Dodaj do ulubionych

no patologia!!!

30.12.14, 19:34
Wkurzyłam się dziś strasznie i wklejam tą dzisiejszą historię w neta wszędzie to i tu wrzucę, może matki trochę bardziej zwrócą uwagę na wychowanie swoich dzieciaków, żeby takie coś nie wyrosło jak poniżej:

Moja córka z synem budowali dzisiaj wielkiego bałwana przed blokiem. Wyszedł im całkiem ładnie, taki duży, sama im pomagałam większe kule podnieść, bo nie dawały rady. Dałam im marchewkę a syn wyciągnął z kuchni praktycznie nowy duży garnek na głowę (nie chciałam dać, ale mówił że zrobi zdjęcie i odda).
Zwołałam je na obiad, ledwo 10 min nie minęło, patrzę przez okno a tam idą dwie panny w wieku licealno-gimnazjalnym. I jak się nie rzucą na tego bałwana, nie zaczną niszczyć, kopać. Nawet jedna garnkowi nie podarowała i kopała butem na szpilce aż go podziurawiła i pogięła!!
Co z tą młodzieżą teraz, co im ten bałwan przeszkadzał?? Dzieciom teraz bardzo przykro, nie wiem czy drugiego robić czy już sobie darować, a garnka też mi szkoda. Chciałabym mieć własny dom i kawałek własnego ogródkasad
Edytor zaawansowany
  • kanna 30.12.14, 19:37
    patologia sad Nic, tylko złapać pannice i natłuc.
    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Jaskier, Pół wieku poezji
  • 3fanta 30.12.14, 20:48
    Krew by mnie zalała.Szpiczaste buty ubrać i do doopy nakopać.Powiedziałaś im coś?Zwróciłaś uwagę?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14lza.png
  • cherry_cola 30.12.14, 21:09
    Wyżywanie się na bałwanie i garnku jest mi obce, ale pamiętam, że najlepsza frajda z lepienia bałwana na podwórku była wtedy, gdy już chwilę postał i można było go rozbudować, rzucając się wielkimi kulami. Zimą stało zawsze kilka bałwanów, nie burzyłam tylko wtedy, gdy sama żadnego nie ulepiłam. I nikt nie miał pretensji ani żalu, tylko brał się za budowanie następnego, nie było w tym złośliwości, agresji, a zabawa.
    Owszem, sposób w jaki zrobiły to dziewczyny nie był odpowiedni, bo wskazywał na zrobienie na złość, a nie zabawę. Jeżeli jednak bawiłyby się, obrzucając się kulami, to też miałabyś żal? Może zbyt sentymentalnie podchodzisz do baławanów wink?
  • taka_jedna82 30.12.14, 21:43
    bałwan to jedno, ok, można zbudować nowego,
    ale co z garnkiem, to też ok? jednak trochę kosztował (był częścią zestawu) a ona go doszczętnie zniszczyła i podziurawiła
  • maltry 30.12.14, 23:19
    Ale wiesz, jeśli się tak logicznie zastanowić to kto daje nowy garnek bałwanowi na głowę? wink I skąd niby pannice miały wiedzieć, że akurat na chwilę dałaś go synowi tylko do zdjęcia? Żeby nie było - samego zachowania nie pochwalam ale pretensje że nowiutki garnek od zestawu zniszczyły to chyba nieporozumienie


    --
    "Dasz radę. Tylko się nie dołuj. Nas grubych i tak otoczenie ciągle dołuje. A my takie zajebiste przecież jesteśmy!!!" - by shimmer_lip smile
  • taka_jedna82 30.12.14, 23:24
    no no sorry, nie wpadło mi do głowy, że przez tą chwilę przyjdzie jakaś panna i butem na szpilce skopie i podziurawi mi garnek. Ty byś na to wpadła?
  • roksanka_3 01.01.15, 15:39
    a wpadłaś na to zeby na panny troche napyskowac przez okno? czy tylko kwililas za firanka ze nowiutki garnek zniszczony.
    ja tym garnkiem bym wytłukła gó...ary po dupskach
  • taka_jedna82 01.01.15, 15:54
    jak to zobaczyłam to trochę zdurniałam i w końcu nic nie zrobiłam i teraz mi z tym trochę głupio. Tylko wiesz, teraz nie wiadomo, zwrócisz takiej uwagę, to może rzuci jeszcze kamieniem w okno... Waliła tym obcasem tak mocno że pół bloku pewnie to słyszało a nikt inny niestety też nie zareagował
  • maltry 01.01.15, 22:30
    Nie wpadłabym, to oczywiste - też mam w sobie wiarę w ludzi i ich rozsądek wink A, i uwagi pannicy też bym nie zwróciła - mimo tego, że niecenzuralnych słów używam dość często (wiem, wstyd mi za to uncertain ) to obawiam się, że mój słownik nie jest aż tak bogaty, żebym mogła podjąć dyskusję z młodzieżą wink

    --
    "Dasz radę. Tylko się nie dołuj. Nas grubych i tak otoczenie ciągle dołuje. A my takie zajebiste przecież jesteśmy!!!" - by shimmer_lip smile
  • kopiko-lol 12.01.15, 21:36
    ale co to za garnek, ze szpilkami mozna go podziurawic?

    --
    Dzieci lubią miec rodzeństwo - by Fizmedka
  • truscaveczka 06.05.15, 08:43
    Też mam taki, z cienkiej blachy, świetny do makaronu.
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • cherry_cola 31.12.14, 02:50
    Napisałam, że sposób w jaki to zrobiły nie był ok, miałam na myśli agresję, intencję czynu, a więc i zniszczenie garnka - wandalizm. Osobiście, gdybym spotkała bałwana na swojej drodze teraz, również miałabym ochotę go rozebrać, obrzucając się jego częściami z dziećmi. I nie widzę w tym nic z patologii - zastane w piaskownicy budowle również burzymy, gdy nie interesuje się już nimi autor. Czytaj i myśl przy tym, wydawało mi się, że napisałam wystarczająco zrozumiale. Swoją drogą... nie przyszłoby mi do głowy, żeby użyczyć nowego garnka synowi, bo ten chce sobie fotkę zrobić. Oddając coś na podwórko liczę się z tym, że już nie wróci i nawet bym tego nie chciała.

    >Wkurzyłam się dziś strasznie i wklejam tą dzisiejszą historię w neta wszędzie to i tu wrzucę
    Serio?! big_grin ale dziewczyny miałyby ubaw z Ciebie, że tak się emocjonalnie zaangażowałaś w ten incydent. Naprawdę nie wiedziałaś, że istnieją wandale, że zostawiając nowy garnek na podwórku, raczej go nie będzie za pół godziny? Pomyślałabym, że na pewno ktoś go sobie zabierze. Z góry założyłabym, że to się właśnie tak skończy, że nie zobaczę bałwanka następnego dnia smile
  • sruba_rzymska 31.12.14, 13:22
    jak widać osób prymitywnych jest więcej i to nie tylko w wieku gimnazjalnym... Jeśli masz ochotę bawić się w niszczenie bałwana, to proszę bardzo, tylko najpierw SAMA go sobie zbuduj. A co do twojego poglądu, że to zostawienie garnka na podwórku jest głupotą bo na pewno ktoś go ukradnie lub zniszczy - no cóż ludzie którzy nie kradną i nie niszczą myślą trochę innymi kategoriami i nie wszystko są w stanie przewidzieć.
  • cherry_cola 05.01.15, 14:13
    Żyjesz chyba w innym świecie niż ten rzeczywisty i jak poprzedniczka - nie czytasz ze zrozumieniem, a w dodatku pozbawiasz wypowiedź pełnego kontekstu.
  • angazetka 30.12.14, 22:16
    > Co z tą młodzieżą teraz,

    To samo, co zawsze. Zawsze byli wandale i porządni ludzie, nic się w tej materii nie zmieniło od czasów piramid.
  • rulsanka 31.12.14, 08:18
    A miałaś możliwość zwrócić im uwagę w jakiś sposób? Krzyknąć przez okno/wybiec i je ochrzanić? Bo jednak najlepsza jest bezpośrednia reakcja a nie wyżalanie się w necie.
    Nastolatki miewają momenty małpiego rozumu, co oczywiście nie ma ich usprawiedliwiać, ale rolą dorosłych jest im ten rozum przywrócić. I nie od razu z agresją (choć wkurzenie jak najbardziej).
    Niestety wiele ludzi, nawet dorosłych, nie widzi nic złego w niszczeniu bałwanów (i tak stopnieje...). Jest to jakiś rodzaj braku wrażliwości i chamstwa, ale zamiast się wyżalać trzeba reagować. A na bałwanie najlepiej przyczepić kartkę (w koszulce) z prośbą o nie niszczenie. Na jakąś godzinę powinno zadziałać.
  • ice2213 31.12.14, 08:47
    Moim zdaniem przesadzasz.
    Zniszczenie bałwana nie jest żadną patologią, ot zwykła zabawa, dzieci i nastolatki się tak bawią, zawsze można odbudować.
    Jeśli chodzi o garnek, to myślę, że chciała się też pobawić, sprawdzić czy będzie w stanie go np. przebić szpilką. Może od niedawna nosi szpilki i się jeszcze nimi ?jara?, testuje co może nimi zrobić. Sama nie noszę jeszcze szpilek, ale nie raz słyszałam od koleżanek z klasy jakie to one pewne siebie i silne się czują po ich założeniu. Koleżanka rok temu dostała od siostry z UK takie na stalowej szpilce i się tak nimi ?jarała? z miesiąc. Pokazywała znajomym jakie one mocne i co to ona nie może w nich zrobić i też niejedna napotkaną rzecz potrafiła dla frajdy potraktować obcasem. Po miesiącu jej przeszło, przywykła do nich i teraz raczej w nic już nie kopie.
    Może ta dziewczyna też dopiero co dostała te szpilki i chciała się pochwalić koleżance, że umie nimi nawet garnek rozbić? A że garnek leżał na zewnątrz, to myślała, że i tak jest niepotrzebny i nie stanie się krzywda jak go zniszczy?
  • ice2213 31.12.14, 08:49
    źle się wstawiło, to miało być do autorki topikusmile
  • klubgogo 31.12.14, 10:17
    Przesadzasz. Jeśli zostawiasz garnek w miejscu publicznym, nikt nie będzie szukał jego właściciela, bo pomyśli, że ktoś go po prostu zdał na zatracenie.
  • sruba_rzymska 31.12.14, 13:28
    Nie trzeba szukać właściciela. Wystarczy po prostu rzecz, która do ciebie nie należy zostawić w spokoju i nie ruszać.
  • zawsze_zielonatrawka 13.01.15, 14:41
    sory, ale sie usmialam jak przeczytalam w czym rzecz i o co tyle szumu, i wyzywanie od patologii smile. to znaczy ze moje dziecko tez jest patologia (no i ja oczywiscie tez), bo latem rozwala babki z piasku w piaskownicy ktore ktos zostawil sobie i odszedl? a ja patologia bo mu na to pozwalam?? no ludzie, czy wy naprawde sie nudzicie i nie macie problemow na "doroslym" poziomie, tylko je musicie sobie wymyslac? tak jak twoje dziecko mialo prawo zbudowac balwana, tak drugie mialo go prawo rozwalic. plac jest wspolny i komus balwan mogl kompletnie nie przypasc do gustu. a co do garczka, to co to za garczek ktory rozpada sie po uderzeniu obcasem? to chyba faktycznie nadawal sie tylko na glowe balwana smile. a jak juz tak zabolala cie strata gara, to trzeba bylo pofatygowac sie do paniem i im to powiedziec a nie wylewac zale na forum.
  • sruba_rzymska 31.12.14, 13:26
    Jak poczytasz odpowiedzi, to pewnie przestaniesz się dziwić, że nastolatki zniszczyły bałwana i przy okazji garnek - jak widać wiele wypowiadających się tu "mamusiek" nie widzi w tym nic złego i nie rozumie o co Ci chodzi. Niestety, takie czasy, chamstwa coraz więcej i w wielu miejscach to prymitywizm staje się normą.
  • angazetka 31.12.14, 14:06
    Jezu, kolejna od "takich czasów". Przypomnij mi, kiedy był ten złoty wiek.
  • sruba_rzymska 31.12.14, 16:05
    Na ja akurat pamiętam czasy, kiedy nie zakładało sie nauczycielowi kubła na śmieci na głowę. Patologia zawsze istniała, ale nie była tak powszechna, i raczej wandalizm nie był normą. Wyobraź sobie, że nie było to w czasach prehistorycznych, ale jakieś 20 - 25 lat temu.
  • ice2213 31.12.14, 16:17
    Ale robicie z igły widły.
    Czytałaś to co napisałam wyżej? Pewnie normalna dziewczyna, żadna patologia. Bałwany u nas na osiedlu zawsze się budowało i niszczyło i nikt za nimi nie płakał.
    A garnek pewnie uznała, że jest na straty ktoś spisał, może od niedawna nosi szpilki i chciała je ?wypróbować? na i tak niepotrzebnym garnku.
  • rulsanka 31.12.14, 16:24
    to pewnie ty jesteś tą niszczycielką
    bałwana może zniszczyć ten co zbudował, ewentualnie można "dobić" takiego już podniszczonego przez naturę, a nie świeżo zbudowaną ciężką pracę i dumę dzieciaków. To jest wandalizm i tyle.
    tyle w temacie
  • sruba_rzymska 31.12.14, 18:05
    Pierwszy raz słyszę o "wypróbowywaniu" szpilek przez kopanie różnych rzeczy, zwłaszcza nie własnych. Buty generalnie służą do chodzenia. Mam wrażenie, że na siłę próbujesz usprawiedliwić zwykłe chamstwo.
  • ice2213 31.12.14, 20:34
    Wiesz tylko dla nastolatki szpilki to nie takie zwykłe buty.
    Wiele dziewczyn czeka z niecierpliwością aż rodzice im pozwolą je nosić.
    A jak dziewczyna chodziła w trampach całe dzieciństwo, a teraz kupiła sobie pierwsze kozaki przykładowo na stalowych szpilkach to ma z tego wielką frajdę, bo to całkiem inny rodzaj obuwia. W zwykłych butach by jej pewnie nie przyszło do głowy kopać w garnek bo by sobie tylko nogi obiła. Ale jak miała na nogach takie dajmy na to ostre stalowe szpilki to być może chciała sprawdzić co w nich potrafi. Wiem, bo koleżanka tak miała (pisałam wyżej), jak dostała buty na stalowej szpilce to się nimi przez miesiąc jarała, potrafiła kopnąć w drzewo, żeby sprawdzić jak głęboko obcas się wbije albo robić dla frajdy dziury na betonowym chodniku. Potem jej to przeszło i teraz jak w nich chodzi to już tak nie robi. Ale celowo niczyjej własności na pewno by nie zepsuła i jest normalną dziewczyną a nie ?patologią?.
  • sruba_rzymska 31.12.14, 21:26
    Oczywiscie, że osoba, która niszczy chodnik albo drzewo to typowy przykład patologii.
  • kremka2014 31.12.14, 22:46
    Zgadzam się, Śruba. My w zeszłym roku ze starszakiem, ja w ciąży, pod samym oknem zrobilismy sobie pięknego śnieżnego kota. No ryczeć mi się chciało,jak po ok. 2h już go nie bylo, a co tu mówić o uczuciach dziecka. Niszczenie czyjejś pracy... Nie rozumiem jak mozna takie zachowanie uznac za normę????? Takie matki dają przyzwolenie swoim bezstresowego wychowywanym dzieciom na przekraczanie pewnych granic....
    A podziurawienie obcasem nowego gara
    ..... Dla mnie bzdura, Autorka naciągnęła ostro historię. Nie wiem jak mocne musiałyby byc te szpilki i co trenować musiałaby ich właścicielka.... No i argumentacja,że nowe, ze marzyła o nich i w końcu dostala i wypróbowała na garnku???? Rozwalila mnie na atomy😅
  • ice2213 01.01.15, 06:38
    Wiesz, ja jak byłam dzieckiem się szybko nauczyłam, że frajdę to trzeba czerpać z samego faktu budowania, bo wiedziałam, że w blokowych warunkach to co ulepię to i tak nie postoi długo. Tak to już jest że dzieciaki mają przyjemność z burzenia śnieżnych budowli i raczej tego nie zmienisz.

    Co do szpilek to piszę tylko na podstawie moich obserwacji koleżanek w gimnazjum/liceum. A z tego co widziałam na własne oczy to jestem w stanie uwierzyć, że zwykła drobne dziewczyna w stalowych szpilkach jest w stanie przedziurawić garnek, jeśli tylko szpilka jest na końcu bardzo wąska, odpowiednio mocna i zakończona metalem.
  • taka_jedna82 01.01.15, 15:44
    Jak dla mnie to bardzo pokrętne to tłumaczenie. Ok, trochę moja wina, że zostawiłam garnek i ktoś mógł uznać za ?przeznaczony na stratę?. I nawet jeśli jest tak jak piszesz, panna nabyła sobie jakieś ostre szpilki i z tej radości bawi się rozbijając obcasem co popadnie, to uważacie, że takie zachowanie jest OK?
  • taka_jedna82 01.01.15, 15:46
    Przykro mi z powodu kota, dziecku musiało być bardzo smutnosad Nie ma rady, trzeba własny domek albo chociaż ogródek działkowy nabyć... Ja czekam aż się troszkę ociepli i znowu pójdziemy z dzieciakami lepić, tym razem niestety z nastawieniem, że i tak nie postoi.
    Co do historii to nic nie przekolorowałam. Wyraźnie widziałam, panna miała kozaki na wysokich cienkich szpilkach i kopała nimi bardzo mocno w garnek aż go przebiła. Nie wiem z czego one były, bo aż tak się nie przyglądałam, ale hałas bym jak walenie metalem o metal. Może miała np. flek zdarty i wystawał tylko taki stalowy gwóźdź i dla tego go zdołała przebiła. Jednak wyraźnie ją to chyba bawiło.
  • angazetka 01.01.15, 21:58
    być może chciała sprawdzić co w nich pot
    > rafi. Wiem, bo koleżanka tak miała (pisałam wyżej), jak dostała buty na stalowe
    > j szpilce to się nimi przez miesiąc jarała, potrafiła kopnąć w drzewo, żeby spr
    > awdzić jak głęboko obcas się wbije albo robić dla frajdy dziury na betonowym ch
    > odniku.

    Matko, co trzeba mieć w mózgu, by takie rzeczy wyczyniać? Zresztą, co trzeba mieć, by się temu nie dziwić...
  • lidkkkka 04.01.15, 16:51
    Jak kończyłam szkołę kilka lat temu to dużo dziewczyn (w tym ja) chodziło w glanach i też nam się zdarzała w tych glanach w coś kopać. Prawie każda miała zdarte czubki, u mnie już blachę było widać. Niektóre nawet specjalnie zdzierały, bo taka moda. Teraz widać moda się zmienia, panienki na kozaki na ostrych szpilach się przerzucają i też sobie tym obcasem czasem w coś kopną co się im pod nogi napatoczy. Skopała niepotrzebny garnek, bo uznała że to fajna zabawa w takich obcasach, albo właśnie koleżance demonstrowała jakie jej buty są ?fajne?, bo tamta jeszcze szpilek nie nosiła. Młodzież zawsze tak miała, tylko moda się zmienia, więc nie bardzo rozumiem wasz bulwers.
  • iljusza 05.01.15, 00:45
    boś także patologia wink
  • lidkkkka 12.01.15, 09:14
    Ty chyba nie wiesz co to patologia...porownanie bawiacych sie dziewczyn do np. zlodzieja albo innego chuligana jest moim zdaniem nie na miejscu.
  • iljusza 14.01.15, 14:17
    Dla mnie bawiące się dziewczyny, to takie które skaczą w gumę, albo robią wygibasy na trzepaku... a takie co dla "zabawy" kopią co popadnie, to chuliganice. Dziś kopnie garnek i zdewastuje bałwana, jutro wybije zęby koleżance na ustawce, bo trzeba sprawdzić nowy obcas, nie? Nie trzeba kraść, żeby być patologią, rozboje to też przestępstwa.
  • truscaveczka 06.05.15, 08:45
    Mam prawie 40 lat. Ze swojej ósmej klasy pamiętam dziewczynę siedzącą na lekcji tyłem do tablicy i palącą papierosa.
    Trochę mniej we mnie idealizmu, trochę więcej racjonalnego myślenia.
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • thisismy1990 15.05.15, 23:38
    dokładnie, a tu niektóre wypisują tu bulwersy jakby same nigdy młode nie były i nigdy poszaleć nie chciały.
    Szczególnie że nic wielce złego nie mogę się tu doszukać, to zabawna akcja, a autorka mogła garnka nie zostawiać bo sama bym pomyślała, że jest je zbędny.
  • danaide 31.12.14, 22:53
    Co to za szpilki, które dziurawią garnek? Pancerne?

    --
    Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
  • taka_jedna82 01.01.15, 15:47
    Wyglądały na zwykłe kozaki na wysokiej cienkiej szpilce, a czy np. sama szpilka była stalowa, albo flek zdarty do stalowego gwoździa to nie wiem.
  • ismenamalena 01.01.15, 17:46
    Przykre bardzo. Na naszym podwórku nie spotkałam się z czymś takim. U nas nagminnie dzieciaki zostawiają rowery, hulajnogi, rolki, buty jak jeżdżą na rolkach, piłki, bluzy, picie, zabawki do piaskownicy, sanki, gdy idą do domu do łazienki, po picie czy na obiad i nic się z tym nie dzieje.
  • budzik11 01.01.15, 19:57
    Byłoby mi TROCHĘ przykro i szkoda by mi było pracy włożonej w bałwana, ale dla mnie to dość oczywiste, że bałwan to rzecz nietrwała. A jeszcze bardziej żal mi dzieci takich neurotycznych matek, które się tak "strasznie wkurzają" o taką głupotę, że aż muszą to opisać na forum. Szkoda życia, żeby się tak bulwersować o bałwana. Patologia? Bez przesady, po prostu bezmyślność nastolatek.
    Swoją drogą, to co to za garnek, który mozna zniszczyć szpilką od buta? Z folii aluminiowej??
  • ice2213 01.01.15, 20:27
    Ty chyba nie widziałaś w jakich szpilkach teraz niektóre dziewczyny chodzą...
  • kremka2014 01.01.15, 21:05
    Na osiedlu obok ktoś pobudował takich domki ze śniegu w zeszłym roku. Przepiękne. Stalo parę dni. Można? Mozna! Osiedle otwarte. Nie chodzi o balwana tylko o sam fakt. Jest bałwan to huzia ma Józia. Ja chyba tez nie nadaję się do mieszkania w mieście w bloku. Nie rozumiem, podejścia,ze to takie naturalne. Ale ja pochodzę ze wsi i poczucie własności oraz odpowiedzialności zbiorowej ludzie ze wsi maja mocniej zakorzenione.
  • angazetka 01.01.15, 22:00
    A to ciekawe, bo właśnie podejście "co za moim płotem, to niczyje i można dewastować" jest typowe dla wsi właśnie.
  • iljusza 02.01.15, 11:03
    a co ma świnia do tych kaczek? nie ważne, gdzie korzenie a istotne co w głowie.
    A w głowach coraz bardziej pusto sad. Smutne i zatrważające, że takie przyzwolenie w społeczeństwie na zwykłe łobuzerstwo...
  • mojalenka 13.01.15, 20:31
    Teraz takie chore czasy. Ja się boję, aby kolejne pokolenia nie były jeszcze gorsze. Dzieci są wychowane teraz bezstresowo, wszystko mają lub nie mają nic, takie skrajności.
    Obym się myliła ale mam bardzo złe przeczucia.

    Julita
    Blog Parentingowy Moja Lenka
  • keilla 29.01.15, 03:18
    Ale się uśmiałambig_grinbig_grin
    Też masz problemysmile trzeba było garnka nie dawaćsmile
    Mniejsza o garnek, trzeba było wyjść i spytać tej laski gdzie takie porządne szpile kupiłabig_grin szpilka ze stali musiała być. Też takie chce!
  • mamati3 01.02.15, 20:18
    To smutne. Nawet taka nastolatka mogłaby pomyśleć że może sprawić przykrość maluchowi który tak się natrudzil. Z tego też powodu od kilku lat a właściwie od momentu jak przyszedł na świat nasz najmłodszy balwana wnosimy na taras smile Dzięki temu zawsze umiera śmiercią naturalną smile
  • thisismy1990 05.05.15, 14:01
    Wy się tu bulwersujecie a mnie ta historia rozśmieszyła jak dawno żadna big_grin
    Nie zostawia się dobrych garnków autorko?
    Dziewczyny chciały się powygłupiać, albo jak ktoś pisze, popisać ostrymi szpilkami przed koleżanką.
  • jessi_1981 07.05.16, 19:07
    aż nie wiem jak coś takiego skomentować.
    Choć też jestem zdania że garnka nie trzeba było zostawiać to dziewczyny uznały pewnie że jest na śmietnik.
  • mart-a1984 03.01.17, 22:18
    Teraz masz małe dzieci, lepią słodko bałwanki, ale wiesz mi, nie zawsze będzie tak słodko, i przyjdzie Ci się też od czasu do czasu zawstydzić i być zaskoczoną tym wstydem. Bo chociaż będą w domu najlepsze wzorce, dzieci w pewnym wieku stawiają na pierwszy plan ròwieśnikòw i dopasowywanie się do towarzystwa jakim są otoczone głòwnie w szkole, bo tam spędzają mnòstwo czasu. W pewnym wieku zaczną robić głupstwa jakich się nie spodziewasz. I nie piszę tego broń boże, życząc takich doświadczeń. Nie, nie. Jestem matką trojga, w tym dwòjka gimnazjalistòw ktòra weszła w okres trudny dla nas wszystkich; moje niegdyś lepiące bałwanki słodkie, mądre, wrażliwe dzieciaczki teraz potrafią wprowadzić mnie w stan "spopielenia" -ze wstydu. Taka jest kolej rzeczy, nie koniecznie patologia wink
  • pulcino3 01.02.17, 17:37
    Tak tłumaczą się tylko patologiczne i niewydolne wychowawczo matki zdemoralizowanych małolatów.
    Zapamiętaj sobie "Co sobie posiejesz- to zbierzesz".


    --
    ................................................................
    Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
  • malinowasowa 14.12.18, 03:10
    Na temat trafiłam przypadkiem i mnie teraz jedno pytanie nurtuje.
    Co to za kozaki na szpilach co laska dala rade nimi tak kopać i aż podziurawić metalowy garnek obcasami???
    Gdzie takie kupić i za ile?
    Chyba aż zacznę obcasy nosić bo tego to nawet moje glany by nie potrafiły zrobić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.