Dodaj do ulubionych

Katar,a pogoda wychodzicie?

13.09.15, 18:31
Córka 3 latka ma katar,leje jej się z nosa. W sobotę byl deszcz,a my wyszliśmy na spacer,corka miała czapeczkę,bluzke z krótkim rękawkiem,na to dluga cienka bluzka i plaszczyk przexiwdeszczowy przed kolano. Deszcz padał,ale nie bylo strasznie zimno bo ok 14 stopni. Teraz mąż zarzuca mi ze to przez to dostala kataru, ze w deszcz sie nie wychodzi. Do tego dzis z tym katarem wyszliśmy na dwór, byli 18 stopni,ale wiatr byk zimny, corka w bluzce z krótkim na to bluza,potem jak juz słońca nie bylo zarzucilam jej materialowy bluzowy bezrekawnik. Mąż twierdzi ze ja załatwię,ze nie powinnam dzis jak jest wietrznie i niezbyt cieplo wychodzić z nia z katarem. Co sadzicie? Lepiej nie wychodzić w taka pogodę jak jest wiatr? W deszcz tez nie wychodzić jesli nie ma potrzeby? I co mogę jej dać aby wykurować,aby nie przeszlo na gardlo itp? Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 13.09.15, 19:08
    Jak dzie ko nie ma gorączki i ma dobre samopoczucie pomimo kataru to można wychadzić na spacery, zimniejsze powietrze jest wręcz wskazane na zatkany nosek bo onkurcza śluzówkę i maluchowi jest łatwiej oddychać. Wiadamo że jak bardzo wieje czy jest zimny przeszywający wiatr to lepiej zostać w domu. Dzisiejsza pogoda tak jak u mnie też 18-19 st. z umiarkowanym wiatrem jak najbardziej sprzyjała na spacery i sama wysłałam męża z zakatorzonym siedmiolatkiem i roczniakiem na dwór.
  • 13.09.15, 20:06
    Wychodzi się przy katarze, a nawet zapaleniu oskrzeli jeśli nie ma gorączki. Chłodne powietrze ułatwia oddychanie. Jeśli jest mróz, to przed wyjściem z katarem należy upewnić się, że dziecko ma odetkany nos i że nie będzie oddychało buzią.
    Na początku infekcji, nawet jeśli nie ma gorączki, warto bardziej niż zwykle pilnować by dziecko się nie przechłodziło. Ale bynajmniej nie chodzi o przegrzewanie czy nie wychodzenie, tylko o to, by nie przesadzić z hartowaniem, np. ja normalnie pozwolę dziecku biegać boso czy w samym tiszercie niezależnie od temperatury otoczenia, jeśli dziecko ma taką ochotę. A na początku infekcji pilnuję by dzieci były ubrane stosownie do pogody. Gdy infekcja minęła, są jakieś resztki kataru czy kaszlu, ale dziecko czuje się normalnie, pozwalam ubierać się jak chcą i jeszcze nigdy z tego powodu nie doszło do pogorszenia.
  • 14.09.15, 12:12
    Z tym zapaleniem oskrzeli to mam wątpliwość. W zeszłym roku lekarka nie zalecała spacerów przy zapaleniu oskrzeli, ze względu na to że leki mają rozszerzyć oskrzela i umożliwić pozbycie się zalegającej wydzieliny, a chłodne powietrze obkurcza więc działa niejako wbrew temu.

