Dodaj do ulubionych

nawracające rozwolnienie

09.10.14, 23:02
Jakieś półtora miesiąca temu synek (16m-cy) dostał rozwolnienia. To były wodniste, strasznie kwaśne kupy z resztkami jedzenia (bez krwi, śluzu). Miał przy tym świetny humor i apetyt. Po tygodniu rozwolnienie przeszło, ale od tych kwaśnych kup dostał grzybicznego zakażenia skóry na pupsku. Po zastosowaniu maści przeszło. Po jakimś tygodniu wodniste kupy znowu wróciły. Trwało to 2-3 dni, kupy 7-8 razy dziennie, niewielkie, jakby popuszczał. Zaczęłam analizować menu i wyszło mi, że oba rozwolnienia zbiegły się w czasie z pierwszym podejściem do ciasta z czekoladą. Odstawiłam czekoladę. Kupy się unormowały, ale Młody dostał od tych kup tym razem zakażenia ujścia cewki moczowej. Dostał bactrim i maść z antybiotykiem na siusiaka. Jak tylko się zaleczyło to znowu wróciły wodniste kupy (3 dni) i grzybica. Dzisiaj dostałam od pediatry skierowanie na: usg jamy brzusznej, krew: morfologia, OB i CRP, siuśki na ogólne i posiew i kupsko na salmonelle. Jutro lecę do laboratorium. Muszę przyznać, że się wystraszyłam. Czy to możliwe żeby miał jakieś poważne zakażenie i do tego miał cały czas świetny humor, nie gorączkował i wcinał wszystko ze smakiem? Na wyniki pewnie będę czekać do poniedziałku. Chyba oszaleje.
Edytor zaawansowany
  • stokrotka_beauty 10.10.14, 00:22
    zęby mu nie idą przypadkiem???

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jw6f5024p.png
  • czarny_dol 10.10.14, 10:56
    Idą. Dopiero co na dniach wyszły mu trójki górne. Teraz się pchają dolne. Co dziwne czwórki już, więc te nieszczęsne trójki się wpychają pomiędzy czwórki a dwójki.
  • makumi 10.10.14, 11:02
    Przeanalizuj czy nie ma to związku z laktozą. U mojego synka nietolerancja objawiała się (oprócz biegunki) gazami, brzydkim zapachem z ust, bólami brzucha i jadłowstrętem.
  • matka.madzi 10.10.14, 16:08
    A jak u was z glutenem? Trochę mnie te kwaśne kupy naprowadziły. Mój urwis też zaczął takie w pewnym momencie robić, śmierdzące jak skisłe mleko, ale max 2-3 dziennie, zawsze popołudniu i stolce nie wodniste tylko takie maziste, półpłynne. Pediatra powiedział: odstawić gluten, a w drugim rzucie laktozę. Trochę się zdziwiłam, bo rzecz się działa gdzieś w 13. miesiącu życia, a ekspozycję mieli pod koniec 7. (nie spieszyłam się). Odstawiłam gluten, obojgu bliźniętom dla wygody i po dwóch dobach s.raczka minęła jak ręką odjął. Od tego czasu był jakieś 3 miesiące rygorystycznie bezglutenowy, potem dostaliśmy skierowania do gastrologa. Obecnie mamy kontrolowaną ekspozycję na gluten żytni - na razie, odpukać, idzie dobrze. Jeszcze z 3 miesiące, potem testy na celiakię i jak wyjdą ujemne to gluten pszenny też wraca do diety...
  • budzik11 10.10.14, 16:19
    Podawałaś mu w trakcie tej biegunki probiotyk? Bo jak złuszcza się zakażona śluzówka jelit (biegunka), to razem z pożytecznymi bakteriami. Trzeba więc podać je dodatkowo, żeby prawidłowa flora bakteryjna się odbudowała. Trwa to nawet 3 miesiące po biegunce. Bez wsparcia taki stan będzie wracał co chwila, bo jelita źle trawią bez bakterii i stąd kolejne biegunki.
  • semi-dolce 10.10.14, 16:30
    A odrobaczany kiedy był? Regularne biegunki, co mniej więcej 10-14 dni, mogą oznaczać obecność lamblii.
  • czarny_dol 10.10.14, 22:36
    Odebrałam dzisiaj część wyników. CRP i ob w normie. Morfologia w normie. Siuski ogólne w normie. Radość trwała krótko. Wieczorem zaczął wymiotowac... Niewiem czy to jelitowka czy ciąg dalszy jego problemów z brzuchem. Strasznie się martwię. Oczywiście wszystko musi się na weekend dziac jak z dostępem do lekarza i laboratoriów kiepsko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka