Dodaj do ulubionych

skonczone 3 latka i nie mówi...:(

02.06.13, 21:42
Pare dni temu synek skonczyl 3 latka...nie mowi oprocz paru slow
mama, tata, baba, chodz tu, tam, am, łuk kajak, si (siku) ee (kupa) duzo dzwiekonasladowczych typu tiu tiu (pociag) brum brum, dzwieki wydawane przez zwierzeta, ostatnio duzo pokazuje na migi...ze chde lody, sok z rurka , jezdzic na hulajnodze, kopac pilke etc...MOWA stoi w miejscu sad
Logopeda zdiagnozowala proste opoznienie mowy, zalecono cwiczenia typu - dmuchanie w instrumenty, piórka, gimnastyka jezyka, pokazywanie na obrazkach, duzo tanczyc etc...bez poprawy oprocz wiekszej ilosci pokazywania na migi...
Ostatnio przestalam chodzic do logopedy z synkiem bo na kazdej wizycie to samo...te same zalecenia...
sluch badany- dobry, synek bardzo sprawny fizycznie, rozumie co sie do niego mówi.
Edytor zaawansowany
  • bbuziaczekk 02.06.13, 21:52
    A idzie od wrzesnia do przedszkola ???
    Jesli tak to tam powinien sie rozgadac na calego. Bardzo wielu dzieciom w rozgadaniu sie wlasnie pomaga przedszkole.
  • baba-baba 03.06.13, 08:58
    Mój syn mówi tylko 5 słów (ale ma 2 lata) i pediatra sugerowała,że to może problem wędzidełka pod językiem,jest b.krótkie.Może u was też?
  • mary.h 03.06.13, 09:04
    Mój skończy 3 lata w lipcu. Też mało mówił, choć troszkę wiecej niż Twój synek. A Twój chodzi do przedszkola? Mój jest drugi miesiąc w przedszkolu - i rozgaduje się coraz bardziej. Praktycznie codziennie przynosi nowe słówka, niektóre jeszcze trochę zniekształcone, ale można się łatwo domyśleć o czym mówi.
  • mood_indigo 03.06.13, 09:42
    Wiem że łatwo się mówi ale musisz - wyluzować. Nie naciskać, nie irytować się, najlepiej w ogóle przestać zwracać uwagę.

    Skoro jest przebadany i wszystko jest w porządku to zacznie mówić. Faktycznie pomogłoby mu pójście do przedszkola. Idzie?

    Nasza córa też mało gadała, u nas było jeszcze inaczej, bo oprócz kilku słów jak u Was znalazła sobie jedno swoje uniwersalne i nim zastępowała wszystkie inne. A potem, jakoś krótko przed 3 urodzinami po prostu zaczęła gadać normalnie. Nie w jeden dzień, stopniowo, ale na tyle szybko, że teraz po ponad roku nie sposób już określić granicy kiedy zaczęła mówić. A zaczęła.

    I teraz, choć wiem że dla Ciebie teraz to utopia bo dla mnie też była - teraz marzymy o tym, by buzia zamknęła jej się choć na chwilę (za miesiąc skończy 4 lata). A ona gada, gada i gada. Twój też zacznie, zobaczysz.
  • lofmitender 03.06.13, 13:56
    fakt dla mnie to abstrakcja - chec aby mu sie buzia nie zamykala smile
    w tym roku nie idzie do przedszkola. Do przedszkola zniechecala mnie takze psycholog kliniczna i logopeda w jednym do ktorej chodzimy. wg niej kontakty z ropwiesnikami jak najbardziej ale nie przedszkole bo moze sie w sobie zamknac, czuc gorsze z uwagi na to ze nie mówi...moze ma troche racji bo synek koelzanki przewyl pol roku w przedszkolu...dzieci go nie rozumialy, przedszkolanki takze...po okolo6 mies sie rozgadal...
  • arathlo 03.06.13, 14:16
    No jeśli ma opóźnienie mowy i jakieś "braki" w aparacie to z dnia na dzień mówić nie zacznie. Ile ma dokładnie lat i jak długo chodziłaś do logopedy? To jest tak samo jak z rehabilitacją ruchową...też ciągle się robi to samo, a postępy sa różne, zalezy od indywidualnego przypadku. Ale to już nie jest czas, że "może zacznie" tylko raczejw tym wieku trzeba ćwiczyć. Sam już raczej nie zacznie. Jesli masz wątpliwości to idź jeszcze do innego logopedy albo może do neurologopedy. I myślę, że też jest tu duż a Twoja rola, żeby w domu także ćwiczył- picie przez słomkę, dmuchanie, jakieś zabawy dźwiękonaśladowcze itp żeby jak najwięcej ruszał buzią. Poszukaj różnych zabaw logopedycznych dla przedszkolaków i wyznacz jakąś porę dnia na takie ćwiczenia raz czy 2x dziennie po parę minut dosłownie. Są różne wierszyki czy opowiastki do "pokazywania" buzią i językiem, możesz też sama coś wymyślić. Miny przed lustrem róbcie i takie tam. Ale na tym etapie raczej z logopedy bym nie rezygnowała.
  • lofmitender 03.06.13, 14:33
    ma dokladnie 3 latka i 3 dni smile
    pije duzo przez slomke, praktycznie wciaz z bidonu z rurka lub kubka.
    lubi "grac" na flecie, gwizdac w gwizdek etc

    dobrze wychodza mu wyrazy dzwiekonasladowcze...wszelkie odglosy zwierzat i inne o kt pisalam.
    N akazdej wizycie u logopedy to samo...te same zalecenia dmuchanie, robienie konika , gimnastyka jezyka plus przepytywanie smile pokazywanie obrazków...logopedka stwierdzila ze wszystko z nim ok -dlugo potrafi sie skupic z zainteeresowaniem na danej ksiazeczce, tylko mowa opozniona.
    Nie wiem czy to ma zwiazek ale synek mimo ze neurologicznie zawze byl ok mial duze opoznienie ruchowe np bardzo dlugo nie obracal sie brzuch-plecy i odwrotnie, nawet boki ciezko szly...mielismy zalecona fizjoterapie ndt bobath ale bardzo zle reagowal , wrecz histeria sad i po kilku wizytach zrezygnowalam z dalszych cwiczen.Po okolo 1,5 miesiacu poszlo samo z siebie lawinowo w ciagu 1 tyg przewroty , pelzanie, raczkowanie i pewne chodzenie dopiero w 14 mies
  • blue_romka 15.06.13, 21:26
    Miał zaleconą rehabilitację, a Ty z niej zrezygnowałaś. Teraz ma opóźnienie mowy, a Ty rezygnujesz z logopedy. No brawo po prostu.
  • lofmitender 16.06.13, 20:30
    zrezygnowalam bo reagowal histeria, zreszta w porozumieniu z fizjoterapeuta, zaleglosci nadrobil,co do logopedy to chodzimy teraz PRYWATNIE a zrezygnowalam z logopedy na NFZ, wiec z laski swojej nie rob ze mnie idiotki ktora zaniedbuje dziecko, ok?
    wyciagasz dziwne wnioski no brawo smile
  • kluska77 16.07.14, 14:13
    No, zaczął chodzić mając 14 miesięcy czyli zupełnie w normie, ale oczywiście opóźniony wink Moja też się późno ruchowo rozwijała, teżnas pchali na reha, ale ja się uparłam i nie chciałam dziecka męczyć. Raczkowała na 10, chodziła na 13 miesiąc. Bez żadnej rehabilitacji. Ot, przyszła na nią pora.
    Teraz schizuję z mową, ale z tego co widzę logopedzi dwulatkowi wiele nie pomogą. Mam na myśli dwulatka, który woli biegać niż mówić. Na szczęście moja komunikuje się żywo za pomocą gestów i dużo rozumie, inaczej bym pewnie też podejrzewała jakiś niedorozwój. A ona jakoś nie bardzo czuje potrzebę, bo i tak cala rodzina robi wszystko, co ona chce. Nawet nie mówi co, od razu wszyscy wykonują jej polecenia. Samica alfa wink
    --
    http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/32s6iv0rq.png
  • mood_indigo 03.06.13, 14:55
    Szczerze mówiąc dziwne podejście psycholog, szczególnie zważywszy na to, że w trzylatkach dzieciaki są naprawdę różne i wiele z nich jeszcze nie mówi. Twój syn nie byłby jedyny, zaręczam Ci. Hm, no ale rozumiem decyzja już podjęta, choć moim zdaniem błędna.

    Tak czy tak - nie panikuj, bo syn to wyczuwa. Zacznie mówić, zobaczysz.

    Trzymam kciuki smile
  • martynkaa1231 09.07.14, 14:26
    Witam, ja uważam że każde dziecko rozwija się indywidualnie i nie ma się czym niepokoić bo mówi kilka słów. Mojej koleżanki synek zaczął rozmawiać jak miał ponad 3 latka. Uważam że jak pójdzie do przedszkola to zacznie mówić bo się nauczy od innych dzieci, bo zazwyczaj tak jest że dziecko od dziecka szybciej coś się nauczy. Ale dla spokoju mogę polecić konsultację z Logopedą bo to na pewno nie zaszkodzi a będzie Pani spokojniejsza.
    Pozdrawiamsmile
  • lofmitender 03.06.13, 18:39
    napiszcie mi prosze jeszcze czy lepiej udac sie do logopedy - psychologa (do takiego teraz chodzimy) czy zasiegnac opinii jeszcze neurologopedy? czy neurologopeda to lepszy wybór w naszym wypadku?
  • airbus370 03.06.13, 22:00
    rozumiem Cię - mój synek zaczął mówić jakieś 3 miesiące po 4 (!) urodzinach. Od 2,5 uczęszczał do logopedy, od 3 roku życia do przedszkola - u nas przedszkole nie wpłynęło jakoś szczególnie na rozwój mowy. Zmieniliśmy logopedę i zaczął mówić, praktycznie z dnia na dzień wszystko, bardzo szybko poszło - jak już zaczął. Teraz ma 5 lat, ogromny zasób słów, śpiewa, recytuje, nadal ma zajęcia logopedyczne, parę rzeczy jeszcze jest do dopracowania, ale stres jaki przeżywałam zanim zaczął gadać był tragiczny
  • lofmitender 03.06.13, 22:09
    czy ten "nowy" logopeda pracowal z dzieckiem jakas inna technika? czy myslisz ze poprostu przyszla pora na mowe u twojego dziecka?
    Mozesz mi napisac jak cwiczyliscie?
  • airbus370 03.06.13, 22:24
    poprzednia logopeda sadzała przed lustrem i kazała robić żmudne ćwiczenia, syn się zniechęcał, nie chciał współpracować. zmiana logopedy zbiegla sie z czasem kiedy zaczął mówić więc ciężko powiedzieć co miało na to największy wpływ. moje zdanie jest takie, że na pewno musiał przyjść jego czas, ale logopeda jest dobra, do tej pory z nim pracuje i są ogromne postępy - syn jeszcze sepleni, początkowo zamieniał niektóre literki. w jego przypadku pójście do przedszkola nie miało absolutnie żadnego wpływu na rozwój mowy - zaczął mówić po ponad roku uczęszczania - być może w przypadku innych dzieci to pomaga. do psychologów nie biegałam, wystarczyło, że czasem zajrzałam tu, na forum gdzie swego czasu bardzo modny był autyzm i praktycznie każde niemówiące dziecko od ematek otrzymywało od razu odpowiednią diagnozę smile
  • lofmitender 03.06.13, 22:38
    autyzm wykluczam- synek jest bardzo energicznym, wesolym, kontaktowym dzieckiem. Robi psikusy/zarty wyglupia sie, wszystko rozumie etc...tylko z mowa lipa sad
    Dobrze sie porozumiewa zlepkami swoich slow ktore wypowiada, dzwiekonasladowczych, gestów etc...
  • airbus370 03.06.13, 22:46
    u nas też było podobnie, mowa bierna super, gorzej z czynną. Do 4 rż mówił mama, tata, tak, nie. to było naprawde dołujące i w sumie co moglam zrobic?terapia logopedyczna byla a efekty mizerne, chyba musial przyjsc odpowiedni czas
  • lofmitender 03.06.13, 23:01
    Ja wciaz o tym mysle i sie zadreczam sad gdyby ktos mi powiedzial na 100% ze w koncu zacznie mowic, ruszy z ta cholerna mowa to spokojnie moglabym czekac nawet do 5 roku zycia wink bez stresu, ale wciaz mam wizje duzego chlopca porozumiewajacego sie na migi, jakies pomruki, dzwieki i pojedyncze slowa sad odizolowanego od ruwiesników...dramat
  • arathlo 03.06.13, 23:38
    Wiesz no tak przez internet ciężko to stwierdzić smile ale mnie się nasuwa po tych problemach z obracaniem, że może do neuro...może obniżone napięcie???

    I tak dzieci są różne i różnie się rozwijają, ale 3latek powinien w miarę coś tam mówić. Ale jak ma dopiero skończone to taki młody 3latek wink jak COŚ mówi to rzeczywiście może nie ma dymu. Chociaż konsultacja i ćwiczenia jeszcze nikomu nie zaszkodziły smile

    A co do fizjoterapii- są różne formy, jesli ta nie pomagała czy nie nadawało się, to fizjoterapeuta powinien chyba czego innego spróbować;. Chociaż ten bobath to ogólnie kontrowersyjny większość dzieci na tym płacze...
  • lofmitender 04.06.13, 13:25
    juz wtedy obnizone napiecie bylo wykluczone...teraz jest mega sprawny wink wsrod rowiesników bardzo wybiega do przodu- rowerek biegowy, utrzymywanie rownowagi, jezdzi na hulajnodze jak dzieci duzo starsze a ma 3 lata i 4 dni
  • arathlo 04.06.13, 20:11
    Nie to, że się upieram, bo ciężko mi coś mówić wiedząc parę informacji wyjętych być może z całości smile ale jak rozumiem to małe opóźnienie ruchowe w czasach niemowlęctwa nie było z powodu obniżonego napięcia, tak? bo oczywiście mogło się to wtedy wyćwiczyć czy też "zaskoczyć i teraz nie ma po tym śladu a zostało w obrębie ust i stąd problemy z mową (zresztą obniżenie napięcia w buzi może wyjść u każdego dziecka- a powiez jak było ze ssaniem, a potem z jedzeniem łyżeczką? były jakieś problemy? wypychanie jedzonka przez dłuższy czas np) . Choć mnie się zdaje, że jak na 3latka to mówi w normie w miarę. Tak jak ktoś tu napisał- jeśli w ogóle coś mówi to się rozwija- jeden wolniej inny szybciej i jjuż smile problem jest własnie jak dziecko nic nie mówi albo dwa słowa, a Twój już się skomunikuje w podstawowych sprawach smile
  • lofmitender 04.06.13, 21:13
    synek urodzony przez cc.
    Praktycznie od poczatku na mm, karmienie piersia nie szlo nam i troche moze zabraklo mi cierpliwosci i dalam spokój ( synek krzyczal z glodu a byl bardzo pazerny na mleko smile nie mogl zlapac brodawki)
    Problem z mowa polega tez na tym ze on wcale nie chce powtarzac, logopeda zreszta powiedziala mi aby nie naciskac i slowo powiedz zastapic pokaz...
    czasem mi sie wyrwie powiedz/powtórz i wtedy zdecydowany sprzeciw...
  • ms.2 04.06.13, 21:36
    mój synek tez nie mówił zaczął mówić jak miał 3,5- 4 lata stopniowo coraz więcej dziś mu się buzia nie zamyka ma 4,8 czasami modle się o chwile ciszysmile będzie dobrze nie nakręcaj się
  • aniaurszula 14.07.13, 14:47
    a moze warto wrocic do okresu okolopordwego,czy nie bylo jakis problemow nawet minimalne niedotlenienie moglo spowodowac wspomniane problemy, moze warto zrobic tomograf glowy dziecka. u nas wlasnie te badania sporo wyjasnilo.
  • lofmitender 14.07.13, 14:58
    dostal 10 pkt , porod cc nie bylo problemów... mysle o neurologu ale terapeutka uspokaja mnie , mowi zeby podesc do tego na razie spokojnie, nie czytac w necie wink zeby jeszcze dac mu troszke czasu.
  • aniaurszula 14.07.13, 15:11
    u nas logopedka nawet widzac badania tk twierdzila ze dzieci w wieku 2 lat nie musza mowic i jej syn tez duzo nie mowi , dopiero po kilku wizytach zobaczyla problem.obecnie dziecko po pierwszej komisji lekarskiej i niepelnosprawnosc czyli calolosciowe zaburzenia rozwoju, ale specjalnie nie przyklada sie do terapii, wiekszosc wizyt wyglada tak samo dziecko sie bawi a ona ja obserwuje. ja mimo wszystko bym zrobila tk aby miec pewnosc ze w gloce wszystko ok
  • lofmitender 14.07.13, 15:20
    ja mam bardzo negatywne odczucia po wizytach u logopedy na nfz sad kazda wizyta tak samo...pani za biurkiem w gabinecie jakies zdezelowane zabawki, ksiazeczki pani w bialym kitlu crying zdiagnozowala proste opoznienie mowy i tyle. zrezygnowalam z ejej uslug teraz prowadzimy terapie prywatnie, wyszly zaburzenia SI a co do ostatecznej diagnozy to nasza logopeda sie jeszcze wstrzymuje.
  • wanielka 03.06.13, 22:56
    a czy syn miał robione badanie słuchu? być może w tym jest problem.
    warto wybrać się do laryngologa, który obejrzy aparat mowy i zleci badania słuchu.
    --
    Szczypior - 3.2010
    Pączek - 8.2011
  • lofmitender 03.06.13, 22:58
    tak, robilismy badanie sluchu przy okazji przerosnietych migdalków (po szkarlatynie) i wizyty u laryngologa, migdalki sie zmniejszaja stopniowo ( miesiac temu lekarz ocenil je na III) kolejna wizyte o ile wszystko bedzie ok mamy dopiero w jesieni.
  • wanielka 03.06.13, 23:06
    wychodzi na to, że macie małego przebadanego jak należy, więc pozostaje uzbroić się w cierpliwość smile przyjdzie dzień, kiedy zamarzysz, żeby młody zamknął paszczę choć na chwilkę big_grin
    --
    Szczypior - 3.2010
    Pączek - 8.2011
  • mruwa9 03.06.13, 23:36
    jesli dziecko sie KOMUNIKUJE, rozumie, co sie do niego mowi i ma swoje sposoby na przekazanie swoich mysli, to przy prawidlowym rozwoju psychoruchowym nie martwilabym sie. Znam takie przypadki dzieci, ktore pozno (w okolicach 4. urodzin lub pozniej) zaczely mowic. Normalnie, zdrowe, inteligentne osoby.
    Dopiero brak mowy plus bak komunikacji plus ewentualnie inne objawy zaburzen rozwoju zaswiecalyby i lampke alarmowa.
  • camel_3d 04.06.13, 13:38

    > mama, tata, baba, chodz tu, tam, am, łuk kajak, si (siku) ee (kupa) duzo dzwiek
    > onasladowczych typu tiu tiu (pociag) brum brum,

    mowi..tylko malo..wiec teraz po prostu cwiczcie i tyle...

    jak cos chce to zeby nawet kupe ze zlosci w majtki zrobil ma powiedziec co chce. Jezeli chce pic, to pytaj sok czy woda... i czekaj na odpowiedz..nie akceptuj pokazania palcem..itd...
    jezeli chce koszulke, to pytaj zielona czy biala.. (czy jakas tam)... odpowiedzi TA, TAK nie licza sie...

    Mlody tez do 3 roku malo owil.. tzn jakies 20-30 slow... potem juz mu "kazalem" wybierac to czy to... i rozgadal sie na dobre.

  • ciufciowy 10.06.13, 09:12
    zgadzam się w 100% - u mnie też dzieciak zaczął gadać dopiero po 3 roku życia, ale nie było nigdy problemów z komunikacją i w pół roku mała rozgadała się na całego.