    --
    Piękny i Bestia - FB
  • 20.09.15, 15:37
    ja ze swoimi nawet przy zapaleniu oskrzeli, krtani wychodze na spacery oczywiscie odpowidnio ubrane do temperatury. starsza z ospa bawila sie na podworku byl kwiecien i nic jej nie bylo

  • 13.09.15, 20:21
    Zawsze wychodzimy niezależnie od pogody. Od pierwszych tygodni z córeczką spacerujemy kilka razy dziennie, nawet w deszcz i mróz. Oczywiście jak jest jakaś straszna ulewa, to nie, byłoby to bez sensu.
    Co do spacerów podczas przeziębień wychodzimy, jeśli nie ma gorączki. Nawet podczas poważniejszych przeziębień. Moim zadaniem to tylko pomaga. Zostajemy,gdy samopoczucie córki wskazuje na to, że sama wolałaby zostać w domu, lub gdy osłabienie powoduje nadmierne pocenie.
    Także mąż niech wyluzuje. Nawet jeśli zrodzi się z kataru coś więcej, to na bank nie przez spacery.
    Pamiętaj tylko o stosownym ubraniu, ale o tym już Ruslanka pisała smile zdrówka życzę
  • 13.09.15, 20:23
    Mój syn wychodził z katarem zawsze- niezależnie od pogody. Dom by mi rozniósł gdybym go z katarem w domu trzymała.
  • 13.09.15, 20:35
    Ja wychodze zawsze, nie było jeszcze takiego dnia żeby nie był na dworze. Ale tez dotąd nie chorował (15 mies.), więc jeszcze nie przerabiałam kataru. W taką pogode jak opisałaś dbam przede wszystkim o to, żeby było ciepło w głowę i szyję i żeby nie wiało w uszy.
  • 13.09.15, 21:11
    Wiesz co, a moze wy dziecko za bardzo przegrzewacie? Czy ta czapeczka to jest w tym miesiacu konieczna? Oczywiscie ze z katarem mozna wychodzic na dwor.
  • 14.09.15, 00:05
    Twoj maz to moze powinien szklarnie kupic i storczyki hodowac, zamiast dzieci wychowywac? Sorry, ale straszne brednie wygaduje. Czyzby sam byl trzymany pod kloszem? Nie skakal nigdy po kaluzach, nie bawil sie patykami i kamieniami? Nie chowal czapki do kieszeni, jak mama z okna nie mogla zobaczyc? Po co dziecku czapka przy 14 stopniach? Chyba nie bylo huraganu? Zdrowe dziecko srednio ma 10 razy w roku katar. Nie daj sie obwiniac, jak mala chodzi do przedszkola, to cuda od dzieci przyniesie, to normalny etap ksztaltowania odpornosci. Dziecko trzymane w 4 scianach nie jest w stanie jej prawidlowo wyksztalcic i dopoki dobrze sie czuje i nie ma wysokiej goraczki, to przy KAZDEJ pogodzie mozecie chocby caly dzien spedzac na zewnatrz.
  • 14.09.15, 07:28
    Czapki jej generalnie nawet przy 10 stopniach nie zakładam jak nie wieje itp,ale tego dnia odczuwalna byla nizsza bo wialo,a czapeczkę cieniutka zalozylam bo tak lal deszcz a mala miała jakiś przymaly,nieforemny kaptur w plaszczyku przeciwdeszczowym,wiec aby nie miała mokrych wlosow/glowy zarzucilam capeczke.
  • 14.09.15, 07:49
    Zależy jaką pogodę masz na myśli. Ja wyszłam w sobotę po południu, czekałam aż deszcz przestanie padać, bo to żadna frajda dla mnie (u nas dodatkowo wiało, gdyby był delikatny deszcz to pewnie wyszlibyśmy przed blok). W sobotę nie spotkałam nikogo na spacerze. W niedzielę podobna pogoda jak u Ciebie i zauważyłam tylko jakieś pojedyncze dzieciaki. Dla mnie przeciwwskazaniem do wyjścia jest gorączka i to taka kiedy widzę, że dziecko kiepsko się czuje. No i naprawdę brzydka pogoda, więc przy wietrze i deszczu jednocześnie nie wychodzę, jeśli nie ma potrzeby.

