na wiosce, ale my w mieście wszyscy wiemy, że od mleka matki tak samo się psują zęby jak od każdego innego mleka. Piszą o tym w każdej książce żeby nawet dzieciom, kóre nie mają ząbków wycierać buzie po karmieniu gazikiem!
    W dodatku jaka matka może sobie pozwolić żeby wstwać do dziecka w nocy do 4-tego roku życia, napewno nie pracująca!
    Do autorki wątku Twoja lekarka ma racje, dziecko od 6 miesiąca życia nie potrzebuje nocnego karmienia w sensie jedzenia. Rzeczywiście dużo częsciej dzieci potrzebują się po prostu przytulić czy possać pierś żeby się wyciszyć. Polecam poradnik o którym pisałam wcześniej pomógł on i mi i wielu moim koleżanką, które śpią spokojnie całą noc od kiedy zastosowały opisane w książce metody. Dla tych które lubią nocne pobudki do dziecka książka nie wskazana.
  • rulsanka 21.03.13, 16:53
    Akurat w latach 80-tych był trend na nie karmienie piersią w ogóle, a już na pewno nie nocą, nie po ukończeniu roku, nie na żądanie. I daruj sobie osobiste wycieczki, nie ze mną te numery.

    Nie wypowiadaj się na tematy, na które się nie znasz. Mleko z piersi nie ma kontaktu z zębami, bo sutek jest głęboko, mleko spływa w zasadzie od razu do gardła. Przy butelce jest inaczej, dlatego rzeczywiście nie zaleca się karmienia butelką w nocy.
    A to, że wiedza o karmieniu piersią jest niewielka, nawet wśród pediatrów, to oczywista sprawa. Stąd pogląd, że wpływ piersi na zęby jest podobny do mleka z butelki. Nie jest.
    Jeśli chodzi o wstawanie do dziecka, to ja wolę wstawać i poczekać aż samo dorośnie, niż być konsekwentną sadystką. Nie mój cyrk, nie moje małpy. A pracowałam od czasu gdy dziecko miało rok. Zasypianie z synem to były najpiękniejsze chwile dnia. Dla męża też, bo czasem to on usypiał dziecko, gdy już było nakarmione a nadal nie spało.
  • ta_karola 22.03.13, 16:15
    Dodatkowo mleko matki posiada składniki antybakteryjne także te bakterie z jamy ustnej często giną.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
  • andzia8207 21.03.13, 15:40
    Dziękuje za rady.
    Mnie też zdziwiła rada pani Doktor ale powiedziała,że dziecko po 6 m nie musi jeść w nocy i jeśli budzi się tak często jak mój synek,to należy go tego oduczać.Ja myśle,że jej chodziło bardziej o mnie,bo trochę jej się pożaliłam,że mały tak często się budzi.Mi na razie chyba będzie trudniej to zrobić niż wstawać,bo faktycznie synkowi wychodzą ząbki(dwa dolne już ma)i ida następne więc żal mi go ale z drugiej strony tak jak pisałam,boje się,ze przegapię moment by go oduczyć i potem będzie coraz trudniej.Poza tym chcąc w ogóle oduczać karmeinia piersią nie wiem czy najpierw oducza się jedzenia nocnego czy dziennego.Na razie jest to dla mnie trudne do wyobrażenia,bo mały jest takim cycoholikiem...że szok.
  • rulsanka 21.03.13, 15:58
    Tylko, że jak odstawisz, nie ma gwarancji, że będzie lepiej spać, a za to będzie trudniej go uśpić. Naprawdę, spanie z dzieckiem jest i karmienie jest chyba dla wszystkich najlepsze.
  • paulinus2001 21.03.13, 16:05
    Ciekawe czy tak samo myśli Twój mąż?
  • agucha824 21.03.13, 16:53
    Spróbuj dać dziecku na noc paracetamol ulży mu przy ząbkowaniu moje dziecko już się w nocy nie budzi do piersi ale jak idą mu ząbki a teraz wychodzą czwórki to potrafi płakać przez sen. kiedy widze ze zbliza sie moment wyżynania ząbka daje paracetamol i przynajmniej sześć godzin dziecko ma ulgi a o tym coś wiem mój mały dostał pierwszych ząbków jak miał cztery miesiące męczyły go i w dzień i w nocy. A pierś najpierw odstaw w nocy bo jak odstawisz w dzien to w nocy mu będzie jeszcze bardziej brakowac i bedzie jeszcze czesciej sie domagał. Jak zabierzesz w nocy to w dzien bedzie ci lżej dać cześciej. A co do spania z dzieckiem to u mnie to mój mąż wolałby żeby mały spał z nami dziwne nie? ale jemu chodziło o to żeby go mały nie budził taki spryciarz z mojego męża. Ja wolałam nie przyzwyczajać do spania z nami bo moje koleżanki mają teraz problemy z czteroletnimi dziecmi które nie chca spac w swoich łóżkach. Udało mi się na tyle, że teraz mój pietnastomiesieczny szkrab śpi u siebie w łóżeczku całą noc a gdy tato wstaje o piatej rano do pracy to przychodzi do mnie i spimy razem do rana smile
  • rulsanka 21.03.13, 18:48
    Chodzi ci o seks? Mamy i na to czas i miejsce. Wszystko da się zrobić, jeśli się chce. I niekoniecznie kosztem dziecka.
    U nas akurat dzieci mają duże łóżka, w których rodzic się mieści. A oprócz tego mamy łóżko małżeńskie (w którym czasem też jest nas cała czwórka, głównie rano w weekend lub do wieczornego czytania). Ale zasadniczo wieczorem łóżko małżeńskie jest puste dla nas. Dzieci są usypiane u siebie i tam zostają. Jak dziecko się często budzi, to ja z nim śpię, ale nie znaczy to, że śpię tam całą noc. Usypiane są do 8-9 wieczorem a reszta wieczoru, czyli czas do 11-12 wieczorem - jest dla mnie i męża. Tyle nam wystarcza.
    Gdy w środku nocy starszak się budził, to któreś z nas do niego szło i często tam zostawało lub nie, zależy czy zasnęliśmy szybciej niż on. Tak było wygodnie i miło. Teraz starszak w zasadzie się nie budzi. A do młodego idę ja i już nie wracam do męża. Natomiast jeśli z rzadka obudzi się starszak, to idzie do niego mąż i wcale nie narzeka z tego powodu.
  • agucha824 22.03.13, 15:13
    rulsanka napisała:

    > Chodzi ci o seks? Mamy i na to czas i miejsce. Wszystko da się zrobić, jeśli si
    > ę chce. I niekoniecznie kosztem dziecka.
    > U nas akurat dzieci mają duże łóżka, w których rodzic się mieści. A oprócz tego
    > mamy łóżko małżeńskie (w którym czasem też jest nas cała czwórka, głównie rano
    > w weekend lub do wieczornego czytania). Ale zasadniczo wieczorem łóżko małżeńs
    > kie jest puste dla nas. Dzieci są usypiane u siebie i tam zostają. Jak dziecko
    > się często budzi, to ja z nim śpię, ale nie znaczy to, że śpię tam całą noc. Us
    > ypiane są do 8-9 wieczorem a reszta wieczoru, czyli czas do 11-12 wieczorem - j
    > est dla mnie i męża. Tyle nam wystarcza.
    > Gdy w środku nocy starszak się budził, to któreś z nas do niego szło i często t
    > am zostawało lub nie, zależy czy zasnęliśmy szybciej niż on. Tak było wygodnie
    > i miło. Teraz starszak w zasadzie się nie budzi. A do młodego idę ja i już nie
    > wracam do męża. Natomiast jeśli z rzadka obudzi się starszak, to idzie do niego
    > mąż i wcale nie narzeka z tego powodu.

    a widzisz nie spicie całej nocy z dziecmi o to chodzi nie o sex bo to mozna zawsze i wszedzie jak dziecko spi, ja nie chciałam bo mam małe łózko bo małe jest mieszkanie , młody ma alergię na roztocza wiec im mniej (rzeczy czy osób w łóżku) dla niego to tym lepiej.
    Mam koleżankę której córka tak się nauczyła że ma cztery lata a od 20.00 jej mama musi z nia juz lezec w łózku mała ma taki lekki sen ze kiedy ta odchodzi to ona zaraz sie budzi i jest płacz. wiem ze to sporadyczne przypadki i ze człowiek jest jesdynym ssakiem który nie chce spac ze swoimi młodymi ale każdy ma wybór
  • mruwa9 22.03.13, 16:57
    agucha824 napisał(a):

    > człowie
    > k jest jesdynym ssakiem który nie chce spac ze swoimi młodymi ale każdy ma wybó
    > r

    no wlasnie nie kazdy ma wybor. Niemowle nie ma, jest zdane na laske i nielaske rodzicow, ktorzy albo moga sluchac wlasnego dziecka i podazac za jego potrzebami, albo je ignorowac, forsujac swoja koncepcje swiata pod haslem, ze szczesliwa matka ..bla bla bla. Co zwykle oznacza ni mniej ni wiecej tylko usprawiedliwienie egoizmu rodzicow i komunikat dla dziecka: mam w nosie twoje potrzeby. Liczy sie tylko to,czego ja chce.
  • agucha824 22.03.13, 20:09
    mruwa9 napisała:

    > agucha824 napisał(a):
    >
    > > człowie
    > > k jest jesdynym ssakiem który nie chce spac ze swoimi młodymi ale każdy m
    > a wybó
    > > r
    >
    > no wlasnie nie kazdy ma wybor. Niemowle nie ma, jest zdane na laske i nielaske
    > rodzicow, ktorzy albo moga sluchac wlasnego dziecka i podazac za jego potrzebam
    > i, albo je ignorowac, forsujac swoja koncepcje swiata pod haslem, ze szczesliwa
    > matka ..bla bla bla. Co zwykle oznacza ni mniej ni wiecej tylko usprawiedliwie
    > nie egoizmu rodzicow i komunikat dla dziecka: mam w nosie twoje potrzeby. Liczy
    > sie tylko to,czego ja chce.

    A jeżeli dziecko bedzie miało ochotę wsadzic rękę do kontaktu podążysz za jego potrzeba? A teraz poważnie to że ktos nie spi z dzieckiem nie znaczy ze nie bierze pod uwage jego potrzeb jakbys dobrze czytała moje posty to wiedziała bys ze napisałam ze dziecko w tym wieku ma prawo byc głodne w nocy, że w cale nie musi budzic sie tylko z tego powodu i ze za każdym razem kiedy moje dziecko chciało piers czy cokolwiek innego w nocy czy w dzien to wstawałam do niego i dostawał to o co prosił nie zostawał głodny w swoim łózeczku, nie musiał ze mna spac zeby czuć moją bliskość, a skoro uważasz że matka nie ma prawa decydowac czy chce przejsc na butelke to czemu nie karmic do osiemnastki? I nie sądze aby sfrustrowana i zmęczona matka była lepszym rozwiazaniem niz ta uśmiechnieta i zadowolona. Macierzynstwo nie sprowadza się jedynie do karmienia piersią jak niektórym się wydaje.
  • doti_2 21.03.13, 21:23
    ja też zaczęłam odzwyczajać synka jak miał 6-7 m-cy... już nie wyrabiałam ze wstawaniem co 1,5-2h, dodatkowo rano nie bardzo był głodny. Nasz pediatra jest zdania że półroczne dziecko mogłoby już dać odetchnąć w nocy, a z pewnością prześpi te 5h.
    Zaczęliśmy od nauki butli, bo wcześniej odrzucał, gdy się nauczył, dostawał na kolację mleko z kleikiem z butli, potem mleko rozcieńczone z wodą, następne karmienie było normalne i do rana już normalnie. To mleko rozcieńczałam tak długo aż pił samą wodę, potem opuszczał ten posiłek i spał dalej. Dopiero gdy udało się przesypiać pierwsza porę karmienia zabieraliśmy się za eliminację następnej.
    Niestety nie dało się go mamić wodą całą noc, po prostu był głodny i coraz bardziej sfrustrowany.
    Jak wstawał raz w nocy to już mnie to nie ruszało i w końcu sam odrzucił karmienie. w wieku 8 m-cy przesypiał noce do 6.00

    Tak więc u nas eliminacja po jednym posiłku na raz. Dodatkowo przestałam do niego latać na każde kwęknięcie. Czekałam czy tylko marudzi czy faktycznie jest głodny. Wcześniej leziałam na każdy sygnał i pewnie sama przyzwyczaiłam do częstego karmienia.


