Dodaj do ulubionych

Chorba na zagranicznych wakacjach

11.08.17, 21:34
Jesteśmy na wakacjach za granicą.wakcje typu basen plaża tem powyżej 30 stopni.młodsza córa 14miesięczna od rana gorączkuje do 38,5.ma katar słabo je i jest marudna (no ale przy gorączc to nie ma sięco dziwić chyba)innych objawów brak.wieczorem był lekarz zbadał i stwierdził że w sumie to on przyczyny tej gorączki nie widzi.kazał podawać ibuprofen i obserwować.mega się denerwuje co to za cholerstwo się jej przyplątało. Gdybym była w Polsce to pewnie bym jakoś normalnie do tego podeszła a tu zaczynam shizować.miała któraś z was taką historię?pocieszycie jakoś?
Edytor zaawansowany
  • 11.08.17, 22:03
    Moja córcia kiedyś na wakacjach w Bułgarii nagle dostała 39,5. Innych objawów zero (miała wtedy 3 lata). Był lekarz, obejrzał nic konkretnego nie stwierdził. Kazał zbijac gorączkę. Temp trwala 1 dzien, następnego dnia jakies 37-37,5 i spokój.
    Pewnie u was tez nic poważnego i jutro-pojutrze przejdzie.
  • 12.08.17, 07:31
    Też jesteśmy w Bułgari.teraz ma jakąś wysypkę - ja już wysiadam normalnie...
  • 12.08.17, 07:42
    Spokojnie. Moze bostonka, moze ospa, moze zwykly wirus. Temperature ma nadal?
  • 12.08.17, 08:14
    A wysypka to nie są czasem potówki? Długo jesteście na wakacjach? Może to jakaś reakcja na podróż/zmianę diety/temperaturę? Dzieci różnie reagują 🙂 Może być też jakiś kilkudniowy wirus z gorączką. Spokojnie, obserwuj i zbijaj temperaturę jak trzeba.
  • 12.08.17, 08:42
    Ospę miała już 3dniówkę też.temperatura nadal nic nie je no maskra normalnie...
  • 12.08.17, 08:52
    Raczej nie potówki coś jakby takie plamki -wydaje mi się że pobobną miała przy 3dniówce...
  • 12.08.17, 11:44
    Na spodzie dloni i stóp ma te plamki?
    Moj synek miał taką dziwną a la bostonkę - bez wysypki w buzi ale za to na pupie, dloniach, stopach, plecach, brzuszku i wokół ust. Potem zeszła skora na stopach a po paru tyg. Złuszczyły się paznokcie.
  • 12.08.17, 13:26
    Ma na pupie przy ustach trochę na rączkach i sporo na nóżkach.na spodzie stóp ma ze 3 plamki.gorączka jakby niższa trochę zjadła zobaczymy jak dowieczora to będzie...
  • 11.08.17, 22:52
    Tulę i trzymam kciuki, żeby to cholerstwo poszło sobie. My właśnie skończyliśmy tego typu infekcję.
  • 11.08.17, 23:07
    Hmm u nas tez temp (38). Ale nawet przy 39 nie widze powodu by wzywac lekarza. Mam ze soba cos na wysoka (powyzej 39.5 goraczke jak cos). Corka spala pod parasolem na plazy i wrocilismy do hozelu wczesnuej niz normalnie. I tyle, nie ma co panikowac.
  • 12.08.17, 08:47
    Hmmm jak widać rożne są podejścia....w Polsce bym nie panikowała ale w obcym kraju to już inna historia. Aha i w życiu bym nie zabrała gorczkującego dziecka na plaże ale jak pisałm rożne są podejscia.
  • 12.08.17, 11:07
    Sa rozne podejscia, ale czym to w obcym kraju rozni sie od domu? Chyba ze zupelnie nie wiesz co sie z dzieckiem dzieje, nie wyglada to na typowa wirusowke czy przeziebienie.

    Zas co do plazy, na 36 stopniowy upal ja tez nie wzielabym dziecka. Ale jesli jest wyczuwalny wiatr, dziecko lezy pod parasolem, odpoczywa, od wody przyjemnie wieje, nie jest mega goraco, to czemu nie? Trzeba sie kierowac komfortem dziecka, tzn.komfort wyzszy na plazy niz nudzac sie w pokoju hotelowym.

    U nas wnocy np goraczka i koszmary. Wczoraj prawie nic nie jadla, ale dbaöismy o picie. W nocy dostala cos na goraczke i od 2 ladnie do 9 przespala. Zjadla bardzo duze sniadanie i teraz chce troche ogladac telewizor. A potem jedziemy na plaze bo jest 26 stopni i wiatr. Bedac w domu tez wyszlibysmy na spacer itd. Nie widze potrzeby zmiany podejscia, bo nie jestesmy w swoim kraju.

  • 12.08.17, 13:31
    Przy gorączce, nawet obniżonej lekami, jest słaba termoregulacja ciała i pogorszona reakcja na zmiany temperatury otoczenia. Takiemu człowiekowi może być zimno przy lekkim wiaterku, nawet jeśli temperatura powietrza wydaje się komfortowa. I odwrotnie, odrobina słonka, nawet pod parasolem, może powodować przegrzanie. Na dobrą sprawę bezpieczniejsze przy gorączce jest wyjście na dwór, gdy temperatura jest 10-15 stopni. Wtedy wiadomo, że dziecko ma na sobie kurtkę, słońce nie grzeje za mocno. Tak więc ciało nie odczuwa kontrastów. Na plaży z natury rzeczy człowiek jest rozebrany i może się okazać, że przy każdym powiewie będzie mu chłodno, a po chwili znowu gorąco.

    --
    Pomoc dla Zosi
  • 12.08.17, 15:24
    Rulsanka to co piszesz potwierdza moja mama - pielęgniarka z 35 letnim doświadczeniem.zresztą każdy pediatra mówi to samo - z gorączką nie powinno się wychodzić na dwór.ja sama mając gorączkę chce tylko ciszy spokoju i własnego łóżka - jakby mi ktoś kazał iść na plażę to bym go zamordowała.i wlaśnie kierując się komfortem dziecka zostaliśmy w hotelu.trudo plaża nie zając nie ucieknie.
  • 12.08.17, 16:39
    Mysle ze trzeba znac swoje dziecko. Moja wlasnie tancuje w beach barze.
  • 12.08.17, 16:59
    "Mysle ze trzeba znac swoje dziecko. Moja wlasnie tancuje w beach barze."

    Po ibuprofenie nawet bardzo chore dziecko potrafi poczuć się jak nowo narodzone.

    Moi też po obniżeniu gorączki czuli się cudownie. Na przykład wtedy, gdy młody miał półtora roku, gorączka obniżona, temperatura na dworze około 23 stopni, bezwietrznie. Bujaliśmy go na huśtawce, miał świetny humor. Potem troszkę gorzej się poczuł, zmierzyłam temperaturę, była jeszcze normalna. Ale po lodowatych stopach i dłoniach poznałam, że idzie skok temperatury. Za chwilę młody był siny na ustach, ciało blade, pokryte żyłkami. Natychmiast dałam czopek, ale zanim zadziałał, temperatura skoczyła do 40. Potem znowu spadła i wróciło dobre samopoczucie. Niemniej gdyby okazało się, że młody ma tendencję do drgawek, to mieliśmy wszelkie ku temu szanse, bo w ciągu pół godziny temperatura skoczyła o 3,5 stopnia.
    Myślę, że nikt nie zna swojego dziecka do końca, bo każda infekcja może przebiegać inaczej.

    --
    Pomoc dla Zosi
  • 12.08.17, 17:18
    Jak juz pisalam miala goraczke w nocy i wtedy dostala cos na obnizenie. Rano czy w poludnie juz nie. I w takiej formie dziecko moze spedzac czas na dworze!

    Nie kazde dziecko przechodzi choroby tak jak twoje! Moje jest mimo wszystko pogodne i ma sile na0 zabawe (wyjatkiem od tego byla jedynie kiedys choroba tropikalna0).
  • 12.08.17, 20:27
    Jeżeli dziecko poza okresem działania leku przeciwgorączkowego zachowuje się jak zdrowe, to traktujemy je jak zdrowe smile To nie ta sama sytuacja, gdy obniżasz dziecku gorączkę i wysyłasz na plażę.
    Moje dzieci zaliczyły przeróżne choroby, z gorączką i bez, w czasie wielu z nich kąpały się w morzu lub chodziły do przedszkola. Zawsze gdy nie było gorączki żyliśmy normalnie.
    Rozmawiamy o sytuacji, gdy dziecko jest na lekach przeciwgorączkowych, bo bez nich ma wysoką gorączkę. Wtedy spacery z reguły nie są dla dziecka ani przyjemne ani zdrowe.

    --
    Pomoc dla Zosi
  • 12.08.17, 09:25
    Gdyby nie ten katar to powiedzialabym, ze to przez upaly.U nas byly upaly 36°C a moja 2letnia corka goraczkowala az do 39,9°C. Mala na 3 dzien nie miala juz goraczki ale od rana sie zataczala i nie umiala utrzymac rownowagi. Od razu dzwonilam na pogotowie, zrobili wywiad i kazali do rodzinnego pojsc. Nic nie stwierdzil groznego, bo mala jak nabrala sil to zaczela odzyskiwac rownowage.A pozniej dostala wysypki przez 2 dni, czyli to bylo wirusowe (rumien).To co moge doradzic to chronic od upalow, chlodne oklady na czolo jak goraczka wzrasta. Podawalismy dolipran co 6 godzin.Stosowalismy tez kapiel o 1°C chlodniejsza niz temp ciala dziecka,jak bylo gorzej, ale podobno sie juz tego nie stosuje, tak mi w aptece powiedzieli. U nas pomagalo, jak temp byla 37°C to dla nas juz bylo ok. Mam nadzieje, ze u was tez szybko minie!
  • 12.08.17, 10:07
    U nas podobnie-najpierw zachorowal bratanek, teraz moj synek...ale my juz jutro wracamy. Temp nie byla az tak duza - do 38.5, do tego katar i kaszel. Czyli zwykla infekcja z goraczka...
  • 12.08.17, 15:31
    Dziewczyny a te wysypki przy bostonce i 3dniówce to podobne są? Temperatura jest niższa ale mała zsypana strasznie.to się czymś smaruje czy coś?najgorzej pod pieluchą jest cześć tych plamek mocno czerwona...
  • 12.08.17, 15:40
    Przy trzydniówce wysypka pojawia się po zejściu gorączki, ma postać czerwonych placków i szybko znika.