    Zrób jej nebulizację z soli fizjologicznej lub Nebu-dose oraz oklepuj plecy.
  • 14.09.15, 10:40
    "W niedzielę podobna pogoda jak u Ciebie i zauważyłam tylko jakieś pojedyncze dzieciaki"
    No co Ty? Ja byłam w na placu zabaw w parku Żeromskiego (Wawa) i dzieciaków zatrzęsienie. Kolejka na huśtawki, zjeżdżalnie itp., plac zabaw duży
  • 14.09.15, 14:20
    Po południu w parku i owszem sporo, ale rano prawie żywej duszy.
  • 14.09.15, 12:10
    Ja wychodzę praktycznie zawsze, biorąc pod uwagę dwa czynniki:
    - czy dziecko ma humor i energię na normalnym poziomie? Jeśli tak, planuję zasięg/aktywności/ubiór stosownie do pogody i zabieram dziecko "wywietrzyć gluta".
    - czy pogoda jest taka, że przy odpowiednim ubraniu i dostosowaniu aktywności będzie fajnie? np. w sobotę byliśmy na spacerze w lesie, polary+długie spodnie, deszcz trochę siąpił, trochę nie, ale wiatru specjalnego nie było i było bardzo przyjemnie. Natomiast nie był to dzień na "siedzenie" na placu zabaw, tam byśmy zmarzli i się wynudzili.
  • 14.09.15, 12:38
    My wychodzimy w zasadzie w każdą pogodę. Długo nie mieliśmy samochodu więc 2 razy dziennie córkę prowadziliśmy do żłobka - 20-30 min w jedną stronę. Ona zawsze zimą miała katar ropny - taka uroda.
    od keidy mamy dwójkę dzieci mamy też samochod, ale że ja czasem mam potrzebę spaceru i tak ich często prowadzę do żłobka i przedszkola. Katar i kaszel nie są dla nas przeszkodą. Chyba że jest ściana deszczu albo z -15C.
  • 14.09.15, 17:53
    Załatwisz dziecko, jeśli będziesz słuchać męża i kisić dziecko w domu. Przy dzieciach 3-letnich, które co chwilę łapią katar, według teorii twojego męża musiałabyś siedzieć w domu od września do maja. Masz dobrą intuicję, dziecko z katarem powinno wychodzić na spacer, bo świeże powietrze ułatwia mu oddychanie.
    Jako lekarstwo na katar też polecam spacery. Wieczorem porządne wietrzenie sypialni, wysoka poduszka pod głowę, maść majerankowa pod nos. Jak dziecko zaśnie postaw obok łóżka miskę z wrzątkiem i kilkoma łyżkami soli morskiej. Do picia mikstura z miodu i cytryny. Miód trzeba rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 2 godziny, wcisnąć cytrynę i podawać do picia.
  • 15.09.15, 17:13
    Corka dzis noe.miała temperatury w ciagu dnia,kolo 16.00 , stopni 37,samopoczucie dobre caly dzień,skakala,bawila sie wiec skoro byli 24 stopnie wyszłam z nia,czy można przy stanie podgoraczkowym jesli dziecko dobrze die czuje?
  • 15.09.15, 17:29
    Stan podgoraczkowy to nie gorączka. Moja córka często ma 37 jak wariuje i się zgrzeje. Kontroluj tylko czy nie wzrośnie wieczorem. Jeśli to był stan podgoraczkowy to zwykle na wieczór będzie parę kresek wyżej. Tak przynajmniej jest u nas.
  • 15.09.15, 18:13
    37 to nie stan podgorączkowy, tylko normalna temperatura. Norma jest od 36 do 37,4
    pewnie ubrałaś za grubo to i się zgrzała. Dzisiaj była temperatura na krótki rękawek
  • 15.09.15, 18:22
    Nie nie ona od niedzieli ma katar,wczoraj caly dzień goraczka ok 38 w nocy spokoj,potem siezzialysmy w domu caly dzień,w krótkim rękawku nie miała jak się zgrzać,a potem koko 16.00 miała 37 ale wyszłam z nią na spacer na godzinę i zastanawiam się czy nie przesadzilam,ale caly dzień zanim wyszliśmy czula sie dobrze,skakala,bawila dlatego wyszłam mimo tych 37.
  • 15.09.15, 18:27
    37 to normalna temperatura, niezależnie od tego czy jest katar i co było wczoraj
  • 15.09.15, 19:37
    Ruskanka,przepraszam,przeczytałam bez zrozumienia,dopiero drugi raz na spokojnie zajarzylam,a to nawet nie wiedziałam ze 37,3 to norma,ale chyba tylko u dzieci co? Mlodsza miała w ciagu dnia 38,5 a juz panikowalam bo ma dopiero 15 mcy,dostala nurofen i mój placz oby nie skoczyli wyżej. Czy 38,5 to powód do niepokoju czy ja przesadzam?
  • 15.09.15, 19:51
    Nie, 38,5 to nie jest powod do niepokoju. Takiej temperatury sie tez nie zbija. Zbijaj od 39, a nawet 39,5.
  • 16.09.15, 08:09
    To oznaka, że coś się dzieje i trzeba obserwować dziecko. Gorączkę zbijam jak widzę, że dziecko źle się czuje i ewentualnie wieczorem nawet jeśli tylko stan podgorączkowy, a dziecko marudne.
  • 16.09.15, 08:05
    Wychodziłam nawet jak syn miał ponad 38 stopni, a dobrze się czuł. Unikaliśmy tylko szaleństw.
  • 15.09.15, 19:59
    uwaga natury ogólnej - nie spacerujcie proszę z tymi katarami i zapaleniami na place zabaw; nie dzielcie się z innymi


