Dodaj do ulubionych

Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2

08.03.17, 20:02
cz. 2 wątku Przechodzenie na 1 drzemkę

jaka tu cisza... u wszystkich dobrze? To ja się poskarżę.

Przesunęłam drzemkę, od tygodnia kładę o 12.30, przesunęłam również wyjęcie z łóżeczka na 6.50 co daje pierwszy czas 5.45-5.50. Drzemka jest ok, tym razem nie było żadnych problemów po rozciągnięciu. Śpi 1.5 do ponad 2h - ostatnie 3 dni nie budziłam z drzemki bo jak nigdy wcześniej kończyło się to histerią, potem nie chciał jeść obiadu, niezadowolony był mega. Na noc kładę 18.50-19. Problem jak zawsze, wczesne pobudki, znów zjechaliśmy na 5-5.30, najpóźniejszą pobudkę mieliśmy o 6, po dniu gdzie spał w dzień 2.15, nie budziłam, ccc tego dnia tylko 10.15.

Co zrobić żeby się tego pozbyć? Wygląda na to że nie mogę wyjść ponad ccc 10.5 bo od razu mam pobudkę codziennie wcześniej. Z kolei nigdy nie śpi więcej niż 12.5-13h (a nawet 12-12.5 ostatnio), więc teoretycznie ccc 11 by pasował. Trzymać dalej ten sam plan ? (mamy go od tygodnia i na razie zero poprawy). Przesunąć pobudkę z powrotem na 7? Skrócić ccc do 10.15-10.30 czy raczej wydłużać do 11 mimo pobudek o 5? No nie mam już koncepcji zupełnie.
Edytor zaawansowany
  • 10.03.17, 08:21
    a gdzie dobrze smile od tej 5 leży w łóżeczku bez protestów? ja bym próbowała 7 pobudka 12,30 drzemka 19 sen nocny, chyba ,że już próbowałaś smile
  • 10.03.17, 09:12
    Ja bym jednak budziła z drzemki, u mnie nie da się położyć później niż o 19 (wstajemy 6.50).

    U mnie po dobrym zeszłym tygodniu w tym mam płacze w nocy sad
  • 10.03.17, 09:32
    a jak u Was czarmiki? dalej kiepsko?

    coś tam stęka czasem ale nie ryczy. To co piszesz już próbowałam, wszystko już chyba próbowałam poza czasami 6/5.. Ostatnie 2 dni sam się budził z drzemki, 1.5h i 1.10 tylko wczoraj. Dziś przerwa nad ranem 1.5h, potem budziłam o 7. Normalnie kładłam 12.30 czyli po czasie 5.40, to dziś kłaść 12.40 czy po staremu jak myślicie?
  • 10.03.17, 11:12
    to może o 13 drzemka a sen nocny bez zmian skoro jakieś przerwy nocne macie. U nas nadal wcześnie wstaje z drzemkami tez różne raz śpi raz nie......
  • 10.03.17, 12:44
    aa sama już nie wiem, na razie położyłam 12.30 po staremu, od 12 już leżał na łóżku i nie chciał nic robić.

    Leni u mnie nawet jak wstał z drzemki 14.50 to nie było problemu z położeniem o 19, zasnął w miarę szybko. Dlatego rozważam pójście wg zegara bez budzenia w ogóle.. ani rano (choć prawie nigdy nie muszę budzić) ani z drzemki. Nie chce mi się już tych czasów liczyć i kombinować.. i tak ostatnio źle śpi więc bez różnicy. I nie wiem czy nie wyciągać jednak o 7, popsuło się jak przeszłam na 6.50, może mimo tego że wstaje wcześnie to woli zaczynać dzień później.
  • 10.03.17, 18:47
    Gryzelda u mnie 6.30, 12.30-14, noc położona 18.40 śpi 18.50-6.30 a nawet 6.50. Także u mnie 6/4.50 i tak jak leni pisze-nie da się położyć po 19.

    Budzilabym z drzemki po 1,5h.
    U mnie działa kładzenie 12.20, śpi 12.30, budzenie 14, kładzenie 18.40, śpi 18.50, budzenie 6.30.

    U nas stabilnie 1, 5h w dzień i 11,5-12h w nocy.

    U nas podczas drzemek w dziwnych okolicznościach itp zawsze działa drugi czas 4.50 a nie zegar.

    Moja chora. Wczoraj drzemka musiała być 12.15-13.35 bo lekarza miała, sen po 4.50 czyli już 18.25-6.30 budzilam dziś smile
    Także w razie dziwnych dni, drugi czas u nas wg ccc nie wg zegara.
  • 10.03.17, 19:36
    Gryzelda ja bym szła w kierunku czasów 6/5. Moj tez śpi max 13 na dobę. Im dłużej jestem na schemacie 6/5 tym poranki lepsze (wg zegara pobudka 6:50, kładę na drzemke 12:40, drzemka 12:50-14:20, na noc kładziemy 19:05 i śpi max o 19:20).
    Też chorujemy, snu jest więcej, choć jego jakość gorsza, później budzę rano (nawet i 7:30) i z drzemki (o 10-15min), kładziemy na sen wg zegara.
  • 10.03.17, 20:16
    Tanja, moja jak chora to dziś 6.30, 12-14, drzemka nagle 16.50-17.35 na rękach, noc 18.25. No masa snu... Pozwalam spać 2h w dzień a nawet więcej...
  • 10.03.17, 20:41
    moja tez chora tzn juz zdrowieje mam nadzieje..z tego co widze to ja za pozno kladę.
  • 10.03.17, 21:11
    dzięki, muszę to jakoś w końcu ogarnąć, problem jest taki że tak jak pisałam każde wydłużenie powyżej 10.5h ccc powoduje mi pobudki o 5-5.30.. A 10.5 za mało dla niego. Z drugiej strony, odkąd przesunęłam pobudkę na 6.50 praktycznie codziennie wstaje przed 6, wcześniej raczej 6-6.20 wstawał.

    Dziś pobudka 7, drzemka 12.35-14.10 (budziłam, niezbyt zadowolony był). Na noc położyłam 18.50, 19 spał. Więc znów ccc 10.5... A żeby przy pobudce o 7 mieć ccc 11 to hmm... drzemka o 13 jak pisze Czarmiki, do 14.30 i 19.30 żeby spał - trochę późno, ale nie mam już naprawdę innych pomysłów. Co myślicie? U nas naprawdę nie widzę opcji żeby spał tak jak pisze Marella, 11.5-12 w nocy, to się zdarzyło może kilka razy jak odsypiał lub chorował. kładę ok 18.50 od baaardzo dawna i raz się zdarzył sen do 6.30. Może powinnam raczej założyć że śpi 11.
  • 10.03.17, 21:26
    Gryzelda, może 7, 12.30-14.15, 19.15 będzie ccc 10,5 i sen może 19.15-6.15 i będzie czekał te 45min rano skoro nie chce więcej czuwać wink
    Wiem, że Ecosin drzemkę ma troszkę dłuższą bo 1,45-1.50.
    Ja budzę po 1,5h ale Twój młodszy i może nie lubi budzenia.
  • 10.03.17, 21:38
    Jak reagujecie na wczesne pobudki?
    Moim zdaniem trzeba po prostu cierpliwie czekać. Nie reagować rano, albo pójść po 10 minutach tylko RAZ, powiedzieć, że jest noc, czas spać, bo wszyscy spią i wyjść. Wrócić dopiero o 7.00.
    Ja mojej córce kilka razy jak była w tym wieku przesuwałam tak wczesną pobudkę. Tylko, że my do niej nie wchodziliśmy, bo wchodzenie ją tylko nakręca. Z moim synem natomiast jest tak, że jak się mu powie 'idź spać', to po chwili buntu idzie.
  • 10.03.17, 21:55
    Babybump, nie reagujemy wcale i nigdy nie reagowaliśmy od kiedy śpi sam w pokoju. Najwcześniej był wyciągany 6.30 a od dłuższego czasu 6.45-7 i niewiele to zmieniło. Przy wyciąganiu o 7 jest ciut lepiej bo tak jak piszę wstawał przez jakiś czas po 6, teraz wyciągany 6.50 zaczął się budzić coraz wcześniej. Chyba póki co wrócę do pobudki o 7. Powinnam zostawić tę drzemkę o 12.30-40 czy próbować późniejszej? kładę go o 12.30 i zasypia szybko.

    Marella no to wygląda tak jak piszesz że nie chce więcej czuwaćbig_grin ale spać więcej też nie...
  • 10.03.17, 22:05
    A dlaczego zaczęłaś wyciągać o 6.50? Na jednej drzemce najlepiej działa pobudka o 7.00.
    Ja bym trzymała sie drzemki o 12.30 (tzn, aby spał już o 12.30). Nie budź z drzemki. Sen nocny najpóźniej o 19.30.
  • 11.03.17, 09:39
    zaczęłam wyciągać o 6.50 bo wyglądało mi że ma za krótki ccc, u dziewczyn to zadziałało więc pomyślałam że spróbuję. Ok, będę w takim razie kłaść na drzemkę trochę wcześniej żeby o 12.30 już spał. Sen jak rozumiem albo 5h po drzemce albo żeby spał o 19.30. Dzięki za radę!
  • 11.03.17, 09:49
    aha dziś spał 19-6 czyli te swoje 11h plus 1.5 w dzień, trochę się boję że jak nie zbudzę z drzemki to będzie mniej spał w nocy, ale spróbuję go kilka dni nie budzić
  • 11.03.17, 12:32
    dzięki baby za info bo właśnie u nas też jest problem jak wyjmę wcześniej niż o 7 z łóżeczka. Tez myślałam,że jak wcześniej zaczniemy dzień to zaśnie na drzemkę a efekt był odwrotny
  • 12.03.17, 10:49
    chyba padł u nas rekord nie spania.. ccc 10.5, drzemka 1.30, dzień co do minuty identyczny jak poprzedni a noc dramat, nie spał 3h. Łączny sen z doby całe 10h sad
  • 12.03.17, 11:17
    Moja na wakacjach jednej nocy miała 7h snu, ale to był lot, no połóż dziś wcześniej, nie budz. Niech odespi smile
  • 12.03.17, 12:30
    tak zrobię tylko zastanawiam się o co mu chodzi, nie ma dwoch identycznych nocy nawet po dwoch identycznych dniach
  • 12.03.17, 13:05
    U nas też jest różnie, mimo że mamy od dłuższego czasu ten sam plan. Wczoraj drzemka piękna, a dziś po 35 minutach wielki płacz uncertain a rano wstał dziś później niż wczoraj, więc tym bardziej nie rozumiem.
  • 12.03.17, 13:36
    Leni a może za krótki czas? u mnie tak bywa że przy za krótkim jest straszny ryk po 1 cyklu drzemki
  • 12.03.17, 13:46
    Może, biorę to też pod uwagę i będę próbować.
  • 12.03.17, 14:40
    u nas tez różnie jednego dnia zasypia bez problemu drugiego zasypia 45 min lub godzinę albo wcale :\
  • 12.03.17, 18:05
    no to widzę u wszystkich atrakcje wink u mnie to już w ogóle codziennie inaczej, staram się robić 5/5 i CCC 10 h, ale sama juz nie wiem, co ona chce. Wydłużyłam przez 3 dni pierwszy do 5.10 i tylko popsułam, więc wróciłam do tego co było, ale jednak nadal jest nieciekawie. Największy problem u nas to drugi czas i długie zasypianie na noc. Choćbym nie wiem jak kładla nie zaśnie na noc przed upływem 5 h i koniec. Z kolei z drzemką też jest różnie, 1.5 h to max, zazwyczaj to jest 1.20 h lub mniej. W nocy to albo mam przerwy, albo czeka rano od 5.00 do 07.00 i sama już nie wiem, czy to z przemęczenia, czy z za niskiego CCC. Jeśli z przemęczenia to mamy zamkniete kolo, bo nijak nie można jej skrócić CCC, a jak wcześniej kładę na drzemkę niż po 4.45 to mi potem zasypia na noc godzinę i wychodzi na to samo, więc juz tego nie robię. Wydłużyć znowu pierwszy czas się boję, bo jest bardzo przemeczona. Np. dziś w nocy miała 2.5 h przerwy i przez cały dzień była nie do wytrzymania sad
  • 12.03.17, 19:27
    Anikaaa, 5.15/5 przez tydzień i potem możesz zgłaszać reklamację. Jak po 3 dniach cos zmieniasz to nie wiadomo co nie działa.

    U nas już zdrowa i sen cały czas super, śpi rano do 6.30, nie czeka, na drzemkę zasypia szybko, na noc też, od kilku miesięcy te same godziny 6.30, 12.30-14, 18.50. Różne są dzieci, u nas nie ma problemu jak coś zmienimy bo np są goście, np dzis budzilam 14.40, na noc śpi 19.20, bez znaczenia to jest i tak wstanie 6.30.
  • 15.03.17, 14:53
    U nas póki co wyciąganie o 7 i drzemka o 12.30 momentalnie pomogło. Pobudki 6-7 od paru dni choć nadal raczej jest to 6. Ale przynajmniej nie 5wink Śpi zdecydowanie więcej i teraz mam mały problem z tym nie budzeniem - za chwilę 15 a on śpi. Babybump zaglądasz tu jeszcze? Napisałaś że sen nocny najpóźniej o 19.30, ostatnio zasypiał mi po czasie ~4.5 na noc, czy to znaczy że mam budzić o 15? Czy dać mu spać nawet 3h? Dziewczyny może Wy coś doradzicie - Czarmiki Ty chyba tak robiłaś że nie budziłaś z drzemek? kładłam do tej pory na noc o 18.50-55 ale dziś chyba muszę później.. co tu zrobić żeby nie namieszać??

    a czasy mamy ostatnio .. hmm.. 5.5/4.5.. masakra wink ale pomogło, dzięki raz jeszcze za rady!!
  • 15.03.17, 15:17
    U nas przesunięcie poranka (na razie o 3 min, do końca tygodnia planuje jeszcze 2), pomogło i drzemka znów jest ok smile
  • 15.03.17, 18:18
    Fajnie, że udało się Wam znaleźć rozwiązanie i jest lepiej smile

    U nas niestety drzemka się zepsuła i nie wiem co robić, żeby ją naprawić. Mały jest marudny od samego rana, im bliżej wieczora tym gorzej, bo o wszystko płacze. Nie wiem czy to kwestia zębów (wychodzą cztery na raz) czy małej ilości snu uncertain Na 1d jesteśmy od 5 tygodni, maluch skończył 16 mies. Typ bardzo wrażliwy na zmiany, z dużym zapotrzebowaniem na sen, czasy zawsze krótsze niż zalecane. Lubi spać w dzień, na dwóch drzemkach ta pierwsza często była 1,5-2h czyli więcej niż teraz uncertain
    Dopóki kładłam na drzemkę po czasie 4h35 to było ok, zasypiał 4,40 i spał ok. 1,40, drugi czas ok. 4,45-4,50 i ccc 9,5h. Czekał rano 30 min. więc chciałam wydłużyć pierwszy czas i ccc i się popsuło. Kładłam kilka dni 5 min. później, zasypiał 4,47 i drzemka się skróciła do 1h10. Położyłam na próbę znowu 5 min. później i spał 25 min., pobudka z wrzaskiem, histeria, nie zasnął, na d2 też nie zasnął, noc z wieloma pobudkami i płaczem, rano musiałam wyciągnąć już o 6.45 bo płakał (normalnie zaczynamy dzień 7.05).
    Wróciłam do kładzenia po 4,35 i wyglądało to tak:

    sb (po kiepskiej nocy)
    6.45 pobudka cc 4,39
    d1 11.24-12.52 (1h28) (zasnął w 4 min., po 30 min. pobudka i histeria, ale zasnął, wstał z płaczem) cc 4,5h
    noc 17.22-6.00 (położony 17.07, płacz przed 22, rano leżał cicho do 7.05)
    ccc 9h09

    nd
    7.05 cc 4,45
    d1 11.50-13.30 (1h40) (zasypiał 10 min., po 25 min. pobudka i marudzenie, zasnął, po kolejnych 30 min. znowu marudzenie, zasnął, wstał popłakując) cc 4,35
    noc 18.05-7.10 (położony 17.50)
    ccc 9h20

    pn (po dobrej nocy w końcu dobra drzemka)
    7.12 cc 4,40
    d1 11.52-13.39 (1h47) (zasnął w 5 min., spał bez pobudek, wstał zadowolony) cc 4,41
    noc 18.20-6.31 (położony 18.05, trochę kaszlał w nocy)
    ccc 9h21

    wt
    7.05 cc 4,42
    d1 11.47-13.05 (1h18) (wyglądał na zmęczonego, marudził, przebudzenie po 30 min. ale bez płaczu, wstał popłakując) cc 4,44
    noc 17.52-6.04 (położony 17.28, chwilę gadał później marudził i popłakiwał)
    ccc: 9,26

    sr (dziś)
    7.05 cc 4,39
    d1 11.44-12.45 (1h) (zasnął szybko, pobudka z płaczem, leżał i próbował zasnąć cały czas popłakując) cc 4,41
    noc 17.26 (położony 17.05, marudził, później leżał długo cicho, w końcu zaczął popłakiwać)
    ccc 9,20

    Możecie coś doradzić? Raczej nie widzę możliwości wydłużenia pierwszego czasu, już teraz są problemy i nie chcę znowu ryzykować, że będzie spał 25 min. uncertain Zresztą dla mnie to wygląda, jakby ten pierwszy czas nadal był za długi. Po krótkiej drzemce ma problem dotrwać do wieczora i mamy popłakiwanie przy zasypianiu sad
  • 15.03.17, 18:29
    Dodam tylko, że w poniedziałek po tej dobrej nocy miał świetny humor, nawet panie w żłobku się dziwiły, że tak dobrze się bawił i nie płakał, to był jedyny dzień z dobrym humorem. Dziś pobudka była na zmianę z gadaniem i marudzeniem.
  • 15.03.17, 18:45
    Zmęczona mamo, 5 tygodni na 1 drzemce i dalej jest ona przed 12 a dzień zaczynacie 7.05. Przecież nie wstaje o 5 żeby drzemkę robić tak wcześnie. Przesuwaj drzemkę na 12. Najwyżej drugi czas skróc ale pierwszy rób już 5.

    Gryzelda ja długo miałam 5.40/4.30. Teraz mam 6/4.50, już dawno mówiłam że 12.30 i drugi krótszy niż 5 smile
    Ja na bym budzila po 2,15 lub zawsze 14.45.
  • 15.03.17, 19:10
    dzięki Marella, no mówiłaś hehe, z tym drugim to nie myślałam że aż tyle krótszywink tak samo ccc myślałam, że potrzebuje bliżej 11 a tu 10 raczej jest lepiej. Dziś wyjęłam o 14.55 jak tylko zobaczyłam pierwszy ruch choć chyba szykował się spać dalej, spał chyba od 12.40 czyli jak piszesz 2.15. Na noc ok 19.15 będzie położony i zobaczymy co dalej.

    Zmęczona mamo też bym powiedziała że za wcześnie ta Wasza drzemka. Z rozpiski też tak wygląda u mnie to samo było, drzemka 1h-1.30 jak kładłam za wcześnie i często płacz był w trakcie lub po. Może spróbuj żeby spał o 12 przez kilka dni, Annice się chyba też poprawiło wtedy. Tę dobrą drzemkę miałaś jak zasnął najbliżej 12 przecież.
  • 15.03.17, 19:54
    zasypiał aż 25 min gdzie zwykle pada w 10-15, albo drzemka za długa albo nie jego pora bo długo kładłam o 18.50
  • 15.03.17, 20:13
    Gryzelda niby masz rację, ale wtedy wstał później i dlatego ta drzemka była bliżej 12, zresztą wtedy w ogóle nie czekał rano, a to wygląda tak, że im wcześniej wstaje i dłużej czuwa tym gorsza drzemka. Boje się spróbować kłaść znowu później, bo drzemka 25 min. i tak krótki ccc jak u nas to sen wypadałby o 16 uncertain Właśnie przez położenie później wszystko się zepsuło, bo tak to spał nawet ponad 2h. Zresztą u nas wydłużanie nigdy nie pomagało, wręcz przeciwnie, skracanie wink Nie wiem czy czekać czy coś zmieniać. Jak zaczęłam kłaść po 4h40 to drzemka była 11.52-13.00/13.05, pobudki zawsze z popłakiwaniem, leżał i próbował zasnąć ale nigdy już nie dospał dłużej sad
    Po 3 dniach położyłam kolejne 5 min. później i było tak:
    7.05 (wstał o 6.30) cc 4,57
    d1 12.02-12.27 (25 min.) (zasypianie z płaczem, pobudka z wrzaskiem, stał i płakał, nawet nie próbował się położyć)
    próba d2 po czasie 3h (nigdy na 2 drzemkach nie kładłam później niż po 3,20), był zmęczony, leżał i płakał, próbował zasnąć, ale po 40 min. wyciągnęłam i 16.45 położyłam na noc, zasnął o 17.00. Ccc 9,29, pobudki z płaczem o 20, 21 i od 2 do 6.15 pobudki co 0,5-1h, wstał 6.15 z rykiem uncertain

    Marella tylko pamiętaj, że mój jest inny i to co zalecane nie zawsze się u nas sprawdza wink My w wieku 13 mies. nie mogliśmy mieć ccc dłuższego niż 10h i spał zwykle 2,5-3h w dzień a u Was wszystkich było już przechodzenie na 1d wink
  • 15.03.17, 21:09
    Zmęczona mamo, ok jest inny więc masz niski ccc ale masz źle rozłożone czasy. Kazdej innej osobie bym radziła na tym etapie 5/5, wiem, że Twój inny dlatego rób 5/4,5.
    I nigdy bym nie kładka na noc wcześniej niż 16.45 żeby 17 spał, choćby drzemka trwała 7minut to noc nie może być o 16 bez jaj smile
    Ja bym czekała na dzień z późniejsza pobudka np 6.50, nie 6 i wtedy bym kładla 11.50 żeby 12 spał.
    Generalnie coś w stylu 7, 12-14, 18.30 sen
  • 16.03.17, 06:04
    Dnia z późniejsza pobudka możemy nie doczekać, bo póki co wystaje coraz wcześniej, dziś płacz o 4 i pobudka 5.17 z płaczem sad Coraz mniej snu uncertain To pewnie przez krótkie drzemki, u nas zawsze tak było, że dobre drzemki = dobra noc, kiepskie drzemki = problemy w nocy i wczesne pobudki.
  • 15.03.17, 21:26
    mikipolo napisał(a):

    >
    > Gryzelda ja długo miałam 5.40/4.30. Teraz mam 6/4.50, już dawno mówiłam że 12.
    > 30 i drugi krótszy niż 5 smile


    Dokładnie! Szkoda, że Aanika tego nie czyta, bo jej doradzałam to samo (wydłużenie pierwszego i skrócenie drugiego), ale w ostatnim poście widziałam, że nadal robi 5/5 sad

    > Zmęczona mamo, 5 tygodni na 1 drzemce i dalej jest ona przed 12 a dzień zaczyn
    > acie 7.05. Przecież nie wstaje o 5 żeby drzemkę robić tak wcześnie. Przesuwaj
    > drzemkę na 12. Najwyżej drugi czas skróc ale pierwszy rób już 5.

    Nic dodać nic ująć smile
  • 16.03.17, 08:13
    czytam, czytam, Baby smile fakt, robiłam cały czas 5/5, ale już trochę odespała i znowu zaczęło się długie zasypianie na noc, także nie ma rady - trzeba wydłużyć. Spróbuję od dziś 5.15/4.45 przez tydzień i zobaczymy, czy coś się poprawi, choć pobudki mam ostatnio bliżej 6.00 na szczęście.
    Zmęczona mamo, u nas na przemęczenie i kiepskie drzemki pomogło skrócenie pierwszego czasu, ale nie chce siać kontrowersji wink wydłużenie pewnie i tak Was nie minie, tak jak nas, ale kiedy robiłam to przy przemęczeniu to raczej źle się kończyło. Tak jak Marella, czekałabym na późniejszą pobudke, choć mojej mogę jednorazowo wydłużyć 15 min., nie muszę powoli. Ale akurat ja się nie nadaję do porad, bo fakt - nie jestem konsekwentna w wydłużaniu, jak widzę, że źle się dzieje.
  • 16.03.17, 09:56
    Ja kiedyś próbowałam wytrwać 2 tygodnie, po wydłużeniu na 5 pierwszego czasu, ale po półtora tygodnia dziecko ok 11 zaczynało płakać z przemęczenia, drzemka trwala 30-40 min, całymi dniami było marudne a w nocy budziło się wielokrotnie. Wróciliśmy na krótsze czasy. Chciałabym żeby moje dziecko położone "za pozno" spało chociaż godzinę, wtedy moze daloby sie przeczekac az sie przyzwyczai, ale u nas tak nie jest.
  • 16.03.17, 13:58
    Leni no różnie z dziećmi bywa, 30-40 min. to i tak lepiej niż 25 wink Mój jednorazowo przy krótkiej drzemce śpi dłużej w nocy, ale kolejne dni z krótką drzemką to już niestety problemy sad U nas położenie za późno przy 2 drzemkach kończyło się brakiem drzemki i histerią, od urodzenia tak ma, że jak zbyt zmęczony to płacze i nie zaśnie uncertain
    Ja spróbuję z wydłużaniem, zobaczymy, on lubi drugi krótki, więc pierwszy musi być dłuższy.
    Dziś na szczęście po wczesnej pobudce zasnął jeszcze ok. 6 i wstał 6.45 smile Położyłam 5 min. później (większych zmian nigdy nie robię, u nas się nie da) o 11.45, zasnął 11.52, była pobudka z marudzeniem o 12.49, później już bez płaczu o 13.18 i dalej śpi. Znowu wychodzi na to, że im później rano wstaje tym lepsza i dłuższa drzemka. Jak drzemka krótka to wczesna pobudka, a jak wstanie wcześnie to drzemka kiepska i takie błędne koło, dobrze że dziś się udało.
  • 16.03.17, 15:17
    Super że dziś się drzemka udałasmile oby tak dalej!
  • 17.03.17, 13:43
    Dziś już drzemka gorsza, ale niestety była wczesna pobudka więc do przewidzenia było, że będą problemy sad Bardzo podobnie jak wczoraj, kładłam 11.45, zasnął 11.50 i przebudzenia o tej samej porze, najpierw 12.44 z płaczem ale zasnął, później 13.15 z płaczem i już nie zasnął tylko ciągle płakał i szukał sobie miejsca. Jak mi znowu kiedyś wstanie później to wydłużę jeszcze ten pierwszy czas, musimy mieć pobudki bliżej 7.00 żeby drzemka była dobra.
  • 17.03.17, 14:02
    może daj mu parę dni, a nuż się przyzwyczai?

    u nas po raz pierwszy od nie wiem kiedy drzemka 45 minut. Nie powiązane to raczej z czasami, założyłam inny śpiworek, po 1 cyklu wsadził rękę do środka i zaczął się drapać, nie zasnął już. Nie wiem jak kłaść na noc, zawsze kładę ok 18.50 ale to na bank będzie za późno. Wg czasów wychodzi 17.50 to z kolei mega wcześnie. Chyba jednak wolę położyć koło 18 bo tak czy tak ryzykuję wczesną pobudkę;/
  • 17.03.17, 17:40
    Gryzelda wydaje mi się, że mamy wczesne pobudki bo ccc za krótki (albo pierwszy czas). Drugiego nie mogę wydłużyć bo jest płacz w nocy i wczesne pobudki z płaczem, więc zostaje tylko wydłużenie pierwszego. Mogę to zrobić tylko jak wstanie bliżej 7 więc raczej wykorzystam najbliższą okazję a nie będę czekać kilka dni bo to takie błędne koło i nigdy z tego nie wyjdziemy. Jest większa szansa na w miarę dobrą drzemkę nawet przy długim pierwszym czasie, jak wstaje później.
  • 17.03.17, 19:24
    a u nas drugi dzień na dłuższym pierwszym czasie i jak dotąd bez zmian - nadal zasypia na noc godzinę uncertain dziś juz będzie trzecia słaba noc, także podejrzewam, że jutro będzie bardzo kiepsko. Już dziś ledwo wytrzymała do drzemki od 5-tej.
  • 17.03.17, 21:23
    Anika dziwne z tym długim zasypianiem na noc u Was. A kładłaś po tym samym czasie wieczorem przez te dwa dni? Ja bym kładła tak samo parę dni, a później spróbowała np. 10-15 min. wcześniej, jak będzie to samo to wtedy później, może w końcu trafisz.
    U nas za to odwrotne sytuacja, zasnął bardzo szybko na noc i skrócił ostatni czas i bardzo ccc, ciekawe o której wstanie uncertain
  • 17.03.17, 22:20
    Ja zawsze kładę tak samo, tzn. po 4.30. Kilka dni temu miałam nawet płacz i zasnęła w 20 min., co było wielkim rekordem i dość zaskakującą sytuacją, bo pierwszy czas był 5 h. Ale to było jednorazowo. Normalnie codziennie jest to samo - kładę, krótki protest, a potem leży i leży i leży... nieważne czy wstaje o 5.00, nieważne jak długa jest drzemka. Jeśli nie płacze na drzemkę to nie płacze też na noc, a jeśli jest płacz przy drzemce to wieczorem też jest ryk, ale i tak nie zaśnie szybciej i żadne kładzenie wcześniej też nie pomaga. Na moje chyba pierwszy czas jest ciągle za krótki, ale nie widzę możliwości kolejnego wydłużenia, skoro robi się coraz bardziej przemeczona uncertain
  • 18.03.17, 07:03
    Anika ale do tej pory miałaś krótszy pierwszy czas, może przy dłuższym w końcu załapie i zacznie szybciej zasypiać na noc. Ale musisz trzymać się dłuższego pierwszego kilka dni, na noc nic nie zmieniac i obserwować i dopiero po paru dniach położyć np. wcześniej na noc i znowu obserwujesz kilka dni.
    U nas znowu wczesna pobudka. Jak nie wydłużę pierwszego czasu to z nich nie wyjdziemy, a dopóki wstaje tak wcześnie to ciężko coś zmienić uncertain Chyba znowu wrócę do zmian codziennie o 2-3 min. może nie zauważy wink
  • 18.03.17, 09:36
    no właśnie to jest problem, że można czekać w nieskończoność w na późniejszą pobudkę..

    u nas dziś 18.30-5.30. Nic nie odespał krótkiej drzemki. Położyłam 18.15 czyli pół godziny wcześniej niż zwykle, czasy wyszły 5.45/5. Nie wiem czy za wcześnie, czy za późno, ale w sumie bez znaczenia big_grin
  • 18.03.17, 11:06
    ciężko niczego nie zmieniać jak ma się w nocy 2 h przerwy z rykiem plus histerie rano uncertain zobacze jeszcze jak dziś będzie, ale wątpię czy tak samo się naprawi.
  • 18.03.17, 12:22
    Gryzleda masz rację, można sobie czekać na późniejszą pobudkę wink Mam nadzieję, że 2 min. niczego nie zepsują, a 5 dni po 2 min. to wychodzi już 10 min. big_grin