  • andzia8207 22.03.13, 10:57
    doti_2 a jak Ci się udało przekonać małego do butli?jak to zrobiłaś?Bo u nas próby nauki picia z butelki kończa się płaczem,odwracaniem główki i prężeniem synka.Nasza pani Doktor poleciła,by kaszki,który mały je łyżeczką robić na mleku Enfamil(który według niej jest najbardziej zblizony do mleka mamy)by się przekonał do tego smaku a potem by to mleku właśnie mu dawać w butli i może załapie.na razie pierwsza próba-nieskuteczna.Nie wiem czy to dobra droga?jak to u Ciebie było?
  • mruwa9 22.03.13, 11:54
    chcesz sobie strzelic sama w stope, a przy okazji dziecku w zeby? Po co wprowadzac 7-miesieczniakowi butle? Toz to regres i fundowanie dziecku prochnicy butelkowej. Po co to komu?
    7-miesieczniak ma prawo jesc w nocy z piersi. Ale butla to strzal we wlasna stope.
  • doti_2 22.03.13, 12:07
    a ile razy twój wstawał w nocy?
    niektórzy wola sobie strzelić w stopę niż chodzić jak zombi. Moje dziecię jadło w nocy co 1,5 h, nieprzespane 6 m-cy trochę daje popalić.
  • mruwa9 22.03.13, 12:49
    spalam z dziecmi przy piersi. Obslugiwaly sie same, bez budzenia mamy ( a w kazdym razie wowczas te pobudki nie byly tak meczace).
    Ile razy sie budzily w nocy? A bo ja wiem? Czasem raz, czesciej kilka-nawet kilkanascie razy.
    Przezylismy.
  • doti_2 22.03.13, 19:12
    chwała ci za to że wytrwałaś, ale daj innym prawo do własnego wyboru.
  • mruwa9 22.03.13, 19:18
    ale andzia nie pisze, ze ma dosyc karmienia piersia, tylko ktos jej glupot do glowy nakladl, ze to, co jest normalne w tym wieku jest rzekomo nienormalne i wymaga oduczania.
  • doti_2 22.03.13, 12:15
    zmieniliśmy smoczek na kauczukowy, nie wciskałam mu na siłę mleka z butli, zaczął pić herbatkę koperkową w dzień.

    Dawałam mu posmakować kropelkę, potem pociągnął raz, drugi raz i jak się przekonał do picia herbatki to próbowaliśmy też mleko.

    U nas problemu z rezygnacją z butli nie było żadnego. Pił z niej tylko w nocy, potem przesypiał. Do około roku pił z butelki rano i wieczorem mleko z kaszką, potem już sporadycznie w okresie choroby ratowała nas butla jak musiał dużo pić, a generalnie jest dzieckiem mało pijącym.

  • agucha824 22.03.13, 15:03
    Cycowe dziedzi nie chca butli nie ze względu na smak mleka lecz ze względu na smoczek który inaczej sie ciągnie ma inny kształt i miekkość itd. Ja wypróbowałam chyba wszystkie smoczki dostępne na rynku spróbuj tommee tippee jest najbardziej zbliżony do piersi wiadomo ze to nie to samo ale jest bardzo mięciutki, wyciąga się i jest szeroki jak pierś u nas zdał egzamin. Najpierw musiałam dawac na wpół śpiąco żeby nie bardzo wiedział co mu daje a później załapał sam najpierw pił mało ale z czasem przekonał sie i chciał wiecej tylko ze ja juz piersia nie karmiłam nawet w dzien. Smak mleka nie ma tu nic do rzeczy jeżeli by tak było moje dziecko nie załapało by nutramigenu w wieku roku. twój maluszek ma dopiero 7 miesiecy i całkiem możliwe ze w nocy ci sie jeszcze bedzie budził głodny a wtedy trzeba bedzie wstac i robic butle a to mało wygodne. Jednak jestem matką karmiłam piersią i rozumiem że można byc tym zmęczonym, wiem tez ze potem sie za tym strasznie teskni, nie rozumiem tylko osób które próbują zmusić kogos do karmienia piersią i ostro go krytykują. to wyłączny wybór matki, wiec jesli masz dość to próbuj przejsc na butle bo szczesliwa mama to szczesliwe dziecko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka