Dodaj do ulubionych

Grypa plus .... poradzcie

13.02.16, 19:02
Z gory przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z telefonu. Prosze was o porade bo juz nie mam sil i pomyslow. Syn ma 18 miesiecy w zeszlym tygodniu dostal wysokiej goraczki (w niedziele dokladnie, 39-39.2) co 4h trzeba bylo ja zbijac. Oczywiscie w poniedzialek do lekarza. Diagnoza: grypa. Dostal groprinosin i oscilloccocinum na zbijanie goraczki przez 3 dni. No i temp spadla do 37.7. Trzymala sie tak do srody rana kiedy to znow o 4 nad ranem 39.2. Umowilam sie z nim na wizyte uslyszalam ze ciag dalszy grypy. Ale syn przestal jesc cokolwiek. Na chleb mial odruch wymiotny. Caly dzien pil tylko herbate. Dodam, ze mial podobny problem z niejedzeniem tydzien przed choroba kieedy wychodzila mu czworka. Znow wrocila goraczka 39 ale latwiej bylo ja zbic. Zaczely sie luzne kupy. Zwalalam najpierw na to ze nic nie je tylko pije wiec nie mialo sie nawet co zawiazac. Ale jak przegonilo mi go po kolejnym syropie jtory dostal w srode (sinulan forte) to odstawilam na dobe wszystkie syropki oprocz przeciwgoraczkowych. W czwartek doszedl szczekajacy kaszel i katar. W piatek kolejna wizyta i ta sama diagnoza. Grypyciqg dalszy. Ostatni raz zagoraczkowal wczoraj o 15. Od tego czasu na razie spokoj. Jest dosc aktywny. Ma mega katar, kaszle -na kaszel w piatek dostal czopki z encortonu. No i nasza kula u nogi... apetyt. Ja rozumiem ze moze nie chciec jesc bo chory i w ogole. Lekarz powiedzial ze jest zaflegmiony. Ale on ma apetyt... wola am am ale jak cokolwiek dostanie to zje max dwa kawaleczki i koniec. Zup nie, parowke ktora uwielbial tez dwa plasterki ktore trzyma pol h w buzi zanim polknie. Z chlebem to samo. Dzis zjadl az dwa paluszki i koniec. A zarlok byl okropny. Teraz nawet slodycza typu jakas tam kinder kanapka czy cos nie chce. Danona nie monte nie no nic. Martwi mnie tez to jego wyproznianie nie dostaje juz lekow zeby takie brzydkie kupy robic. Nic sie nie probuje zwiazac. Dostal tez jakis proszek na T na poprawe pracy jelit ale nic mu to nie pomoglo. Daje mi tylko probiotyki. No i raz dziennie te czopki. Napiszcie jak dlugo to moze wszystko trwac dobija mnie ta jego choroba strasznie a jeszcze jak slysze ten kaszel to az mnie ciarki przechodza. Chcialam zrobic mu dzis zwykla inhalacje z soli zeby katar ruszyc ale myslalam ze pluca wypluje tak kaszlal. Ile moze takie dziecko nie jesc? Czy w ogole mozna zwalac niejedzenie na zęby? Ida mu ponoc trojki ale generalnie nie widac nic. Zrobilam mu w piatek badanie krwi morfologia ok wszystko w normie oprocz mchc ( anemia?) Hgb htc wbc rbc wszysto w normie. Crp 2.5 przy normie do 5 czyli tez w normie. Nie mam juz pomyslu na to jego niejedzenie i chorowanie. Oczywiscie w piatek zrobil ze mnie swira u lekarza bo ten mu zaoferowal ciasteczko to ten oczywiscie zaczal jesc. Zrobil dwa gryzy i koniec. Ale lekarz stwierdzil ze skoro zrobil dwa gryzy to oznacza ze jest wsio ok. Poradzcie pocieszcie nie wiem. Wiem ze moze nie miec apetytu ale kurcze z drugiej strony widze ze go ma bo gania i wola am am ale nie zje. Kiedys nie bylo opcji zeby ktokolwiek zjadl przy nim obiad w spokoju bo zaraz kradl z talerza. Teraz mozna zjesc wszystko on nawet nie popatrzy na talerz. Czy to moze byc z choroby? Czy moze powinnam szukac przyczyny gdzie indziej?
Edytor zaawansowany
  • sfornarina 13.02.16, 20:01
    Moje dziecko 13-miesięczne gorączkuje od poniedziałku (najwyższa temperatura 40.3, dziś - sobota - po raz pierwszy nie miał gorączki rano. Dopiero w południe mu skoczyła do 38.5). Zdaje mi się, że jednocześnie ząbkuje. I też kaszle jak opętany.
    Pediatra zdiagnozowała wirus i zaflegmienie, kazała nawadniać dziecko, podawać ibuprofen na zbicie gorączki i miód łyżeczką na kaszel.

