Dodaj do ulubionych

Fluoryzacja u dwulatka

10.10.17, 13:24
Czy jest bezpieczna/ konieczna/ potrzebna waszym zdaniem?

Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 10.10.17, 15:11
    A czy przypadkiem nie fluoryzuje się zębów stałych ? U nas w przedszkolu taki warunkiem zgłoszenia dziecka do fluoryzacji jest choć jeden ząb stały.
  • indjanek 10.10.17, 21:52
    Pani w przychodni mnie zaskoczyła po prostu dziś. Chciałam się zapisać na przegląd - termin na grudzień. Ale mają dofinansowanie z miasta na fluoryzację z przeglądem i na to termin byłby szybszy.

    Tylko czytałam opinie że fluor w nadmiarze jest szkodliwy i takie tam. Nie wiem jaki zabieg oni robią, raczej nie taki jak ja miałam w szkole że trzeba było myć zęby jakimś preparatem, tylko chyba lakierowanie.
    No ale młody może coś połknąć. Podobno fluor szkodzi na tarczycę, w nadmiarze, ponoć ten z pożywienia wystarcza.
  • camel_3d 10.10.17, 22:17
    raczej nie jest potrzebna. Potrzebne jest dbanie o higiene jamy ustnej.
  • rulsanka 10.10.17, 22:22
    U dwulatka raczej szkodliwa. Przegląd w większości prywatnych gabinetów robią za darmo.
  • jemanja 11.10.17, 22:08
    Chodzimy na przegląd co pół roku odkąd mały skończył rok i nikt nie doradzał fluoryzacji. Ja bym poczekała na przegląd albo poszukała prywatnego gabinetu z bliższym terminem.
  • unaluna 12.10.17, 22:55
    Regularnie fluoryzujemy ząbki od kiedy córka skończyła 1,5 roku. Dwa razy w roku, lakierujemy. Fluor wzmacnia zęby. Trudno o nadmiar. Fluor występuje w istotnej ilości w wodzie tylko w kilku regionach Polski. Obecnie stosowane preparaty do fluoryzacji w postaci lakieru trwale wiążą się za szkliwem i uwalniają fluorki powoli w bardzo małych ilościach.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • rulsanka 12.10.17, 23:25
    Cały ten lakier tworzy na zębach taką skórkę, część wchodzi oczywiście do szkliwa, ale reszta zostaje połknięta.
  • unaluna 14.10.17, 23:10
    Te preparaty bardzo szybko się wiążą ze szkliwem, przy zachowaniu niezbędnych procedur w gabinecie stomatologicznym jest to zabieg całkowicie bezpieczny. Stąd też zalecenie, żeby bezpośrednio po lakierowaniu nie jeść, nie pić i nie myć zębów, dla większego bezpieczeństwa. Fluor uwalnia się bardzo wolno z lakierowanych zębów po zabiegu, a przy zachowaniu odpowiednich procedur nie ma ryzyka połknięcia preparatu.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • rulsanka 15.10.17, 10:16
    Po pierwsze dentyści, z którymi miałam styczność, wcale nie uznają tego poglądu, że lakierowanie fluorem jest bezpieczne dla małych dzieci. Twierdzili, że jest to jednorazowo duża dawka trucizny i lakierowaliśmy preparatami wapniowymi. Po drugie, zapewnienie bezpieczeństwa w przypadku malucha jest bardzo trudne, a wręcz niemożliwe. Np. zęby powinny być porządnie wysuszone po nałożeniu aparatu, tak żeby ślina nie zmyła lakieru.
  • valla-maldoran 17.10.17, 09:19
    unaluna napisała:

    > Regularnie fluoryzujemy ząbki od kiedy córka skończyła 1,5 roku. Dwa razy w rok
    > u, lakierujemy. Fluor wzmacnia zęby. Trudno o nadmiar.

    O matko, przerażające.
    Fluor jest trucizną w każdych ilościach.
    Fluor nie wzmacnia zębów, tylko ewentualnie szkliwo. Zęby natomiast robią się bardziej kruche. Zanim zacznie się robić krzywdę sobie, czy dziecku, warto trochę poczytać, a nie słuchać tylko tych, którzy są zainteresowani wciskaniem ludziom kitu.
  • unaluna 19.10.17, 21:33
    Rozumiem, że nie jesz i nie używasz wody (w wodzie i różnego typu produktach spożywczych jest fluor), bo jest w nich trucizna. Gdyby tak było to wszyscy mielibyśmy problemy z inteligencją, bo tu też nadmiar fluoru się uwidacznia. Kluczowa jest zawartość fluoru w wodzie pitnej na obszarze zamieszkania (są obszary gdzie jest wysoka, wtedy trzeba się wstrzymać z lakierowaniem i są obszary, gdzie zawartość nie jest duża, wtedy nie ma przeciwskazań do lakierowania). Wszyscy dentyści, z którymi miałam styczność mówili ,że fluoryzacja tak, ale raz na pół roku. Wiadomości weryfikuję, bo mam taka możliwość. Proponuję poczytać publikacje naukowe (a nie strony typu stop fluoryzacji) na ten temat (tak, tak wiem...sponsorowane, tak samo jak te dotyczące szczepionek wink). Można zacząć od "A systematic review and meta-analysis of the effects of fluoride toothpastes on the prevention of dental caries in the primary dentition of preschool children.". Tu jest cały zbór różnych: www.aapd.org/media/policies_guidelines/g_fluoridetherapy.pdf. Wszystko w rozsądnych granicach, fluor też. Fluor jest konieczny do mineralizacji kości, bo gdy go brakuje w organizmie też nie jest dobrze. Fluoroza jest bardzo rzadką chorobą, której objawy szybko są widoczne.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • tynisa 22.10.17, 00:03
    W życiu nie slyszalam wiekszego debilizmu. Ile ci zaplacili za ten komentarz? Ludzie fluor niszczy nie tylko zeby ale przedewszystkim uszkadza układ nerwowy. Jak ktoś ma watpliwosci to prosze w Holandii zapytac dentyste albo innym kraju mniej zacofanym niż nasz lub poszukajcie biologicznego dentysty bo tylko krzywde dziecku zrobicie. Jak myslicie czemu szpitale onkologiczne rosna jak grzyby po deszczu?
  • unaluna 23.12.17, 23:18
    Ale poza inwektywami to jakieś jeszcze argumenty masz? Ja w poprzednim wpisie podałam ich trochę., Oczywiście mijasz się z prawdą. W Niemczech woda jest sztucznie fluorowana, w Szwecji, Irlandii też, również w Stanach Zjednoczonych...rozumiem, że nie są to kraje cywilizowane.
    Nie czytam stron pt. "fluor stop!", bo nie są to strony, które podają rzetelne (oparte na publikacjach naukowych w renomowanych czasopismach) i AKTUALNE informacje (a nie takie bazujące na literaturze 20 lat wstecz). Szczęśliwie jestem chemikiem i potrafię zweryfikować informacje dotyczące potencjalnej toksyczności pierwiastków czy związków, jeśli mam wątpliwości zaglądam do literatury naukowej. Owszem, Niemcy i Rosjanie dodawali fluor do wody w OGROMNYCH ilościach, żeby wywołać efekty neurologiczne u więźniów. Kluczowym słowem jest "OGROMNYCH". Jest poziom fluoru, który jest niezbędny organizmowi (ściśle określają go limity zawarte w stosowanych rozporządzeniach), ale żeby to zauważyć trzeba umieć czytać ze zrozumieniem...BTW ze względu na znikomą zawartość jodu w pożywieniu dodaje się od wielu lat w Polce jod do soli...ale z jodem problem jest taki sam jak z fluorem. Niezbędny jest dla organizmu w małych, ściśle określonych dawkach (więc wcale też to nie jest pierwiastek życia), po przekroczeniu tej dawki zaczyna mieć toksyczny wpływ na organizm.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • bulwindrynek 20.12.17, 17:23
    Fluor zabija wolną wolę. Niemcy fluorowali wodę w obozach koncentracyjnych, żeby więźniowie nie myśleli o ucieczce. To samo robili ruscy w gułagach. Człowiek z mózgiem zatrutym fluorem jest niezwykle podatny na rozkazy, a zwłaszcza rozkazy tzw autorytetów (policja, kościół…)
