Dodaj do ulubionych

5-cio latek cały czas gada!!!

04.01.16, 21:04
Witam może to dla niektórych nie jest problemem, ale my z mężem już nie dajemy rady. Nasz syn cały czas ale to cały czas mówi. Gada aby gadać, albo wyje, jęczy cokolwiek. Mamy spory dom, mały ma swój pokój, furę zabawek - nie pójdzie tam na minutę - no chyba, że po zabawkę, którą przyniesie tam gdzie my jesteśmy i dalej gada. Nie możemy nic zrobić, o niczym porozmawiać, a już żeby jakieś informacje obejrzeć i coś usłyszeć to nie ma mowy. Czasu poświęcamy mu naprawdę dużo - bawimy się, gotujemy, chodzi z mężem do garażu majsterkować - ale nawet przy wspólnie spędzanym czasie potrafi wyprowadzić z równowagi. Nawet teraz do mnie mówi i już sama nie wiem co piszę smile Kobietki maci taki problem? Jak z tym walczyć, co robić?
--
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm01imqg3m.png
Edytor zaawansowany
  • betka1984 04.01.16, 21:53
    Ja mam. Z moja trochę młodszą córką. Mówi odkąd otworzy oczy i zasypia w połowie zdania. Nie gada tylko jak oglada bajki, a oglada bardzo mało. Generalnie mówi, żeby mówić, ale czasem o coś pyta w tym monologu, a ja łapie się na tym, że nie słucham jej uważnie. Nie daje rady non stop sie skupiac na jej gadaniu. Czasem ja prosze, ze chce cos przeczytac, obejrzec, pogadac przez telefon. Czasem milknie, ale zwykle nie. Czekam az minie, pamietam, ze mi minelo ok 7-8 lat, bo bylam taka.samą gadula smile
  • bernadeta123 05.01.16, 10:02
    Ja mam podobnie też łapię się na tym, że go nie słucham - aż wstyd się przyznać - ale czasem tylko przytakuję. Nieraz czytam coś dwa razy bo tak gada, że sama nie wiem co czytam. Młody chodzi do przedszkola więc, pytałam panią jak tam funkcjonuje. Na szczęście na zajęciach potrafi się skupić i nie gadać.
    --
    http://www.suwaczki.com//ex2b20mm01imqg3m.png
  • fasol-inka 05.01.16, 10:16
    No gada. Mój 5,5latek też gada. Ciągle gada. A jak nie gada to podśpiewuje. A jak nie podśpiewuje to znowu gada. I tak od rana do zaśnięcia. I gada. W przedszkolu musi większą grupę przegadać i się przebić, więc regularnie od przeszło roku wraca zachrypnięty. Co wcale mu nie przeszkadza gadać.
    No przecież nie zaknebluję wink

    A, przez sen też niemal każdej nocy gada. Tyle że ciszej wink
  • 8ula 05.01.16, 10:54
    Mam tez taki przypadek w domu , gada jak tylko otworzy oczy i milknie gdy śpi sad tez mnie to męczy , czasami jestem cudownie szczęśliwa kiedy przychodzi kolega i się razem bawią , mam wtedy trochę spokoju , nie pozostaje nic innego tylko zaakceptować taki przypadek i cieszyć się ze zdrowy smile
  • fasol-inka 05.01.16, 11:42
    do mojego jak przychodzą koledzy/koleżanki to jest potrójny jazgot wink
  • 8ula 05.01.16, 13:25
    Hehe co racja to racja, ale przynajmniej ja zamykam drzwi od pokoju syna i róbta co chceta, ważne że nie muszę słuchać i tłumaczyć i odpowiadać i ogólnie mówić cokolwiek , relaksuje się chwilą wolna od gadania smile
  • rulsanka 05.01.16, 11:45
    Mój syn był mega gadułą pomiędzy 2 a bodajże 6,5-7 lat. Teraz ma 7,5 i zauważyłam że od jakiegoś czasu mniej nawija, wręcz trzeba go zagadywać, żeby nawiązać rozmowę.
  • tommama 05.01.16, 13:47
    mój 5,5 latek od zawsze ciągle albo coś mówi, albo śpiewa, albo piszczy, albo wyje, albo wydaje inne niewyartykułowane odgłosy. czasem jest to wkurzające, ale powtarzam sobie, że niedługo będzie mrukliwym nastolatkiem, który nie będzie chciał mi nic opowiedzieć i wtedy cieszę tym, że przynajmniej teraz ze mną rozmawia big_grin
  • makurokurosek 05.01.16, 15:31
    Oddać dzieciaka do domu dziecka i kupić sobie lalkę.
  • ichi51e 05.01.16, 16:07
    Mozna tez zakneblować. Albo po prostu normalnie powiedziec "nudzisz mnie swoim gadaniem idź nudzić kogoś innego i przyjdź jak bedziesz miał cos do powiedzenia"
    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ppo 12.07.17, 22:47
    Nie działa. Nawet "zakleję ci buzię gipsem" ani "jeszcze jedno słowo i pachem" też nie.

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • izasmile 05.01.16, 21:55
    Spisać co lepsze teksty do notesu czy komórki smile. Za kilka lat będzie wolał gadać z kolegami. To chociaż notes zostanie smile.

    ...........
    izasmile.blog.pl
  • libretinka 05.01.16, 22:10
    Mój 3,5 latek tez tak gada. W dodatku bez oporów w ten sam sposób gada do ludzi w sklepie, taksówkarza, lekarza czy kogokolwiek kto poświeci mu pół minuty uwagi. Co więcej jak tak nawija to co 2-3 zdanie pytanie : " dlaczego?", np " mama zobacz jakie piękne słońce... Ja: tak pięknie swieci. Młody: " a dlaczego swieci? Ja: bo jest dzien. Młody: a dlaczego jest dzien? A kiedy bedzie noc? Itd. Non stop komentuje, pyta i zmyśla niestworzone rzeczy np: jak mu czegoś nie dam to mówi, że mnie nie lubi no krzywdzę inne dzieci. Gwoli wyjaśnienia to nie mam innych dzieci w otoczeniusmile, albo, ze dziadek jest chory bo on go kopnął bo dziadek go nabił w brzuch, babci mówi ze nie idzie z tata na rower bo tata go bije kijem po głowie.... Masakra. Jakby ktoś z boku posłuchał to by juz nas zamknęli. Dodam, ze dziecko nigdy nawet klapsa nie dostało czy w ogole kar, co nawyzej jak juz przechodzi samego siebie to ma odmaszerować na kilka minut do swojego pokoju...
  • ppo 12.07.17, 22:49
    Na szczęście żyjemy w normalnym kraju gdzie nikt nikogo nie zamyka na podstawie paplaniny kilkulatka ☺

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • kanna 05.01.16, 23:43
    Ja z tych wyrodnych matek, zaznaczę na wstępie wink

    Moja też gada, ale ja wychodzę z założenia, ze : rodzic ma prawo obejrzeć telewizje, pogadać przez telefon, wyspać się.
    Więc uczę dzieci, że: jak rozmawiam - maja mi nie wchodzić do sypialni, jak oglądam - mają wyjść, albo jak chcą być, to bez gadania (tak, mam nagrywarkę, wiec mogę zatrzymywać program i je odsyłać, jak gadają. Kiedyś odsyłałam co 2 minuty średnio).

    Uznaję też, że jest czas kiedy mają być w swoim pokoju i nie wyłazić - czas ten się zmienia z wiekiem, oraz jest negocjowalny - bo np. mogą oglądać z nami film dłużej. Ale jak uznamy, ze film nie dla niech - to mają iść.

    Uczę też dzieci samodzielnej zabawy w pokoju, oraz - co przeraża niektórych - nauczyłam moja córkę, ze jak do nas przyłazi rano, to ma mnie NIE budzić. Śpi wiec na tacie, do mnie przewala się, jak ja się obudzę.

    Moja jak była mała to gadała non stop - a jak zaczynała gadać, to przestawała robić inne rzeczy. pamiętam, jak siedzimy w przedszkolu, ona nawija, a ja powtarzam "Powiesz, jak założysz byty. Najpierw buty. Nie mów, teraz buty".

    Nie ma dziś traumy ani nic, jest śmiała, lubi występować, słowem (mówionym i pisanym) posługuje się bardzo sprawnie. W skrócie - moje ograniczenia nie spaczyły jej wink
    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • libretinka 06.01.16, 08:27
    Jestem ciekawa w jaki sposób tego uczyłaś i w jakim wieku da dzieci? Ja mojemu tłumacze, ze ma nie nadawać do obcych ludzi czy wtedy gdy gadam przez telefon, ale skutek jest zerowy. A zabawa w swoim pokoju to rozumiem, zamykałaś pokój, żeby nie wyszło czy jak?
  • kremka2014 06.01.16, 13:17
    U nas podobn8e, od czasu do czasu wyzywa się na mlodszym bracie, ktory uwielbia go słuchać. Zaczęło się ok.3 roku i trwa do dziś czyli prawie trzeci rok. Też uczę, że mam prawo do serialu czy pogadac przez telefon. Czasem odsyłam do pokoju, żeby się pobawil sam, bo a już nie wyrabiam. Czasem dziecko po prostu musi się dostosować do rodzica, nie jest niemowleciem przecież. Od poczatku starszak byl wspolpracujacy, więc jeśli mu wyznaczam czas na samodzielna zabawę to się stosuje. Niestety ciężko z cisza, gdy jest z nami, nawey jak proszę lub nawet krzykne ( ostatnio byle gadac cytuje durne reklamy z radia po 50 razy..) @@[]%+%😊
  • bernadeta123 06.01.16, 19:11
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Widzę, że nie jestem sama. kanna ja podobnie jak Ty uważam, że mam prawo do serialu czy rozmowy przez telefon - czasami mały rozumie i dumny pyta "nie przeszkadzałem ?" ale później nadrobi. smile Właśnie - jak jest ze swoimi pokojami Wasze dzieci tam się bawią? bo nasz tylko śpi smile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm01imqg3m.png
  • panizalewska 09.01.16, 23:50
    Ja mam dopiero 3,5-latkę, ale też gada, śpiewa, trajkocze i często kończy się na radosnym artykułowaniu, zamiast na ubieraniu się i łazi z gołym tyłkiem, a tu za 10 min przedszkole itp (na piechotę mamy, więc niby luz). Mam też młodszego, więc generalnie jazgot jest, a ja z tych, co lubi ciszę i skupienie. Nie było mi tego dane zaznać od 3,5 lat właśnie, więc wk*rw bywa potężny. Tak, zamykam czasem towarzystwo w pokoju, żeby się pobawiło samo. Dzieciaki bawią się same i bez izolacji wink ale czasem oddelegowanie siłowe jest potrzebne, bo bym oszalała i nic w domu nie zrobiła. Z dwojga złego wolę oboje zamknąć w pokoju na 20 minut, niż puszczać im bajki. Wieczorem zgroza i by nie zasnęły do 21 po bajkach. Za małe jeszcze są. Dobrze też działa wsadzenie obojga do wanny i niech się dzieje wola nieba przez pół godziny. Z gadaniem i mamlaniem wtedy różnie, czasami się pogryzą, to i lament jest, ale generalnie wychodzi na plus, tylko duże szmaty trzeba mieć, z prześcieradeł i poszewek, bo po takiej kąpieli jest jezioro łabędzie wink No ale bywa. Z niecierpliwością czekam na okres nastoletni, kiedy nastąpi trzaśnięcie drzwiami do własnego pokoju i błoga cisza na parę godzin wink
  • betty842 07.01.16, 11:05
    Hehe,to chyba Dominiki tak mająsmile .Mój ma 8,5 roku i w szkole pani ma z nim dwa problemy-gadulstwo i ruchliwość wink. Ale teraz już trochę mniejszą gadułą jest,wcześniej często pytałam go czy nie boli go już buzia z tego mowienia ale twierdził,ze nie wink.
  • wro-tka 07.01.16, 12:16
    moja 6 latka gada cały czas. jak nie gada do mnie to gada do siebie, swoich maskotek.
    nie przeszkadza mi to. albo się wyłączam, albo gadam z nią i słucham ... słucham i słucham... taki typ. trzeba kochać jak własne.
  • truscaveczka 08.01.16, 17:00
    Dziesięciolatka też cały czas gada. Ich babcia też. Pomyśl, co było na Wigilii big_grin
    Jak dzieciak ma taki temperament to po prostu ma i już.
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • una_mujer 09.01.16, 23:03
    Przyzwyczaić się. Macie towarzyskiego ekstrawertyka, o ile wiem, to wrodzona cecha charakteru. Pociesz się, że za parę lat już z rodzicami nie będzie chciał gadać.
    Możesz próbować uczyć krótkich chwil ciszy, na przykład przez najbliższe 10 minut ogladacie wiadomości i mały ma się nie odzywać, ale cudów się nie spodziewaj.
  • bernadeta123 10.01.16, 09:46
    Podobają mi się Wasze odpowiedzi smile i pociesza mnie to, że nie tylko ja mam czasem ochotę wysłać swojego w kosmos, aby chociaż przez chwilę posłuchać ciszy. Oj kobietki to się nam gatunki trafiły. Ale chyba faktycznie lepsze to niż taki mruk, którego każdy przegada. Przynajmniej w życiu nie zginą.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm01imqg3m.png
  • makurokurosek 10.01.16, 12:42
    " i pociesza mnie to, że nie tylko ja mam cza
    > sem ochotę wysłać swojego w kosmos, aby chociaż przez chwilę posłuchać ciszy.
    > Oj kobietki to się nam gatunki trafiły.

    Pocieszające jest to, że mimo wszystko jest dość niewiele ułomnych matek mylących dziecko z lalką z której można wyjąć baterię. Masz zdrowe normalne dziecko, ale dla ciebie to problem bo wolałabyś chore upośledzone, które będzie siedziało cicho i nie wykazywało interakcji tak by ci nie przeszkadzało żyć swoim życiem.
  • truscaveczka 10.01.16, 13:47
    Mówisz, że mój mąż na przykład jest chory i upośledzony, bo jest całe życie milkliwy i introwertyczny? Frapująca teoria...
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • makurokurosek 10.01.16, 14:55
    Mowię , ze czlowiek jest stworzeniem stadnym . Osoba która nie czuje potrzeby przebywania z innymi ludźmi , komunikacji jest osoba z zaburzeniami psychicznymi . Jezeli autorce tak bardzo przeszkadza , ze jej dziecko potrzebuje kontaktu z nia wystarczy je oddać do domu dziecka. Nikt jej do macierzyństwa nie zmuszał
  • rulsanka 10.01.16, 16:36
    co ty bredzisz?!
  • truscaveczka 10.01.16, 17:30
    Bredzi straszliwie.
    W skali od 1 do 10 moja potrzeba przebywania z ludźmi innymi niż moja rodzina i może przyjaciółka wynosi 2. Podobnie jest z moim mężem. Zdrowi jesteśmy na duszy i umyśle, dziękujemy uprzejmie wink
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • bernadeta123 10.01.16, 17:47
    makurokurosek - jesteś jakaś rąbnięta. Akurat pracuję z niepełnosprawnymi dziećmi - upośledzony to pojęcie przestarzałe i raczej nie jest już stosowane smile Owszem nikt mnie do macierzyństwa nie zmuszał sami podjęliśmy świadomie taką decyzję - ale to akurat nie twój interes. To, że jestem matką nie znaczy, że mam być zagadana i nie mieć prawa do mediów, odpoczynku, prywatnej rozmowy z mężem czy też najnormalniejszej ciszy. Widocznie należysz do tych idealnych matek "męczenniczek" co wszystko robią najlepiej, ekologicznie i cały swój czas poświęcają dzieciom - obłuda. teraz możesz odbijać piłeczkę i pokazywać swoją "lepszą'' postawę rodzicielska - wisi mi to smile smile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm01imqg3m.png
  • makurokurosek 10.01.16, 18:58
    Dorosła kobieta która świadomie zachodzi w ciąże, a później jest zaskoczona , że dziecko wymaga zainteresowania i uwagi jest zwyczajnie śmieszna i bezdennie głupia.
    Jeszcze raz napiszę, jak ci dzieciak tak bardzo przeszkadza to go oddaj do domu dziecka.
  • makurokurosek 10.01.16, 17:47
    sama napisałaś ze czujesz potrzebę przebywania z rodzina , ale dziwisz sie ze dziecko odczuwa taka sama potrzebę . Jezeli małe dziecko nie czuje potrzeby przebywania z rodzina to albo ma zaburzenia psychiczne albo rodzina to ostra patologia od której dziecko próbuje uciec
  • bernadeta123 10.01.16, 17:51
    matko ona pierdzieli jak potłuczona - aż się prosi o terapię. makorusek czy jakoś tam widocznie o tej rodzinie to z autopsji wiesz.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm01imqg3m.png
  • truscaveczka 11.01.16, 09:11
    Ja się dziwię? o.O
    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.