    Apetytu młody nie ma wcale już szósty dzień. Rano zjada owsiankę z bananem... i na tym się kończy. Odmawia nawet najbardziej ulubionych smakołyków. Czasem wcisnę mu trochę jogurtu naturalnego, suszone śliwki albo pół banana, surowego pomidora. Podaję miód łyżeczką. Poza tym tylko pierś, woda i herbata rumiankowa z miodem.

    Spokojnie więc. Dziecko z głodu nie padnie. Ważne jest, by dużo piło. Spróbuj miód podawać łyżeczką. Może uda Ci się przemycić smoothie do picia? (blendujesz owoce np. banana i gruszkę z jogurtem naturalnym, miodem i wodą)
    Kaszlem się nie martw, skoro lekarz osłuchowo nic groźnego nie stwierdził. Małe dzieci nie umieją odkrztuszać, więc połykają tę flegmę z powrotem i znowu nią kaszlą i tak w koło macieju.

    Zdrówka życzę!

    --
    It's important for me to create trends and not to follow them. I know that sounds arrogant, but I'm afraid of competition so it's vital I know what my competitors are doing so that I can do something else. (Alain Ducasse)
  • go-jab 14.02.16, 04:55
    Po pierwsze - jesli smarka I kaszle, to to nie grypa tylko przeziebienie...

    Po drugie - jesc nie musi, wazne zeby pil... Rosolku mu moze ugotuj to a noz widelec wypije?

    Po trzecie - kupy luzne/malo, bo nie ma ich z czego byc - przejdzie jak zacznie jesc...

    Po czwarte - radze sie przyzwyczaic smile. Jak to sie u mnie mowi "kto ma pszczoly ten am miod, kto ma dzieci ten ma smrod"... Dzieci choruja, jest to upierdliwe, ale trzeba do Wszystkiego na spokojnie podchodzic...

    Zdrowka zycze smile

    --
    Antoni 10/05 - Zosia 8/07 - Julek 3/10
  • lilaczek2810 14.02.16, 09:19
    Smarka kaszle ale tez od tygodnia 39 stopni goraczki wiec to raczej jednak grypa nie przeziebienie. Nie chce rosolu probowala juz wszystkich mozliwosci. Generalnie to wiem ze moze nie miec apetytu bo chory itp. Ale zeby do tego stopnia ze nic nie je? Pierwszy raz sie z tym spotkalam. Ze starszym synem nie bylo takich problemow. Owszem rzadko chorowal ale zawsze chocby male cos zjadl. No nic. Nie pozostaje mi nic innego jak czekac. Dzis pierwsza doba bez temperatury. Moze wreszcie ruszy ku dobremu.
  • alpepe 14.02.16, 10:50
    A jak gardło? Dla mnie to wygląda na zapalenie gardła i krtani. Bakteryjne.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • haus.frau 14.02.16, 11:24
    Tez mi sie wydaje, ze niechec do jedzenia mimo apetytu moze wygladac na problem z gardlem (w sensie boli przy przelykaniu).