    Wszystkie związki fluoru są trucizną. Związki te sa odpadem przy produkcji np. aluminium. Zamiast składować je w jakiś silosach wmówiono ludziom, że jest “dobra” i ludzie te przemysłowe odpadki przepuszczają przez swoje zęby. Leci to wszystko do mórz i oceanów gdzie się kumuluje w rybach i innych żyjkach. I wraca do człowieka jako pokarm…
  • mama_mil 16.10.17, 10:05
    Czy nikt tutaj nie słyszał o szkodliwości fluoru dla zdrowia człowieka? Ja sama przestałam używać pasty do zębów z fluorem a tym bardziej nie będę fluoryzowala zębów dzieciom... Poczytajcie tutaj więcej etermed.pl/fluor-oglupia-i-zabija-ale-zgodnie-z-przepisami/
  • bijout 18.10.17, 15:43
    My tez używamy pasty bez fluoru aczkolwiek nie wiem czy zwróciłaś uwagę na to ze większość takich past ma niestety sls. Tez bardzo szkodliwy dla zdrowia.
  • mama_mil 18.10.17, 17:56
    Wiesz co zdziwiłaś mnie teraz. Oczywiście unikam SLS ale sądziłam, że dodają je raczej do mydeł, szamponów itp. W moich pastach do zębów w sumie nie ma, używałam już różnych np. Lavery, teraz mam Neobio.
  • bijout 22.10.17, 13:47
    A gdzie je kupujesz? Stacjonarnie gdzieś sa dostępne? Dla mnie wlasnie mega rozczarowanie to ziajki dla maluchów. Jest w nich sls.
  • mama_mil 22.10.17, 17:19
    Czasem stacjonarnie w sklepie z żywnością eko w Krakowie jest mnóstwo, czasem przez internet w Ekologicznej Drogerii...
  • juliagulcz-pisarka 18.10.17, 20:50
    Zdecydowanie NIE! W wielu krajach odchodzi się od używania związków fluoru - ubocznego produktu przetwarzania ropy naftowej - jako związku uszkadzającego na stałe system nerwowy i nie tylko. W niektórych stosowanie jest zabronione przez prawo. Testowany w Związku Radzieckim i hitlerowskich Niemczech jako środek silnie osłabiający wolę i pomagający utrzymywać społeczności w ryzach. Bardziej dosłowni po prostu mówią - zabija wolną wolę i odczłowiecza. Jest przyczyną niedorozwojów umysłowych i fizycznych, zaburza prawidłowy rozwój psychiczny, odpowiedzialny za eskalację chorób psychicznych.
  • mtree 19.10.17, 18:15
    ja mieszkam w STanach I moj dentysta informuje mnie ze fluoryzacja owszem ale nie za czesto . Popiera bardziej polityke past bez fluoru . Sama czyszcze bez fluoru I nowych ubytkow nie mam.
  • japoneczka01 20.10.17, 08:01
    Zdecydowanie NIE. FLUOR to ANTAGONISTA JODU pierwiastka życia. Jodu jest bardzo mało w produktach spożywczych, a już na pewno nie ma go w tak reklamowanej białej (produkt dla przemysłu technicznego) soli, gdyż szybko ulatnia się przy podgrzewaniu.
    Natomiast fluor dokładany jest prawie do wszystkich produktów spożywczych, w których najmniej się można go spodziewać, np. do wód mineralnych. Czytajcie składy wszystkiego co wkładacie do ust, a przekonacie się jak szkodliwa jest działalność przemysłowców. To zmowa ogólna, aby ludzie chorowali i sięgali po leki. Ogromnym błędem jest w niektórych województwach dodawanie fluoru do wody w kranach. Fluor niestety jest odporny na temperaturę i trudno się go pozbyć, bo zdecydowanie jest go za dużo w produktach spożywczych, a przecież to jest pierwiastek śladowy i powinien być w ilościach śladowych, bo w przeciwnym razie jest szkodliwy dla zdrowia. Swoim dzieciom nie pozwoliłam nigdy na fluoryzację i nigdy nie było problemów z ich zębami. Czyszczenie wyłącznie PASTĄ EKOLOGICZNĄ BEZ FLUORU i kontrole u dentysty jest wystarczające. A jak ktoś w genach ma zakodowane psucie się zębów to będą się psuły i trzeba naprawiać.
  • bulwindrynek 21.10.17, 08:57
    Fluor zabija wolną wolę. Niemcy fluorowali wodę w obozach koncentracyjnych, żeby więźniowie nie myśleli o ucieczce. To samo robili ruscy w gułagach. Człowiek z mózgiem zatrutym fluorem jest niezwykle podatny na rozkazy, a zwłaszcza rozkazy tzw autorytetów (policja, kościół…)
    Wszystkie związki fluoru są trucizną. Związki te sa odpadem przy produkcji np. aluminium. Zamiast składować je w jakiś silosach wmówiono ludziom, że jest “dobra” i ludzie te przemysłowe odpadki przepuszczają przez swoje zęby. Leci to wszystko do mórz i oceanów gdzie się kumuluje w rybach i innych żyjkach. I wraca do człowieka jako pokarm…

    Czemu więc Fluor wciąż znajduje się w wodzie z kranu? Poniżej kilka faktów dotyczących substancji fluoryzujących:

    - używano ich kiedyś jako pestycydów,

    - są zarejestrowane jako „trujące” w ustawie z 1972 r. (ustawa Poisons Act, poison – zang. trucizna) Fluor jest sklasyfikowany przez naukowców jako bardziej toksyczny niż ołów, a mimo to w wodzie z kranu jest 20 razy więcej fluoru niż ołowiu.

    Przeprowadzono wiele badań w zakresie wpływu fluoru na organizm ludzki i ustalono, że działa na niego w sposób szkodliwy: zmienia strukturę kości, uszkadza system odpornościowy i może powodować niektóre odmiany raka. Kolejnym niepokojącym skutkiem fluoryzacji jest jej wpływ na funkcjonowanie mózgu:

    „W 1995 r. neurotoksykolog i były dyrektor toksykologii w Centrum Dentystycznym Forsyth w Bostonie, dr Phyllis Mullenix, opublikował wyniki swoich badań, które wykazały, że fluor gromadzi się w mózgu zwierząt wystawionych na jego działanie w umiarkowanych dawkach. Wystąpiły uszkodzenia mózgu, a wzorce zachowań tych zwierząt zmieniły się na niekorzyść. U potomstwa zwierząt, które podczas ciąży otrzymywały relatywnie niskie dawki fluoru, wystąpiły trwałe zmiany w mózgu, dające symptomy podobne jak w przypadku zespołu deficytu uwagi (nadpobudliwość). Młode i dojrzałe osobniki, którym podawano fluor, doświadczały dwóch skrajnych stanów – były albo nadpobudliwe, albo ospałe. Toksyczne działanie fluoru na centralny układ nerwowy zostało następnie potwierdzone przez do tej pory utajnione badania rządowe. Dwa nowe projekty badawcze, które w większości potwierdzają neurotoksyczny wpływ fluoru na mózg, ujawniły, że dzieci wystawione na działanie większych dawek fluoru mają niższe IQ”. [2]

    Mniej znanym, ale bardzo istotnym skutkiem ubocznym przyjmowania fluoru jest zwapnienie szyszynki.

    „Aż do lat 90-tych nie przeprowadzono żadnych badań dotyczących wpływu fluoru na szyszynkę – mały gruczoł znajdujący się między dwoma półkulami mózgu, który reguluje produkcję melatoniny. Melatonina to hormon, który pomaga regulować okres rozpoczęcia pokwitania oraz chronić komórki przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Dziś wiadomo już – dzięki skrupulatnym badaniom dr Jennifer Luke z Uniwersytetu w Surrey (Anglia) – że szyszynka jest miejscem, gdzie akumuluje się najwięcej fluoru. Tkanka miękka szyszynki u dorosłego człowieka zawiera więcej fluoru niż jakakolwiek inna tkanka miękka w ciele – jest to poziom fluoru (ok. 300 ppm), który może powodować inhibicję enzymów. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (apatyt hydroksylowy), w której zbiera się więcej fluoru (nawet 21 000 ppm) niż w jakiejkolwiek innej tkance twardej w ludzkim ciele (np. kościach czy zębach).” [3]

    Oprócz regulowania produkcji ważnych hormonów szyszynka pełni jeszcze inną, ezoteryczną funkcję. Grupom mistyków znana jest jako „trzecie oko”. W wielu kulturach uważa się, że jest to część mózgu odpowiedzialna za oświecenie duchowe i „połączenie z absolutem”. Czy oświecenie znalazło się poza zasięgiem współczesnego człowieka?

    „W ludzkim mózgu znajduje się mały gruczoł zwany szyszynką – święte oko starożytnych, podobne do trzeciego oka cyklopów. Niewiele wiadomo o funkcjach szyszynki. Kartezjusz sugerował (nie będąc świadomym mądrości tych przypuszczeń), że może w niej zamieszkiwać dusza ludzka”. (Manly P. Hall, „Sekretne nauki wieków”)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.