    ---

    www.blog.ciufcia.pl
    Blog Ciufciowy!
  • aniaurszula 14.07.13, 14:50
    masz takie samopojescie jak moj mezulek tylko niestety nie zawsze to dziala, a wiem o czym pisze bo mam niemowiace dziecko choc wg ciebie to jest gadatliwe bo wydaje dzwieki ale bez komunikacji
  • lofmitender 14.07.13, 15:01
    bytalam nasza neurologopedke wlasnie o to co by bylo jakby udawac ze sie go nie rozumie i czy by go to bardziej zmotywowalo do gadania...niestety nie gdyby potrafil na dzien dzisiejszy wymowic dane slowa, gloski to by to zrobil, zreszta ta opinie slyszalam juz od 2 logopedów i psychologa dzieciecego. To samo z rozgadaniem sie w przedszkolu to mit, dziecko zazwyczaj naturalnie sie rozgaduje w tym wieku i samo pojscie do przedszkola nie zalatwi sprawy jesli jest jakis glebszy problem. Dziecko moze szybciej zlapac slownictwo etc uczac sie od innych dzieci, wychowawczyni ale nie zacznie mowic jesli ma problem tylko dla tego ze pojdzie do przedszkola.
  • cold_case 04.06.13, 14:13
    Lepsze od przedszkola: stały kontakt z dzieckiem-gadułą.
  • lofmitender 04.06.13, 14:37
    napiszcie mi jeszcze odnosnie wedzidelka.czy zbyt krótkie powoduje ze dziecko tylko znieksztalca slowa/gloski czy wogole nie mówi?
  • maderta 04.06.13, 16:24
    Mam ten sam problem z córką. pod koniec czerwca skończy 3 lata i nie mówi, tzn mówi podobnie jak twój syn. Też wiele rzeczy pokazuje, ciągnie za rękę. Przebadana przez audiologa, neurologa, wykonane eeg we śnie (jakieś drobne nieprawidłowości wyszły - zalecono nam Crystal mind), także chodzimy do logopedy, również nie ardzo mi się podobają te zajęcia, bo pani pracuje z nią jakieś 15 min i potem mamy np 3tyodniową przerwę, bo takie terminy. Zalecenia do domu to obrazki - założyć słowniczek obrazkowy wraz z podpisami i ćwiczyć.
    Co dziwnego, córka np opanowała alfabet, z tym, że po angielsku i całymi dniami wyśpiewuje "ej bi si di i ef dzi... ". Rozmie co sę do niej mówi, jak ją poproszę żeby powiedziała "mama", to odpowiada "nie", a za chwilę mnie woła "mamoo" i coś tam tłumaczy po swojemu, bo od niedawna stękanie zamieniło się w jej własny język, niestety niezrozumiały dla otoczenia.
    Obawiam się, co będzie od września, jak dogada się z dziećmi w przedszkolu.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/crjkp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/jpsJp2.png
  • ms.2 04.06.13, 21:38
    aha...po prostu mówcie dużo do niego powoli i wyraźnie...
  • lofmitender 04.06.13, 22:04
    tak robimy...szkoda mi go bo widac ze chce cos powiedziec a nie moze...na razie negatywnie nie odczuwa tej niemoznosci komunikacji takiej jakby chcial ale z czasem boje sie ze przerodzi sie to w jakas frustracje sad
    np. dostal na urodziny od babci 4 dni temu dinozaura do skrecania...wczoraj zalozylam mu pierwszy raz pizamke w dinozaury ktorej wczesniej nie widzial i zaczal jak nakrecony pokazywac na te dinozaury i wkolo "baba baba baba" do znudzenia "mamoooo baba baba" oczywiscie chodzilo mu o to ze tu sa dinozaury i od babci tez dostal...wiec opowiadamu=y naokolo ze dostal od babci do skrecania na urodziny, trzecie etc cala historyjka a on tylko mama baba i pokazuje na te stwory...
  • ms.2 05.06.13, 12:21
    mój synek tez nie mówił zaczął mówić jak miał 3,5- 4 lata stopniowo coraz więcej dziś mu się buzia nie zamyka ma 4,8 czasami modle się o chwile ciszy 1000 pytań o wszystko a...po co, a dlaczego... będzie dobrze nie nakręcaj się jeśli nie ma jakiejś wady stwierdzonej przez lekarzy to zacznie na pewno mówić mój synek jak miał 3 latka mówił mama baba tata to... ooo...i jakieś tam krzyki dzwiękonaśladowcze jeszcze myślę 6-8 miesięcy i zacznie ale jak się rozkręci to szybko nadrobi ....może będzie przekręcał wyrazy i mówił po dziecinnemu wtedy trzeba tylko go poprawiać..ma ciężką mowę mój tez był urodzony przez cc pozdrawiam czekajcie cierpliwie
  • mm3713 08.07.14, 12:25
    Mój synek za miesiąc będzie miał 3 latka. od dwóch lat chodzi do Żłobka. Nic nie mówi w zasadzie. NIe prawdą jest, że jak dziecko pójdzie do przedszkola to zacznie gadać. Nie w moim przypadku, gdzie nacodzień mały ma kontakt z rówieśnikami, dziećmi które mówią już zdaniami.
    Od kwietnia uczęszczamy na zajęcia do lokopedy i cały czas czekam na pierwsze słowa.

    W związku z opóźnioną mową syn ma orzeczenie o wczesnym wspomaganiu rozwoju, to mu otwiera drogę do bezpłatnych zajęć.
    Proszę was, drogie matki. NIe czekajcie tylko działajcie

    ms.2 napisała:

