Dodaj do ulubionych

łożko na antresoli dla 2 latka? dobry pomysł?

14.06.17, 14:19
jak w temacie, czy łożko takie jest odpowiednie? chodzi mi o takie niższe, ok 100 cm nad ziemią a nie wysokie...
takie by dziecko miało swój kącik pod łożkiem...przyznam ze to dla nas ważne, bo jeśli wstawimy normalne łożko to nie ma miejca na zabawki, chyba że na srodku pokoju... pokój dziecko dzieli z nami. dodam ze to pokój z aneksem kuchennym wiec wygospodarowanie kącika dla dziecka graniczy z cudem...jedynie takie łożko byłoby jakimś rozwiazaniem bo w najbliższym zcasie nie zanosi się na zmianę mieszkania...
jednak pytanie...czy takie łożko, oczywiście z odpowiednimi wysokimi barierkami po bokach jest bezpieczne dla takiego malucha?
wchodzenie nie stanowi problemu bo syn potrafi i kuzynki w mgnieniu oka wejść na duże łożko na antresoli...
jakby ktoś chciał zerknąć, chodzi mi o takie mniej wiecej, tylko bez zjeżdzalni..
mebledladziecka.com.pl/lozka-pietrowe-dla-dzieci/544--nubi-z-lozko-wysokie-180x80cm-ze-zjezdzalmia.html
poradzcie
Edytor zaawansowany
  • 14.06.17, 21:49
    Mamy podobne jak w linku, ze zjeżdżalnią nasz 2,5 latek od jakiegoś roku śpi w takim. Nigdy nie spadł. Jak się czasem w nocy przebudzi i chce do nas to woła bo po ciemku się boi zjechać.
  • 14.06.17, 21:54
    dziękuję. no nasz też jak sie obudzi to płacze lub marudzi. poza tym będzie z nami w pokoju więc nie wyobrazam sobie żebym nie słyszała jak sie obudzi...
  • 14.06.17, 22:18
    nie kupilabym takiego lozka dwulatkowi. moj tez ma dwa I od kilku miesiecy nie spi juz w lozeczku. ale jego kanapa jest bardzo niska, wiec mysle ze nawet w razie upadku nic wielkiego by sie nie stalo (dodatkowo dwa miekkie dywany pod lozkiem). nigdy mu sie to jeszcze nie zdarzylo ale jednak nie zaufalabym tak malemu dziecku ze pewnej nocy nie postanowi wspiac sie na barierke (nie oszukujmy sie- nie sa takie wysokie) a w przypadku takiego lozka jak pokazujesz wysokosc jest juz znaczna. dzieci sie zmieniaja. moj tez teraz sam z lozka nie wyjdzie tylko nas wola lub placze, ale nie wykluczam ze kiedys to sie moze zmienic.
  • 14.06.17, 22:26
    ale moje dziecko wedrowalo w nocy po lozku. Jako 2latek spal w lozki 140 x 200 cm.. i potrafil spascsmile Dlatego obok lozka lezala zawsze jeszcze koldra big_grin
    Ja bym nie ryzykowal... 2 latek nie potrzebuje jeszcze swojego kata..
    Zreszta u mojego ortopedy, najwiecej przypadkow zlaman to wlansi edzieci, ktore spadly z lozek pietrowach...glownie podczas zabawy, rzadko w nocy...



  • 14.06.17, 23:18
    Staram sie postawic w Waszej sytuacji...ale jednak najpierw mysle o tym czy swojemu synkowi, gdy mial 2 lata, kupilabym takie lozko.Odpowiedz jest nie. Balabym sie, ze spadnie...
  • 15.06.17, 00:10
    Może troszkę za wcześnie jeszcze. Choć zależy od dziecka, moje najmłodsze prawie wcale się nie wierci, śpi sobie spokojniutko, ale starsze wierciło się bardzo, często spało w poprzek albo głowa w nogach wink
    No i te łóżka mają jeszcze taki minus, że nie położysz się obok dziecka na poleżenie, potulenie, poczytanie... trudniej np. zmierzyć temperaturę w czasie choroby, przykryć, wiesz o co chodzi, trudniejszy jest dostęp do dziecka. Choć sama idea kącika zabaw pod łóżkiem jest fajna do małych mieszkań.
    Może póki co to przeznacz na zabawki malucha jakieś najniższe szuflady w komodzie, czy nawet kuchni jeśli miejsca brak, łatwo wrzucić wszystkie drobiazgi, zasunąć i mieć porządek w krótkim czasie wink a maluch i tak będzie roznosił swoje zabawki po całym pokoju, nie będzie siedział grzecznie ze swoimi skarbami pod łóżkiem.
  • 15.06.17, 09:52
    Mój trzylatek ostatnio ciągle spada z łóżka - czy to z naszego, czy ze swojego materaca, który ciągle jeszcze na podłodze. Jako dwulatek nie spadał nigdy, spał od zawsze na tym materacu, nigdy na łóżku z barierką. Tak że ja bym jeszcze poczekała z takim zakupem (zresztą mamy w piwnicy takie same łóżko, jak Wasze, dostaliśmy od kogoś i czeka), bo po prostu bym się bała, do tej pory myślałam, że mój synek śpi tak spokojnie jeśli chodzi o ruch, a teraz wszystko się zmienia.
  • 15.06.17, 10:10
    Jeśli to jedyna opcja, a dziecko z gatunku niewiercących się, to ja bym spróbowała, ale jeszcze przez dobry rok kładła na podłodze obok materac.
    Ale podejrzewam, że to nie jedyna opcja. Może trochę-wyższe-niż-normalne łóżko z szufladami pod spodem? Albo po prostu materacyk na podłodze, chowany na dzień, żeby nie zabierał miejsca? Ta druga opcja jest o tyle niezła, że jest prawie bezkosztowa, a pozwoli Wam przeczekać, aż Młody dorośnie do łóżka na antresoli. Jeszcze z rok, dwa lata i będzie już zupełnie inna rozmowa - dziecko bardziej sprawne, ale przede wszystkim bardziej kumate i może już zrozumieć zasady bezpieczeństwa.
  • 15.06.17, 22:14
    Ja bym się bała. Moje dzieci mają łóżko piętrowe, coś podobnego jak na zdjęciu tylko bez zjeżdżalni. Syn (6 lat) śpi na górze, córka (2,5 roku) na dole na materacu. W dzień czasem wchodzi na górę do brata, ale w nocy nie pozwalam jej tam spać. W nocy śpiąc raczej by nie spadła, ale co jeśli się przebudzi i postanowi sama zejść? Albo wychyli się za bardzo za barierkę żeby zobaczyć coś na dole?

    Myślę że lepsze rozwiązanie, tak jak ktoś już pisał, to materac na podłodze, chowany gdzieś na dzień. Może być w takich wymiarach żeby za jakiś czas dokupić do niego łóżko piętrowe smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.