    --
    iou
  • 15.09.15, 20:24
    Spokojnie ja spaceruje pod blokiem,dróżkami osiedlowymi a jak spotkam znajoma z dzieckiem od razu informuje aby nie podchodzila bo jesresmmy chorzy. Sama nie lubię jak moje ? ? w piaskownicy jest obkaslywsne przez zakatarzone dzieci dlatego unikam takich miejsc gdy dziecko może zarażać. Ktoras pisze ze nawet 39 stopni i dopiero zbijać,ja bym się nie odważyła,bo co jesli podam lek a po 15 min jeszcze nie zadziała i będzie juz 40 stopni? Czekać jeszcze kolejne 15 m i n,przfciez może zadziałać a może wzywać pogotowie,a jak zaczekam a nie zadziała ibdziexiak dostanie drgawek? Ja tam wole boe czekać do ostatniej chwili,bo to jeszcze Male dziecko jest.
  • 15.09.15, 21:00
    Ktoras pisze ze nawet 39 stopni i dopiero zbijać,ja bym się nie odważyła,bo co jesli podam lek a po 15 min jeszcze nie zadziała i będzie juz 40 stopni?

    Pisałam ci o tym na zdrowiu małego dziecka. Wzrost temperatury można rozpoznać po tym, że są zimne kończyny. Jeżeli jest 39 a stopy i dłonie lodowate, to znaczy, że temperatura będzie rosnąć szybko i trzeba podać czopek. Czopek działa po 15-20 minutach. Natomiast gdy stopy i dłonie są gorące należy dziecko rozebrać tak żeby było np. w samej koszulce i poczekać na rozwój wypadków. Ciepłe kończyny to ustabilizowana temperatura.
    Drgawki pojawiają się od szybkiej zmiany temperatury a nie od osiągnięcia jakiejś konkretnej ilości stopni. I znowu, szybki wzrost temperatury to zimne kończyny i rozpalone czoło, uczucie zimna, dreszcze. Nie do przegapienia.
  • 21.09.15, 10:42
    To zalezy od dziecka. Moja przy 38 leje się przez ręce i zwyczajnie nie miałaby sumienia ani serca nie podać jej nic przeciwgorączkowego. Nawet spać nie jest w stanie.