    > mój synek tez nie mówił zaczął mówić jak miał 3,5- 4 lata stopniowo coraz więce
    > j dziś mu się buzia nie zamyka ma 4,8 czasami modle się o chwile ciszy 1000 pyt
    > ań o wszystko a...po co, a dlaczego... będzie dobrze nie nakręcaj się jeśli nie
    > ma jakiejś wady stwierdzonej przez lekarzy to zacznie na pewno mówić mój syne
    > k jak miał 3 latka mówił mama baba tata to... ooo...i jakieś tam krzyki dzwięko
    > naśladowcze jeszcze myślę 6-8 miesięcy i zacznie ale jak się rozkręci to szybko
    > nadrobi ....może będzie przekręcał wyrazy i mówił po dziecinnemu wtedy trzeba
    > tylko go poprawiać..ma ciężką mowę mój tez był urodzony przez cc pozdrawiam cze
    > kajcie cierpliwie
  • black-cat 05.06.13, 18:24
    Zamiast dmuchania piórek baw się z dzieckiem głosem - powtarzajcie naprzemiennie samogłoski auauau, auiauiaui. Możesz to robić podczas zabawy samochodami: jedzie policja - eoeoeo, jedzie straż pożarna - uiuiui itd.
    Zapomnij o piciu przez słomkę, nie ćwiczy mięśnia okrężnego warg tak, jak to się niektórym wydaje. Utrudnia pionizację języka i przekształcenie sposobu połykania (słomka często przytrzymuje język na dole). Niech pije z przeźroczystego kubka, warto wodę zabarwiać odrobiną soku, wtedy dziecko chętniej sięga po kubek i tym samym ćwiczy połykanie. Najlepszy sposób na ćwiczenie sprawności warg to jedzenie mała łyżeczką jogurtów, zupy, tartych owoców (dziecko je samodzielnie), granie na flecie, organkach i naprzemienne wymawianie uiui.
    Język: przyklejamy kawałek andruta do wałka dziąsłowego, dziecko musi je odkleić językiem, lizanie lodów, wylizywanie jogurtu z pojemników do lodu.
    Podniebienie miękkie: ziewanie, powtarzanie sylab: ap, op, ep, up, ip, yp, nadymanie policzków, wymawianie apa, opo, epe, upu, ypy z przedłużonym momentem zwarcia warg.
    Gryzienie: odgryzanie kawałków melona, arbuza, kiwi, ziemniaka, kalafiora. Gryzienie twardych jabłek, skórki od chleba, ogórków.
    Doskonale sprawdza się też program Słucham i uczę się mówić Wianeckiej. Słuchanie ok. 15 -20 minut, koniecznie w słuchawkach, dobrze kiedy rodzic ma założone drugie słuchawki i słucha razem z dzieckiem, do zestawu dołączone są obrazki, to lepsze od terapii u logopedy raz w tygodniu.
  • lofmitender 05.06.13, 19:40
    dzieki za ciwiczenia smile co do szkoly krakowskiej to...logopedka do kt chodzimy ze szpitala uniwersyteckiego - wysmiala ta metode a wiem ze wiele osob ja poleca.
    kupilam 1 ksiazeczke z CD ale niestety synek nie che sluchac po kilku sek zdejmuje sluchawki i kaze odkladac plyte sad
  • black-cat 05.06.13, 20:40
    Podejrzewam, że niewiele o niej wie i nie ma świadomości, że metoda ta zawiera wszystkie elementy prawidłowo prowadzonej terapii neurologopedycznej (które powinna sama stosować w terapii) plus naukę czytania i, w niektórych przypadkach tzw. manualne torowanie głosek. W przypadku opóźnionego rozwoju mowy efekty są spektakularne. Jest to metoda tzw. stolikowa, z tym, że ja nigdy nie sadzam trzylatka już pierwszego dnia przy biurku. Przyzwyczajam stopniowo, bawimy się trochę na podłodze i trochę przy stoliku. Stopniowo wydłużam czas "zabawy" przy stole i w ten sposób bezboleśnie dziecko przyzwyczaja się do pracy przy biurku z ciocią po swojej prawej stroniesmile
    Nie uważam, że jest to jedyna słuszna metoda, ale w przypadku opóźnionego rozwoju mowy, alalii, niepełnosprawności intelektualnej sprawdza się doskonale. Jeżeli pominiemy naukę czytania i nie będziemy pracować z dzieckiem przy stole to już nie będzie metoda krakowska, ale efekty terapii też będą. Warunkiem jest praca rodziców z dzieckiem w domu. Jedna godzina w tygodniu z logopedą to mało.
    Wiem, że dzieci nie chcą słuchać, dlatego warto słuchać razem z dzieckiem (trzeba zaopatrzyć się w rozdzielnik do słuchawek) i "bawić" się wykorzystując załączone książeczki (zacząć od 5 minut i stopniowo wydłużać czas).
    I jeszcze jedno, proste opóźnienie rozwoju mowy możemy stwierdzić dopiero wtedy, kiedy dziecko zacznie mówić. Wcześniej możemy podejrzewać, że opóźnienie jest proste, ale pewności nie mamy nigdy (według szkoły tzw. warszawskiej (APS, bo na UW jest jeszcze inaczej). Opóźniony rozwój mowy dzielimy na proste opóźnienie rozwoju mowy i opóźnienie rozwoju mowy, a skoro pani logopedka zdiagnozowała PORM to zapewne ukończyła APS właśnie. A tam studentów do nauki goni m.in. niejaka dr Emiluta-Rozya, która Jagodę Cieszyńską bardzo ceni z tego co się orientujęsmile
  • lofmitender 05.06.13, 21:02
    nie wiem co konczyla logopeda do kt chodzimy ale to Pani po 50-tce, rowiesnica Cieszynskiej albo starsza
  • lofmitender 05.06.13, 21:08
    mozesz mi jeszcze napisac jak to jest z takimi 3 latkami?czy faktycznie tak jak ktos wyzej napisal bez terapii nie beda same mówic sad
    martwie mnie to ze synek nawet nie probuje potwarzac sad
  • black-cat 06.06.13, 13:50
    Pierwsze 3 lata życia to tzw. złoty okres rozwoju mowy. Dobrze, kiedy dziecko rozwija się harmonijnie. Z moich doświadczeń i badań, które prowadzę od jakiegoś czasu na sporej grupie dzieci wynika, że u dzieci z opóźnionym rozwojem mowy bardzo często w wieku szkolnym diagnozowano dysleksję. U większości dzieci u których zdiagnozowano ORM / PORM i które później nie były pod opieką logopedy stwierdzono wady wymowy (jeszcze raz powtarzam, to są moje badania). Dlatego, według mnie, warto ćwiczyć z dzieckiem w domu i chociaż raz w miesiącu pokazać się logopedzie, żeby skontrolował czy dźwięki / głoski, które się pojawiają realizowane są systemowo (czy np. dziecko nie realizuje s, z , c dz, n, l, d z językiem między zębami). Są dzieci, które zaczynają mówić bez terapii, chociaż jak już napisałam, często ich wymowa pozostawia wiele do życzenia i są dzieci, które bez terapii nie ruszą.
    I jeszcze jedno - telewizor i komputer - nadmiar dźwięków i obrazów, którymi bombardowane jest dziecko zdecydowanie opóźnia rozwój mowy. Nie jestem zwolenniczką całkowitego zakazu oglądania telewizji, ale warto je ograniczyć do pół godziny dziennie.
    Piszesz, że synek nie chce powtarzać. Wcale mu się nie dziwię, a które dziecko chce?smile
    Zacznij od nauczenia dziecka dwóch słów: daj i masz (oczywiście w trakcie zabawy, wyciągamy rękę do dziecka i prosimy: daj, dziecko nam podaje (np. misia), później dajemy dziecku auto i mówimy: masz. I tak za każdym razem. Gdy dziecko wyciąga rękę i czegoś chce - mówimy: Chcesz misia? Co mówimy? Jeżeli nie ma odpowiedzi, odpowiadamy za dziecko: Daj. Mówimy "daj". Powiedziałeś "daj", dałam ci misia. Masz (i wręczamy miśka). Do tego, jak napisałam wcześniej ćwiczymy wyrażenia dźwiękonaśladowcze i samogłoski. Unikamy słowa "powtórz". Bawimy się w policjantów, kierujemy autem i mówimy eoeoeo. Samochód staje - milkniemy. Powtarzamy tak kilka razy. Kolejnym razem zatrzymujemy auto i czekamy, aż dziecko zacznie mówić: eoeoeo - wtedy ruszamy (liczymy w myślach wolno do 10). Jeżeli dziecko nie chce, robimy to sami. Możemy spytać: jak robi policja?
    Baw się z synkiem, zapomnij o słowie "powtórz", poczytaj trochę jak bawić się z dzieckiem by przy okazji mu pomóc i odwiedź od czasu do czasu logopedę, żeby skontrolował postępy. Jeżeli dziecko rozumie, rozwój psychoruchowy jest w normie, słuch w porządku, logopeda nie stwierdził nieprawidłowości w budowie i funkcjonowaniu aparatu artykulacyjnego (obniżone lub zwiększone napięcie mięśniowe, nadwrażliwość jamy ustnej itp.) to najczęściej potrzeba już bardzo niewiele by dziecko zaczęło mówić.
  • una_mujer 05.06.13, 22:51
    Ja korzystałam z Słucham i uczę się mówić, jak moje dziecko miało 17 miesięcy i mówiło 4 słowa: tu, tam, to i nie. Nic nie powtarzała, żadnych dźwiękonaśladowczych, zresztą ona nawet niespecjalnie gaworzyła, jak była młodsza. Słuch przebadany, ok. Ćwiczyłyśmy przez dwa miesiące, w słuchawkach, codziennie, przez jakieś 10 minut. Dłużej mój maluch nie był w stanie się skupić. Zarzuciłam te ćwiczenia, bo efektów nie było absolutnie żadnych. No ok, udało jej się nauczyć słowa tata.
    Teraz tuż przed drugimi urodzinami jakby coś ruszyło, ale to ciągle jest tylko kilka słów. W każdym razie doszłam jednak do wniosku, że metoda krakowska jak zresztą każda, nie jest dla każdego...
  • lofmitender 05.06.13, 23:15
    generalnie u nas mlody jest zafascynowany sluchawkami- tata czesto pracuje na sluchawkach smile i synek lubi je zakladac.
    Zazwyczaj po przerwie kiedy nie chce sluchac nastepuje moment kiedy prawie rwie sie do sluchania ale kiedy wlacze i zaloze mu sluchawki krzyczy nie nie nie nie po pierwszych wypowiadanych przez lektora slowach sad
  • ms.2 06.06.13, 13:09
    ja nie chodziłam z małym do logopedy i nie robiłam żadnych ćwiczeń ....lekarz mi powiedział ze nie spotkał się nigdy z tym by zdrowe dziecko nie zaczęło mówić...
  • black-cat 06.06.13, 13:08
    Program Słucham i uczę się mówić nie jest Metodą Krakowską. To jest narzędzie służące do urozmaicania ćwiczeń słuchowych, czyli zaledwie maleńki fragment terapii logopedycznej (terapia słuchowa powinna być elementem KAŻDEJ terapii logopedycznej, niezależnie od metody). Nie musi to być program Słucham i uczę się mówić, ale według mnie jest to najprostszy sposób na ćwiczenia z dzieckiem w domu.
  • mama-ola 07.06.13, 09:52
    > ale nie przedszkole bo moze sie w sobie zamknac, czuc gorsze z uwagi na to ze nie mówi...

    Ale to głupie!

    Oczywiście, że poślij do przedszkola. Dlaczego Twój syn miałby się czuć gorszy od dzieci mówiących zdaniami?... A jak niby ma na to wpaść?... W krótkim czasie się rozgada, a po roku nie będzie już różnic - zaobserwowałam to w grupie mojego syna.

    Zapytaj przedszkolanek, a nie pań teoretyczek. Zapytaj, ile dzieci co roku przychodzi z mową "mama am" do 3-latków i czy które zakompleksione z tego powodu jest, i jak szybko nadrabia.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • mama-ola 07.06.13, 09:56
    Że ludzie nie posyłają dzieci do przedszkola, jak nie zdołają odpieluchować - to słyszałam.
    Ale żeby nie posłać, jak mało mówi??? - to bzdura kompletna...
    Są jeszcze jakieś durne powody?... A jak nie korzysta z drabinek na placu zabaw? Może jak widelcem nie je? Jak wiersza nie zna? Jak kolorów nie rozróżnia?
    O, wiem! Egzaminy wstępne na przedszkolaka zrobić!
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • 1mamaboryska 07.06.13, 12:21
    1. Ćwiczenia, które logopeda zaleca a nie są realizowane w domu nie poprawią stanu mowy, cudów nie ma.
    2. Terapia logopedyczna jest długotrwała i nie często widać efekty szybko.
    3. Skoro jest psychologiem i logopedą i odradza przedszkole to widocznie ma ku temu podstawy. Może dziecko sobie nie poradzić w warunkach przedszkolnych i to nie wyjdzie mu na dobre.
    4. Każde dziecko jest inne, tak jak dorośli. Jedni szybciej dojrzewają do mówienia innym zajmuje to więcej czasu, ale syn powinien w tym wieku wchodzić w etap budowania zdań i logopeda do nadrobienia opóźnień jest niezbędny.
    5. Zmienianie logopedy gdy ten już zna problemy dziecka nie jest najlepszym pomysłem, kolejny będzie działał tak samo, a rezygnowanie z terapii to największy błąd.
    6. Logopeda sugeruje jakie widzi problemy i pracuje aby je usunąć, a praca nad prawidłowym oddychaniem i odpowiednim operowaniem aparatem artykulacyjnym to podstawa! Jeśli aparat mowy nie jest sprawny prawidłowa mowa rzadko się zdarza.
    7. Proszę nie rezygnować z terapii i ćwiczyć w domu przez zabawę a rozwój mowy nabierze tempa.
    POZDRAWIAM
  • mama-ola 07.06.13, 15:45
    > 3. Skoro jest psychologiem i logopedą i odradza przedszkole to widocznie ma ku
    > temu podstawy.

    Tak, podstawy... Że mówi słabo. Zawsze się znajdą tacy, co mówią gorzej. Dzieci lekko upośledzone też przecież chodzą do zwykłych przedszkoli, i bardzo dobrze.
    A tutaj chłopiec wszystko rozumie, umie zakomunikować potrzeby, inteligencja w normie - i nie może?... Bo mówi gorzej od innych? Jak dla mnie ekspertką byłaby przedszkolanka - tylko i wyłącznie. No może dyrektor przedszkola, jak jest typem przedszkolanki, a nie urzędniczki.

    Radziłabym autorce wątku pójść na dni otwarte do przedszkola, pogadać z przedszkolankami. One już niejedno dziecko widziały i mogą się wypowiedzieć.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • lofmitender 07.06.13, 19:32
    generalnie ona (logopedka/psycholog ) jest przeciwna posylaniu tak malych dzieci do przedszkola a brak mowy to wg niej kolejny argument za nie posylaniem
  • mama-ola 10.06.13, 09:53
    > jest przeciwna posylaniu tak malych dzieci do przedszkola

    Jest przeciwna posyłaniu do przedszkola dzieci mających skończone 3-lata?!
    Przestań się jej słuchać.

    > a brak mowy to wg niej kolejny argument za nie posylaniem

    W przedszkolu się rozgada. Poślij smile
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • justysialek 09.06.13, 12:04
    Poczytaj sobie o niedokształceniu mowy o typie afazji (afazja rozwojowa typu ekspresyjnego). Dla tego zaburzenia typowe jest opóźnienie rozwoju ruchowego, niechęć do powtarzania itp.
    Podkreślam, że nie diagnozuję Twojego dziecka tylko chcę Ci zasugerować pewne rzeczy.

    Logopeda, do której chodzicie zdiagnozowała PORM i stosuje odpowiednią do niego terapię. Fakt, że nie przynosi ona skutku może (choć nie musi) świadczyć o głębszym podłożu problemu, między innymi o zaburzonej praksji i kinestezji artykulacyjnej.
    Według mnie konieczna jest konsultacja z neurologopedą.

    Moim osobistym zdaniem przedszkole nie jest złym pomysłem.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • lofmitender 09.06.13, 13:03
    mamy umowiona wizyte u neurologopedy ktora jest tez terapeuta SI.
    Co do przedszkola to jak najbardziej ale w przyszlym roku, teraz i tak juz troche pozno a dodatkowo synek bardzi przezywa wszelkie rozstania sad
  • lofmitender 09.06.13, 13:05
    acha smile lubi powtarzac te ktore zna, plus za rada jednej z foremek zlepki typu apa epe ypy ijo....boje sie tylko aby za duzo tego typu cwiczen nie przyniosly nam nbegat. skutku w postaci jakania
  • justysialek 09.06.13, 14:38
    Jąkanie u 3-latków jest etapem rozwojowym i często zdarza się u dzieci z zaburzoną praksją. Nie pojawia się ono z nadmiaru ćwiczeń a raczej jest objawem wtórnym do problemów z mową, bo jest oznaką niedojrzałości układu nerwowego albo braku koordynacji pracy mięśni narządów mowy. Natomiast jąkanie patologiczne ma podłoże emocjonalne, ma większy związek ze złymi reakcjami otoczenia niż z nadmiarem ćwiczeń.
  • 1mamaboryska 09.06.13, 17:17
    W tym wieku to dokladnie jak poprzedniczka pisala moze byc rozojowa nieplynnosc mowienia co jest czestym zjawiskiem i nie przesadza o pozniejszym jakaniu absolutnie. Moze ale nie musi oznaczac ze dziecko jest mniej odporne psychicznie i nieprawidlowe podejscie przedszkolanki a czesciej. zlosliwosc innych przedszkolakow powodowac moze obserwowalne problemy ze snem, apetytem itp.
  • katesta 14.06.13, 07:20
    Moja córeczka ma 2 lata i 7 miesięcy. Też mało mówi. Jest mądrą dziewczunką,wszystko rozumie i również wypracowała sobie system znaków i mówienia na migi. Miesiąc temu trafiłyśmy do prywatnego ośrodka terapeutycznego na diagnozę bo też zaczęłam już się martwić. Nastraszyli mnie autyzmem-to tzn.powiedzieli,że potrzebna jest terapia,że dziecko nie mówiące może być zagrożone itd. Ale oczywiście niczego nie chcą mówić pochopnie. Dzieci z opóźnioną mową mają też opóźnione funkcje poznawcze. Tłumaczono mi to tak,że same o nic nie zapytają,nie dociekają,wiec wolniej się w ten sposób rozwijają. Staneło na tym,że moja córka jest opóźniona o rok. Jej zasób słownictwa jest na poziomie 1,5 rocznego dziecka. Odchodziłam od zmysłow. Naczytałam się wszystkiego co możliwe w sieci. Myslałam,że zwariuje. W dodatku należę do matek przerwżliwonych,które swego czasu panikowały z powodu kataru. Swoje z małą przeszłyśmy pod względem chorowania. Po dwóch terapiach,Pani logopeda powiedziała,że na ten moment wykluczyłaby autyzm. Bliżej ją poobserwowała i widzi,że mała trzyma kontakt wzrokowy, chce się przytulać i wiele innych. Ale ja nadal się boję... sad Chociaż ostatnio widzę już postępy. Mała zaczeła w końcu powtarzać słowa! Nawet zaczeła łączyć niektóre słowa w pary. Jesteśmy prowadzone metodą Dyna-Lingua. Zajęcia nie zawsze są super przyjemne. Tzn.czasami mała płacze,jest uparta i nie chce ćwiczyć. Zajęcia prowadzone sa poprzez zabawę. Najpierw robimy to samo co zawsze,zabawy rozwijające mowę,a kolejna część zajęc to najczęściej plastyka. Malowanie farmabi,wycinanie,klejenie itd. To ma za zadanie rozwijąć ją manualnie,a co za tym idzie pobudzać mózg to rozwoju mowy. Oczywiście tak druga część zajęc jest dla niej ciekawsza smile Ale Pani logopeda mówi,że to normalne. Dzieci często nie chcą współpracować-nie jest to łatwe smile a szczególnie jak mają jeszcze niezły charakterek smile
  • pinkdot 16.06.13, 10:34
    > niczego nie chcą mówić pochopnie. Dzieci z opóźnioną mową mają też opóźnione fu
    > nkcje poznawcze. Tłumaczono mi to tak,że same o nic nie zapytają,nie dociekają,

    To prawda, ale tez trzeba podkreslic, ze to opoznienie jest wlasnie wtorne do braku mowy, nie wynika z braku potencjalu intelektualnego. Moj mlodzian od 2 roku zycia (wtedy byl niewerbalny) prowadzony metoda krakowska. Ruszyl z kopyta i wszelkie zaleglosci nadrobil z okladem, pewne zalety jednak okablowania jakie wytworzylo mu sie poprzez tak dlugie uzywanie glownie prawej polkuli do percepcji otoczenia pozostaly mu do dzis - fotograficzna pamiec,niesamowite zdolnosci przestrzenne, talent rysunkowy. Funkcje poznawcze - w testach IQ wynik w gornych 2% - zakladam zatem, ze inteligentny byl zawsze tak samo, nawet gdy byl niewerbalny, tylko brak mowy nie pozwalal mu w pelni wykorzystac swoj potencjal.
    --
    “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
  • lofmitender 14.07.13, 12:57
    chodzimy na terapie SI i do neurologopedy. Panie dobrze go "przebadaly" wg nich ma obnizone napiecie miesniowe, zaburzenia rownowagi ( choc wg mnie to bzdura bo swietnie radzi sobie na 2 kolowej hulajnodze, rowerze biegowym i jest b. sprawny wg nich bardziej chodzi o jakosc ruchów ( ja osobiscie nie widze czegos niepokojacego w ruchach ale ok nie jestem specjalista)
    Synej jest po masazach szczotka 14 dni po 2h i cos jakby ruszylo wiecej powtarza, sa nowe slowa,nadwrazliwosc szczegolnie w obrebie rak zmniejszyla sie , chetnie bawi sie w piasku. Neurologopeda i terapeuta SI w jednym smile twierdzi ze brak mowy i wypowiadania niektorych glosek to efekt braku czucia w jamie ustnej...nad tym bedziemy pracowac...
    Nadal terapeutka nie moze go do konca rozgryzc w czym lezy problem...dodatkowo syenk strasznie ciezko znosi rozstania, ja czekam w poczekalni, drzwi sa uchylone do sali gdzie cwicza a mimo to jestt placz (niby coraz mniej ale jest)wspomina cos o afazji ale wg niej na jakiekolwiek konkluzje jest za wczesnie. Jest zdezorientowana bo syenk to naprawde super chlopak , milutki, towarzyski, wesoly (wsszystko kiedy jestem w poblizu) a tu taki dziwny problem...
    Terapeutka tez jest zdania ze na przedszkole za wczesnie ... zaproponowala by dac mu rok t
  • lofmitender 14.07.13, 12:58
    rok terapii a potem przedszkole ze wzgledu na jego problem z separacja i zaburzenia SI
  • mruwa9 14.07.13, 14:02
    uciekalbym jak najdalej od terapeuty ktory 3-atkowi kaze zostawac w gabinecie samemu, a rodzica wygania za drzwi. To jakas szarlataneria. W zyciu nie zostawilabym dziecka samego w takiej sytuacji.
    Obecnosc rodzica ma tez inne zalety: rodzic sie uczy,jak ma kontynuowac cwiczenia w domu.
  • lofmitender 14.07.13, 14:38
    to nie taki zwykly gabinet...to sala cwiczen, zabaw gdzie sobie cwicza (logopedia +SI) przy otwartych drzwiach a ja pod tymi drzwiami na krzeselku siedze. Kiedy wzywa mnie smile terapeutka go uspokaja za kazdym razem i mowi ze mama czeka etc zreszta od czasu do czasu mnie widzi kiedy bawia sie na sali akurat przechodzi kolo drzwi.
    Akurat co do tej rozlaki jestem przekonana ze wyjdzie mu to raczej na + bo juz widze male efekty. Do niedawna nie bylo mowy o rozstaniu , zostawal tylko ze mna lub babcia kiedy ta przyjezdrzala w odwiedziny.
    Problem byl nawet z pozostaniem, wyjsciem na spacer z tata. Wkoncu jakos musi sie odseparowac....
  • annwy 15.07.13, 09:57
    Obecnie moja córka ma 4 lata. Poszła do przedszkola w zeszłym roku we wrzesniu nie mówiąc absolutnie nic. Kiedy coś chciała to pokazywała palcem i wydawała dźwieki "eeeeee". My ją rozumieliśmy ale otoczenie juz niekoniecznie. Wszyscy dookoła mówili, ze przedszkole jej pomoże. Z pewnoscią miało duży swój udział. Ale prócz tego zaczęliśmy chodzić raz w tg do logopedy. Zdiagnozowała opóźniony rozwój mowy i ostro wzięła się za małą. Nie było żadnych ćwiczeń przed lustrem ani pionizacji języka. Córka stanowczo odmówiła współpracy w tych ćwiczeniach. Logopeda pokazywała jej jak układac usta, całą terapię dostosowywała na bieżąco do postępów i zaangażowania dziecka. Wiem od przedszkolanek, ze mała początkowo była izolowana przez dzieci bo jej najzwyczajniej nie rozumiały. Obecnie mówi bardzo dużo choć nadal chodzimy na zajęcia do logopedy. Gdybym miała ocenić to powiedziałabym, że logopeda to 45%, praca w domu to 35% a przedszkole to 20%.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3jw4zulizx71w.png
  • lofmitender 15.07.13, 10:36
    mozesz mi napisac jak cwiczyliscie w domu?
  • lofmitender 07.09.13, 18:45
    mialas racje...a ja glupia zaufalam terapeutce sad skonczylo sie na malej histerii po powrocie z wakacji i przerwie, placzu , wciaz tylko cche do dom u, do domu ...no i "terapeutka" tez z nas zrezygnoiwala nie cchac sobie szargac opinii a widzac ze coraz bardziej mi forma n ie odpowiada...(dlugi temat) ale do rzeczy...synek sie troche bardziej rozgadal, ale bardzo znieksztalca wyrazy...np kinga- minga, pilka - pika, arbuz - abub ,jest w stanie powtorzyc i to zazwyczaj niepoprawnie krotkie wyrazy o dlugicz moge na razie pomarzyc.
    Niedlugo mamy spotkanie w osrodku wczesnego wspomagania i zobaczymy co tam wymysla...
  • lofmitender 07.09.13, 18:49
    generalnie po ponad 2 mies terapii nadal stwierdzila ze nie podpisze sie pod diagnoza...
    stwierdzila "niesamowite" opoznienie mowy, brak czucia niektorych glosek w jamie ustnej...
    Synek mial robiony masaz twarzy ( 2 x w gabinecie) plus sama robie ale nie wszytskie elementy w domu)...

    zaczal mowic krotkie zdania typu "ja sam", "nie chce", "daj xxx" "chce xxx", chodz tu, chodz tutaj, tam"
  • maderta 07.09.13, 22:35
    tak sobie podczytuje ten twoj watek.
    moja cora tez ruszyla z mowa w wakacje. na ostatniej wizycie u logopedy pani wspomniala mi o eeg biofeedback. slyszalas moze cos na ten temat? ja nie, ale na nastepnej wizycie u neurologa mam zapytac, czy moznaby wykonac to u mojej corci.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/2vQ3p2.png http://lbym.lilypie.com/3gdYp2.png
  • lofmitender 08.09.13, 17:00
    ta terapie mozna chyba stosowac u dzieci powyzej 6 roku zycia.
  • maderta 08.09.13, 19:57
    nie wiem, mi tylko logopeda wspomniala o tym, mowila zeby podpytac neurologa, ona sama cos tam slyszala o niej ale nie umie mi dokladnie piwiedziec co I jak.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/2vQ3p2.png http://lbym.lilypie.com/3gdYp2.png
  • lofmitender 09.09.13, 14:56
    ja pytalam neurologopedke (btw z ktorej zreszta zrezygnowalismy i ona z nas takze wink o biofeedback i od razu powiedziala ze to dopiero po 6rz a w gabinecie maja to w ofercie.
  • lofmitender 09.09.13, 14:57
    a co u córki zdiagnozowano?proste opoznienie mowy czy cos wiecej?
  • maderta 11.09.13, 21:39
    u nas wszystkie badania jakie robimy, wychodza w normie, dziecko rozwija sie swoim tempem. nikt nie postawil konkretnej diagnozy, jedynie logopeda orzekla, ze mamy do czynienia z opoznieniem psychoruchowym - corka pozno zaczela tez chodzic, majac 19 m-cy.
    od wakacji mamy dosc duzy postep, stale wzbogaca slownictwo, codziennie cos nowego wprowadza, do tego sklada proste zdania (mamo, patrz, kot. mucha lata. auta jada. sa dzieci. nie chce jesc, chce pic itp.).
    w maju neurolog polecila nam crystal mind, podaje I naprawde widac efekty.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/2vQ3p2.png http://lbym.lilypie.com/3gdYp2.png
  • camel_3d 09.09.13, 15:38
    moj zaczal mowic kolo 3.2..czy jakos tak...

    a jak sie rozgadal to ja model sie czasem o i chwile ciszy..
  • aniaurszula 09.09.13, 16:14
    i przez 3 lata nic nie mowil nie wierze, niestety takie podejscie powoduje ze dzieci z problemami za pozno trafiaja do specjalistow. moja konczy 3 l w listopadzie umie powiedziec mama, tata, baba, dada i nic wiecej a mowic chce tylko dzwiek nie wychodzi. dziecko ma powazny problem ale wg takich osob jak ty jest leniwe
  • camel_3d 09.09.13, 16:28
    mowil pojedyncze slowa... chyba nawet liste zrobilem i bylo ich 20... czy jakos tak...
    A potem jak ruszyl to z kopyta...

    Tylko mlody dwojezyczny wiec mial trudniejszy start smile



    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • aniaurszula 10.09.13, 09:07
    jest wiec roznica miedzy 20 slowami a 5. moje dziecko ma o czym rozmawiac i robimy to ona pokazuje raczka, gestami, ja sie pytam ona glowka potwierdza lub nie potrafimy sobie sporo w ten sposob opowiedziec ale to nie jest norma dla 3 latka. np coka kuzynki z duzym niedosluchem prawidlowo rehabilitowana w wieku 3 lat potrafila mowic.
  • camel_3d 10.09.13, 11:06
    to sie pytaj tak zeby nie mogla potwierdzic glowka.
    to czy to ?
    sok czy herbata?

    a nie

    to?
    herbata?

  • p.o.v 10.09.13, 13:07
    I wtedy na bank powie HERBATA wink

    Ech..
    mam podobny problem jak autorka tylko troche mlodsze dzieckosmile
  • aniaurszula 13.09.13, 21:40
    malo wiesz o mowie dziecka a zwlaszcza jej zaburzeniach. dziecko moje predzej by sie odwodnilo niz pic powiedzialo ale wg ciebie wszytko mozna wymusic wspolczuje twoimdzieciom
  • ann.k 11.09.13, 12:38
    > Tylko mlody dwojezyczny wiec mial trudniejszy start smile

    Bez przesady. Mój skończy 3 latka za dwa miesiące dopiero, jest dwujęzyczny i nawija pełnymi poprawnymi zdaniami. Zaczął mówić mając 1,5 roku.
  • gato.domestico 11.09.13, 14:32
    Twoje dziecko nie potwierdza reguly, generalnie dzieci 2 jezyczne mowia pozniej i jest to faktem....poprostu ciesz sie ze Twój synek nie ma problemu jaki dotyka wiele dzieci 2 jezycznych.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44889.png
  • lofmitender 12.09.13, 15:06
    dzis bardzo pozytywnie smile trafilismy do poradni psychologiczno-pedagogicznej - na swietna neurologopedke ktora zajmuje sie tez SI...
    bezstresowo "przebadala" synka, tak mu sie podobalo ze nie obylo sie bez calusków, wchodzenia na kolana smile u wvczesniejszej (prywatnie) tylko krzyk, histeria i odruch wymiotny.
    Nie straszyla... spojzala na synka obiektywnie, tez stwierdzila ze diagnoza SI (prywatna) jest duuuzo na wyrost)najwazniejsze ze dziecko rozumie ( poprzednia wmawiala mi ze wrecz przeciwnie), mowi poj.slowa, proste zdania i najwazniejsze powtarza smile
    Bedziemy miec zajecia 1x tyg....
    teraz jeszcze konsultacja psychologiczna w tym samym osrodku.
    Polecam wszystkim jednak panstwowa diagnoze, naprawde pracuja tam teraz swietni ludzie smile a nie znudzone panie pijace kawke...
    Potem mozna sie zastwanowic czy prowadzic terapie w placówce panstwowej ( rozne godziny i nie kazdemu pasuja) czy prywatnie...
    Ja trafilam na niby bdb prywatna "specjalistke" ktora na kazdych zajeciach oznajmiala mi nowinki typu po II zajeciach ze to moze afazja, po kolejnych ze moze nie i proste opoznienie mowy, doprowadzila dziecko do histerii a na ostatnich zajeciach doszlo do tego ze synek sie zesikal ( nie wiem czy ze strachu czy poprostu ignorowala sygnalizowanie ze chce do wc)Pietrzyla zaburzenia SI...kiedy okazalo sie ze jakies tam sa ale takich mozna sie doszukac u wielu dzieci i zwykly plac zabaw generalnie niweluje po jakims czasie takie zaburzenia (opinia 2 specjalistów)
  • kropkaa17 10.07.14, 09:21
    Moj syn tez konczac 3 lata mowil kilka slow. Zaczelo sie bieganie po lekarzach: 2 logopedow, terapia si, psycholog, laryngolog, poradnia psyxh-ped.
    Niby mial lekko obnizone napiecie jeszcze, sfwierdzili tylko opozniony rozwoj mowy.
    I tak to trwalo pol roku, nie bylam zadowolona z pomocy, w miedzyczasie syn poszedl do przedszkola ze moze tam sie rozgada i nic.

    Postanowilam zrobic przerwe w terapiach i przelom, ma 3,7 i zaczyna coraz wiecej mowic. Jeszcze znieksztalca niektore slowa, w niektorych gubi lub zamienia literki ale jest postep

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.