    Nawadniaj duzo, no i nie wiem, moze sa jakies 'psikadla' do gardla dla takich maluchow?
  • najma78 14.02.16, 11:45
    Nie jest tak ze nic nie je, dwa kesy tego,dwa tamtego wiec nie jest to nic. W czasie gdy organizm walczy z infekcja nie ma czasu na zajmowanie sie trawieniem wiekszej ilosci pokarmow, bo to tez praca. Skoro goraczkuje to oznacza ze wciaz walczy z infekcja wiec nalezy zadbac zeby duzo pil a nie wmuszac jedzenie. Nie umrze jesli bedzie jadl mniej przez jakis czas. Nadrobi gdy wyzdrowieje.
  • rulsanka 14.02.16, 10:51
    Matko jedyna, KTO daje STERYD w czopkach na kaszel u małego dziecka? Zmień lekarza. Steryd ok, ale wziewnie. Resztę napiszę później, bo muszę lecieć.
  • najma78 14.02.16, 11:49
    To 'leczenie' grypy to faktycznie jest osobliwe.
  • rulsanka 14.02.16, 13:00
    Czy był robiony rozmaz ręczny? Jeśli tak, to jakie wyniki?
    Ponawiam ostrzeżenie jeśli chodzi o steryd w czopkach. To poważny lek, stosowany w ZAOSTRZENIACH CIĘŻKICH chorób autoimmunologiczych, nie daje się tego na zwykły kaszel i to jeszcze małemu dziecku. Jeśli steryd, to wziewnie, do tego może być środek rozszerzający oskrzela, np. ventolin i jakiś mukolityk (acc, flegamina, mucosolvan) A najlepiej spróbować nebulizacji samą solą fizjologiczną + maść rozgrzewająca na klatkę i oklepywanie.
    Jeśli w miarę dobrze się czuje i nie ma gorączki to trzeba poczekać i poobserwować.
    Brak apetytu pewnie z powodu bólu gardła lub jamy ustnej, sprawdź czy nie ma w buzi i gardle jakichś nadżerek, pęcherzyków, aft.
  • lilaczek2810 14.02.16, 14:07
    Dostal encoeton na szczekajacy kaszel. Jest w tej kwestii minimalna poprawa. Co do buzi... jak na moje oko to gardło różowe. Takie normalne. Zadnych podejrzanych spraw tam nie widzę. Moze uda mi sie pozniej zrobic zdjecie. Jedyne co mnie zastanawia to jego prawy migdal. Przed choroba juz mial incydent z kompletnym niejedzeniem. Zajrzalam do gardla i na prawym migdale widoczne byly naczynka. Jakby "pajączek" nie wiem czy mial to zawsze bo nie zagladalam mu wczesniej do buzi. Potem wyszla czworka i z jedzeniem poprawilo sie minimalnie na dzien czy dwa a potem bum choroba i padlo wszystko. Zadnych wymazow nie mial robionych. Probowalam go wczoraj zainhalowac sama sola ale nie da rady. Tak sie rozkaszlal ze nie umialam mu potem tego kaszlu wyciszyc. Zanim dostal czopki tez mial zalecone inhalacje 2x dziennie z nebbudu potem po 3 dniach mialam przejsc na mucosolvan wlasnie. Ale nie dalo rady go inhalowac bo te inhalacje tak nasilaly kaszel ze myslalam ze pluca wypluje. Ogolnie widze ze ma lepsze samopoczucie. Temp. spadla i mialam nadzieje ze z jedzeniem sie troche chociaz poprawi ale nic z tego
  • rulsanka 14.02.16, 18:46
    "Dostal encoeton na szczekajacy kaszel"

    To nie jest żadne wskazanie do OGÓLNEGO STERYDU. Sterydy wziewne mają małe skutki uboczne, sterydy ogólne to leki o dużych skutkach ubocznych, stosowane wtedy GDY NIE MA INNEGO WYJŚCIA a choroba stanowi długofalowe zagrożenie dla zdrowia. Czyli przy różnych ciężkich, zazwyczaj nieuleczalnych chorobach. Ja bym nie ryzykowała.
    Na szczekający kaszel jest 100 innych sposobów począwszy od zmniejszenia temperatury w pomieszczeniu (im niżej tym lepiej, poniżej 18st ataki kaszlu znacznie się zmniejszają a często w ogóle znikają) poprzez nebulizacje z soli, mukolityki (można dać doustnie flegaminę acc lub mukosolvan) i środki rozszerzające oskrzela.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka