Dodaj do ulubionych

Antybiotyk dziecku przy kleszczu?

03.05.17, 22:41
Właśnie wróciliśmy z SORu po usuwaniu kleszcza. Lekarz nie przepisał antybiotyku,
a kazał rano skontaktować się z pediatrą. Pytanie jedno, czy domagać się jutro
antybiotyku od pediatry, czy odpuścić gdyby nie chciał? Jakie właściwie jest postępowanie
przy dzieciach w takich przypadkach? Jakie antybiotyki przepisują lekarze?
Dzięki za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 03.05.17, 23:33
    Hm, a był jakiś rumień albo długo siedział ten kleszcz? Mieszkacie na terenach gdzie borelioza jest bardzo rozpowszechniona?
  • 04.05.17, 00:21
    Nie wiadomo jak długo, w kąpieli mała go zauważyła na brzuchu. Dostała już Amotaks profilaktycznie.
    Mieszkamy na średnio zakleszczonych terenach dolnośląskie/lubuskie. Dziwne, że nie wychodziła z domu 3 dni, bo chora a dziś
    u dziadków okazalo się, że kleszcz jest na brzuchu. Mieszkamy w centrum miasta... Nie mam pojęcia skąd to diabelstwo. Może w bluzie siedział, ale skąd tam...? Nie ma też rumienia. Kleszcz był płaski, jeszcze nie przystąpił do uczty chyba.
  • 04.05.17, 08:12
    Normalny pediatra profilaktycznie antybiotyku przy kleszczu nie da.A nawet jeśli to przy boreliozie podaje się antybiotyk dłużej niż normalnie i z tego co kojarzę musi być on bardzo silny (albo w większej dawce)Ja bym odpuściła i obserwowała miejsce ugryzienia.
    Na pociesznie napiszę że ja klesczy miałam ze 20 w życiu ( lata w harcerstwie) i boleriozy nie mam.
  • 04.05.17, 10:08
    Kleszcz mógł przywedrowac z kimś na ubraniu albo na psie itd.
    Ja bym nie naciskala na antybiotyk, ale zdajcie się na pediatre. Mnie w życiu kleszcz trafił się kilka razy, i antybiotyk dostałam tylko raz, gdy przegapilam i urósł, a wokół niego zrobił się spory rumień. I antybiotyk był wtedy na długo (chyba że 2 tygodnie).

    Jeśli nic się nie dzieje i usunięty był bezproblemowo w całości, ja bym po prostu obserwowała (pamiętając, że rumień, jeśli w ogóle miałby się pojawic, to mógłby OIDP również w innym miejscu niż ukaszenie).
  • 14.05.17, 20:48
    Wszystko zależy od tego, ile kleszcz siedział w skórze. Jeśli kilka godzin, to nie zaraził. Natomiast jeśli to było kilka dni, to doszło do zakażenia (o ile kleszcz był nosicielem choroby). Zakładam, że dziecko myjecie codziennie, więc kleszcz nie siedział tam chyba dłużej niż 24 godziny. Do tego był płaski, czyli jeszcze nienajedzony.
  • 04.05.17, 10:51
    Słyszałam że można po prostu zbadać kleszcza czy był nosicielem boreliozy. Tylko nie pamiętam gdzie się wysyła takiego usuniętego paskuda..lekarz powinien doradzić. I wtedy droga postępowania jest jasna.
  • 04.05.17, 23:18
    Tak, też słyszałam, ale nie wzięliśmy go niestety z pogotowia w całym tym ferworze.
  • 05.05.17, 06:12
    Tak mówię na przyszłość..
  • 05.05.17, 08:00
    Badanie kleszcza jest bez sensu, bo większość kleszczy ma w sobie krętki, co nie oznacza, że przenosi je na osobę ukąszoną. Sens ma badanie przeciwciał u człowieka.
  • 14.05.17, 20:49
    tylko że testy na przeciwciała nic nie pokazują. Lepiej zbadać kleszcza. Jesli długo siedział w ciele, podaje się antybiotyk. Jeśli dopiero się przyczepił, nie miał czasu zakazić.
  • 15.05.17, 20:27
    Mogą nie pokazywać, gdy minął dłuższy czas od zakażenia, tzn. kilka miesięcy i więcej. W krótkim okresie po zakażeniu wykrycie jest wysoce prawdopodobne.
  • 15.05.17, 20:39
    rikol napisała:

    > Jesli długo siedział w ciele, podaje się antybiotyk. Jeśli dopiero się przyczepił, ni
    > e miał czasu zakazić.

    czas nie jest tu żadnym kryterium - kleszcz może zaaplikować mikroby od razu po pokonaniu bariery skóry