    Anika z tego co pamiętam to u Marelli były przerwy w nocy i płacz, niby wyglądało że mała przemęczona, ale pomogło wydłużenie a nie skrócenie.
  • 18.03.17, 21:49
    U nas dziś odmowa drzemki, spróbuję te nasza drzemke pchnąć na późniejsza porę, bo ostatnio brak nam stabilności.
  • 18.03.17, 23:31
    Leni, też miałam odmowę, u nas na wakacjach w jasnym pokoju. Brałam wtedy do wózka i zasnęła. Jak raz nie zasnęła w wózku to poszła spać godzine wczesniej niż zwykle czyli 17.50. Super wieczór mieliśmy a mała super noc wink
    Trzymaj się, może to jednorazowe.
  • 19.03.17, 07:02
    Ta drzemka w końcu była, ale synek nie zasnął sam tylko go uspilam (przez 45 min sam nie zasnął). Wczorajszy dzień był o tyle wyjątkowy że mieliśmy przerwę 5.20-6, a o 6.45 obudziłam (a ostatnio mamy dość wczesne pobudki, ok 6), także podejrzewam że w tej sytuacji położyłam na drzemke za wcześnie. Dziś też późno wstał (pobudka ok 5 też była, ale krótka) i nie wiem jak go położyć. Jakby wstał ok 6 to chciałam polozyc o 5 min później niż zwykle, ale przy takiej pobudce boję się że to będzie dalej za wcześnieuncertain jutro niania będzie kladla więc mam tylko jeden dzień na eksperymentowanie uncertain
  • 19.03.17, 07:37
    Leni, idz na całość. Późna pobudka to 15min później.
    P. S. Ja na wakacjach często usypiałam w jasnym pokoju a jak była chora z babcia to babcia glaskala aż zaśnie smile
  • 19.03.17, 09:45
    Marella jak usypiałaś w jasnym pokoju w obcym miejscu? my mamy tyg. wyjazd i lot samolotem już myślę jak to będzie smile
  • 19.03.17, 11:21
    śpiworek, maskotka i położyłam i glaskalam aż zasnęła smile
  • 19.03.17, 12:33
    U nas właśnie drzemka w samochodzie, wyjazd 12.20 i idealnie 12.30 śpi. Ciekawe jak długo...
  • 19.03.17, 13:09
    Drzemka 30min do 13, bo bramki na autostradzie, sen w aucie chyba o 18 tzn z urodzin wyjdziemy już 17.50...
  • 19.03.17, 13:39
    czyli przy krotkiej drzemce nie robisz wg zegara tylko raczej cc?
  • 19.03.17, 18:28
    U mnie wyszło nieźle, położony 15 min później, leżał 25 min ale w końcu zasnął, spał 1h 10 min po czym obudził się z płaczem.
  • 19.03.17, 19:03
    ile czasu dajecie dzieciom do zaśnięciem na noc? u nas znowu godzina... nie wiem, może ją za wcześnie kładę jakoś?
  • 19.03.17, 19:17
    czyli wydłużanie wszystkim idzie nieźle wink

    Anika ja na noc daję 20 minut śpi po 10-20. Drzemka 10 min przed kładę. Jak dłużej to u nas znaczy że źle położony. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu ale godzina to jak dla mnie za długo jednak. Po jakim czasie kladziesz?
  • 19.03.17, 19:26
    no też daje 20 min. Na drzemkę kładę 12.05 i w zależności o której zaśnie, czy 12.10, czy 12.15 to na noc kładę 4.25-4.30, tak żeby było 9.40 h ccc. W te dni, kiedy wstaje o 5.00 i drzemka jest kiepska, to zaśnie w 30 min. i to najczęściej z płaczem, a w takie jak dziś, kiedy wstaje później i drzemka dobra, to mam akcje godzinne uncertain ogólnie jest zadowolona, gada i się bawi zamiast spać. A potem jest ryk w nocy i mam jak w banku jutro pobudke o 5.00 i kiepską drzemkę sad
  • 19.03.17, 19:31
    Dla mnie "w normie" jest zasypianie do 30 min, aczkolwiek samo długie zasypianie jeszcze by było ok, tyle że u nas długie zasypianie w zasadzie zawsze oznacza przerwę w nocy lub wczesna pobudke.
  • 19.03.17, 19:47
    U nas dziś 6.30, 12.30-13, noc w aucie 18.20-18.50 i od 19 w łóżeczku... Ccc 11.20 i drzemka 30min ech i to ubieranie piżamy dziecku na urodzinach o 17.45...ech słaby dzień smile Ale urodziny babci są raz w roku smile
  • 19.03.17, 19:28
    Anika mój zazwyczaj zasypia 15-20 min., więc kładę 20 min. przed czasem. Na razie trzymam się ccc 9,5h, na noc kładę po 4,20 i śpi 4,35-4,40 (przy wczesnej pobudce i krótkiej drzemce kładłam 4,15).
  • 19.03.17, 19:03
    Marella nie wyobrażam sobie takiego usypiania, mój by na pewno nie leżał spokojnie, on siedzieć przez chwile nie potrafi a co dopiero leżeć i zasnąć wink Fajna ta Twoja corcia, taka bezproblemowa smile

    U nas wczoraj wczesna pobudka, polozony 2 min. później bardzo szybko zasnąl i czas wyszedł jak zwykle, drzemka prawie 2h bez przerw 11.50-13.46 i pobudka z płaczem. Dziś wstał 6.40, kladlam 11.50, spal 11.57-14 bez przerw i w koncu wstał zadowolony. Zobaczymy o której jutro wstanie.
  • 19.03.17, 19:55
    Gryzelda przy krótkiej drzemce staram się wg ccc, a krótka drzemka to u nas tylko jak wakacje /wyjazd więc spisuje na straty dzień i trudno smile

    Anika, może wciąż za wcześnie, ja bym kładla tydzień tak samo 5.05 przed drzemka żeby 5.15 spała i 4.45 na noc żeby 5 spała.

    Zmeczona mamo super drzemka!!!!
    Anika ja na drzemkę kładę 10min przed, na noc 15. Cekujesz w za krótki ccc, nie kombinuj, rób codziennie tak samo jak Ci pisała Baby.

    Leni, 1,10 to ok drzemka, Twój niedługo 2 latka ma, nie liczyłabym na 2h drzemki już. U nas lepsza noc po drzemce 1,10 niż 2,10...
  • 19.03.17, 20:04
    no właśnie Baby kazała robić 5.15/4.45 i CCC 10 h. Gryzelda, a u Was jakie ccc?
  • 19.03.17, 21:39
    Anika to czemu celujesz w ccc 9,40? Ja bym przy takich czasach kładła 5.05 na drzemkę i 4.25 na noc.
  • 19.03.17, 23:52
    nie celuje w 9.40 h, tylko kładę po 9.40 h. Kładę tak, jak napisałam wcześniej, a więc 5.05 i 4.25-4.30, czyli teoretycznie powinno być dobrze, a nie jest sad może faktycznie powinno już być 5.15/5, nie wiem.
  • 20.03.17, 07:02
    U nas spała do 6 uff smile
  • 20.03.17, 07:33
    Marella fajnie smile Moj za to godzine jeczal i marudzil, ok. 6.45 zasnąl, dalej spi. Nie budze, trudno, niech się dzieje co chce, dzień i tak pewnie będzie kiepski to chociaż niech będzie wyspany wink
  • 20.03.17, 09:46
    Ja nie wiem co się dziś stało, w końcu budziłam... o 8.30! Nigdy w życiu nie spał tak długo, nawet jak jeszcze zasnął po wczesnej pobudce to najpóźniej 7.30 wstawał. Nie mam pojęcia jak kłaść na drzemkę i czy w ogóle zaśnie. Bardzo dziwny dzień.
    Najciekawsze jest to, że pierwszy raz od kilku tygodni ani razu nie marudził rano, wesoły i uśmiechnięty, normalnie inne dziecko. Nie pamiętam kiedy ostatni raz było takie bezproblemowe ubieranie przed wyjściem. Do tej pory przez ostatnie 2-3 tygodnie zawsze było dużo marudzenia i płacz o byle co od samego rana. I co tu zrobić, żeby zawsze wstawał w takim humorze? Ja nie wiem czy te 9h20-9h30 to nadal za dużo, ostatni czas za długi? Wczoraj dobra drzemka 2h, czasy 4,52/4,37, ccc 9,29 a pobudka o 5.45 z płaczem uncertain
  • 20.03.17, 16:17
    Zmęczona mamo a jak aklimatyzacja w żłobku?
  • 20.03.17, 19:48
    W żłobku na razie kiepsko sad Chodzi już 2 tygodnie a do tej pory były tylko dwa fajne dni bez płaczu - dziś i na początku zeszłego tygodnia. Tak to ciągle marudzi i często płacze uncertain Z tym, że ja po dzisiejszym dniu to już sama nie wiem, czy on taki marudny bo niewyspany. W domu też wcale humor nie lepszy.
    Dziś zasnął na drzemkę bez żadnych problemów, po czasie 4,50 i spał 1h50, wstał zadowolony. Sen nocy wypadł poźno, bo cały dzień był przesunięty, ale bardzo szybko zasnął. Czasy 4,51/4,23, ccc 9,14. Często skraca ostatnio ccc do 9,10-9,15. Teoretycznie gdyby ccc był za krótki, to powinien raczej wydłużyć długim zasypianiem, więc może on nie chce czuwać 9,5h? W sumie nie wiem co chce, ale coś mu na pewno nie pasuje, skoro wstaje wcześnie z płaczem.
  • 20.03.17, 21:27
    Kurcze, szkoda że takie trudne ma początki z tym żłobkiem. Nie wiadomo, może zeby idą, może faza lęku separacyjnego, czy niewyspany a może potrzebuje więcej czasu. Trzymam kciuki żeby było lepiej!
  • 20.03.17, 22:11
    Dzięki smile On niestety jest przyzwyczajony, że wszędzie chodzi ze mną. Do żłobka idzie chętnie, na salę wchodzi zadowolony, ale jak zobaczy, że ja z nim nie idę to jest niestety płacz. A jak przychodzę po niego to mnie łapie za rękę i chce wracać do dzieci, nie do domu.
    A zęby idą i to cztery na raz, wszystkie trójki właśnie wychodzą. Ale dzisiaj jak się wyspał to mu jakoś zęby nie przeszkadzały wink
  • 21.03.17, 09:46
    I znowu wczesna pobudka sad Sama już nie wiem co jest nie tak.
    Wczoraj sen nocny dopiero 19.35 bo wstał 8.30. Drzemka ok, 1h50, szybko zasnął więc ccc tylko 9,14 i czasy 4,51/4,23. Pobudka z płaczem o 22.30 i płacz o 4.00 Spał tylko 19.35-5.50 Rano najpierw 10 min. się wiercił i szukał miejsca, w końcu zaczął płakać. Do 7.00 leżał, na zmianę marudzenie i cisza. Jak dla mnie to chciał jeszcze spać, a nie mógł zasnąć, nie wiem czemu. Gdyby to była tylko spokojna wczesna pobudka bez płaczu w nocy to ccc za krótki a tak to nie wiem o co chodzi. Może pora spania za późna bo dzień przesunięty. A za chwilę zmiana czasu, więc pobudki będą przed 5 a nie przed 6 uncertain
  • 21.03.17, 09:54
    Chyba odwrotnie z tą zmiana czasu, pobudki będą zamiast przed 6 to przed 7.
  • 21.03.17, 10:41
    Zmęczona mamo, zaczynaj dzień codziennie o 7, pozwoliłam spać do 8.30, nie jego godziny, za późno sen
    Moja jak za krótki ccc to płacze koło 22 i nad ranem koło 5.
    U nas 5.50 to za krótki ccc, 5.30 to przemęczenie.
    Ja bym robiła u Ciebie ccc 9.5-9.45.
  • 21.03.17, 12:13
    Leni obawiam się, że po zmianie czasu nadal będzie wcześnie wstawał, przed 6 nowego czasu wink Chyba, że ogarniemy czasy. Może uda się wykorzystać zmianę czasu i wydłużyć jeszcze pierwszy czas.

    Marella zawsze zaczynamy dzień o tej samej porze, wczoraj był wyjątek, ale dobrze że się wyspał bo przynamniej humor miał świetny i dzień był bardzo fajny. U nas za krótki ccc to zawsze były pobudki 6-6.15 i wtedy leży spokojnie i czeka do 7.00 Jak przed 6 i do tego jęczy to znaczy, że coś mu nie pasuje, za długi któryś czas, ccc, za mało snu w dzień (u nas często krótka drzemka=zła noc i wczesna pobudka). A te 9,5h to próbuje, ale jak zasypia na noc w 5 min. to wtedy skraca wink Zwykle zasypia 20 min.
  • 21.03.17, 15:09
    u mnie tak jak u Marelli 5.50-6 za krótki ccc, 5.40 i wcześniej to przemęczenie

    u nas za chwilę 1.5 roku a ja dalej nie mam czasów ogarniętych. Próbuję nie budzić z drzemek i kłaść o stałych godzinach żeby wybadać czego on chce, ale na razie średnio idzie. Jest po 15 a on nadal śpi. Przy przechodzeniu z jednego cyklu do drugiego popłakuje. Nie mam serca go budzić ale chyba >3h drzemki to będzie już przesada...
  • 21.03.17, 18:14
    To u Was też bałagan sad
    Ja nic nie ogarniam, u nas drzemka 1h55 z marudzeniem w trakcie i już 3h od drzemki o 17.00 był spowolniony i marudny. Położyłam jak zwykle po 4,15 i popłakiwał jakby za późno uncertain
  • 21.03.17, 19:11
    Gryzelda może jednak budzić po 2.15 codziennie. Na 2d nie spał 3h, teraz jest starszy przecież, nasze dzieci śpią koło 1,5h. 2h to tylko w chorobie. 3h to oooo matko - najgorsze noce u mnie były smile Skoro 13w sumie to zostaje 10 na noc. No nie widzę tych 3h. Jeśli już to 2-2.15. Choć serio lubię drzemke 1,5.
  • 21.03.17, 19:26
    Ja mam tak że najlepiej śpię jak idę spać tuż przed 23, moje dziecko tuż przed 19. Choćby drzemka trwała 3h czy dzień był zaczęty później, nieważne, no jak zaśnie po 19 to gorzej śpi.
    U nas nawet 30min drzemka w aucie jest ok, wtedy pół godziny wcześniej na noc, ale za długa drzemka lub za krótki ccc, sen po raz 19 to płacze w nocy i nad ranem, choć już dobre kilka miesięcy nie miałam pobudek o 5.40.
  • 21.03.17, 19:41
    Marella wiem to wszystko, z tym że naprawdę długo próbowałam z budzeniem i po 1.5h i po 1.75, ostatnio ok 2h, mamy stałe godziny drzemki i snu nocnego i dalej było źle. Dziś wstał 5.20. spał 12.40-15.25, na noc położyłam jak zwykle 18.55, zasnął 19.25 więc czasy wyszły 5.40/4 i drzemka 2.45. Wiem że dziwnie ale nie mam już pomysłu, parę dni nie będę budzić i poobserwuję, spróbuję też cofnąć drzemkę na 12.30 tak jak Baby radziła. To też nie wychodzi bo i tak zasypia później, a jak położę później to z kolei pobudka o 5.
    Najwyżej będę mieć przerwę w nocy, i tak mam codziennie albo przerwę albo pobudkę przed 6, nie budzenie to jedyna rzecz której jeszcze nie próbowałam. Na pewno na dłuższą metę drzemka ok 3h to za dużo ale może akurat potrzebował odespać.. no nie wiem, zobaczę za parę dni i wtedy zdecyduję co dalej. Ale dzięki za opinięwink
  • 21.03.17, 19:49
    O kurcze Gryzelda, ale kombinacje. smile Masz czas to sprawdzasz różne opcje, jak się urodzi drugie to odpuścisz kombinacje i zacznie spać super zobaczysz smile
  • 21.03.17, 21:44
    taa oby, ale mam jeszcze 2 miesiące na kombinowaniebig_grin a tak serio to długo nie kombinowałam i nie było dobrze, więc szukam jakiegoś rozwiązania..
  • 22.03.17, 05:42
    ja wczoraj zrobiłam 5.5/5 i zaskoczyło od razu. Budziłam z drzemki po 2 h, 19.30 spała, najlepsza noc ever, ciekawe o której wstanie smile dzięki, Baby smile Gryzelda, Twój zawsze był o krok przed moją, może chce pierwszy jeszcze dłuższy?
  • 22.03.17, 07:44
    Anika, o której wstała?
    właśnie jak próbowałam wydłużyć to zaczęły się pobudki o 5.. na razie bym chciała żeby znów wstawał 6-6.15smile
    u nas noc super ale wstał przed 6, tyle dobrego że w końcu mamy te 13h snu z doby bo ostatnie kilka dni było po 12. Skoro się wyspał to dziś już budzę z drzemki, koniec tego dobrego hehe
  • 22.03.17, 07:58
    6.45 smile ale zeby idą, no i miała trochę do odespania, więc biorę poprawkę, że to może nie być reguła. Najważniejsze, że wiem już, czego się trzymać.
  • 22.03.17, 08:36
    wow super, a poprzedniego dnia o której wstała? pytam bo się zastanawiam czy jak wstał wcześnie to mogę położyć np o 19 czy ten ostatni czas musi być skrócony
  • 22.03.17, 09:09
    wstała o 5.05, a poprzedniego dnia mieliśmy CCC powyżej 11 h, wiec myślę, że spokojnie możesz spróbować położyć normalnie. U nas to też zależy od drzemki, jak jest długa to się resetuje i nie ważne o której wstała, nie zaśnie wcześniej. Ostatni czas u nas da się skrócić tylko jak drzemka jest z płaczem i trwa godzinę, inaczej to nie.
  • 22.03.17, 09:46
    aha no widzisz a u nas dowolnie skoro wczoraj miał 4 po dłuuuugiej drzemce i bez problemu spał w nocy. Spróbuję, no muszę go później kłaść bo w nocy nie śpi więcej jak 11-11.15 nawet jak drzemka krótsza. Też na razie będę chyba celować w 5.5/5 bo co innego mi zostaje jak pierwszego dłuższego się nie da i drugiego też nie bardzo.
  • 22.03.17, 10:08
    Anika pisałam, żebyś posłuchała Baby, zawsze dobrze radzi wink
    Gryzelda ciekawy ten ostatni czas Wam wyszedł, aż dziwne że tak szybko zasnął po takiej długiej drzemce wink
    U nas wczoraj 4,52/4,31, ccc 9,23, drzemka 1h54 z jęczeniem w trakcie. Pobudka z płaczem o 21.50, zapłakał 22.40, o 6.20 chwilę jęczał ale miał zamknięte oczy i chyba spał, później 20 min. ciszy i od 6.40 wiercenie z pojękiwaniem.
  • 22.03.17, 13:03
    Cześć Dziewczyny! Czytam Was regularnie i widzę, że Wszystkie przechodzimy przez lepsze i gorsze okresy rozwoju naszych pociech...
    U nas generalnie nie jest źle. Od bardzo długiego czasu mamy stabilizację i dobre noce i drzemki, z których zawsze budzę(!!!) Od mniej więcej 2 tygodni mam za to krótki bunt z płaczem przed drzemką. Sama się zastanawiam czy to taki okres czy może czas na wydłużenie 1ego czasu? Mamy 5.5 h czasem 5.40, jeśli sama wydłuży. Generalnie szybko zasypia, dlatego nie wydłużam tylko czekam, może samo minie... Ciekawa jestem czy może któraś z Was też tak ma?! Na noc jest cichutko, od razu się kładzie i szybko zasypia. Czas przed snem mamy 5h, czasem 5h10min bez wpływu na sen nocny. Dodam, że moja Mała ma prawie 20 mies.
    Napiszcie proszę jak Wasze zasypianie na drzemkę i czy któraś z Was przechodziła przez taki etap? Minęło czy jednak wydłużałyście? Bo chyba nie będę skracać w tym wieku. Moja to śpioch od niemowlaka, dlatego wcale bym się nie zdziwiła hehesmile
  • 22.03.17, 14:39
    cześć Innes wink ja nie doradzę bo się nie znam ale pewnie Marella się wypowie i reszta wink a po jakim czasie budzisz z drzemki tak z ciekawości?

    u nas dziś normalna drzemka, 1.45, sam się zbudził, udało się w końcu uzyskać czas 5.5. Więc może sam się ureguluje wink
  • 22.03.17, 15:21
    Gryzelda, budzę po 1h45'-1h50'. Wstajemy o 7.00. Rano wydaje mi się, że też budzę, nie wiem, bo w niani cisza... więc albo tak cichutko drzemie, albo faktycznie budzę.
  • 22.03.17, 15:26
    Innes82 ja i tanja mamy 6/4.50. Może niedługo trzeba bedzie wydłużyć pierwszy i robić np 5.45/5.
  • 22.03.17, 15:31
    Właśnie wiem, że w tym wieku to krótki pierwszy przy pobudce o 7.00, ale w sumie to szybkie zasypianie mnie zbija z tropu, stąd póki co nie wydłużałam. Obserwuję od dłuższego czasu, ale nadal się buntuje przed położeniem.
  • 22.03.17, 18:44
    Ja dziś połozyłam na drzemkę trochę później. Pierwszy czas wyszedł 4,57, drzemka podobnie jak wczoraj 1h50 z pobudką i marudzeniem po 1h. Za to na noc pierwszy raz długo zasypiał, pół godziny, na dodatek z marudzeniem i jęczeniem, a pod koniec nawet zapłakał kilka razy. Podobnie jak wczoraj spowolnienie i ciągnięcie za ucho po 3h od drzemki uncertain Do tej pory zawsze zasypiał max. 20 min. i nigdy nie było marudzenia, wczoraj się zaczęło.
  • 22.03.17, 19:48
    Może nie jego pora, moja muszę położyć 18.40-18.45 bo inaczej długo zasypia.
  • 22.03.17, 21:16
    Pora taka sama jak wczoraj uncertain Pierwszy czas dłuższy o 5min., drzemka krótsza 5 min. niż wczoraj więc wyszło na to samo. Na razie nic już nie wydłużam i nie zmieniam, zobaczymy co będzie.

    Innes tylko 2 tygodnie? Ale szybko zleciało. Będzie dobrze smile Wydaje mi się, że przy drugim jest łatwiej wink
  • 23.03.17, 06:56
    Wydłużył wczoraj ccc do 9,40 i dziś pobudka już o 5.30 sad Dłuższy ccc to nie jest u nas dobre rozwiązanie. Znowu będzie kiepski dzień i mnóstwo marudzenia, najgorzej w żłobku, bo jak jest niewyspany to płacze.
    Im dłuższy pierwszy czas tym jest gorzej. Zaczynam coraz bardziej żałować tego przejścia na jedną drzemkę, przynajmniej na dwóch wszyscy byliśmy wyspani i zadowoleni, a od przejścia na jedną mam marudne i płaczliwe dziecko uncertain
  • 23.03.17, 08:17
    u nas pobudka 5.20, nie mam pojęcia czemu. Czasy 5.5/4.50 drzemka o 12.30 1.45h. Przy za krótkim ccc budziłby się raczej koło 6, ale przemęczenie na tak krótkich czasach i długiej drzemce?

    Zmeczona mamo i tak przejście by Was nie minęło, kiedyś to trzeba przerobić.

    Innes już tylko 2 tyg? wow! u mnie jeszcze równe 2 mce więc czasu sporo. Nie denerwuję się na razie. Martwię bardziej tym że dalej sen nieogarnięty mamy;/ z maluchem na początku pewnie będzie względnie prosto, gorzej jak podrośnie big_grin
  • 23.03.17, 09:32
    Gryzelda pamiętaj, że w tym wieku przemęczenie może się pojawić po tygodniu lub dwóch i nie musi to być związane akurat z wczorajszym dniem, tylko z tym co się działo przez ostatnie kilka dni.

    Wiem, że nas przejście by nie ominęło, ale może trzeba było jeszcze czekać, w końcu odmów d2 nie było, tylko nam czasu na 2 drzemki brakowało. Już ponad 1,5 mies. na jednej drzemce a jest coraz gorzej. Mieliśmy sporadyczne wczesne pobudki, a teraz są prawie codziennie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że maluch jest niewyspany i to bardzo źle się odbija na jego zachowaniu. Już naprawdę mam dość, wchodzę do niego rano i jest ryk, wyciągam i płacze, nie można go uspokoić, na nocniku płacze, przy ubieraniu też, przy śniadaniu marudzi, czasem nic nie zje tylko płacze i wszystkim rzuca. Przy zabawie jest ryk o byle co. W ogóle się nie śmieje sad I tak od rana do wieczora. No coś jest naprawdę nie tak. Jakby się budził tak rano przez za krótki ccc to raczej nie byłby w takim złym humorze. On na 2 drzemkach spał 2,5-3h w dzień, może teraz te niecałe 2h to za mało, szczególnie że w trakcie jest pobudka i marudzenie. Jak się zdarzają takie dni, że się wyśpi to zupełnie inne dziecko, ale ostatnio takich dni jest mało sad
  • 23.03.17, 12:35
    Zmęczona Mamo, nie wiem czy to Cię pocieszy, ale u nas na początku żłobka też było bardzo dużo marudzenia, zwłaszcza w domu!!! W żłobku drzemka była dla mojej Małej za krótka i po powrocie do domu było tylko łe łe i łe... Nam pomagało wcześniejsze kładzenie na noc. Teraz też miewa "trudne" dni. Marudzi i chce się cały czas bawić z mamą. A jak wypadnie nam wyjazd np. szybkie zakupy, to wszędzie "ama", mamie nie da ręki, wszystko ją interesuje, każdemu macha i zawsze pójdzie w przeciwną strony mimo moich próśb. Cóż, ja myślę, że to taki, ciężki okres w rozwoju emocjonalnym dziecka. A jeśli do tego dojdzie faktyczne niewyspanie i zmęczenie to marudzenie gwarantowane. Sama się pocieszam, że to przecież kiedyś minie...smile
  • 23.03.17, 12:41
    Tanja mój też w kółko chce być ze mną i niczym się sam nie zajmie, no myślę że jakoś się to ułoży prędzej czy później. Powodzenia dziewczyny, piszcie jak u Was się układa z dwójką jak już się ogarniecie.
  • 23.03.17, 13:29
    Mój na szczęście w żłobku nie śpi, wtedy to byłby dramat. Chodzi tam tylko na 2-3h, niestety prawie wcale się nie bawi, siedzi i popłakuje i tak już 3 tygodnie, coraz bardziej mi go żal i nawet zaczynam się zastanawiać nad rezygnacją ze żłobka sad Przez te 3 tygodnie tylko 2 dni były ok (po dobrej i długiej nocy jak się wyspał).

    Dziś pierwszy czas tak jak wczoraj 4,58 i bardzo kiepska drzemka, zasnął 11.58, od 12.38 do 12.50 marudzenie i płacz, zasnął i od 13.15 znowu płacz i jęczenie, nie wiem czy jeszcze zaśnie. Wpada w coraz większe przemęczenie, nie wiem nawet jak kłaść na noc sad
  • 23.03.17, 14:10
    Zmęczona Mamo, ja wypisałam, ale to ze względu na strach przed infekcjami. Boję się o Małego, że będzie łapał wszystkie syfy...

    Gdy zaprowadzałam jeszcze moją to też widziałam stale marudzące i płaczące maluszki. Panie twierdziły, że to mija, ale potrzeba czasu... A moja jak już ponad pół roku chodziła i się naprawdę do pań przekonała, to matka zabrała... I znów będziemy to przeżywać z tym, że już w przedszkolusmile
    Jak Ci zależy na żłobku zależy, to daj mu jeszcze trochę czasu, zwłaszcza, że jest tam krótko w ciągu dnia.
    Potem zdecydujesz...
  • 23.03.17, 18:45
    U nas było ładnie aż do dziś, kiedy mały kompletnie mnie zaskoczył pobudka o 5. Może przeholowalam z ccc bo wydluzyłam pierwszy czas o 25 min, bez skracania drugiego.
  • 23.03.17, 19:09
    Leni 25 min. to sporo a Twój z tego co pamiętam to raczej wrażliwy jest, może nazbierało się zmęczenie z kilku dni.

    Innes u nas w żłobku odwrotna sytuacja, nigdy nie widziałam, żeby inne dzieci płakały wink Mój tam chętnie idzie, ale najlepiej jakbym została z nim. Czasem tam szybko biegnie do zabawek, że nie zauważy, że wychodzę, a później płacz bo nie ma mamy.

    Ja po tej kiepskiej drzemce położyłam wcześniej na noc. Niestety znowu długie zasypianie z marudzeniem, aż 40 min. Mieliśmy już kilka wybudzeń co cykl z marudzeniem lub płaczem, więc jest źle sad
  • 23.03.17, 21:25
    Tak jak pisałam wcześniej w sobotę miałam odmowę drzemki i od tego czasu wydluzylam i wczoraj było już 25 min, drzemka cały czas długa i bez żadnych problemów. Wyjmuje coraz wcześniej rano przygotowując się do zmiany czasu.

    U nas jest wszystko jest ok to synek jest budzony więc bez różnicy czy stałe czasy czy zegar. Ale dziś położyłam na noc wcześniej.
  • 23.03.17, 19:13
    U nas tez dziś rano 5.45 nie wiem skąd.
    Czasy te same od dawna. 6/4.50
    Przeziębiona, z babcią.
    Co więcej babcia położyła dziś troszkę wcześniej i pozwoliła spać do 14.10 i cyrk przy zasypianiu na noc. Ja chcę żeby poszła do żłobka tam nikt nie kombinuje.
    Poza tym od 2 m mamy rekwizyt - ręka na plecach. Porażka. Muszę z tym skończyć.
  • 23.03.17, 19:33
    Leni a skąd taki skok? 25 min to dużo.

    U nas znów drzemka krótsza, 1.35, a zasypianie na noc pół godziny.. a kładziony wg zegara 18.50 jak zawsze. Pobudka była o 5.30, ccc wyszedł prawie 11, no jutro wstanie o 5 jak nie wcześniej.

    Jak w ogóle kładziecie na noc? bo niby wg zegara ale cały czas piszecie o czasach. Ja kładę od dość dawna bez patrzenia na czas, raz wyjdzie po 4.5, dziś po 4.75, dwa dni temu po 3.5. Po prostu mamy kąpiel o 18.30 i jak skończą to tata kładzie, wychodzi może 5 minut różnicy w tę czy w drugą stronę, ale jest to 18.50 zawsze. No chyba że ekstremalnie krótka drzemka czy inne problemy to wcześniej ale tak to zawsze ta sama godzina.
  • 23.03.17, 19:53
    U nas drzemka kończy się o stałej porze o 14, kąpiel 18.20, Książeczka i kładziemy koło 18.40-18.45. Też bez patrzenia na zegarek. I siedziałam dziś do 19.40 z ręką na plecach....
  • 23.03.17, 20:09
    Ja też zegarek. Kąpiel o 18.45, odkładam do spania 19.10-19.15. Zawsze jest cisza, więc zakładam, że szybko zasypia.
    Ja czasem pozwalam spać nawet do 14.30, jeśli wydłuża zasypianie na drzemkę. Ale my to mamy sprawdzone i wiem, że moja Mała na noc i tak zaśnie. Jak byłyśmy jeszcze na 2 drzemkach to ostatni czas czasem 2.5h miałyśmy i też bez problemów zasypiała.

    Marella, myślisz, że te 10 minut na to wpłynęło? Może jednak to przez chorobę? A jak wychodzisz i nie ma ręki na pleckach to płacze? A w dzień na drzemkę też tak zasypia?
  • 23.03.17, 20:35
    Innes82 moja w dzień w żłobku zasypia oczywiście sama, tylko przy nas w weekend domaga się kładzenia ręki na plecach, inaczej wyje. Zero płaczu tylko jak siedzimy przy niej aż zaśnie. Zaczęło się przed urlopem. Nasza wina i trzeba to zmienić bez wymowek.
  • 23.03.17, 20:25
    Za wcześnie macie drzemkę. Teraz powinna być ok 12.30. Cc ok 5.5. Jesteście niestety za długo na tym krótkim czasie.
  • 23.03.17, 20:51
    Babybump to do nas o tym krótkim pierwszym czasie?
    Ja bym chętnie wydłużyła, ale się nie da sad Teraz robimy drugie podejście do 5h. Poprzednie niecałe 2 tygodnie temu skończyło się drzemką 25 min. z płaczem przed i po i właśnie wtedy zaczęły się problemy, m.in. wczesne pobudki z płaczem, wcześniej tego nie było. Skróciłam troszkę i drzemka lepsza. Ostatnio przy czasie 4.45-4.50 mieliśmy drzemki 1h50-2h. Jak tylko wydłużyłam, to znowu wszystko się psuje, drzemka coraz krótsza, nagle długie zasypianie na noc z płaczem sad U nas naprawdę 5 min. nadal robi różnicę uncertain
    Dziś to już w ogóle tragedia, płacze co cykl odkąd zasnął. Ja nie pamiętam już tak kiepskiej nocy, chyba przy przejściu 3-2 ostatni raz tak było.
  • 23.03.17, 21:05
    Innes, Tanja to chodźcie na Niemowlę chociaż tam nas mogą zlinczować tongue_out

    Innes mogłabyś proszę jeszcze raz napisać jaki macie ten plan - dobrze mi się wydaje że 7, 12.30-12.35 do max 14.30? czy zwykle jest to 14.15? i na noc kładziesz 19.10? od dawna taki plan?
  • 23.03.17, 23:08
    Gryzelda, generalnie taki jest plan od bardzo długiego czasu. Na pierwszym cc 5.5h jesteśmy odkąd poszła do żłobka, a to było we wrześniu. Drzemkę skróciłam o 15min jakieś 2 mies temu. Nie robię już długo notatek, stąd nie za bardzo pamiętam.

    Ostatnio czasem jej się zdarzy nieco przeciągnąć pierwszy czas dłuższym zasypianiem na drzemkę do max 5.45. Budzę 14.15, max 14.30 (przy dłuższym pierwszym cc) i kładę na noc 19.10 +/- 5 min. Płaczu w nocy nie mamy, z drzemki ZAWSZE budzę.
  • 23.03.17, 21:27
    Zmęczona mamo właśnie dlatego tak kiepsko idzie ze się cackasz licząc minuty, to nie niemowlak, Twoje dziecko ma prawie 1,5 roku a czasy 9,5h jak 10miesieczniak.
    Przy przejściu 2-1 trzeba dziecko trochę popchnac. Pierwszy czas 5,40 miałam po 2 tygodniach, Ty po 1,5mies dalej boisz się robić 5. Wiem, że wrażliwy, więc skróc drugi czas ale drzemkę pchaj na później.
    Zamiast rezygnować że żłobka to bym tam go na drzemkę poslala, paradoksalnie może pomóc...
  • 24.03.17, 06:27
    Marella ale Twoja naprawdę jest malowrazliwa i łatwiejsza w obsłudze wink My mamy problemy ze spaniem od 2 tyg. życia. To nie tak, ze się boje dłuższego czasu, ale skoro wydluzylam i był dramat to nie jest takie proste, jak się wydaje. Teraz znowu wydluzylam i znowu jest zle. Było dobrze na krotkich czasach, ale mi nie pasowalo ze wstaje 6.30, zaczelam wydluzac i się zepsuło.
    Czasem mam wrażenie, że jak ktoś nie miał do czynienia z wrażliwym dzieckiem to ciężko to zrozumieć wink Moj od urodzenia im bardziej zmęczony tym mniejsza szansa, że zasnie, nie ma tak że jest wieksza presja na sen i w końcu padnie, jak nie położe o dobrej porze to nie zasnie wcale tylko będzie płacz. Widzę że nadal z tego nie wyrosl. Przy za długim czasie lub przemeczeniu mamy drzemki tylko 25 min., to naprawdę malo i zle wplywa na noce. Do tej pory najgorsze noce mieliśmy przy pierwszym czasie 5h.
    A czasy zawsze mieliśmy krótkie, do 13 mies. poniżej 10h i nigdy na dwóch drzemkach nie było 11h, przed przejściem było 10,30-10,40. Do tego nawet ponad 3h snu w dzień. Akurat zalecanym dla wieku wogole się nie sugeruje.
  • 24.03.17, 06:42
    Zmęczona mamo, wiem jak to jest jak są problemy i się wydaje, że nie można już wydłużyc, ale Marella ma racje - jak na krótkich czasach jest źle to nie ma wyjścia. Sama mi radziłaś wydłużyć, teraz ja radzę Tobie to samo wink u nas 10 min. zrobiło kolosalna różnice. Teraz paradoksalnie im krótsza drzemka, tym lepsza noc. Wczoraj wstała 6.55 (!), w ogóle nie była zmęczona na drzemkę, spala tylko 1 h, ale super humor, na noc zasypiała 25 min., prowadząc dyskusje do sznurków od ochraniacza i spala... 12 h. Dopiero się obudziła smile spróbuję robić max 1.45 h drzemki, ale nie wiem czy to nadal nie będzie za dużo, chcąc utrzymać ccc 10.5 h.
  • 24.03.17, 07:18
    Zmęczona mamo ale co innego możesz zrobić, skracac już próbowałaś...
    U nas wczoraj 6/5.30 przez za długa drzemkę i za wczesne położenie na noc i 5 pobudek w nocy i dzus przed 6...
  • 24.03.17, 08:04
    super Anika!!!
    u nas o dziwo lepiej, wstał 5.50, ale tylko 10.5 w nocy mimo krótkiej drzemki w dzień. Dam mu parę dni na przyzwyczajenie do tych godzin i jak się nie poprawi to przesuwam drzemkę na 12.40, bo skracać przecież nie będę jużwink
  • 24.03.17, 12:12
    No właśnie nic nie działa wink Skracanie naprawia drzemkę, ale nie naprawia wczesnych pobudek, wydłużanie psuje drzemkę a pobudki i tak dalej są uncertain Tak źle i tak źle. Najlepiej było jak oba czasy były równe ok. 4.40-4.45. Teraz nie wiem jak na noc kłaść, żeby było dobrze.
  • 24.03.17, 12:29
    Jeszcze tylko dodam, że wolę jak się drzemka zaczyna o 11.50 i kończy ok. 13.40-14.00 niż zaczyna o 12.00 i kończy o 12.30. Dziś położyłam znowu trochę później, spał 32 min. i histeria sad Nawet crib hour ciężko zrobić, jak nie przestaje w ogóle płakać. Marne szanse dzisiaj, że jeszcze zaśnie. I jak tu dalej wydłużać?
  • 24.03.17, 12:36
    spróbuj d2 może zrobić? u mnie też były histerie w trakcie ale jednak zasypiał potem, po 3 dniach się przyzwyczajał
  • 24.03.17, 13:23
    Gryzelda, na pewno pomoże, zobaczysz. Ja też myślałam, że to może jakieś zmęczenie, bo zdarzało jej się ziewać od 10.00 hehe. Dziś zdecydowałam się i położyłam 15 min później na drzemkę i widać, że zasypia 12.45, czyli po 5.45, zatem czas na wydłużenie, zgodnie z tym co pisała Marellawink
    Ważne też, że nie ma już płaczu i lamentu po moim wyjściu. Pośpiewała trochę i zasnęła. Czyli to nie zmęczenie, a zwykły bunt...wink
  • 24.03.17, 13:32
    Innes u mnie zmęczenia nie ma nigdy. Mogłabym pewnie kłaść o 13 i też by nie był zmęczony.. Buntu też nie ma, jak położę tak zasypia. Dziś krótka drzemka znów. Nie zaśnie już raczej.. serio mam już dość tego jego spania ostatnio. Dobrze że u Was lepiej.
  • 24.03.17, 18:54
    mikipolo napisał(a):

    Ty po 1,5mies dalej boisz się robić 5. Wiem, że wrażliwy, więc
    > skróc drugi czas ale drzemkę pchaj na później.

    Dokładnie tak! Wydłużasz pierwszy, ale w tym samym czasie skracasz drugi. A po tak kiepskiej drzemce (30 min) to skracasz drugi jeszcze bardziej.

    Nie ma u Was przypadkiem zadnego 'utajonego' rekwizytu? Nie bujasz, nie poklepujesz, nie trzymasz ręki, nie wchodzisz za szybko, jak nie może zasnać, itp? Bo te 32 min to nawet nie jest jeden cykl. Tak mi to trochę na rekwizyt wygląda...

  • 24.03.17, 19:34
    niekoniecznie - u nas 1 cykl zawsze trwal 30 min., moja co pół godziny zmienia pozycję jak w zegarku smile
    Nowe czasy, tzn. 5.5/5 mamy od 4 dni, pierwszego dnia było ok, ale wstała o 5tej i może większą presja na sen wieczorem, drugiego pozwoliłam spać na drzemke 2h i potem na noc zasypiała mi 45 min., noc była fatalna z długimi przerwami. Ale stwierdziłam, ze mój błąd i postanowiłam ograniczać drzemke do 1.45 h. Trzeciego dnia (wczoraj) drzemka tylko 1h i udało się, że zasnęła na noc o czasie - super noc, spała 12 h. Dziś natomiast pobudka 6.30, drzemka 1.5 h i znowu na noc 45 min.uncertain myślicie, że zostawić na razie tak jak jest, czy powinnam znowu wydłużyć pierwszy? nie lubię tych jej akcji z wydłużaniem, pół biedy jak wstanie o 5tej, ale te przerwy są fatalne - płacze w nocy i potrafi nie spać nawet 2.5 h, a potem rano jest zgonem.
  • 24.03.17, 20:06
    U nas też jak najbardziej jest zmiana cyklu/fazy po 30 min. Jedna drzemka przy za późnym położeniu to raczej 40-45 min, ale jak nam się zdarzały dwie (bo jedna krótsza niż 30 min byla, z powodu zbyt wczesnego polozenia) albo jedna późnym popołudniem (odmowa wcześniej) to synek 30 min śpi.
  • 24.03.17, 19:59
    U nas jeden cykl to właśnie ok. 30 min. +/- 5 min., od urodzenia były drzemki i wybudzenia co 30 min., w aucie tez śpi tylko 25-30 min., jak z późno kładłam też 25-35.
    Nie mamy żadnego rekwizytu, od wielu miesięcy nie zdarzyło się, żebym weszła po odłożeniu na noc. Kładę, wychodzę i niech zasypia jak chce i ile chce, bo i tak nie jestem w stanie w żaden sposób mu pomóc. Po krótkiej drzemce, nawet jak płacze to czekam chociaż 15-20min., jak się nie uspokoi to idę, jak tylko marudzi to robię crib hour, rzadko wyciągam przed upływem 2h. Rano to samo, nigdy nie wchodzę, zazwyczaj jest chwila płaczu a później tylko marudzenie. Raz nam się zdarzyło zacząć dzień wcześniej jak bardzo płakał.

    Anika ile dajesz czasu na zaśnięcie wieczorem, po jakim czasie kładziesz? Może za wcześnie, skoro po wczesnej pobudce i krótkiej drzemce zasypia bez problemu, a po normalnej drzemce i normalnej pobudce wydłuża.
  • 24.03.17, 20:05
    daje 20 min. na noc, mogłabym dać 15 min., ale myślę, że to nie pomoże - ona w ogóle zmęczona nie jest,gada i bawi sie w nieskończoność, a potem kładzie się i zasypia w 5 min.właściwie. W te dwa dni kiedy było dobrze zasypiala na noc 25 min. CCC 10.35 h, a wtedy kiedy długo to 45 min. i CCC 10.55 h.
  • 25.03.17, 12:57
    Anika ja bym pewnie spróbowała położyć trochę później po dobrej drzemce i późniejszej pobudce, ale nie chcę źle doradzić wink
    Mam nadzieję, że u nas pomoże zmiana czasu bo jak nie czeka długo rano to większa szansa na dobrą drzemkę przy dłuższym czasie. Od wczoraj wyciągam 15 min. wcześniej. Dzis pobudka 6.10, wyciągnęłam 6.30, więc tylko 20 min. czekał i od razu lepiej, kładłam po 5h, zasnął 5,10, wybudzenie z płaczem dopiero po 55 min. ale zasnął jeszcze. Może uda się to jakoś ogarnąć.
  • 25.03.17, 13:06
    A u mnie minęło właśnie 6h od pobudki i jeszcze nie śpi. Wczoraj też nieco dłużej zasypiała na noc. Nie płacze, gada, śpiewa, kopie w szczebelki...
    Ciekawe, o której zaśnie??? Tak jeszcze nie miałyśmy...
  • 25.03.17, 13:43
    Moj też zasnal dzis po więcej niż 6h (a rano czekał 30 min), ostatnio często mamy ponad 11h ccc. Co do zmiany czasu to w tym tygodniu przesunelismy się o 15 min, jutro planuje wyciągnąć 30 min wcześniej i kolejne 15 min w następnym tygodniu.
  • 25.03.17, 13:13
    anika ja też myślę, że za wcześnie kładziesz smile 15-10minut byłoby ok chyba smile
    zmeczona mamo dacie radę przyzwyczai się smile
    a jak to jutro kładziemy? normalnie według nowego czasu od razu? smile
  • 25.03.17, 13:19
    Właśnie też się zastanawiałam. Ja chyba nic nie zrobię, po prostu po nowym czasie wszystko się odbędzie i tyle.
    Dziewczyny coś zmieniacie?

    Zmęczona Mamo, ja też myślę, że się przyzwyczai. Może po prostu troszkę więcej czasu potrzebuje i bez cofania się już.
  • 25.03.17, 13:20
    Ja dziś robię drzemkę wcześniej 12.15-13.45, na noc wcześniej czyli 18.35 i wyciągam pp 11h snu czyli 5.35 a nowego 6.30
  • 25.03.17, 13:46
    ja juz dziś zrobiłam nowy czas, bo wstała o 6.00 to po prostu wyciągnęłam i zrobiłam drzemkę o 11.30. Jutro wyjdzie juz po nowemu. No dobra to zaszaleje i położę na noc 10 min wcześniej tylko, bo jest wyspana.
  • 25.03.17, 16:45
    ja chyba położę na nowy czas i niech się dzieje wola nieba smile dzisiaj miałam krótką drzemkę może na noc wcześniej położę trochę zobaczymy
  • 25.03.17, 18:20
    Ja dziś kładę wcześnie, będzie wyspana więc jutro wg nowych godzin po prostu.
  • 25.03.17, 18:45
    U nas 6.30, 12.15-13.45, śpi na noc 18.35 czyli ma szansę na 11h smile
  • 25.03.17, 18:53
    a u nas lipa - położyłam 4.50 i zasypiała ponad godzine, płacz dopiero pod koniec, a tak to impreza. Czasy 5.5/6, drzemka tylko 1.15 h. Nawet nie chce myśleć o nocy sad
  • 25.03.17, 19:43
    Za to u nas bunt dwulatka czy co wink od kilku dni hiperaktywność i labilność nastroju, milion pomysłów na minutę, kilka powodów do płaczu na minutę. Musimy wychodzić na dwór żeby się synek zmęczył bo biega jak szalony po mieszkaniu (to już od tygodnia). Jest coraz trudniej namówić synka na sen na drzemkę czy też kąpiel przed snem nocnym. Na weekend z rodzicami synek się rozkręcił, awantura jak wchodziliśmy do sypialni położyć synka na drzemke, zasnął wg zegara. Jutro budzimy wczesniej, ale nie o całą godzinę, bo chyba nie wytrzyma przy takiej aktywności. Chciałabym mieć tyle energii ile synek wink
  • 25.03.17, 19:47
    A i w temacie snu po urodzinach drugiego dziecka będę pisać na wątku tutaj na Małym dziecku (rodzeństwo z mała różnica wieku).
  • 25.03.17, 20:22
    Mam nadzieję, że mój się przyzwyczai i że nic się jutro nie zepsuje, bo znowu chciałabym położyć później na drzemkę, może nawet o całe 10 min. a nie 5 wink Na razie widzę, że im dłuższy pierwszy czas tym dłuższe zasypianie na noc, dopóki pierwszy był krótszy niż 5h to zasypiał szybko, max. 20 min., a dziś znowu bardzo długo i tak jest od 4 dni odkąd mamy dłuższy pierwszy. Z drugiej strony nie wiem jaki ten ostatni czas próbować, wcześniej był max 4,45 i ccc tylko ok. 9,20 a teraz wydłuża ccc.
  • 25.03.17, 20:26
    Zmęczona mamo ja dobrze wspominam drugi czas 4.15-4.30.
  • 26.03.17, 09:47
    u nas tez drugi 4,15-4,5 ok było dłuuugo. Pierwszy wydłużałam a drugi bez zmian nawet teraz jak pierwszy jest 6-5,45 to drugi tez 4,5/4,45 zależy jaka drzemka bo nieraz i 5,5 wink bo wg.zegara kładę.
    Dzisiaj wstała przed 7 czyli na nowy czas przed 8, i tak myślę czy 12,30 nowego czasu będzie ok żeby położyć na drzemkę
  • 26.03.17, 10:36
    Ja też teraz robię drugi 4.15-4.5 i wygląda na to że pomaga to na wczesne pobudki, natomiast zamiast tego mamy przerwę nad ranem, pewnie za krótki ccc. Zastanawiam się nad czymś w stylu 6/4.5, bo do tego wszystkiego doszła nam krótka drzemka, przedwczoraj 45 min, wczoraj spał 50 min, pobudka, dospał jeszcze z 15 czy 20 i koniec. Ostatnio dokładnie to samo było przed wydłużeniem do 5.5.

    U nas dziś nie dało się go dobudzić rano, więc dzień zaczęty 7.10 nowego czasu.

