Dodaj do ulubionych

Podręczna apteczka?

24.05.17, 09:12
Jak w temacie - co do podręcznej apteczki na spacer? Czas rozbijania kolan przed nami wink Octanisept, plastry a coś na gojenie ran, obtarcia stosujecie u niespełna dwulatków?
Edytor zaawansowany
  • 25.05.17, 00:07
    2 dzieci już podrośniętych, apteczki ze sobą nie nosiłam...
    Octenisept i plasterki to już wypas. Po tym jak rana przestaje krwawić najlepiej plasterek zdjąć. Nic nie leczy tak dobrze, jak świeże powietrze.
  • 25.05.17, 08:55
    Przy najstarszym nosilam plasterki i wodę utlenioną (wtedy o octenisepcie nikt nie slyszal, odkażalo się wodą utlenioną lub spirytusem smile ) bo on lecial na zlamanie karku przed siebie i ciągle się wywalal. Przy kolejnych dzieciakach nie noszę. Mam chusteczki w torebce i w wózku, raz musialam opatrzeć rozwalone kolano- poszlam do najbliższej apteki (akurat u mnie jest ich multum) i kupilam co trzeba.
  • 25.05.17, 09:16
    Dzięki za odpowiedzi, nasza niania chce być przygotowana na różne ewentualności i przypadki spacerowe wink
  • 25.05.17, 09:56
    Jeśli niania, to dobrze, że taka zapobiegliwa smile
  • 25.05.17, 10:08
    No właśnie! Mnie by pewnie do głowy nie przyszło, póki by się coś nie przytrafiło wink ale żaden problem mieć coś przygotowane smile
  • 25.05.17, 11:22
    generalnie na rozbite kolana to lekkie dłuższe spodnie są najlepsze. Howgh!

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 20.06.17, 12:22
    hej ja w swojej domowej apteczce mam mase różnych plasterków bo najlepiej zakleić ranę nie dość że zabezpieczy to jeszcze później nie ubrudzi ubranka. Do odkażania natomiast mam środek podobny do oktaniseptu nazywa się Linoseptic - jest jego tańszym zamiennikiem i starcza na dłużej bo jest go więcej dlatego jak ktoś nie chce przepłacać to polecam u nie się sprawdza.
  • 24.06.17, 20:03
    noo tak, ja mam linoseptic i dobrze się spisuje na takie drobne wypadki na spacerach!
  • 25.06.17, 23:47
    mozna kupic specjalne platki juz nasaczone do denzynfekcji. Nosze tez krem do dezynfekcji. Plastry. Arnike na stluczenia. Krem na poparzenia, krem na ugryzienia, masc antybiotykowa, paracetamol, ibuprofen, przeciwhistaminowe tabletki, przeciw rozwolnieniu, czopek na zatwardzenie no spa, nozyczki, termometr do przyklejania na glowe( ja to biore na wyjazdy kampingowe tez)
    itd itp. Wszystkie kremiki w ultra malych ( mniejszych niz do soczewek) pojemniczkach. I calosc to malutka kosmetyczka. Jakos tak lubie takie precyzyjne robotki w minimalizowaniu ilosci...
  • 10.07.17, 19:08
    no możesz Linoseptic kupić, odkaża i przyspiesza gojenie ran. plasterki zawsze...no i jakieś wilgotne chusteczki. ja zawsze taki zestaw mam przy sobie - tak na wszelki wypadek!
  • 19.07.17, 23:56
    Plastry kolorowe ma ze sobą zawsze...potrafią zdziałać cuda wink Poza tym chusteczki do nosa i mokre (antybakteryjne) chusteczki. I woda w butelce. No i krem z filtrem latem ,a na wiatr i zimno zimą smile Czasami jak jest katar to biorę z sobą też spray z wodą morską, żeby w razie potrzeby przetkać nos.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • 23.07.17, 15:21
    U mnie plaster działał przede wszystkim jako magiczny przedmiot, dzięki któremu dzieciaki przestawały płakać i twierdziły, że już je nie boli. Z tego względu zawsze przy sobie mam plaster, no i mokre chusteczki, które przydają się nie tylko w przypadku przewrócenia się, ale w miliardzie innych przypadków.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.