    --
    Pomoc dla Zosi
  • 12.08.17, 17:16
    Przy bostonce u nas to byly bardziej do ospy podobne te krosty- czyli takie większe, niektóre z "dziobami". Przy trzydniówce to byly takie drobne plamki.
    Niczym nie smarowalam, te na pupie pryskałam octeniseptem.
  • 12.08.17, 18:15
    To chyba będzie bostonka...a dlugo ona trwa?starsza córa wógole takich chorób nie przechodziła a młodsza co i rusz jskieś paskudstwo łapie.
  • 12.08.17, 20:15
    U nas wysypka była widoczna tydzień, potem luszczyla się skóra dłoni i stóp a po paru tyg te nieszczęsne paznokcie.
    Po chyba 2 czy 3 dniach wysypki syn normalnie funkcjonował - jadł, bawił się, chodziliśmy na spacery.
    Moje starszaki nie mieli bostonki. To taka nowomodna choroba wink
  • 12.08.17, 17:48
    U nas bostonka byla rok temu, po francusku to choroba "pieds-mains-bouche" bo pojawia sie zwlaszcza na stopach, dloniach i w buzi. U naszej corki krostki byly na pupie i po jednym na stopie i raczce, troche kolo buzi. Ale za to mojego meza ladnie wysypalo, ksiazkowo na wnetrzu stop, dloni i w buzi. U niego krosty pojawily sie w ciagu 15stu minut, widzielismy jak wychodza!Pozniej schodzila mu skora. Trwalo to moze 3 dni. U malej bylo gorzej z gojeniem, ze wzgledu na pieluszke. Goraczkowali ale juz nie pamietam ile °C.
  • 13.08.17, 15:21
    Wylądowaliśmy w medicl center bo jak wezwany do hotelu lekarz zabaczył jej wysypkę to zbladł.wychodzi na o że to wirus typu bostonki.temperatura jest niższa ale zsypana jest strasznie nawet w buzi ma a.tyłek i pachwiny to jedna.rana.we.wtorek.wracamy...
  • 13.08.17, 16:03
    Biedactwa sad
    Teraz juz tylko lepiej będzie. Zdrówka
  • 13.08.17, 17:38
    Przykre😣. U nas temp byla tylko jeden wieczor, i potem juz nie wrocila....dzis wrocilismy do Polski.
    Duzo zdrowka zycze!
  • 14.08.17, 09:35
    Dzieki dziewczyny.teraz strsza z temperaturą.pewnie powtórka z rozrywki.nie ma co to są wakacje życia...
  • 14.08.17, 09:51
    O rany, ale pech😣. Takie uroki wyjazdow z dziecmi niestety...
  • 16.08.17, 02:36
    Uważaj tez na to kto płaci za lekarza i inne.
    Czy masz zabezpieczenie.
    Moj szef pojechał z dzieckiem lekko gorączkującemu nie zapowiadało sie az tak złe zwykle przeziębienie .No i szkoda było wakacji 14 dni wykupiony lot hotel.
    Pojechali po 3 dniach dziecko wyładowało w szpitalu antybiotyki sterydy , po 10 dnich powrot a okazuje sie ze rachunek za szpital trzeba zapłacić . Bo ubezpiecznie pokrywa tylko 1 dobę.
    Kupe kasy zapłacili dobrze ze on zawsze karetę kredytowa bierze pełna na zaś.
    Bo wypis i prosto na lotnisko.
    Ja wiem ze zdrowie jest ważniejsze niz pieniądze.
    Ale oni mieliby spore kłopoty gdyby nie to ze wziął ta karte i nic nie kupował.
    Bo szpital nie wypuściłby dziecka, spóźniony sie na lot i nowe bilety koszty ogromne.
    A był z dzieckiem w szpitalu i lekarz mógł mu wypisać ze dziecko chore i ubezpieczyciel zwróciłby koszty wakacji. A tak pojechali i spędzili caly urlop w szpitalu.
    Teraz wszystkim opowiada i przestrzega.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 16.08.17, 10:45
    Naszczeście w szpitalu nie leżeliśmy. Ale dzięki za przestrogę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.