    Czarmiki nie za wcześnie ta drzemka u Was?
  • 26.03.17, 11:19
    a no właśnie nie wiem smile przy starym czasie ok 12,30 kłaść a przy nowym nie wiem smile kaszlała od 6 więc już pewnie nie spała przed 7 wołała
  • 26.03.17, 11:20
    6/4,5 u nas się sprawdza
  • 26.03.17, 11:21
    czasem taki wychodzi jak wstaje wczesnie
  • 26.03.17, 11:27
    a no jak tak kładłaś po starym to teraz chyba tak samo wink
  • 26.03.17, 11:55
    tylko że to będzie stara 11,30 he he sama nie wiem jak ją położę
  • 26.03.17, 12:43
    Jak u was wyszła zmiana czasu? Ja swojego wyciągnęłam o 6.45 nowego czasu bo nie spał, ale kładzenie na drzemke to masakra, absolutnie nie chciał iść spać. Nie wiem czy zaśnie.
  • 26.03.17, 12:47
    mój właśnie zasnął, bez problemu jak zawsze ale ile będzie spał to zagadka..
  • 26.03.17, 12:49
    ja kładę właśnie za chwilę wogóle nie jest senna
  • 26.03.17, 13:17
    U mnie tylko drobny problem z drzemką. Rano budziliśmy synka wcześniej, teraz nie wyglądał na śpiącego i gadał dłużej niż zwykle w łóżeczku, w granicy błędu - kilka minut. Pozostaję czujna, czy aby problem nie wyjdzie w nocy albo za kilka dni - jednak noc była krótsza, a synek jest bardzo aktywny ciągu dnia.
  • 26.03.17, 13:55
    Mój wstał 6.50 nowego czasu, wyciągnęłam 7.10 i uwaga - położyłam na drzemkę 12.20. No ale to jedyna okazja, żeby cos zmienić smile Szybko zasnął, były już 3 płacze średnio co 25-30 min., albo z wybudzeniem albo z zamkniętymi oczami jakby przez sen, ale śpi nadal, już 1,5h smile Oby jutro nie było wczesnej pobudki, bo ciężko będzie dotrwać do tej 12.20.
    Jeśli chodzi o drugi czas, to chciałam właśnie ok. 4,20, kładłam ostatnio po 4h, ale długo zasypiał, nawet ponad 40 min. Dziś chyba spróbuje położyć trochę później, szczególnie że drzemka już lepsza.
  • 26.03.17, 14:12
    U nas sie dobrze skończyło, synek zasnal i wciąż śpi.
  • 26.03.17, 15:19
    U nas budzilam o 7 jednak bo chcieliśmy sobie pospać, drzemka, kladlam 12.25, zasnęła przed 12.30, budzilam 14.10 bo jedliśmy dłużej obiad smile Moja zasypia szybko, śpi długo i w ogóle ja nie rusza zadna zmiana. Położę normalnie, ostatnio mamy czasem ccc 10.35, mówi zdaniami z 4-5 słów, to męczy. Ccc jak powyżej 10.50 to płacze o 22.
  • 26.03.17, 18:59
    U nas sen 19 czyli 5.30/4.50 ccc 10.20 mało smile i drzemka 1,40 smile mieliśmy już dłuższe ccc a ostatnio lubi krótszy smile
  • 26.03.17, 19:17
    A u nas znowu długie zasypianie na noc, na szczęście spokojnie bez płaczu, a kladlam później niż wczoraj. Nie przeszkadza mi to pod warunkiem, że nie będzie jutro wczesnej pobudki wink
  • 26.03.17, 19:20
    U nas powtórka z drzemki, czyli wielki opór przed pójściem spać, chociaż wczoraj nie było z tym żadnego problemu. Dziewczyny możecie napisac jaki macie teraz plan dnia ? My po ostatnich zawirowaniach musimy złapać stabilizację, planuje:

    6.45 wyciągam z łóżeczka,
    12.30 niania kładzie na drzemke,
    19 kładę spać,

    zastanawiam się nad pora budzenia z drzemki (pomiędzy 14.15 a 14.30).

  • 26.03.17, 19:50
    Leni u mnie (19,5msc) przed zmiana czasu:
    6:50 pobudka
    12:50-14:20 drzemka (12:40 kładziemy, budzimy)
    19:05 kładziemy spać na noc i do 19:15/20 zasypiał

    Wydłużenie drzemki o ok 10min skutkowało pobudkami w nocy. Drzemka 1,5h to taki optymalny czas unnas - synek budzi się zadowolony, albo wręcz sam wstaje wraz z otworzeniem drzwi, jakbyśmy trafiali w lżejszy sen/koniec cyklu.
    Po zmianie czasu bycmoze przesuniemy pobudkę na 7, zastanawiamy się co będzie wygodniejsze w perspektywie pojawienia się zaraz noworodka.
    Teraz synek był już bardzo zmęczony, zasnął w mig na noc.
  • 26.03.17, 20:22
    Leni, 6.45, 12.30, 19 jest ok ale ja bym budzila z drzemki 14.15 skoro chcesz o 19 klasc żeby dać 15 min na zasniecie. 1,45 drzemka bedzie ok, po 2h może długo zasypiać.
  • 26.03.17, 20:49
    Marella, 12.30 to położenie na drzemke, śpi 12.45. Dziś obudziłam po 1,5h i synek bardzo płakał że chce spać, stąd się zastanawiam czy nie za szybko budzę sad

    Gryzelda, ja myślę że u was ccc jest za krótki a nie za dlugi.
  • 26.03.17, 20:53
    Aha 12.45 - 14.30 może być. Akurat 1,45 drzemka ok. Moja by wtedy zasnęła 19.20 bo niezależnie od godzin na zegarze śpi 4.50.
    U nas też płacze jak budzę po 1,5, dzus budzilam po 1,40 i było ok.
  • 26.03.17, 20:54
    Gryzelda moja w wieku Twojego miała ccc 10.50-11. Dopiero w 19m - 20m skracam.
  • 26.03.17, 20:58
    Marella, a co się dzieje, że skracasz? jakiś regres? a jak to jest w okolicy 18 miesiaca? wtedy się skraca czy wydłuża CCC? bo z tego co kojarzę to chyba jakiś słaby czas u dzieci.
  • 26.03.17, 21:04
    Dzięki za odp. Miałam już i ccc 10.5 i większy i zawsze to samo, albo ma przerwę albo wstaje o 5. Trzymanie się planu kilka dni też nie poprawiało sytuacji, co najwyżej było np 5 dni dobrze i nagle znikąd się zaczynały pobudki. Teraz widzę tylko tyle że lepiej jest po skróceniu drugiego czasu do 4.5 ale właśnie są przerwy nocne.

    Teoria Tanji fajna, u mnie te przerwy są nad ranem. Więc tak jak obstawiałam i tak jak mówicie wygląda na za krótki ccc. Czyli jedyną sensowną opcją byłoby maksymalne wydłużenie pierwszego i zostawienie drugiego krótkiego, choć do ccc 11 i tak nie dojdę taką drogą. U nas dodatkowo dochodzi drapanie podczas pobudek, zastanawiam się czy go to nie rozbudza bardziej. Smarowanie skóry nie pomagasad
  • 26.03.17, 21:20
    CCC może być ok, ale widocznie któryś czas mu nie pasuje. Moja może mieć dobry CCC, ale jak któryś czas nie taki to i tak są kiepskie noce. Ja mam nadzieje, ze wydłużenie pierwszego o te 10-15 min. pomoże nam w zasypianiu na noc, ale jak nie to nie mam oporów, żeby i 6 h próbować. Dziś wstała 5.30 i drzemka zupełnie bez płaczu po 7 h - jak to wytrzymuje to już chyba wszystko wytrzyma tongue_out
  • 26.03.17, 21:47
    Gryzelda, dokładnie, na maxa pierwszy, drugi skrócić, juz dawno mamy to ustalone.
    Anika, długo miałam czasy 6/5 lub 6/4.50 a ostatnio płacze przez sen lub budzi się na chwilę 2-3 razy w nocy, rano muszę budzić, dziwne, zwykle przemęczenie to były u mnie pobudki przed 5.40 a teraz te płacze i przerwy i śpi rano jak suseł i na drzemce też, czy położę o 12.15 czy o 13 to jak kamień może spać nawet 2,5h.... nie wiem chyba ta eksplozja mowy po 18m...
    Ja nie mam dużego pola manewru, dzień muszę zaczynac 6.30 żeby zdążyć do pracy, drzemka musi być 12.30 bo żłobek, resztę testuję-budzą o 14, testuję jak kłaść na noc wink
    Anika u Ciebie tak smao na maxa rozciagaj pierwszy i skroć drugi, coś w stylu 5.30-5.45/5
  • 26.03.17, 22:22
    No i nie było płaczu przez sen o 22. Wczoraj też nie. Zobaczymy czy będzie przerwa, jak na razie jest lepiej na krótszym ccc 10.20-10.35 ale Anika i Gryzelda proszę się nie sugerować, ja najpierw rozciagalam 13-19m, teraz skracam dopiero.
  • 27.03.17, 04:59
    Leni, Twój syn ma już prawie 2 lata, dobrze pamiętam?
    Jeśli tak, to drzemka o 13.00 przez max 1.5h i sen nocny o 19.30.
  • 27.03.17, 06:10
    11h to raczej jednak za dużo, od 5.15 synek poplakuje co cykl.
  • 27.03.17, 06:49
    U nas za to kiepsko sad Placz w pierwszej części nocy i w drugiej, wczesna pobudka i tylko 11h snu sad Nie wiem jak on dotrwa do 12.20 i do 7 w lozeczku, bo placze. Pewnie za dlugi drugi czas i ccc. Niestety odkad mamy pierwszy powyżej 5h to zasypia na noc 40-50 min., niezależnie o której poloze, próbowałam klasc 3.45, 4, 4.15 i zawsze minimum 40 min. zasypiania sad Jak pierwszy był krotszy niż 5h to zasypial max. 20 min. i nie było problemu żeby skrocic i polozyc wcześniej. Nie wiem co robic. Sprobuje jeszcze dluzszy pierwszy, ale jak po kilku dniach nie będzie lepiej to wracam do krótszego, może on chce drzemke o 12 a nie 12.30, w końcu rozne sa dzieci a mój zawsze był inny.
  • 27.03.17, 07:04
    U mnie po ccc 10.20 budzilam po 11,5h snu. Był płacz przez sen o 23 i 6 taki jakby na zmianę fazy snu.
  • 27.03.17, 07:34
    Zmeczona mamo ale 11h w nocy czy total? jak w nocy to chyba norma dla wieku jest?
  • 27.03.17, 08:17
    Gryzelda u nas to malo sad Moj potrafi spać 12-13h w nocy i po 12h jest ok, dziś po tych 11h płacz od samego rana, śniadania nawet nie zjadl, tylko na ręce i ryk. Drzemka 1,40 wiec w sumie 12,40 a normalnie mamy 13,5-14 na dobę.
  • 27.03.17, 08:19
    No i te 11h to nie był sen ciągły, bo były pobudki z płaczem, samego snu to z 10,5 może było albo mniej uncertain
  • 27.03.17, 08:33
    To mało. Moją budzę po 11, 5h a jak nie budzę to śpi 12h w nocy.
  • 27.03.17, 10:18
    Wiem, że mało sad Jak patrzę w notatki, to najlepiej było przy równych czasach ok. 4,45 +/- 5 min. i ccc 9,20-9,25, czasem czekał 30-40 min. ale bez wczesnych pobudek. Powyżej 9,5h były problemy. Teraz przy pierwszym 5,15-5,30 drugi musiałby być 4-4,15, niestety nie zasypia tak szybko. Nigdy wcześniej nie mieliśmy problemu z tak długim zasypianiem. Mam wrażenie, że on lubi ten drugi ok. 4,30-4,40 więc żeby nie przekroczyć 9,5h pierwszy musiałby być max 5h.
    Poczekam jeszcze parę dni, ale jak się nie przyzwyczai, drzemka się nie poprawi i nie zacznie szybciej zasypiać na noc to będę kombinować i wrócę do krótszego pierwszego i drzemki ok. 12.00
  • 27.03.17, 19:52
    u nas nie wiem jakim cudem, ale wstała o 7.00, choć trochę jęków w nocy było. Położyłam na drzemkę o 12.35, zero zmęczenia, myślałam juz, że nie zaśnie o czasie, ale się udało i 12.45 spała. Budziłam po 1.45 h smile czyli pierwszy czas wygląda, że ok. Na noc położyłam po 4.35, bo nie wiedziałam jaki ccc chce, ale chyba u nas drugi czas poniżej 5 h jest nierealny. Zasypiała 35 min., czasy 5.45/5.10, CCC 10.55 h.
  • 27.03.17, 19:52
    a jak u Was, Gryzleda?
  • 27.03.17, 21:34
    no to świetnie Anika wink ja od 2 dni też robię 12.45 drzemkę, miałam plan budzić o 14.30 ale i wczoraj i dziś się sam zbudził ok 14.15. Na noc kładę po 4.20, zasypia szybko. Dziś nad ranem była przerwa jak zawsze, 1.5h, dziś trochę większy ccc bo 10.15 i zobaczę jak noc. Tak czy inaczej parę dni kładę tak samo i dopiero zdecyduję co zmieniać i czy w ogólewink U mnie zasypia szybciej jak kładę po krótszym czasie, jak kładłam po 4.45 to nieraz też pół godziny zasypiał.
  • 27.03.17, 21:49
    A u nas skonczyl sie weekend i skonczylo sie kombinowanie. 6.30, 12.30-14, 19 i czasy 6/5 zobaczymy jak noc smile
  • 27.03.17, 22:01
    U nas bardzo długie zasypianie na drzemke i na noc (25 i 40 min), także ccc dużo powyżej 11h, zobaczymy jak noc. No i dziś znów była histeria przy obudzeniu z drzemki.
  • 27.03.17, 23:28
    Marella, a jak zasypianie bez asysty, tj. tego głosowania po pleckach? Udało się dziś?
  • 27.03.17, 23:30
    Oczywiście głaskania po pleckach... ehh ta autokorekta: D
  • 28.03.17, 07:10
    Innes szczerze mówiąc przełożylismy samodzielne zasypianie na dziś smile
    Spała 19-6.20 po ccc 11 w końcu bez płaczy przez sen ale obudziła się sama, po krótszym ccc płacze i budzilam.
  • 28.03.17, 07:14
    Tanja też robię 6/5 i drzemka 1,5h
  • 28.03.17, 13:17
    Tanja, Marella, ja widzę, że u nas powoli zmierzamy do tego samego...
    Na razie zasypia po 5.50. Zobaczymy jak długo ten czas będzie się sprawdzał. Drzemkę robię do 14.30. Sen ok 19.30... Ważne, że drzemki się odbywają smile
  • 28.03.17, 13:41
    Dziewczyny miała któraś z Was płacz co cykl w trakcie drzemki po wydłużeniu pierwszego czasu? Długo to trwało? U nas 4 dzień z dłuższym czasem i nadal to samo, a nie czekał wcale rano sad
  • 28.03.17, 13:57
    ja miałam takie płacze ale chyba max 3 dni, poczekaj jeszcze ze 2 dni i jak się nic nie zmieni to chyba trzeba wrócić do drzemki o 12, a może 12.15 starczy? próbowałaś?
  • 28.03.17, 14:27
    no właśnie dziś spróbuję położyć po 4.20 na noc, ale już też tak próbowałam (choć przy pierwszym krótszym niż teraz mam) i to nic nie dawało. Drzemka 1.40 h bez płaczu - wydaje mi się, że ten czas 5.45 chyba jest ok.
  • 28.03.17, 14:36
    Anika jak drzemka bez płaczu to raczej czas dobry, chciałabym tak wink Ja wczoraj kładłam na noc po 3,50 big_grin

