Dodaj do ulubionych

Znowu katar -brak mi już sił:-(

26.06.17, 08:50
Wiem, że ten temat był już wałkowany sto razy ale przeczytałam chyba wszystko i dalej nic nie wiem. Córka 3 lata, chodzi do żłobka od roku. Pierwsze pół roku - super, czasem katarek ale ogólnie bardzo dobrze. W styczniu dostała zapalenia oskrzeli, antybiotyk. I ma wrażenie że od tego czasu ciągle ma katar. Z przerwami rzecz jasna ale krótkimi. Raz biały, raz żółty, raz cieknący, czasem gęsty. Co rano praktycznie budzi się z przytkanym nosem. Laryngolog nic nie stwierdził, podstawowe badania alergologiczne - nic, wymazy - nic. Ogólne badania - nic. Kilku pediatrów - nic, twierdzą, że to żłobkowe infekcje. Nawilżacz jest. Wyjechaliśmy na 2 tygodnie do Grecji - idealnie, ani kropelki kataru ani kaszlu. Z dnia na dzień super. A z powrotem 2 dni i znowu pobudka z pełnym nosemsad Co jeszcze mam zrobić? Co zbadać? Albo jak zwalczyć ten katar? Naprawdę niby błaha sprawa ale powoli mam dośćwink
Edytor zaawansowany
  • 26.06.17, 10:18
    Ewka, a może to jakaś alergia? Moja córka, 14 miesiecy już od 3 miesiecy prawie bez przerwy ma gluta i myślimy, ze to alergiczne. Syn z kolei wciąż pokasłuje i glut tez często jest. Niedługo te jedziemy do Grecji to zobaczymy jak będziewink
  • 26.06.17, 10:52
    Ja też już teraz idę w kierunku alergii, zwłaszcza, że mąż alergik. Tylko testy póki co wychodzą negatywne więc przeciwalergicznych leków nie bardzo chcę podawać. A Wy coś badaliście w tym kierunku? Życzę udanego wyjazdu! Bez glutów i kaszluwink
  • 26.06.17, 11:07
    Moj ma 1,5 roku i od 8 mcy katar z małymi przerwami. U nas testy tez nic nie wykazują, leki nie działają. Katar jak był tak jest. Pamiętam ze średnia corka tez miała w żłobku non stop katar, minęło gdzieś w połowie przedszkola.
  • 27.06.17, 20:01
    Nie badaliśmy, ale mąż i jego brat tez alergicywink brat męża jak zobaczył córkę to powiedział, ze jemu tak samo cErwieni się twarz i dostaje kataru gdy uaktywnia mu się alergia. Od dwóch dni (tfu tfu odpukać) córka bezkatarowa. W końcu odstawiłam odkurzacz do szafy, bo stał na zewnątrz już chyba 2-3 miesiącewink
  • 26.06.17, 13:16
    Ja bym stawiała na alergię. Testy podobno nie zawsze wychodzą u takich maluchów. Moje dziecko dostało ostatnio syrop przeciwalergiczny (kaszel paskudny, taki wybudzający w nocy). Ja sama mam katar całe życie i zwalczyć się tego nie da - ot, alergia plus nadwrażliwa śluzówka w nosie...
  • 26.06.17, 13:19
    A przeszło dziecku po tym syropie? Bo ja właśnie pomyślałam, że może spróbuje dawać kilka dni np. przeciwalergiczne Clemastine w syropie i zobaczę czy to coś pomoże.
  • 27.06.17, 20:03
    Spróbuj syropu, u mojego syna pomogło Jovesto, ale on miał katar i kaszel.
  • 27.06.17, 20:15
    U nas syrop Aerius pomagał.
  • 28.06.17, 07:56
    Jovesto i Aerius to to samo.
  • 28.06.17, 13:11
    aha, nie wiedziałam.Moja niby nie alergik ale jesienią i zimą Aerius pomaga na katar.
  • 29.06.17, 08:50
    Zaczęłam podawać syrop Clemastine bo akurat miałam w domu. Zobaczymy. A kiedy widzicie efekty? Jak długo powinnam jej dawać ten syrop?
  • 26.06.17, 13:31
    Katar żłobkowy, moja 2 lata, chodzi do żłobka od roku też katar cały czas, podczas wakacji w ciepłych krajach była 3 tygodnie bez dzieci więc zero kataru-inne powietrze, teraz znów ma. Normalne. nasza pediatra mówi katar żłobkowy.
  • 26.06.17, 13:39
    Może alergia, a może po prostu budowanie odporności... Mój młodszy syn miewa w sezonie jesienno-zimowym nawracający katar w zasadzie cały czas - z krótkimi przerwami - przy czym tylko raz przerodziło się to w coś poważniejszego. Większość czasu przebiega toto łagodnie, więc stosuję łagodne środki: sól do kąpieli na wieczór (ja mam jakąś siarczanowo-magnezową, ale zwykła kuchenna też pomoże) i nawilżacz powietrza z olejkiem eukaliptusowym na noc. Do noska Rhinoargent i/lub maść majerankowa.
    Jak katar wyglądał poważniej, to Nasivin/Otrivin dla dzieci, ale trzeba pamiętać, by nie stosować dłużej niż kilka dni. Plus inhalacje nebulizatorem. Jak było bardzo źle, to płukanie nosa solą fizjologiczną.
    A jak zawsze jest katar po nocy, to w pierwszej kolejności przetestowałabym zmianę pościeli wink Chociaż to może nic nie znaczyć, bo katar w ogóle jest bardziej problematyczny nocą (w dzień pomaga mu grawitacja).
  • 26.06.17, 14:55
    bać o higienę nosa, robić inhalację i uzbroić się w cierpliwość. Mój młodszy nie chodzi jeszcze do żłobka, a prawie cały czas jest zakatarzony przez starszego.
  • 26.06.17, 15:47
    Ale dlaczego się w ogóle przejmujesz katarem? To tylko katar big_grin
    Machnij ręką i ignoruj, katar nie choroba, więc w ogóle sobie tyłu nie zawracaj.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • 27.06.17, 09:12
    Próbowałam, naprawdę próbowałamwink Ale widzę że córka też się męczy. Rano ten zapchany nos nie pozwala jej oddychać, potem te gluty lecą albo zalegają, wiecznie taka zasmarkana. No wkurza mnie towink
  • 04.07.17, 17:34
    no zasmarkana to jeszcze pochodzi dlugo..wiec sie przyzwyczaj...

    dopoki nei ma goraczki.. to olej... Niech sie nauczy nos wydmuchiwac.
  • 04.07.17, 17:32
    ale katar alergiczny to raczej zielony czy zolty nie jest..raczej cieknie jak wodospad.. mam na koty smile))

    Dziwi mnei tylko ,ze od razu na zapalenie oskrzeli antybiotyk dali.. u nas nie daja, chyba ze powazne jest.
  • 04.07.17, 17:47
    Moja alergolog - pediatra poleciła sposób na wieczny katar (alergiczny, ale potem się nadkażał i robił glut) kupuje się leki rozrzedzające (np. sinurept) a potem uczy dziecko wciągania kataru. Ma go wciągnąć, na potem połknąć (kwasy żołądkowe załatwiają sprawę).
    To wciąganie odbywało się 3 razy dziennie, porządnie, w taki charczący sposób.
    Katar znika w 3 dni.

    Dmuchanie się nie sprawdza, bo katar się wpycha do zatok i ciągle zalega gdzieś. Pokazywała mi to na poglądowych planszach big_grin

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 04.07.17, 18:17
    no... i dzeicko przy okazji nie chodzilo glodne smile))
  • 04.07.17, 19:05
    Dwa w jednym big_grin

    A serio - to działa. Na moim i okolicznych dzieciach.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 04.07.17, 21:08
    wiem, tez gdzies czytalem, ze to wciaganie gili jest duzo lepsze niz mocne wydmuchiwanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.