    --
    Piękny i Bestia - FB
  • 16.09.15, 11:16
    jeśli wieje i leje, to po co ciągać dzieciaka na dwór? dla mnie przy takiej pogodzie wyjście z domu, to konieczność.

    --
    Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
  • 16.09.15, 14:20
    Dziewczyny a wychodzicie na dwór jak jest cieplo a dziecko ma stan podgorączkowy cos kolo 37,3? Moja starsza juz nie ma temperatury od wczoraj a dzis jest u nas 26 stopni,chce z nia wyjść i zastanawiam się czy wziac tez mlodsza na spacer😋 Mlodsza ma 15 mcy,wczoraj goraczkowala a dzis przez caly dzień ma kiedy 36.8 do 37.3, leci jej z nosa katar ale ogólnie czuje sie dobrze.
  • 21.09.15, 10:27
    Oczywiście że wychodzimy, ale tak się ubieramy, żeby nie spocił się za bardzo i go nie przewiało takiego zgrzanego spoconego. Mam wrażenie wręcz, że regularny pobyt na świeżym powietrzu przyczynia się do zdrowienia.
    Mówię tylko o katarze i lekkim stanie podgorączkowym, oczywiście z całkiem rozłożonym dzieckiem w malignie bym się nigdzie nie wybierała, tylko wietrzyła pomieszczenia w domu.
  • 20.09.15, 15:32
    jestem mama 2 dzieci wychodzimy na spacery w deszcz odpowiednio ubrane nawet jak jest katar. w czasie przeziebienia rowniez dzieci wychodza na podworko. nie trzymam ich w domu tylko dlatego ze maja katar czy boli gardlo chyba ze tak zle sie czuja ze same nie chca wyjsc.
  • 21.09.15, 11:17
    Amoli jak sam katar jest to spokojnie na dwór można iść. Chyba, że rzeczywiście wiatr silny, że głowę urywa. Choć u nas halny jak wieje to też chodzimy, bo wieje przez większość roku, a szczególnie od jesienie do wiosny tongue_out
    Co do gorączki to ja jeśli nawet dziecko ma tylko stan podgorączkowy to już siedzę w domu, dziecko nawet jak ogólnie dobrze się czuje ma osłabiony organizm i łatwo może się stan pogorszyć lub załapać coś dodatkowo.
    Co do niektórych wypowiedzi o normie do 37,4 i o tym, że temp. 38,5 to luz i nie ma się czym przejmować a zbijać dopiero od 39,5 to sorry wy z choinki się urwałyście czy w Anglii wam takie brednie wcisnęli????
    Amoli według wiedzy medycznej temp. u dziecka zbijamy od 37,8. Jeśli temp. utrzymuje się powyżej 3 dni tzn. że organizm nie poradził sobie z wirusem i doszło do nadkażenia, wtedy idziemy do lekarza. Chyba, że dziecko wcześniej dużo gorzej się poczuło. Warto też kontrolować gardło czy nie pojawiają się naloty, wtedy od razu do lekarza, angina potrafi się bardzo szybko rozwinąć.
    Przy wirusie nie podaję nic oprócz leków p/gorączkowych / p/zapalnych typu nurofen co 8h. Warto dziecku dać cebion 3 razy dziennie.

    --
    Punctuality is the thief of time - Oscar Wilde
  • 21.09.15, 11:21
    Amoli według wiedzy medycznej temp. u dziecka zbijamy od 37,8.


    Zalinkuj źródła. Wiedza raczej nieaktualna, mnie zbijanie gorączki zalecała staruszka a wszyscy młodzi lekarze polecali czekanie i obserwacje.

    Gorączka pełni określone, ważne funkcje w procesie obrony organizmu.
  • 16.02.16, 10:03
    Może powiem jaki jest mój sposób. Jak mój synek coś złapię, to od razu pelavo multi jest w działaniu i siedzimy w domu. Syrop szybko sobie radzi z przeziębieniem i można znowu hasać po dworze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.