Dodaj do ulubionych

Dlaczego kilkulatek nie powinien pic z butelki?

11.12.13, 14:34
Wszędzie słyszę, żeby jak najszybciej oduczyć dziecko picia z butelki. Kilkulatek z butelką to zło. Mam znajomych, których 6 letni synek nadal pije mleko modyfikowane 1 (jest alergikiem) z butelki. Jest to forma rytuału rano i wieczorem (potem myje zęby więc tutaj nie leży problem). Znajoma mówi, że jeśli on to lubi to dlaczego ma mu to zabierać, a przecież w końcu sam to odstawi. Zaczęłam się zastanawiać, że w sumie to co mu szkodzi to picie z butelki? W ciągu dnia je i pije normalnie, nie ma problemów logopedycznych, zęby myje. Dlaczego więc należy zabierać butelkę?
Edytor zaawansowany
  • bbuziaczekk 11.12.13, 14:41
    Dlaczego ?
    A dlatego ze wszystko ma swoje granice wieku. Poprostu.
    6 latek z butelk ze smoczkiem wyglada okropnie!
    Buteka ze smoczkiem przeznaczona jest dla maluszkow. 6 latek do maluszkow nie nalezy. 6 latek potrafi pic ze szklanki. O ile wogole potrafi ??? bo moze w zerowce tez z butli pije suspicious

  • bbuziaczekk 11.12.13, 14:43
    A zgryz ma prawidlowy ?
    Zeby ma proste, rowne ?
  • tankky 11.12.13, 14:55
    Jego tata jest stomatologiem. Zęby ma w porządku.
  • betty842 12.12.13, 12:59
    bbuziaczekk napisała:

    > A zgryz ma prawidlowy ?
    > Zeby ma proste, rowne ?


    Może zacznę od tego,ze mój syn z butelką pożegnał się w dniu swoich 6.urodzin. Pił z butelki tylko mleko-rano i wieczorem. Wcześniej przerabialiśmy kilka razy pozbycie się butelki,kupowałam coraz to nowe kubeczki,bidony i słomki. Kończyło się na tym,że młody upił parę łyków mleka po czym reszte zostawiał,po jakims czasie nawet mleka już nie chciał tknać.Wiec znów się łamałam i dawałam mu butelkę.Jak miał 4latka urodził się drugi syn,wiec tym bardziej był problem,żeby zrezygnował z butelki-skoro braciszek pije z butelki to on też chce. Ale umówiliśmy się,że w dniu 6.urodzin wyrzucamy butelkę. Kupiłam młodemu bidon (któryś z koleji) i nareszcie zaczał z niego pić.
    Co do zębów-odkąd skończył 4 latka chodzimy z nim do dentysty na kontrole i za każdym razem słyszymy:piekne ząbki,żeby każde dziecko takie miało. Z leksza w szoku byłam bo młody je dużo słodyczy,długo pił mleko z butelki i z myciem zębów to u niego róznie bywa...
    Dodam jeszcze,że młody teraz ma 6,5 roku i u mojej mamy nadal pije z butelki (herbatkę i kakao). Moja mama pod tym względem jest niereformowalna!!! Kiedy z nią mieszkaliśmy non stop toczyłam z nią boje,żeby nie dawała młodmu picia w butelce.Ja butelkę chowałam/wyrzucałam a ona kupowała następną! Od 2,5 roku mieszkamy na swoim ale jeśli mój syn jest u mojej mamy i chce pić to moja mama zaraz z buteleczką herbatki przylatuje! Na początku jeszcze zwracałam jej uwagę ale potem zrezygnowałam bo chyba jak raz na tydzień wypije herbatke z butelki to nic mu sie nie stanie.Wygląda to przekomicznie kiedy mój 6-latek pije herbate z butelki,mówię mu o tym ale na nim nie robi to wrażenia...
  • tankky 11.12.13, 14:44
    Ja się w sumie zgadzam, że to wygląda okropnie i już wielokrotnie zwracałam uwagę znajomej. Ale zaczęłam się nad tym zastanawiać to jest trochę tak jakbyś zabrała dziecku ulubioną przytulankę czy kocyk bo już jest za duży na to.
  • bbuziaczekk 11.12.13, 14:48
    Nie powiedzialabym zeby na przytualne czy kocyk ktos byl za duzy.
    Na butelke, smoczek, pampersa to juz tak. Te rzeczy maja swoje granice. Tak samo jak karmienie dziecka. Sa pewne granice.

    Prawda pewnie jest taka ze twoja znajoma boi sie zabrac mu butelke tongue_out bo boi sie ze bedzie awantura. Dla swietego spokoju woli mu dac ta butle.

    Znajomej znajoma ma synka tez obecnie 5 letniego. Dopiero latem na sile oduczala go od pampersow w ktorych chodzil 24 h na dobe. I gdyby nie obowiazkowa zerowka w wieku 5 lat to mlody nadal chodzilby w pampersach. A mamusia jakby mogla to by synusia w pampkach do zerowki posylala. No bo skoro lubi.....skoro mu tak wygodnie.....skoro inaczej nie chce......
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:21
    Eeee-niekoniecznie.
    Dla mnie butelka nie była tym samym co dla nalogowego smokocholika smoczek.
    Ja lubiłam pić z butelki ale wcale nie musiałam.
    To według mnie jest różnica.
    I wcale nie jest powiedziane że ten 6latek z postu nie ma tak samo jak miałam ja.
    Moja 7 letnia córka jakbym jej dała kakao teraz z butelki-glowę dam że by wypiła i była zachwycona i chciała tak sobie popijać.
    I nie dlatego że musi.
    Tylko dlatego ze to zabawne jest.

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:18
    No z tego co rozumiem to poza domem "przy ludziach" nie pije tak.
    To ja w ogóle nie widzę problemu.
    Ja do 6 roku życia piłam kasze z butelki na śniadanie.
    I żyję ;-p
    Zęby mam zdrowe.
    Po prostu-piłam sobie i słuchałam bajek z kasety - niecierpiałam zapachu kaszy za to lubiłam smak.
    Moje smoczki miały obcięte końcówki - naprawdę dokładnie to pamietam smile
    Bardzo miłe wspomnienie smile

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • wro-tka 11.12.13, 14:49
    wady zgryzu, słaby aparat mięśniowy jamy ustnej, próchnica butelkowa, czynniki psychologiczne, bezpieczeństwo - fuj...

    w teorii można i sr... do pieluchy do śmierci, jak ktoś lubi...
  • aleksandra1357 11.12.13, 14:52
    Jeśli myje zęby i poza tym rozwija się dobrze, pije ze szklanki, nie jest jakoś nadmiernie przywiązany do tej butelki, to potraktowałabym to jako niegroźną fanaberię, z którą nie należy walczyć.
  • julka1967a 11.12.13, 15:20
    Mój syn pije i będzie pił poranną butlę dokąd będzie miał ochotę. Ja kawusię niezdrową a on niezdrową butlę. Zęby ma piękne, białe, równiutkie, bez żadnej butelkowej i niebutelkowej próchnicy.
  • mamatomika 11.12.13, 21:59
    julka1967a napisała:

    > Mój syn pije i będzie pił poranną butlę dokąd będzie miał ochotę. Ja kawusię ni
    > ezdrową a on niezdrową butlę. Zęby ma piękne, białe, równiutkie, bez żadnej bu
    > telkowej i niebutelkowej próchnicy.


    Tez jestem tego zdania. Moja corka 4 latka dziennie rano i na wieczor pije z butelki kakao. Caly dzien pije wode jak kazda 4 latka z kubka lub szklanki, ale rano taka jeszcze rozespana uwielbia w lozku pic kakao z butelki. Ja nie widze w tym nic zlego, samo jej przejdzie z czasem. Zabki ma piekne bez prochnicy i prosciutkie...ale co by tu sie mialo skrzywic w 2 razy / 5 minutowe picie z butli???
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:39
    nic smile

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • budzik11 11.12.13, 15:23
    Łóżeczko ze szczebelkami, pampersy, wózek, smoczek, śpioszki itp. też krzywdy dziecku nie robią, teoretycznie 6-latek mógłby korzystać z tych wszystkich "dobrodziejstw" niemowlakowych, tak samo jak z butelki. Ale po co? Na wszystko w życiu jest czas, czas picia z butelki mija w okresie okołoniemowlęcym, po co to przeciągać?
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:45
    Tak.
    I dlatego moja 6 letnia córka jeździła w wózku młodszej córki - bo to śmieszne jest. Ia trakcyjne bo nogi się nie męczą.
    Ba! Nawet sobie załozyła pieluche i w nia naiskała żeby sprawdzić jak to jest.
    Ba! Nawet tak ją to uchachało że ciągle mnie męczyła że chce jeszcze raz i jeszcze raz ;-p
    A teraz ma piżamę-śpioszki bo marzyła o takiej.
    I bardzo się cieszyła że dostała i sobie w niej chodzi po domu po szkole.
    I naprawdę są ludzie którzy uważają że Ona ma deficyty rozwojowe w związku z tym?
    Bo ja nie sądzę aby ten 6latek nie mógł bez tego mleka z butli żyć-jestem pewna że może. To czemu ma nie pić?
    Tylko dlatego że głupio wygląda?

    Każdy z nas głupio wygląda jak siedzi na kiblu i robi kupę ;-p

    To taki luźny wpis-nie do końca odpowiedź do budzika1

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • alpepe 11.12.13, 15:51
    butelka butelką, ale co ze smoczkiem? Po co?
    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • wilhelminaslimak 11.12.13, 16:37
    A niechże se chłopak pije to mleko z butli. Zgryzu mu to nie popsuje, bo jak znam życie, to wciąga tą flachę w 30 sekund. Ja np. od czasu do czasu popijam piwko z butelki. A niektórzy obalają flachę z gwinta.
    Jakkolwiek podejrzewam, że dlatego pije tak długo, że właśnie jest alergikiem i mu to mleko jest potrzebne. Może nie je nabiału w żadnej postaci? może uczulony też na mięsa, jajka. A jest ryzyko, że jak się mu flachę odstawi, to z kubka nie będzie chciał pić (u nas tak było) i wtedy pozostaje sztuczna suplementacja wapnia, albo gonienie się z dzieckiem, żeby mu wcisnąć brokuła albo coś równie ohydnego.
    Jak 6-cio latek pije mleko dla alergików, to znaczy że nie jest to taka se mijająca alergia i możesz mi wierzyć człowiek nie patrzy wtedy na to, czy dziecię pije z flachy (byle piło, bo nic wiele innego jeść nie może). Dziecię śpi ze smokiem, bo inaczej się zadrapie na śmierć. 2-latkowi sie robi papki, żeby tylko przemycić mu coś co może jeść a czego jeść nie chce, coby dietę urozmaicić. itp itd

    Jakkolwiek abstrahując od alergii, jak lubi to ja nie widzę nic złego w piciu butli.
  • wro-tka 12.12.13, 09:12
    powaliła mnie Twoja teoria.
  • tankky 12.12.13, 09:56
    Zgadza się. Chłopiec jest uczulony na zwykłe krowie mleko i masę innych produktów spożywczych. Pije mleko modyfikowane dla alergików, nie wiem czy wiecie jak ono smakuje? Jest paskudne tongue_out smile ale on je uwelbia
  • wro-tka 12.12.13, 10:09
    ale dla takiego dużego chłopca to wartości odżywcze w takim mleku żadne już.
    zatem po co się truć sztucznym mlekiem, które nic nie wnosi do sprawy.
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:37
    Mleko krowie podobno jeszcze gorsze bo dla krów a nie dla ludzi wink