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • 04.05.17, 11:41
    Nie daje się antybiotyku, ponieważ w przypadku gdyby dziecko złapało kleszcza kilka razy w roku, dostawałoby ciągle antybiotyki. Po tygodniu od ukąszenia można zbadać przeciwciała na boreliozę metodą PCR RT.
    Ale twoje dziecko antybiotyk dostało, z tego co rozumiem dostaje amoksycylinę?
  • 04.05.17, 23:16
    Tak, dostało amotaks500. Pytałam dziś kilku lekarzy, bo akurat miałam tour z pracy na badania.
    Każdy zalecał podanie antybiotyku, ponieważ obserwuje się coraz więcej zachorowań na boreliozę
    w woj. dolnośląskim. Daliśmy też dlatego, że okazało się że prawdopodobnie w rance został kawałek
    nogi czy czegoś na ten kształt i dziś ponownie do czyszczenia się stawiliśmy. Pierwsze pytanie lekarza to czy
    dziecko dostało antybiotyk. Wolę jednak dać niż pluć sobie w brodę, gdyby... Tym bardziej, że młoda też
    kaszle jak szalona, więc zostanie i na tę okoliczność przeleczona.
  • 05.05.17, 00:36
    Jak kaszel wirusowy albo z powodu bakterii atypowej, to amotaks nie pomoże. A w profilaktyce boreliozy bierze się co najmniej 2 tygodnie.
    Badanie kleszcza jest bez sensu, większość kleszczy jest zarażona. Kwestia, czy przekazał bakterię, a do tego potrzeba zazwyczaj około 24 godziny lub więcej. Dlatego można zbadać przeciwciała metodą PCR-RT, już tydzień po ukąszeniu.
  • 05.05.17, 12:30
    rulsanka napisała:

    > Kwestia, czy przekazał bakterię, a do tego potrzeba zazwyczaj około 24 godziny lub więcej.

    to bardzo szkodliwy mit - nie powielaj go, proszę
    wystarczy przerwanie ciągłości powłok ciała
    --
    bb
  • 05.05.17, 14:08
    Dlatego piszę, że zazwyczaj. Dlatego też doradzam badanie CZŁOWIEKA a nie kleszcza, a nie odradzam badań w ogóle, jeśli czas przebywania na ciele był krótszy. Gdyby każdy zakażony kleszcz zarażał, to większość ludzi byłaby chora.
  • 14.05.17, 12:26
    Szczęśliwie antybiotyk pomógł na kaszel. Na ewentualne pokleszczowe niespodzianki - nie wiem. Rumień jak do tej pory nie wystąpił. Mam nadzieję, że będzie. Uważam, że podanie antybiotyjku było dobrym posunięciem.
  • 14.05.17, 12:26
    I dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Udanej niedzieli!
  • 14.05.17, 20:51
    Najlepszy aktualnie test na boreliozę to Western Blot. Zresztą w ogóle testy nie są wiarygodne. te bakterie są bardzo sprytne i dobrze się ukrywają. Znam osobę, u której pcr wyszło tak, jak powinno, a w późniejszych testach wyszła borelioza jak ta lala.
  • 14.05.17, 23:36
    Pcr jest dobrym testem świeżo po zakażeniu (tydzień, do kilku tygodni), później lepszy jest western blot.
  • 14.05.17, 21:46
    Rumień pojawia się niestety tylko u 30% zakażonych. Jego brak nie oznacza brak infekcji. Dodatkowo kleszcze przenoszą kilkadziesiąt innych chorób odzwierzęcych. Rzeczywiście nie każdy kleszcz jest zakażony ale w ostatnich latach wzrasta ich liczba. Odnośnie testów - należy je powtarzać. Istnieje tzw. okienko serologiczne. W dodatku testy na NFZ nie są tak dokładne jak te płatne. W Polsce leczenie przebiega wg wzoru europejskiego 1 seria antybiotyku, w USA - leczą trzema antybiotykami z różnych grup. Wiąże się to że prątek boreliozy ma 3 postacie, które zwalcza inny antybiotyk. Podanie pierwszego powoduje przejście prątka w drugą formę a po podaniu drugiego - przyjmuje postać przetrwalnikową, którą zabija trzeci. W razie wątpliwości proszę zajrzeć na stronę borelioza.org. I jeszcze jedno - wszyscy mówią o odmianie stawowej (bóle i obrzęki stawów uniemożliwiające chodzenia) ale to odmiana spotykana głw w USA. W Europie jest postać głw neurologiczna. Niestety obie wredna
  • 15.05.17, 14:09
    Najrozsądniej oddać kleszcza do sanepidu aby zbadali czy jest nosicielem borelii. Rumień może się nie pojawić, co nie oznacza, że brak zakażenia. Proponuję bezpieczny preparat dla dzieci i dorosłych. Nawet profilaktycznie, aby organizm "był przygotowany" na ewentualne zakażenia:
    myduolife.com/link/56fbdd85da4cd693
    myduolife.com/link/ad8eccd15c4cd693
  • 18.05.17, 21:13
    Najlepiej wybrać się do specjalisty, który na codzień zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem boreliozy. Nie ukrywajmy, że w państwowej służbie zdrowia temat kleszczy i ewentualnej boreliozy ciągle traktowany jest po macoszemu. Ja zeswojego doświadczenia polecam leczenie boreliozy ilads, ale bez odpowiedniej i pewnej diagnozy nie powinno się szprycować dziecka antybiotykami. Polecam wizytę u specjalisty. No i pamiętajmy, ze nie każdy kleszcz zaraża boreliozą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.