Dodaj do ulubionych

sen nocny przedszkolaka

26.09.17, 21:10
Mam problem z kladzeniem spać. 3-latki. Od lutego do września tr.nie miała drzemek, chyba że w aucie, w czasie jazdy. W przedszkolu od początku zwyczaj drzemki poobiedniej bardzo jej podpasował i śpi ok.1,5h, przychodzą po nią przed 15.00 i już jest wtedy na chodzie. Wieczorem po 19.00 zaczyna wykazywać chęć do odpoczynku - mówi, że jest zmęczona, ale po akcji mycie, czytanie ksiażeczek (max 2) zasypia po godzinie przewalania się na łóżku. . Odnoszę wrażenie, że przegapiam jej "okienko snu" i tu jest problem, ale trudno bym od 18.30 zaczynała ją przygotowywać do spania - jakby tej drzemki 4h wcześniej nie bylo.. Mamy przedszkolaków drzemkujących - o której Wasze dzieci zasypiają? Jak odnaleźć "okienko snu"?smile

--
Drobnostka, Mama Natki i Ali
Edytor zaawansowany
  • 26.09.17, 21:45
    A o której wstaje rano? Zwykle dzieci śpią w tym wieku 10,5-11h w nocy czyli jak wstaje o 7 to 20 lub 20.30 bym kładła.
  • 26.09.17, 23:53
    Budzi sie k.6.00 rano, przewala się wtedy po nas .. Znaczy to że jednak po 19.00 powinna iść spać?

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 26.09.17, 22:01
    Mój sybek nie chodzi jeszcze dla przedszkola, ma 2,5 roku ale mam podobna sytuację. Jeśli nie ma drzemki to zasypia w 15 min, jeśli ma drzemke (prawie codziennie) to wieczorem zasypia godzinę, taka sytuacje mamy już od kilku miesięcy, próbowałam każdej pory i zawsze zasypianie trwa ok godziny, w końcu dałam sobie spokój. Kładę o 19 w tej chwili, zasypia ok 20 i przy takim układzie przesypia noce, kładzenie później kończyło się późniejszym zasypianiem i po jakimś czasie pobudkami nocnymi.
  • 27.09.17, 01:32
    U nas podobnie. 3,5 roku i jak jst drzemka to sen o 23. Normalnie kolo 20-21.
  • 27.09.17, 07:41
    Ze starszakiem było identycznie. Dzienne drzemki wypadły mu chyba ok. 1,5 roku i wieczorem zasypial od razu ok. 19-19.30. W przedszkolu zasypial i miałam cyrki do 22 i usypianie godzinami.
    Ja akurat kladlam go mniej wiecej o zwyklej porze, trudno najwyżej spędzał czas z książeczkami w łóżku. Po paru tygodniach nieco się sytuacja poprawiła. W 2 semestrze juz mojego syna nie kladli (bo i tak juz nie zasypiał) tylko prowadzili do starszaków (starsza grupa miała tylko odpoczynek, spały nieliczne dzieci) i sytuacja ze snem się unormowała.
  • 27.09.17, 08:54
    U nas też od 1,5 roku drzemka = problemy z zasypianiem. Nie kładę go o zwykłej porze bo roznosi łóżko i pokój przez parę godzin i tylko wszyscy mamy wkurzenie wink Na szczęście w przedszkolu nie zasypia, choć WSZYSCY mnie zapewniali, że przedszkole jest tak intensywne, że każde dziecko śpi. Ale leży godzinę w łóżku ze swoimi maskotkami. Nie chcą go zmieszać wtedy ze starszakami, bo one "pracują" bez maluchów wtedy...
  • 27.09.17, 12:35
    No właśnie u nas te nocki też są kiepskie, budzi się 2-3 razy i skoro świt ciągnie na śniadanko, bo ona "głodna jest"... Co wieczór usiłuję położyć ją spać zanim wykaże oznaki zmęczenia, ale jak dotąd się to nie udało - starsza siostra odczuwa wtedy przypływ inspiracji w temacie "w co się z Alką bawić"i zanim zdążę jej to wyperswadować to Alicja już mówi, że chce iść spać, a później 1,5 h zasypia ..

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 27.09.17, 07:41
    U mojego syna jakakolwiek drzemka oznacza pójście spać o 21:30.
  • 27.09.17, 08:53
    Mysle, ze sama sobie odpowiedzialas smile Dziecko dlugo nie mialo drzemki, wiec widocznie jej organizm juz sie przestawil i nie potrzebuje tyle snu... skoro spi w dzien, to nie jest spiaca wieczorem i nic z tym nie zrobisz. Nalegalabym na rezygnacje z drzemki, bo lepszy jest nieprzerwany sen nocny.
  • 27.09.17, 12:43
    Tylko jak ją odwieść od drzemki jak mnie w przedszkolu nie ma?? A ona czasem jako jedno z pierwszych dzieci zasypia! Co więcej, w weekendy w domu nie ma żadnej drzemki, a zasypianie wygląda bardzo podobnie jak w dni powszednie.. Myślę, że jej te drzemki przedszkolne są po prostu potrzebne, w domu się tak dużo nie dzieje i nie tworzymy atmosfery do snu poobiedniego stąd, nawet gdy proponuję, że może się na chwilkę położyć ona nie chce i już.. Myślałam jeszcze by poprosić w przedszkolu o skracanie jej tej drzemki do godziny czasu, co sądzicie o tym? Może pomóc?

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 27.09.17, 12:57
    Moje dziecko przestalo (samo z siebie) spac po pierwszych urodzinach i niektore panie mialy pomysly, zeby go jednak klasc spac, ale zaprotestowalam. Po prostu zakazalam kladzenia na drzemke, bo juz wtedy (jesli im sie udalo) nie spal potem do polnocy, a rano byl nieprzytomny. W koncu to rodzic decyduje, a jesli dziecko ma ewidentny problem z wieczornym zasypianiem, to cos trzeba zmienic. Ew. niech skracaja drzemke faktycznie.
  • 27.09.17, 13:47
    No niestety rodzic nie decyduje, rodzic co najwyżej może sobie poszukac takiego przedszkola w którym jego zdanie będzie miało znaczenie albo odbierać dziecko przed drzemka.
  • 27.09.17, 14:23
    U nas też rodzic nic nie decyduje... Z drugiej strony, mojego synka mogą sobie kłaść, on i tak nie zaśnie. Za to myślę, że skoro się nie skarży ten cichy czas też mu jakoś pomaga, jednak to 16.30 bez przerwy z innymi dziećmi i całą tą stymulacją to długo.
  • 27.09.17, 16:19
    Dla mnie decyzyjnosc rodzica to kluczowe kryterium poszukiwania placowki - nie jedyne, ale b.wazne. Ale ja mialam wybor, nie twierdze, ze u kazdego jest tak samo.
  • 29.09.17, 17:14
    Wybór to piékna rzecz 😁
  • 27.09.17, 15:34
    Mysle ze mozesz ja po prostu klasc w domu spac troche pozniej.
  • 05.10.17, 14:24
    U nas bardzo podobnie, ale nie jestem pewna czy to wina drzemki czy wrażeń z przedszkola... 2 lata10m, wstaje o 7, przedszkole o 8, do domu o 13, 13.30-15.00 drzemka ( budzę go, bo jak nie to by spał i do 16) i pózniej jęki od 19 ze spac nie chce i zasypia w końcu ok 20.00-20.30
  • 09.10.17, 13:43
    u mojej małej fakt takich samych problemów w weekendy jak i w dni powszednie wyklucza opcję wrazeń z przedszkola jako problem ze spaniem. Do tego od jakiegoś czasu budzi się 2-3 razy w nocy i mnie woła. choć śpię metr od niej, na osobnym łóżku. Często też budzę się rano wpleciona w jej małe rączki.. Jak nie uutnę sobie drzemki w dzień to chodzę jak zombie.. Cała moja nadzieja w tym, że to taki okres w życiu trzylatków i niedługo minie. Słowo daję! pierwszą przespaną noc uczczę , będą fajerwerki ! smile

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 09.10.17, 14:57
    Pokombinuj z porą kładzenia, u nas to robi kolosalną różnicę, 15 min różnicy potrafi sprawić, że mamy pobudki w nocy. W tej chwili mamy taki plan dnia:
    6.30 budzę (jak nie obudzę to nie mamy drzemki).
    14.00 drzemka, max 1h 15 min, potem budzę.
    19.15 kładę spać, synek zasypia ok 20.15.
    Jeśli nie mamy drzemki to kładę synka o 18.30 spać i do 19 śpi. W takim układzie przesypia noce i rano budzę. Jeśli położę o 19 (czyli 15 min wcześniej) to na pewno obudzi się sam ok 5.30. Jeśli położę trochę później, to kilka nocy jeszcze ok, a potem zaczynają się pobudki z płaczem w nocy. Uwiera mnie to ciągłe budzenie synka, ale tylko przy takim układzie przesypia noce, a to jest dla mnie ważne.

  • 10.10.17, 13:40
    Od tygodnia usiłuję ją kłaść wcześniej spać, choćby o 20.00 już spała ale ni hu hu nie chce współpracować. Też mi się wydaje, że te pobudki nocne to z przemęczenia.. Dziś przed 4.00 była 3 pobudka i już sama przed 7.00 się nie obudziła, musiałam jej pomóc. Dzięki za wpisy, wciąż będę próbować naprostować to spanie..
    W przedszkolu powiedzieli, że Alka dłuzej niż 1h nie śpi, ostatnio nawet sama się wybudza z drzemki.

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 10.10.17, 15:13
    To może być taki etap. Mój syn rok ponad rok przesypiał noce, a w pewnym momencie budzil się jak niemowlę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.