    Gryzelda my zaczynamy dzień troszkę później niż 7.00 więc drzemka ok. 12.30 to czas 5.15, wygląda na za długi. Dziś położyłam trochę wcześniej, był płacz co cykl, ale drzemka 1h55 i to jest najdłuższa drzemka w ciągu ostatniego tygodnia (a wcale nie czekał rano). Myślę, że nie ma sensu się dalej męczyć na siłę z dłuższym czasem, od jutra kładę po 5h, a jak nadal będzie źle to nawet 4,55 wink Na noc nie pasuje mi kłaść wcześniej niż po 4h bo ciężko cokolwiek zrobić, a przy długim pierwszym drugi musi być bardzo krótki, żeby się w ccc 9,5h zmieścić wink
  • 28.03.17, 14:55
    no i wstała o 5.30 przeciez wink takze tym bardziej jestem w szoku, że nie było płaczu przed, w trakcie ani po. Po 1.40 h wstała i myślę, że by jeszcze zasnęła, bo się przykladala, ale wyciągnęłam z łóżeczka. Szkoda, że takie problemy są na noc u nas - widocznie każdy jakieś musi mieć.
  • 28.03.17, 15:24
    U mnie tak było, nawet jak wydluzalam o 2min. Tylko nie codziennie, zdarzały się dni z płaczem dopiero po dwóch cyklach. Robiłam swoje, wiedziałam że muszę wydłużyć pierwszy czas. W końcu przeszło, wszystko się ustabilizowało po przejściu na zegar.
  • 28.03.17, 15:26
    Cofałam się czyli skracałam czas dopiero jak drzemka była krótka i nie zasypiał ni w ząb po wybudzeniu po cyklu.
  • 28.03.17, 19:02
    Melduję że moja zasnęła w końcu sama. 5 min stała i płakała po czym położyła się i zasnęła. Czasy 6/4.55.
    Nie wprowadzajcie złych nawyków bo bez sensu potem znów ich oduczac.
  • 28.03.17, 19:20
    Super, że się udało i to generalnie bez większego problemu!!!
  • 28.03.17, 19:22
    Zasypia w żłobku sama, zna temat przecież smile
  • 28.03.17, 19:30
    super, Marella! nie musiało wcale pójść tak gładko - trzymam kciuki, żeby już tak zostało smile
    ja położyłam na noc 4.20 i znowu 35 min. zasypiała. Czasy 5.45/4.55 i ccc 10.45. Nie wiem, czy to nie będzie nadal za dużo, w końcu wstała o 5.30. Co za dziwny przypadek - jak bym nie położyła, tak zawsze zasypia długo uncertain jedyna różnica, że wczoraj cały czas szukała sobie miejsca i pozycji, a dziś 20 min. robiła impreze.
  • 28.03.17, 19:57
    Anikaaa, Twoja dąży do czasów jak moja. Długo miałam drzemkę 12.20 i czasy 5.50/4.50. Teraz 6/5. Tak też czekała od 5 nie raz smile
  • 28.03.17, 20:30
    u nas dopiero skończone 16 miesięcy, Twoja jest jednak starsza, nie wiem czy nie przeszarżujemy z tym ccc uncertain
  • 29.03.17, 07:14
    Ja od dziś próbuje jednak z krótszym pierwszym czasem, jak przez kilka dni nie będzie lepiej to będę wydłużać. Teraz chce celować w 5/4,5. Wczoraj wyszło 9,35 i przy takim nie mamy płaczu w pierwszej części nocy smile Niestety sporo płakał między 4.30-6.00 a teraz nadal śpi, zaraz próbuje budzić wink
  • 29.03.17, 07:28
    u nas jakoś dziwnie - ccc 10.40 h i nie było płaczu w nocy, ale wstała o 5.40. No cóż, zrobię dziś tak samo jak wczoraj i zobaczymy jak wyjdzie, może się musi przyzwyczaić, a może znowu na noc będzie godzina tongue_out
  • 29.03.17, 08:45
    U nas po ccc 11 też bez płaczu ale wstała 6.04.
    Wcześnie, cały poprzedni tydzień były płacze przez sen i pobudki z za krótkiego ccc ale budzilam rano.
  • 29.03.17, 09:08
    u nas też 5.40 po ccc 10.25, ale wydaje mi się że za późno położyłam na noc, dziś próbuję ciut wcześniej . U nas te pobudki się robią przy wydłużaniu pierwszego czasu, to moje trzecie podejście i tym razem planuję min tydzień próbować.
  • 29.03.17, 09:25
    Gryzelda ale bez płaczu przez sen i przerw?
  • 29.03.17, 11:30
    dziś tak, ale u nas niekoniecznie jest nocny płacz przy przemęczeniu więc nie kieruję się tym bardzo. Był za to krótki płacz przed zaśnięciem co się w zasadzie nigdy nie zdarza i długo jak na niego usypiał a rano tuż przed wyjęciem krzyczał.
  • 29.03.17, 12:03
    dziewczyny przechodźcie na zegar 2 tyg i się ułoży smile wiadomo,że różne są dni ale takie rozkminianie do choroby psychicznej Was doprowadzi smile
  • 29.03.17, 12:41
    Czarmiki próbowałam dłużej niż 2 tyg z zegarem i nie ułożyło się a wręcz było coraz gorzej. Pewnie złe godziny czy coś, ale żeby dojść do tych dobrych to muszę coś pozmieniać bo jak inaczej?
  • 29.03.17, 12:46
    No wiem wiem,że łatwo powiedzieć smile u nas po przejściu na zegar się ułożyło. Kładłam najpierw 11,50 i 18.45 o ile dobrze pamiętam a córka miała wtedy 13 miesięcy pewnie
  • 29.03.17, 12:52
    to mój jest starszy, prawie 1.5 roku i od 4 mcy na 1 d. Ponad 2 mce miał drzemkę o 12.30 i na noc kładłam o 18.50, różna długość drzemek i nic się nie poprawiło więc przesunęłam drzemkę na 12.45 a na noc kładę na razie wg cc, jak zacznie spać lepiej to ustalę jakąś stałą godzinę, też bym wolała wg zegara iść.
  • 29.03.17, 12:59
    na 1,5 roku też miała drzemkę o 12,45 a później zaczęły się dziać cyrki i drzemki nie było smile teraz w 13 celuję a sen nocny w 19,30 pobudka 7
  • 29.03.17, 13:05
    Moja tez ma stała porę drzemki dluuugo. Na początku 12.20 a od 14m do teraz 12.30 i jescze do 3 lat i 2m tak będzie miała smile
  • 29.03.17, 13:09
    Ja też bym chciała wg zegara, ale mój zbyt wrażliwy jest. Dziś kładłam po 4,55, zasnął w 5 min. i w końcu drzemka bez płaczu po pierwszym cyklu. Rano budziłam, wstał w dobrym humorze smile Jak zwykle nie można go było wyciągnąć z łożeczka wink Wasze dzieci też tak nie chcę wychodzić z łóżeczka? Bo mój się kładzie jak tylko chcę go wyciągać, czasem udaje że śpi big_grin
  • 29.03.17, 13:30
    Moja tez wrażliwa i śpioch ale dopiero według zegara udało się ogarnąć 1 drzemkę i potrafiła soac po 15h na dobę , a i też tak ma ze nie che wychodzić smile
    po zmianie czasu próbuję nowe godziny o których pisałam wyżej smile 18-19 miesiąc był dziwny i ciężki ze spaniem
  • 29.03.17, 13:30
    mam nadzieje,że sie przyzwyczai do nowych godzin i zacznie spać jak dawniej smile no i Wam też dziewczyny powodzenia smile
  • 29.03.17, 13:36
    dodam jeszcze,że według mnie 5 dni to mało na przyzwyczajenie do nowego rytmu, tak około 2 tyg nawet może potrwać
  • 29.03.17, 13:43
    mówisz? u nas zwykle szybko była poprawa albo od razu było na tyle gorzej że nie kontynuowałam. Zobaczę za parę dni.

    Nie zasnął już, na noc 17.45 i niech sobie siedzi pół życia w łóżeczku, trudno.
  • 29.03.17, 13:52
    Im starsze dziecko tym dłużej się przyzwyczaja niby.
  • 29.03.17, 13:58
    no zobaczymy, nie chce mi się już w kółko zmieniać więc może i poczekam dłużej, ja w nocy śpię a on niech robi co chce wink
  • 29.03.17, 14:10
    u nas tez już po drzemce - 1.15 h tylko - dłuższy wieczór będzie wink
  • 29.03.17, 14:11
    Czarmiki a Ty budzisz rano i z drzemki? Jeśli nie, to bez względu na to o której wstanie rano lub z drzemki godziny zawsze takie same?

    U nas w końcu drzemka bez płaczu, 1h45 smile Na razie zostawiam krótszy czas, bo na dłuższym nie tylko drzemka kiepska ale noce też z płaczem, zobaczymy jak teraz będzie.
  • 29.03.17, 14:17
    teraz nie budzę bo nie muszę nie mamy poki co stałego planu tylko się przyzwyczajamy do nowego więc wcześnie wstaje i mało śpi smile
    a wcześniej nie budziłam chyba ,że dłuugo spała ale to wyjątki. Jak mamy stały plan to sama się budzi o tej samej godzinie
  • 29.03.17, 14:25
    chociaż nie wiem czy się przyzwyczai do tej 13 smile
  • 29.03.17, 18:58
    Ja mogę manewrowac tylko porą snu. Kładę cały czas rąk że 18.55-19 śpi. Wczoraj wstała 6.20, dzus 6.04, jak jutro wstanie przed 6 tzn ze za późno kładę na noc...
  • 29.03.17, 19:45
    U nas aktualnie drzemka jest super (budzony po 1h 45 , bez placzu), noce dobre, ale wciąż mamy długie zasypianie na noc. Na razie czekam, bo boję się dłuższego ccc.
  • 29.03.17, 19:53
    U nas drzemka i noce też ok ale wczesne pobudki się zaczęły. Tzn 25 min może czekać jak dziś ale przed 6 bym nie chciała. Na 2d tak miałam że nie mogłam zwiększyć ccc, musiała czekać od 5.50.
  • 29.03.17, 19:57
    leni a jaki macie plan dnia?
  • 29.03.17, 20:01
    6.45 wstajemy, 12.45-14.30 drzemka, 19.15 spać, jest 20 a synek wciąż nie śpi sad
  • 29.03.17, 20:04
    o to faktycznie dłuugo zasypia a płacze??może pierwszy rusz na 13 a drugi zostaw
  • 29.03.17, 20:09
    Nie placze, juz od dawna nie placze ani przed drzemka ani wieczorem, co najwyżej nie zasypia (na drzemke). Boję się zarówno pierwszego dłuższego niż 6h jak i całości dłuższej niż 11h. Poczekam jeszcze trochę bez zmian.
  • 29.03.17, 20:12
    aha rozumiem, jak się nie poprawi to próbuj o 7 zacząć dzień i o 13 drzemkasmile
  • 29.03.17, 21:02
    Albo skróc drzemkę i budz 14.15.
  • 29.03.17, 21:37
    W niedzielę i poniedziałek budziłam wcześniej (była histeria za każdym razem), a zasypial też długo.
  • 29.03.17, 21:57
    U nas po skróceniu pierwszego czasu do 5h lepsza drzemka i w końcu normalne zasypianie na noc (20 min. w ciszy, bez jęków i gadania). Przy dłuższym pierwszym nawet jak skracałam drugi to zasypiał 40-50 min. Na razie jest lepiej, zobaczymy jak noc. Te 5h to i tak nie mało, mieliśmy 4.45-4.50 wcześniej wink
  • 30.03.17, 06:33
    U nas najgorsza noc od 2 tygodni (przerwa 4.30-5.10), dzisiaj spróbuję trochę wcześniej na noc położyć.
  • 30.03.17, 06:46
    U nas śpi 11h w nocy. Wczoraj 6/5.05 i spała 19.05-6.05, zwykle budzilam a teraz 11h.
  • 30.03.17, 06:51
    A u nas w końcu dobra noc, spał 18.30-6.30 bez żadnego płaczu smile Czasy 5/4,25.
    Czyli tak jak myślałam, na razie pierwszy powyżej 5h to za dużo.
  • 30.03.17, 07:09
    Super zmęczona mamo!!!
  • 30.03.17, 07:51
    fajniesmile u nas po krótkiej drzemce noc 12h ale z przerwą. Podobno radosną, nie wiem bo nie słyszałam. Czyli na tę chwilę wygląda to tak, że przy drugim czasie 4.5 mamy przerwę, a jak jest więcej niż 4.5 mamy pobudkę 5-5.40. Z dwojga złego wolę już przerwy wink Może wydłużenie pierwszego do 6 pomoże.
  • 30.03.17, 09:24
    u nas cały czas przemęczenie, ale nie ma jak odespać, skoro cały czas wydłuża na noc. Wczoraj 'jedyne' 45 min. i było widać, że zmęczona jest, nie bawiła się jak to ma w zwyczaju, ale i tak wyszło długo. Płacz o 2.00 i o 5.40, ale dospała do 6.10. Narazie nic nie zmieniam, zobaczymy, czy będzie lepiej, czy gorzej.
  • 30.03.17, 13:46
    kolejny dzień drzemka 45 minut. Możliwe żeby tak z dnia na dzień czas się zrobił dużo za krótki? Albo regresja 18 mcasmile drzemka dziś się zaczęła 12.50
  • 30.03.17, 14:20
    dodam jeszcze tylko, że zero płaczu, ani przy zasypianiu ani przy pobudce - więc chyba to nie kwestia zbyt długiego czasu, zwłaszcza po długiej jak na niego nocy? zostawiłam w łóżeczku na 45 minut, też nie płacze, leży i coś sobie gada od czasu do czasu.
  • 30.03.17, 15:05
    Gryzelda, tez bym się bała spróbować pierwszy 6 h, ale skoro był wyspany po nocy i tylko 45 min. to wygląda mi na za krótki czas. Jak czas dobry to ja musze budzić, nawet po późnej pobudce. U nas dziś słabo, niby spala 1.45 h, ale jakieś jęki były i wiercenie się - jak nie będzie w końcu dobrej nocy to będę musiała na parę dni wrócić do krótszego uncertain
  • 30.03.17, 17:54
    Gryzelda fajnie tak bez płaczu drzemka, nawet jeśli krótka smile
    Mój czekał dziś chwile rano i już drzemka tylko 1,5h, pobudka z rykiem na równe nogi, nie lubię tak, bo wtedy nawet nie próbuje usiąść i się położyć, tylko stoi i płacze. Normalnie ręce opadają, ciekawe czy kiedyś się przyzwyczai i będzie długa drzemka z normalną pobudką. Oczywiście po drzemce był niewyspany i strasznie marudny, ale co się dziwić, jak przy dwóch drzemkach d1 często trwała 1,45-2h.
  • 30.03.17, 19:52
    czy tylko moja zasypia godzinami? nie miał nikt takiego problemu? dziś znowu ponad godzina na noc - ewidentnie za późno, bo był płacz, no ale położyłam po cc 4.15 (i po 10 h), więc wydawało mi się, że dużo czasu jej daje, ale ona i tak swoje sad chyba im bardziej zmęczona, tym dłużej zasypia, nie wiem. Czasy 5.40/5.20 CCC 11h .
  • 30.03.17, 20:02
    Anika u nas był taki problem jak tylko pierwszy czas był powyżej 5h, nie ważne jak kładłam, zawsze miniumum 40 min. Ale mój jest inny wink Jak tylko skróciłam pierwszy do max 5h to zasypianie po staremu, dziś niecałe 20 min. U Was raczej nie ma sensu skracać, szczególnie jak drzemka dobra. A próbowałaś wg zegara? Może pora jej nie odpowiada.
  • 30.03.17, 21:16
    Moj też aktualnie strasznie długo zasypia, ale nie mam na to pomysłu. Jest tak od wydłużenia pierwszego czasu do 6h i skrócenia drugiego do 5h.
  • 30.03.17, 22:07
    Leni moja tez. Położona 18.40, usypiała do 19.05 25min. Ccc 6/5.05
  • 31.03.17, 06:07
    Jakby mój zasypial poniżej 30 min to uznałam że jest ok, zasypia raczej 40-45 w tej chwili. Przy wcześniejszym położeniu nocka lepsza, przed chwila się obudził.
  • 31.03.17, 07:30
    mój raczej 10-15 minut zasypianie godzinne może raz, jak źle położony był. Teraz jak kładę 4.15-4.20 to raczej szybko odpada, chyba mu pasuje opcja pierwszy dłuższy, drugi krótszy. Odkąd wydłużyłam pierwszy dobowo zaczął spać więcej choć dalej ma przerwę nad ranem. Więc chyba dalej wydłużam, może drzemka się poprawi bo 45 min to słabo.
  • 31.03.17, 10:42
    U nas znowu noc 12h bez płaczu, niestety drzemka była krótsza, wcześniej poszedł spać i wcześniej wstał. Jest to samo co na 2d, mniej snu w dzień nie powoduje, że dłużej śpi w nocy, skraca nam się wtedy ilość snu na dobę. Wydłużyć ccc się nie da, bo zaraz jest płacz i wczesne pobudki, przydałaby się dłuższa drzemka, a z tym na razie kiepsko.
  • 31.03.17, 12:58
    u nas po raz pierwszy był problem z zaśnięciem na drzemkę. Śpiewał, gadał, wołał że chce tańczyć. Normalnie się kładł i zaczynał od razu zasypiać, ew jak za późno położony to płakał ale zasypiał, teraz zabawa na całego po czym nagle się położył i zasnął. Innes u Was tak było parę dni temu? Daj znać jak to się skończyło jeśli jeszcze tu bywasz smile

    Zmeczona mamo ja to samo obserwuję u siebie, zwykle śpi w nocy 11h czy drzemka 2h czy 1.5, 12 to tylko przy drzemce 45 min wiec tak jak mówisz skraca nam się sen przy krótszej drzemce.
  • 31.03.17, 13:42
    Cały czas Was podczytuję i pozostaję wierna smile
    Co do zasypiania na drzemkę, to nie wiem czy pocieszę, bo u nas niewiele się zmieniło.
    Teraz kładę 12.35 (zaczynam 12.30). Zawsze po moim wyjściu zaczyna płakać, zawsze chce buzi, albo się przytulić, oczywiście mogłoby to trwać w nieskończoność...
    Po chwili płaczu zaczyna gadać, albo śpiewać, potem mantra i zasypia. Trwa to do 12.50-13.00. Boję się później kłaść, by nie przedłużać dodatkowo zasypiania. Poza tym czasem wydaje się trochę zmęczona, spowolnionia czasem rozdrażniona, stąd nie wiem czy ten dłuższy czas jej służy. Ale nijak wcześniej nie zasypia...
  • 31.03.17, 13:46
    Ja kładę na drzemkę po czasie 5.55 i zasypia 6. Za wcześnie kładziecie.
  • 31.03.17, 13:48
    Plus moja czuwa rano 25min. A w nocy tylko 11h. Czyli kładę po 6,5h od pobudki
  • 31.03.17, 13:53
    Myślisz?! Ja tak zapobiegawczo i pewnie masz rację...
  • 31.03.17, 14:00
    też myślę, że za wcześnie kładziesz Innes. Ja dziś położyłam 12.43, zasypiał 10 min. Po 40 min się zbudził z krótkim płaczem, wiercił się, przysnął na dosłownie parę minut i koniec. U nas zawsze tak było przy za krótkim czasie, chyba zacznę kłaść tuż przed 13 i zobaczę, czy to pomoże, innych pomysłów nie mam...

    Marella u nas to się z dnia na dzień zmieniło, jeszcze parę dni temu kładłam koło 12.30, nawet 12.20 i było ok. Dlatego pytałam czy możliwe jest takie nagłe zwiększenie pierwszego czasu.
  • 31.03.17, 14:05
    Dziewczyny, czyli wniosek z tego taki, że u mnie też wymaga nagłej zmiany o 30 minut...
    Dzięki! Jutro spróbuję 12.45, by od 12.50 zasypiała.
  • 31.03.17, 14:10
    hehe mój zdecydował się zasnąć jeszcze po kolejnych 10 minutach wiercenia. Albo jakiś regres, albo faktycznie zły czas. Poobserwuję jeszcze chyba.
    Innes nie bój się, kładź później - najwyżej się cofnieszsmile
  • 31.03.17, 14:22
    A ja właśnie cofania nie lubię baaaardzo... smile ale to jęczenie po moim wyjściu też mnie wkurza. Myślałam, że to może i mamę jej chodzi, ale na weekendzie tata kładzie i jest to samo...
  • 31.03.17, 14:29
    Moja tez jeczy czasem po naszym wyjściu. U mnie nagle chce wydłużenia drugiego. Miała 6/4.50 a chyba chce jednak 6/5 no nie zaśnie wcześniej...takze skok ccc też.
  • 31.03.17, 14:31
    Gryzelda, za wcześnie - u mnie to samo. Po kolejnej fatalnej nocy zdecydowałam się skrócić na dzień-dwa pierwszy czas do 5.5 h i to był błąd. Zasypiala 15 min. (normalnie 5 min., 10 min. to max) i po godzinie wiercenie się i dosypianie po parę minut, po czym wstała z rykiem. Drzemka niby 1.5 h, ale czy ja wiem, czy faktycznie tyle spała?
  • 31.03.17, 14:33
    czyli chyba pora się pogodzić z drzemką o 13... smile jakieś grupowe wydłużanie ccc tutaj widzę!
  • 31.03.17, 15:10
    To szok! Ale chyba nie mamy wyjścia smile
  • 31.03.17, 23:04
    Ja już od jakiegoś czasu mojego kłade o 12.45 i ok 13.00 śpi. Na noc zasypia o tej samej porzez co zasypiał, jak drzemka zaczynała się o 12.15 (kładę 18.00, zasypia 18.15-18.30).
  • 31.03.17, 23:11
    Czyli usypianie 15-30 min jest w normie Baby ? To nic nie będę kombinować smile
  • 31.03.17, 23:34
    Jest to zazwyczaj 15-20 min, bo nie zawsze udaje mi się położyć dzieci punkt 18.00. Uważam, że 15-20 min jest jak najbardziej w normie. My też zazwyczaj nie zasypiamy od razu.
  • 01.04.17, 05:35
    Myśmy się wczoraj nie wyrobili, mieliśmy 6! minut spóźnienia i znów rano synek poplakuje. Przyznam że liczyłam że przy takim długim pierwszym czasie z nocami nie będzie problemu a jest raczej gorzej sad.
  • 01.04.17, 06:32
    Leni długo macie dłuższy pierwszy czas? Skracalas drugi? U nas było to samo, jak wydluzylam pierwszy to noce coraz gorsze. Wczoraj polozylam 5 min. później na noc, zasypianie 40 min. i wczesna pobudka.
  • 01.04.17, 06:51
    Gdzieś od półtora tygodnia mamy pierwszy 6h, od tego czasu wszystkie drzemki długie, synek jest budzony o 14.30. Skrócililam drugi już, kładę o 19, zasypia 40-45 min. Tak troche szybciej zasnie to noc ok, jak troche pozniej to placze nad ranem. Moge sprobowac wczesniejszego budzenia z drzemki, albo wrecz przeciwnie - nie budzenia. Strasznie mnie to wczesne kładzenie uwiera, po pracy nie mam kiedy wyjść z dzieckiem na porządny spacer, a przy tak krótkim drugim czasie w weekend też się niewiele da zrobić.
  • 01.04.17, 08:43
    Mój tez się przywiązuje do śpiworków, jak dam nowy to się musi oswoić, jednego nie zaakceptował i koniec, leży nieużywany. Na noc używamy jeszcze grubszy, w dzień cienki.

    Wczoraj drzemka 12.55-14.45 z przerwą półgodzinną, w nocy spał 19.20-6.05 też z przerwą półgodzinną. Czasy 5.55/4.35, na noc kładę póki co 4.15 a potem pewnie skrócę drzemkę, na razie zobaczę jak będzie się układać. Mój najlepiej zwykle spał przy drzemce ok 1.45.
  • 01.04.17, 11:57
    No i 5.50 dziś... Wcześnie wstaje ostatnio.
  • 01.04.17, 12:29
    Gryzelda mój w dzień śpi w cienkim śpiworku i nie ma problemu, dziś też położyłam w tym samym i ok. Ale jak chce mu ubrać dokładnie ten sam cienki na noc to płacz. Dziś znowu próbuje wieczorem wink

    Leni spróbuj nie budzić, może przy dłuższym pierwszym potrzebuje dłuższej drzemki. My też mamy ostatni czas krótki i ciężko gdzieś wyjść.
  • 01.04.17, 13:04
    A u mnie tak jak myślałam, to nie problem za wczesnego kładzenia. Po prostu potrzebuje widocznie pokombinować w łóżeczku zanim zaśnie.
    Jutro wracam jednak do wcześniejszego kładzenia, bo jak tak dalej pójdzie, to mam drzemka o 14.00 wypadnie sad
  • 01.04.17, 16:13
    u nas sama nie wiem co. Po CCC 11 h mam lepsze noce niż po 10.45 h i juz nie wiem, czy to przemęczenie się nazbierało, czy może chce czuwać więcej. Wczoraj 10.45 h , dzis wstała 6.05, ale nad ranem to były płacze co godzina. Na drzemkę położyłam tak jak zwykle, zasypianie bez płaczu, ale po 1.15 h ryk taki, że szok, a że nie poszłam od razu to po 10 min. histeria. Nie było mowy, żeby jeszcze zasnęła. Na noc to już na pewno będzie nieciekawie. Ale skoro, Gryzelda, u Ciebie nie ma 11 h to ja się nie porywam tongue_out w sumie to cały czas celuje w 10.5 h i nigdy mi to nie wychodzi, zawsze wydłuży.
    Moja dotychczas nie miała problemów śpiworkowych, u nas podobnie jak u Marelli - niby rytuał wieczorny stały, ale często robię modyfikacje i nigdy z tego powodu nie miałam buntu. No ale moja młodsza to może jeszcze nie tak świadoma jak Wasze smile
  • 01.04.17, 16:46
    U mnie dziś niespodziewanie drzemka 1h 10 min, także zobaczymy jaka będzie nic przy krótsze drzemce.
  • 01.04.17, 17:33
    Anika mną się nie sugeruj, ja mam od zawsze tendencję do zbyt krótkich czasów. Rób 11 skoro tak lepiej śpi.
    Mój dalej nie dojrzał do drzemek w wózku, dziś 25 minut może spał. Zaraz idzie spać na noc a ja się cieszę długim wieczorem wink
  • 01.04.17, 17:56
    U nas za to drzemka aż 2,23 wink Dwie pobudki, pierwsza po 50 min., coś pogadał, pomarudził i zasnął, druga po 1,40, widziałam na kamerze że otworzył oczy, leżał chwilę cichutko, zanim weszłam to się obrócił na brzuch i spał dalej. Też jestem ciekawa jak noc.
  • 01.04.17, 18:10
    póki co się raczej nie odważę pierwszego robić 6 h, poobserwuje jeszcze.
  • 01.04.17, 19:16
    Moja zasnęła u dziadków w jasnym pokoju przed 19, mamy wolny wieczór i pół niedzieli smile
  • 02.04.17, 06:21
    Marella, a co dziadkowie robią jak mała płacze w nocy ? Rano czekają z wyjeciem z lozeczka do 6.30 ?

    U nas po położeniu o 18.30 spał do 6.10 bez płaczu, ale nie wiem czy pomogła krótka drzemka/wczesna pora czy krótszy ccc.
  • 02.04.17, 07:10
    Leni fajnie, że u Was lepsza noc smile
    U nas wczoraj drzemka 2,20, ccc 9,35 i noc 19.10-6.55, prawie 12h! Po raz kolejny się sprawdza, że sen rodzi sen, mój musi być wyspany w dzień, żeby dobrze spał w nocy. Także rozwiązaniem nie jest wydłużenie ccc tylko wydłużenie drzemki, a z tym już trudniej, bo rzadko śpi powyżej 1,50 a ostatnio nawet krócej.
  • 02.04.17, 09:57
    Leni, dziadkowie w nocy nie reagują, rano czekają do 6.30. Inna sprawa że u nich tak bryka że pada szybko na noc i śpi potem jak kamień.
  • 31.03.17, 23:30
    Baby, czyli u Was czas 6/4? Czy rano zaczynacie dzień przed 7.00? Bo drzemka 13.00-14.30?
    Ja się boję, że jak za późno na drzemkę położę, to jeszcze przeciągnie zasypianie, a nie chciałabym drzemki poniżej 1,5h.
    Zastanawiałam się też czy na noc coś nie zakombinować, w sensie skrócić 2gi cc, bo zasypia +/- na 5h. Ale obawiam się, że nie zaśnie wcześniej, a przeciągnie zasypianie na noc... Eksperymentowałam już w weekend, przed zmianą czasu i właśnie tak było.
  • 31.03.17, 15:26
    Zgadzam się z Marella, u nas też zasypianie trwa góra 5- 10min, kładłabym później. Jeśli mój synek jeszcze gada po 10min to pukam w ścianę co go resetuje i już jest cisza wink
    U nas ogólnie okres buntu - uciekanie z uśmieszkiem na ustach jak mówię 'idziemy spać' kończąc czytanie książek, ale wszystko się kończy jak już jest zapięty śpiworek i włączam szum. Potem już ew spokojne gadanie do pluszaków. Budzę rano i z drzemek, mój od razu gotowy do zabawy, nie ma etapu wolnego przeciągania się w łóżeczku, normalnie jakbym go włączyła.
  • 31.03.17, 15:26
    Zgadzam się z Marella, u nas też zasypianie trwa góra 5- 10min, kładłabym później. Jeśli mój synek jeszcze gada po 10min to pukam w ścianę co go resetuje i już jest cisza wink
    U nas ogólnie okres buntu - uciekanie z uśmieszkiem na ustach jak mówię 'idziemy spać' kończąc czytanie książek, ale wszystko się kończy jak już jest zapięty śpiworek i włączam szum. Potem już ew spokojne gadanie do pluszaków. Budzę rano i z drzemek, mój od razu gotowy do zabawy, nie ma etapu wolnego przeciągania się w łóżeczku, normalnie jakbym go włączyła.
  • 31.03.17, 15:26
    Zgadzam się z Marella, u nas też zasypianie trwa góra 5- 10min, kładłabym później. Jeśli mój synek jeszcze gada po 10min to pukam w ścianę co go resetuje i już jest cisza wink
    U nas ogólnie okres buntu - uciekanie z uśmieszkiem na ustach jak mówię 'idziemy spać' kończąc czytanie książek, ale wszystko się kończy jak już jest zapięty śpiworek i włączam szum. Potem już ew spokojne gadanie do pluszaków. Budzę rano i z drzemek, mój od razu gotowy do zabawy, nie ma etapu wolnego przeciągania się w łóżeczku, normalnie jakbym go włączyła.
  • 31.03.17, 16:32
    Tanja super u Was!
  • 31.03.17, 16:54
    Ja też budzę rano i z drzemki. Rano szybko dochodzi do siebie, a po drzemce musi "dojrzeć" smile
    Jak będzie zasypiać o 13.00, to nam "tylko" 1,5 h na drzemkę zostaje. Cóż począć, jak mus to mus.

    Moja Mała też zawsze szybko zasypiała na drzemkę, teraz kombinuje. Spróbuję wydłużyć i zobaczę co ona na To? wink

    Tanja, a Ty kiedy masz tę cesarkę? To chyba jakoś już?! Trzymam kciuki!!! kiss
  • 31.03.17, 18:19
    Mój dziś czekał rano trochę dłużej niż wczoraj, czas ten sam a drzemka krótsza uncertain Nie może czekać rano, żeby drzemka była dobra i długa. Chciałam wydłużyć trochę ccc i położyłam na noc 5 min. później to zasypia już ponad pół godziny. Już nie mam siły.
  • 31.03.17, 19:40
    Tak, to już już za chwile, za momencik smile
    Marella też mamy czasem przeboje, ale robimy swoje. Albo bunt na jedzenie i potem w nocy nagle głodny, albo bunt na drzemkę i trzeba go wkładać do łóżeczka (nawet przy babci sobie już pozwala na bunt). Mam poczucie, że zbliża się bunt dwulatka wink albo już jest. Cały czas słyszę "sam, ja sam".
  • 31.03.17, 22:42
    U nas jest jeszcze problem że spiworkiem. Na noc zakładałam grubszy, zapinany z boku a na drzemke od jakiegoś czasu ubieram mu cienki, zapinany z przodu. Wczoraj chciałam na noc założyć mu ten sam cienki co w dzień i byl płacz po założeniu, pokazywał na zamek i szarpał, wiec ubralam gruby. Dziś na drzemke założyłam jak zawsze cienki i ok, a wieczorem to samo co wczoraj i znowu spi w grubym, a jest naprawdę ciepło w sypialni. Nie rozumiem czemu w dzień mu pasuje spiworek a na noc już nie uncertain
  • 31.03.17, 22:47
    Ja nakupiłam na olx śpiworków i mam chyba z 10, przyzwyczajaj do różnych.
    Moja ostatnio śpi w spodniach i bluzeczce-taka dorosła pizamka juz i na noc pieluchy typu pantsy-szybko na stojąco się wklada w lazience. Myślę o poduszce bo domaga się kilku maskotek i ostanio wybiera te większe-leży na nich wink

    My nie mamy 1 ksiazeczki przed snem czy 1 maskotki do snu, codziennie wybiera ksiazeczke (podsuwam jej te nowe z biblioteki) i wybiera z jakimi maskotkami spi wink