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • wro-tka 13.12.13, 09:39
    ja żyję bez mleka od dzieciństwa. żyję, nie mam problemów zdrowotnych.
    moje dziecko odstawiło mleko kole 1,5 roku życia. żyje, wyniki boskie, rozwija się prawidłowo, lekarze nie widzą problemu wink
  • mikams75 12.12.13, 12:51
    mozna mu podac w zwyklym kubku, ze slomka czy bez.
    Mnie tez sporo rzeczy dla dziecka nie smakuje a corka wcina az sie uszy trzesa. Mleko samo w sobie bez kawy tez mi niezbyt smakuje a corka wypija spore ilosci. I niech pije, na zdrowie.
  • wilhelminaslimak 12.12.13, 22:58
    No to masz odpowiedź.
    > nie wiem czy wiecie jak ono smakuje? Jest paskudne tongue_out smile
    Ja wiem jak smakują mleka dla alergików. Ale mój syn jak się do flachy dostawi, to zawsze po pierwszym łyku przerywa picie i mówi rozanielony: "pysne!".

    Jeśli chłopczyk jest na tyle rzeczy uczulony, to naprawdę ani dla niego ani dla jego matki, to że pije z flachy nie jest problemem. Problemem pewnie jest to, że zjadł akurat coś czego nie mógł i w nocy tak się drapał, że obudził się z zakrwawionymi ranami, a przed nami kolejna noc. I pewnie będzie trzeba czuwac i go za rączki trzymać.
    Problemem będzie, dylemat czy wysmarować go sterydem, czy jeszcze nie?
    Problemem będzie, czy w nocy będzie się dusił, bo zjadł kawałek serka od brata
    Problemem będzie, gdy nagle zacznie wymiotować nie wiadomo dlaczego
    Problemem będzie, że wizyta u alergologa dopiero za pół roku, a do gastrologa nie można się dostać nawet prywatnie.
    Problemem będzie, to że jedzenie dla jednego alergika kosztuje więcej niż dla całej pozostałej rodziny
    Problemem będzie to, że trzeba mu oddzielnie gotować, albo samemu ograniczyc się do jego diety

    Wierz mi, to że pije SPRAWDZONE mleko z flachy, dla dziecka alergicznego i jego rodziny, nie jest żadnym problemem. W pewnym sensie jest to ulga, że pije cos co go nie uczula, coś co mu tam dalej, i cos co ma jakies kalorie.

  • mikams75 13.12.13, 20:37
    i niech pije, na zdrowie, ale jest tyle sposobow na podanie mleka, ze butelka ze smoczkiem dla niemowlaka jest niepotrzebna w wieku 6 lat.
  • momas 14.12.13, 19:27
    hehe, Wilhelmino....
    Masz 100 procentową rację co do tego, co moze być prawdziwym problemem..
    Obawiam się, ze matki dzieci zdrowych nie do konca są w stanie to zrozumiec....
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • beliska 11.12.13, 17:37
    Bo to śmiesznie wygląda. Nie każde dziecię bedzie miało z powodu butli problemy, ale kazdy sześciolatek będzie idiotycznie wyglądał, pociagając ze smoka.
  • boo-boo 12.12.13, 10:58
    A ty poranki i wieczory zaliczasz stojąc za oknem patrząc na tego sześciolatka.........
    --
    wink
  • klubgogo 11.12.13, 20:15
    Bo wygląda idiotycznie?
  • kanna 11.12.13, 21:25
    Bo czas zamienić (niefunkcjonalny już) rytuał na inny, odpowiedniejszy dla chłopca sześcioletniego? Np. wspólna kolacja z rodzicami, albo czytanie, albo rozmawianie...

    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 3-mamuska 11.12.13, 21:47
    Moj tez pije z butli type ze nie skoczek tylko silikonowy gruba rurka.
    Rano w łóżku wypija wstaje je śniadanie myje zeby , wieczorem to samo.

    Obrzydliwie wyglada kobieta z papierosem, a nie dziecko z butelka.
    Maz do & lat wciągał manne z butli. Żyje problemów z zębami nie ma.

    Śmieszy mnie to "obrzydliwie" to wyglada .


    kanna napisała:

    > Bo czas zamienić (niefunkcjonalny już) rytuał na inny, odpowiedniejszy dla chło
    > pca sześcioletniego? Np. wspólna kolacja z rodzicami, albo czytanie, albo rozma
    > wianie...
    >

    Niefunkcjonalny dla kogo dla ciebie???? Ale ich nie obchodzi co ty myślisz u nich funkcjonuje .
    A kto powiedział ze on nie ma kolacji z rodzicami rozmowy czy bajki?

    -----------------
    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • kanna 11.12.13, 21:51
    Niefunkcjonalny dla kogo dla ciebie????

    Niefunkcjonalny dla dziecka smile
    Dla rodzica funkcjonalny, bo ma spokój :p
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • mw144 12.12.13, 09:02
    Butelka ma zastąpić niemowlęciu pierś matki, nie przypominam sobie, żeby któraś moja znajoma karmiła piersią dłużej niż rok. Kilkulatek z butlą wygląda dla mnie równie dziwnie jak kilkulatek z pieluchą. Fuj.
  • boo-boo 12.12.13, 10:54
    Bo w Polsce dziecko jak ma rok to musi być odpieluchowane, jak ma 6 miesięcy to koniec KP i trzeba MM wprowadzić, a jak ma rok to krowie i to ze szklanki, jak kończy 2 latka to musi pożegnać się z wózkiem bo to przecież nie wypada- że nie wspomnę już o smoczku albo o tym żeby dziecko z rodzicami spało- ot takie to są "kanony dzieciństwa"- wytyczane przez "mądre" mamusie.
    Co do przypadku o jakim piszesz- jak dziecku pasuje, zgryz i ogólnie ok i rodzicom też to pasuje to ich sprawa.
    Śmieszą mnie te forumowe mądralińskie piszące, że taki sześciolatek z butelką to widok "fuj"- biedne te mamusie bo przecież siedzą w oknie u tych ludzi i muszą to biedne dziecko obserwować rano i wieczorem jak z butelki pije- no i oczywiście lepiej wiedzą co dla tego dziecka i jego rodziców jest lepsze.
    Dla mnie okropnym widokiem jest kobieta na ulicy z papierosem albo jeszcze gorzej jakiś małolat lub małolat etc- jakoś wtedy z krucjatą te mamusie nie ruszają........
    A teraz czekam na zmasowany atak "mamuś inaczej" wink
    --
    wink
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:22
    eee-ja tam się zgadzam.

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • betty842 13.12.13, 09:21
    boo-boo napisała:
    > Dla mnie okropnym widokiem jest kobieta na ulicy z papierosem albo jeszcze gorz
    > ej jakiś małolat

    Dla mnie też. Nie podoba mi się kilkulatek ze smoczkiem czy pijący z butelki (mój pił do 6go roku życia...) ale faktycznie gorszym widokiem jest kobieta lub małolat z papierosem...
  • wro-tka 13.12.13, 12:29
    a od kobiety z papierosem gorszy widok jest zboczeńca z swoimi skarbami na wierzchu.
    a od zboczeńca gorszy widok jest poćwiartowanego trupa.

    życie to nie licytacja.
  • betty842 13.12.13, 14:17
    wro-tka napisała:

    > a od kobiety z papierosem gorszy widok jest zboczeńca z swoimi skarbami na wier
    > zchu.


    A czy w tym temacie wypowiada się jakiś zboczeniec z e swoimi skarbami na wierzchu? Wątpię....A palaczki napewno tu jakieś są.Krytykują dziecko ze smoczkiem a siebie nie widzą.
  • wro-tka 14.12.13, 21:14
    no i co?
    nobody is perfect.

    a wątek publiczny i każdy ma prawo.
  • boo-boo 16.12.13, 10:47
    No o ile "skarby na wierzchu" już tak naturalne nie są i podlegają pod paragraf to kilkulatek pijący mleko z butelki dwa razy dziennie u siebie w domu już nie jest- a co więcej nie ma możliwości, że się na takowego delikwenta z butelką gdzieś natkniesz i będziesz mieć koszmary nocne wink
    --
    wink
  • wro-tka 13.12.13, 12:28
    doszliśmy do paradoksu chociażby takiego, że butelka ok, bo wygodnie i dobrze a to, że może się inne dziecko wyśmiewać to trudno. i znów odstające uszy trzeba skorygować chirurgicznie, bo dzieci się mogą wyśmiewać.

    poplątanie z pomieszaniem.

    a dla dziecka przedszkolnego największą obrazą jest wyzwisko - dzidziuś.
  • boo-boo 16.12.13, 10:51
    A czy on pije to mleko przy dzieciach ? No proszę cię nie dopisuj scenariuszy.
    Jak jakieś dziecko naśmiewa się z innego bo ma odstające uszy to już jest problem rodzica tego naśmiewającego się- dzisiaj z kogoś komu uszy odstają jutro pewnie z kolegi z klasy, że na wózku inwalidzkim jeździ. Ot- taka wygoda rodzica "naśmiewcy"- w końcu inny dzieciak pije z butelki i to jego wina, że się z niego moje dziecko śmieje.
    --
    wink
  • betty842 16.12.13, 12:43
    boo-boo napisała:

    > A czy on pije to mleko przy dzieciach ?

    Przypomiała mi się sytuacja kiedy mój syn miał ok 4 latka i przybieraliśmy do przedszkola córeczkę sąsiadów i często mama przyprowadzała ją ok 7.00 kiedy moi synowie jeszcze spali (i ja teżwink ). No wiec mój syn chciał kakao dobrze wiedząc ,ze jego koleżanka bedzie widziała jak on pije z butelki. Ale mimo wszystko nie zrezygnował. Raz podpatrzyłam jak jego koleżanka usiadła na łóżku i przyglądała mu się jak on pije to kakao z butelki.Mój syn chyba się zawstydził i zaczał się nakrywać kołdrą a jego koleżanka go odkrywała i mówiła:nie zakrywaj się,chcę popatrzeć. Widać,że jemu troche wstyd było ale ona nie wyśmiewała się z niego tylko mu się przyglądała. Teraz mają po 6 lat i na szczęście albo koleżanka tego nie pamięta albo wcale nie uważa za wstyd picia z butelki.
  • annubis74 12.12.13, 11:15
    6 latek z butelką ze smoczkiem?
    pomijając już problemy ze zgryzem, zebami i innymi ja bym sie zastanowiała nad jego rozwojem emocjonalnym. bo 6latek to dzieciak który chce być traktowany jako "duży". picie przez smoczek dla niego samego powinno być obciachowe. albo on z jakichś wzgledów chce pozostać dzidziusiem albo ty mu nie pozwalasz urosnąć
  • 3-mamuska 12.12.13, 21:10
    annubis74 napisała:

    > 6 latek z butelką ze smoczkiem?
    > pomijając już problemy ze zgryzem, zebami i innymi ja bym sie zastanowiała nad
    > jego rozwojem emocjonalnym. bo 6latek to dzieciak który chce być traktowany jak
    > o "duży". picie przez smoczek dla niego samego powinno być obciachowe. albo on
    > z jakichś wzgledów chce pozostać dzidziusiem albo ty mu nie pozwalasz urosnąć


    Jakoś moj 6-latek pije no na leżąco ( nie do końca jest to butla, ale taka funkcje spełnia)
    Ale chodzi do szkoły 1 klasa,uczy sie pisać czytać, i jakoś nie "ratuje malucha " przed Szkola i nie uwstecznia go w żaden sposob picie mleka.

    A w Polsce szał "ratować 6-latki przed Szkola.
    --
    -----------------
    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • annubis74 13.12.13, 15:36
    i co mam klaskać, bic brawo, wiwatować?
    a nie pomyslałaś że moze się zachłysnąć
    w sumie jak ktoś sie uprze można pewnie pić wisząc głową w dół
    jaki to ma sens
  • rulsanka 12.12.13, 11:16
    A jakby tak cycka ssał a nie butelkę? Czy reakcje byłyby takie same czy inne? Bo dla większości karmienie piersią ponad 3 lata to już skrajna patologia.
    Ja piłam z butelki jeszcze w zerówce. W ten sposób zjadałam śniadanie o 5 rano, bo mama wtedy szła do pracy a ja zostawałam z babcią. Mama w ten sposób chciała mi zapewnić pierwsze śniadanie. I tak, uważam że to mnie uwsteczniało, już wtedy się tego wstydziłam sama przed sobą, bo przecież nikt o tym nie wiedział.
  • bbuziaczekk 12.12.13, 11:35
    Moja mama miala smoczek do ciumkania do 3 klasy szkoly podstawoej big_grin
    Nikt o tym nie wiedzial. Schowala kiedys jeden i po kryjomu go ciumkala jak miala potrzebe.
    Czesto w szkole w wc sie chowala i ciumkala zeby sie uspokoic, zeby sie zrelaksowac, zeby zaspokoic jakas tam potrzebe siedzaca w glowie big_grin

  • bbuziaczekk 12.12.13, 11:36
    Piszesz ze pije mleko mm dla alergikow.
    Ale czy to mleko ma zalecone przez lekarza w tym wieku ??
    Czy to poprostu jest wymysl rodzicow i ich wygoda ?
    Bo ja watpie zeby to mleko bylo wystarczajace dla 6 latka.
  • 3-mamuska 12.12.13, 21:13
    bbuziaczekk napisała:

    > Piszesz ze pije mleko mm dla alergikow.
    > Ale czy to mleko ma zalecone przez lekarza w tym wieku ??
    > Czy to poprostu jest wymysl rodzicow i ich wygoda ?
    > Bo ja watpie zeby to mleko bylo wystarczajace dla 6 latka.

    Mojemu 4-Latkowo kazał lekarz dawać mm, bo miał anemię i z mleka koziego łaził go przestawić na mm dla strszych dzieci.

    --
    -----------------
    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • tankky 13.12.13, 11:10
    Jego mama jest alergologiem.
  • wro-tka 13.12.13, 12:23
    to kiepskim chyba wink
  • tankky 13.12.13, 15:36
    Dlaczego kiepskim?
  • wro-tka 14.12.13, 21:19
    jeśli uważa, że 6 latek odżywi się mlekiem dla małych dzieci...
  • tankky 14.12.13, 23:54
    Nie potrzebują ładować go dodatkowymi kaloriami, a to z grubsza mają mleka następne. Przecież to mleko to nie jest jego pokarm tylko picie tak jak dla Ciebie poranna kawa.
  • wro-tka 15.12.13, 19:16
    no ale właśnie ładują w niego mleko, które nic nie wnosi do sprawy.
  • boo-boo 16.12.13, 10:58
    Ile poranna kawa wnosi do sprawy albo palenie papierosów ?
    Nie samym mlekiem dzieciak żyje- nie przesadzaj bo doniczek braknie.
    --
    wink
  • jakw 13.12.13, 11:52
    bbuziaczekk napisała:

    > Bo ja watpie zeby to mleko bylo wystarczajace dla 6 latka.
    Ogólnie rzecz biorąc 6-latkom mleko nie jest niezbędne do życia

    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • boo-boo 16.12.13, 10:56
    " Bo ja watpie zeby to mleko bylo wystarczajace dla 6 latka. "
    A nie przyszło ci do głowy, że tu może chodzić o sam fakt, że dzieciak lubi wypić dwa razy dziennie mleko i to jest jedyne, które może "spokojnie" pić i dodatkowo to jest taki jego rytuał ? Wystarczające czy nie tu może nic nie mieć do rzeczy. Mały może równie dobrze może mieć inaczej zbilansowaną dietę żeby dostarczyć organizmowi to co potrzebne. Ja mleka nie piję od 8 mż- żadnego- ale nabiał owszem mogę jeść ile się da bez problemów.
    --
    wink
  • kanna 12.12.13, 12:06
    Moja mama miala smoczek do ciumkania do 3 klasy szkoly podstawoej big_grin
    Nikt o tym nie wiedzial. Schowala kiedys jeden i po kryjomu go ciumkala jak miala potrzebe.
    Czesto w szkole w wc sie chowala i ciumkala zeby sie uspokoic, zeby sie zrelaksowac, zeby zaspokoic jakas tam potrzebe siedzaca w glowie


    Przykre, że nikt jej nie pokazał innych sposobów na uspokojenie sad Dziś by to było postrzegane w kategoriach zaniedbania emocjonalnego dziecka.
    Ale pomyśl - jak jej musiało być trudno, skoro jej sposób na pocieszanie musiał być ukrywany przed innymi.

    Sześciolatek jedzący pierś - moim zdaniem, tez to rodzaj upośledzania emocjonalnego dziecka.

    Matka powinna uczyć dziecka zaspokajania potrzeb emocjonalnych w kontakcie z innymi ludźmi. Przez rozmowę, opowiadanie, radzenie, przytulanie się itp. oraz uczyć je, jak samo może się uspokajać, relaksować.

    Uspokajanie poprzez kontakt z piersią matki blokuje inne, bardziej funkcjonalne, kanały. Dziecko nie opowie, ze mu smutno, albo jest nieszczęśliwe, bo ma buzie zapchaną piersią :p
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • mamula_to_ja 12.12.13, 21:27
    Serio?
    Kurde-ja się zupełnie nie wstydziłam smile
    Nikt mnie ani o to nie pytał ani ja nie miałam jakiejś potrzeby by się zwierzać.
    Zupełnie była to dla mnie normalna sytuacja-jak na nia patrze teraz to też.
    Bo dlaczego nie?
    Że z butelki to fe-bo butelka to atrybut dzidziusia jest a jakbym ta kasze z talerza rurką wypijała to już git. Albo z bidonu.
    O matko-nie kumam.

    Bo owszem -co innego jakas patologia typu-płyny 6latek pije tylko i wyłącznie z butelki, z butelka się nie rozstaje-no tu bym się zastanawiała a tak...co komu do tego?

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • az-82 12.12.13, 11:47
    Ja piłam mleko z miodem z butli przed spaniem, w łóżku o zgrozo! do 9 roku życia.
    Mama mi dawała, to piłam, czemu miałabym rezygnować z tego co dobre. Zęby mam proste, dziur mam trochę, ale jakbym nie piła to pewnie też bym miała. Siostra, która dotrzymywała mi w piciu towarzystwa ma zęby krzywe a dziury nie ma ani jednej.

    Sama mojemu dziecku przestałam dawać butlę jak miała pół roku, bo stwierdziłam, że już za duża. Ale chodziło mi o to, żeby się przedwcześnie nie odstawiła od piersi znając się dobrze z butelką. I dlatego jak wychodziłam z domu, młoda zostawała z mlekiem w kubku.
    --
    http://lbff.lilypie.com/LAgDp2.png
  • mikams75 12.12.13, 13:03
    ja sama ciagnelam butle prawie do zerowki, smoka do 4 lat a w efekcie mialam krzywe zeby i cale zycie walcze z prochnica. Zeby doprowadzilam do dobrego stanu w doroslosci jak sobie na te wszystkie wydatki zarobilam i zrobie wszystko, zeby mojemu dziecku oszczedzic takich "atrakcji". I tak uwazam, ze za dlugo korzystala z niekapkow do mleka (oj wiem jak ciezko zmienic niektore przezwyczejenia i np. wygodnictwo tatusia) bo do 2,5 roku ale zeby miala zawsze myte i obalala niekapka w minute,smoka nie ssala, nie pijala nic slodkiego.
    Ale corka mleko kochala tak wielka miloscia, ze jak przegryzla niekapka i dostala kubek ze slomka to jeden dzien sie awanturowala a pozniej zaczela pic z kubka. Oczywiscie wode umiala od dawna pic z kubkow czy gwinta ale mleka "nie umiala".

    ale 6cio latek ze smoczkiem to juz bardzo dziwny widok. Rownie dziwny jak z pampersem czy w wozku. Pierwsza mysl jaka by mi przyszla na taki widok - opozniony w rozwoju, coz, bywa.
  • wilhelminaslimak 12.12.13, 23:02
    > ja sama ciagnelam butle prawie do zerowki, smoka do 4 lat a w efekcie mialam kr
    > zywe zeby i cale zycie walcze z prochnica.
    I mysli, ze jakbys butli nie cignela i smaku smoka nie znala, to mialabys proste i zdrowe zeby?!?!
    Zeby to bylo takie proste to i butelki i smoki bylyby zaproniowe jak marihuana.
  • mikams75 13.12.13, 12:03
    mysle, ze problem bylby mniejszy. Krzywe zeby to wina ciasnoty - mala szczeka, ale niektore wady uzebienia i znieksztalcenia luku wynikaja z dlugiego ssania smoka.
    Co do prochnicy to nie wiem, nie wiem ile minut dziennie ciagnelam butle, ale kazdy dentysta potwierdzi, ze istnieje cos takiego jak prochnica butelkowa.

    A zabronione nie jest, podobnie jak wiele innych rzeczy, ktore tez naduzywane sa przyczyna roznych problemow. A smoczki czy butelki przez 6 lat to juz naduzywanie.
  • wro-tka 13.12.13, 12:25
    jak się ma predyspozycje do próchnicy czy wad zgryzu to butelka tylko pogrąża. tyle.
  • mamula_to_ja 13.12.13, 18:25
    No tak-tylko jest róznica jeśli dziecko pije non stop z butelki i memla smoka przez pół godziny co pół godziny a co innego jeśli robi to raz dziennie przez kilka minut góra.
    No po prostu nie rozumiam jak od tego mają się wykrzywić zęby albo popsuć..?!

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • wro-tka 14.12.13, 21:18
    czy szybko czy wolno to cukry zawarte w napojach osadzają się na powierzchni zębów i stwarzają dobre warunki do rozwoju próchnicy. bo co innego przełykać normalnie a co innego przecedzać przez zęby.

  • mamula_to_ja 16.12.13, 11:33
    Czyli równie złe jest picie wody z sokiem z bidonu a nie sam fakt, że to mleko z butelki?
    Bo mechanizm picia jest taki sam - smoczek oraz ustnik są za zebami pijacego. A jak pijemy ze szkalnki to moczą się nam w niej przednie zęby! a pijąc z butelki nie - bo wylot jest na podniebieniu. Czyli tak naprawdę przecedzamy przez zeby pijąc ze szklanki!

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • jakw 13.12.13, 11:56
    mikams75 napisała:

    > ja sama ciagnelam butle prawie do zerowki, smoka do 4 lat a w efekcie mialam kr
    > zywe zeby i cale zycie walcze z prochnica.
    A ja tak smoka ani butli nie ciągnęłam i też mam krzywe zęby oraz zęby podatne na próchnicę.
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • mikams75 13.12.13, 12:05
    jestem pewna, ze cukru duzo spozywalas. W ksiazeczce zdrowia dziecka mojej sprzed lat sa wpisane przez pediatre przepisy na mleko, kaszki itd. Wszystko obficie dosladzane.
    Taka byla moda. Cukier krzepil.
    A krzywe zeby to niekoniecznie od smoka, okreslone wady sa od smoka, inne wynikaja z czego innego.
  • mamula_to_ja 13.12.13, 18:36
    Dużo jest tu opinii że to dziecko sobie pokrzywi zęby albo pokrzywiło, że próchnica.
    Ja sie pytam jakim cudem dziecko pijące z butelki raz/dwa razy dziennie przez kilka minut ma sobie wykrzywić zęby albo je zepsuć?! Bo centralnie nie kumam.
    Jakby piło z bidonu-albo butelki po kubusiu - zajmie mu to tyle samo czasu-wtedy już nie pokrzywi? I się nie popsują?
    Bo argument że to brzydko wygląda jest dziwaczny -a co komu do tego?
    Jak ktos lubi se grzebac w nosie w domowym zaciszu gdy jest sam na sam ze sobą to też niech to robi - no bo czemu nie?
    Bo przeciez tego dziecka nikt poza rodzicami nie widzi.
    To niby czemu ktos by mial je przezywac od dzidziusiów?

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • kanna 13.12.13, 19:12
    Bo przeciez tego dziecka nikt poza rodzicami nie widzi.

    Nie sadzisz, że to dziwne, ze sześciolatek robi rzeczy, o których nie może innym dziecom opowiedzieć?
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • mikams75 13.12.13, 19:32
    albo nieswiadomy opowiada innym dzieciom
  • mamula_to_ja 13.12.13, 19:44
    Hmm... nadal nie rozumiem.
    Bo wiesz jak chce to powie-a jak nie chce to nie będzie mówił.
    Bo może wcale nie ma ochoty o tym opowiadaći wcale nie dlatego że to zachowanie jest naganne tylko po prostu nie mówił-w sensie że nie ma tematu bo to nie istotne?
    Jak mówie piszę z własnego doświadczenia-jako 6 latka niegdyś z butelki pijącego kaszę.

    Idąc tym tokiem rozumowania - czy koleżanka która śmiała się z mojej córki bo ta jej powiedziała że śpi ze szmatką, zachowała się ok czy źle? I czy powinnam zabronic mojemu dziecku spac ze szmatką i dać misia. Bo misie są akceptowalne a szmatki nie?

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • kanna 13.12.13, 23:02
    Jeśli powie - usłyszy, ze jest dzidziusiem. Butelka, smoczek, pampers to atrybuty "dzidziusiowości" dla przedszkolaków. Kocyk, miso do spania - nie.

    Jeśli utajni - to znaczy że czuje, ze to coś "niedobrego". Ma niedobra tajemnicę.
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • mamula_to_ja 14.12.13, 15:57
    A co z dziećmi które mają problemy z trzymaniem moczu w trakcie snu a maja właśnie te 5 i 6 lat?
    Też są dzidziusiami? Bo używają pieluchomajtek...
    Bo problemy takie się zdarzają i nie mają nic wspólnego z psychika a z fizjologią. To wtedy co?

    No tak - tylko moja córka usłyszała dokładnie to o czym mówisz-śpi ze szmatka=jest dzidziusiem i została wyśmiana. Czyli w zasadzie spotkalo ją to co może spotkac i tamtego 6latka od butelki.
    Natomiast poza tym że mi o tym powiedziała oraz komentarzem z jej strony, że gucio ją obchodzi co sobie koleżanka myśli - za specjalnie się tym nie przejęła.
    Także nadal nie widzę problemu w powyższym omawianym wątku butelkowym smile

    Bo mylimy tu dwa pojęcia - co innego kiedy coś jest np. nawykiem utrudniającym funkcjonowanie-typu że przykładowy 6latek non stop ma w buzi smoczka, albo wszędzie zabiera ze soba butelkę niemowlęca i tylko z niej chce pić, albo non stop chodzi z kocykiem w ręku gdziekolwiek by nie szedł -w takich przypadkach widzę potencjalny problemy. I zalecałabym dociekanie przyczyny.

    Natomiast powyższy przypadek to bardziej w kategoriach : wolnoc tomku w swoim domku wink

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • kanna 15.12.13, 00:04
    Wiesz, mam taki problem, ze używanie pieluchomajtek bez problemu wytłumaczę każdemu - dowolnemu - dziecku "Pęcherz kolegi nie nauczył się jeszcze dobrze pracować, dlatego ma takie specjalne majtki do spania"
    Podobnie spanie z kocykiem. "Niektórzy sypiają z króliczkami, inni z misiami, inni z kocykami. To naturalne"

    A ssanie butelki? Nie wynika z normy rozwojowej, nie wynika z choroby. Wynika z zaniedbania rodzica, jego dyletanctwa, wygodnictwa... . To mi trudno tłumaczyć dzieciom uncertain
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • mamula_to_ja 15.12.13, 18:58
    Ale jakie wygodnictwo?
    Bo ciągle zakładamy nie wiem czemu że to dziecko jest uzależnione od butelki.
    Swoją drogą zapewne wygodniej nalać mleko z kartonu do kubka niż zrobic mieszankę.
    No chyba że sądzisz że ten sześciolatek urządzi karczemna awanturę jak nie dostanie mleka (I że tu upatrujemy tego "wygodnictwa") - ale to już chyba nie mamy ku temu przesłanek by tak uważać.
    Poza tym - jeśli tym rodzicom to nie przeszkadza to po co kogos osądzać?
    Mi nic nie zaszkodziło picie tej nieszczęsnej kaszy z butelki.
    Mnie na widok kaszy z talerza napadały mdłości-co ciekawe samą kasze i jej smak lubiłam.
    No to mi matka poszła na rękę,obcięła kilka smoczków i tak ją piłam sobie z butelki.
    Strasznie...

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • tankky 14.12.13, 00:36
    big_grin Uwielbiam ten komentarz. Ja do tej pory mam koło łóżka pluszowego królika, którego dostałam na 7 urodziny, mam 5 miesięcznego synka i czekam może go przejmie tongue_out
  • levoonia 14.12.13, 20:34
    Ja czytając ten wątek dochodzę do jednego wniosku: mniej bym cierpiała gdyby się okazało,że "sprzedałam" dziecku próchnicę niż gdybym sprzedała mu nietolerancję, umiejetność wyśmiewania innych, pewność, że to on wie najlepiej jak powinno być, a inni robią wszystko źle..
    ogólnie trochę takie klimaty jak wśród małp z tej historii:
    http://images01.bebzol.com/data/201312/135311-1c849a15de94c928f29a8317ab0432ea.jpg
  • boo-boo 16.12.13, 11:01
    "ze sześciolatek robi rzeczy, o których nie może inny
    > m dziecom opowiedzieć? "

    Rozumiem, że ty też wszystko mówisz swoim znajomym- włączając łóżkowe figle- no chyba, że coś takiego w twoim życiu nie istnieje.
    --
    wink
  • mikams75 16.12.13, 13:49
    dorosly w przeciwienstwie do dziecka zazwyczaj rozroznia co wypada opowiedziec w towarzystwie.
  • malgosiek2 15.12.13, 00:04
    6 latek, który pije mleko z butelki + tata stomatolog, a mama alergolog.
    Nic dodać nic ująć i pozostawić jedynie bez komentarza, bo ten chyba jest zbędny.
    --
    Zmęczyłam się czytaniem
    Zielono mi
  • kanna 15.12.13, 00:05
    Lubię to big_grin
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • wro-tka 15.12.13, 19:17
    babcia zaraz się okaże gastroenterologiem a dziadek dietetykiem, ciocia psychologiem i tylko po jaką cholerę ta dyskusja wink
  • tankky 15.12.13, 22:20
    Nie rozumiem w czym sprawa. Akurat rodzina jest lekarska więc dziadkowie też są faktycznie lekarzami, ale co to ma do rzeczy. A co to lekarze nie popełniają błędów? Absurdalne rozumowanie.
  • malgosiek2 15.12.13, 22:45
    tankky napisała:

    >A co to lekarze nie popełniają błędów?

    Ależ popełniają, nikt nie twierdzi, że nie.
    A rozumowanie jest inne i wcale nie absurdalne jak ci się wydaje, bo to oni jako lekarze powinni lepiej wiedzieć o zdrowiu, wpływie złych nawyków etc.
    Ale jak im to nie przeszkadza, to nie ma problemu przecież big_grin
    --
    Zmęczyłam się czytaniem
    Zielono mi
  • wro-tka 16.12.13, 08:19
    bo nie widzę sensu dyskusji.
    wiecie / oni wiedzą lepiej, jest im z tym dobrze zatem... róbta co chceta!
  • tankky 16.12.13, 11:10
    Proponuje jeszcze raz przeczytać o czym jest ten post. Ja się nie pytałam czy oni robią dobrze czy źle, zapytałam skąd to powszechne przekonanie (z którym się bardzo często spotykam i sama byłam pod jego wpływem), że picie z butelki jest złe.
  • mamula_to_ja 16.12.13, 11:28
    No własnie ja też nie wiem.
    Ale padlo kila odpowiedzi:
    -ponieważ to nie przystoi w tym wieku
    -bo to dzidziusiowe
    -bo dzieci się bedą wysmiewały
    -że próchnica
    -oraz że to wygodnictwo rodziców

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • wro-tka 16.12.13, 11:29
    no i padają odpowiedzi, które wszystkie kwestionujesz.
  • malgosiek2 16.12.13, 11:39
    A w pampersach też chodzi/śpi/biega?
    Nie.
    A to dlaczego?
    Przecież to nic takiego.
    Że będzie miał pampersa i na dodatek pił z butelki.
    Skoro to nic złego, to dlaczego ma rezygnować z tejże butelki i pampersa.
    Bo przecież to tylko 6 latek i nie musi rezygnować skoro nie ma problemu i odpowiada to rodzicom i dziecku.
    Próchnicy nie ma , wady z gryzu nie ma, ma alergię i wszystkim to odpowiada to jest ok.
    Faktycznie padło juz kilka odpowiedzi dlaczego nie, ale Ty chyba "głucha" na nie jesteś.
    6 latek ogólnie jest już duzym, rozumnym i myślącym dzieckiem, ba nawet już chodzi do szkoły.
    To właściwie dlaczego ma pić z butelki?
    Bo ja nie widzę w tym żadnego sensu.
    --
    Zmęczyłam się czytaniem
    Zielono mi
  • wro-tka 16.12.13, 11:59
    > Faktycznie padło juz kilka odpowiedzi dlaczego nie, ale Ty chyba "głucha" na ni
    > e jesteś.

    może ślepa wink
  • mamula_to_ja 16.12.13, 12:05
    To, że być może do kogos nie trafiaja nasze argumenty chyba nie powinno być powodem do nazywania go głuchym lub ślepym.

    --
    http://lb4m.lilypie.com/8uwSp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/RO5Yp2.png
  • tankky 16.12.13, 13:45
    dziękuje. Ale ja niczego nie kwestionuje, raczej "głośno" myślę, bo to dla mnie ciekawy temat. Po prostu chciałam się dowiedzieć jakiś opinii. Zakładając ten wątek uważałam, że picie z butelki przez 6 latka jest absurdalne i śmieszne, ale po przeczytaniu paru wypowiedzi zmieniam zdanie smile
  • wro-tka 16.12.13, 13:55
    nie popadajmy w paranoje.
    wszystko było z uśmiechem, świat to nie fakty i powaga. to złośliwość, żarty, uszczypliwość.
  • wro-tka 16.12.13, 13:55
    między innymi oczywiście wink
  • serena989 20.08.18, 19:54
    Mój ma 11 lat i pije mm,ale nie z butelki tylko ze szklanki.
  • juuuu7 21.08.18, 12:55
    Taaa...jasne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.