Dodaj do ulubionych

salmonella

11.10.17, 14:13
Pomocy!!! Córka ma 14 miesięcy, pod koniec sierpnia miała wymioty, zero biegunki, ale była niewielka gorączka, apatia itp. Zostawili nas w szpitalu, gdzie okazało się, że ma salmonellę, choć wszyscy się dziwili, że nie sra bokami, jak to przy salmonelli bywa. Wezwano mnie do sanepidu, przesłuchano etc. i co dla mnie najgorsze, zakazali posłania dziecka do żłobka, dopóki wyniki nie będą ok. Przed chwilą dowiedziałam się, że córka ma dalej salmonellę - to już 3 pozytywne badanie było. Czy któraś z was była w podobnej sytuacji? Czy naprawdę nie ma żadnego leku, zioła, czegokolwiek na to ścierwo? Szlag mnie trafia, pomysły na nianie mi się kończą etc. Dodam tylko, że żadnych objawów nie ma, dziecko tryska energią. Antybiotyku żadnego nie dostała, kazali tylko leczyć probiotykiem.
Edytor zaawansowany
  • 11.10.17, 20:10
    W sieci pisza, ze czasem do 3-4 tygodni trwa leczenie..


    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • 11.10.17, 21:13
    Nosicielstwo niestety znacznie dłużej. O ile dobrze pamiętam, wychodziły pozytywne testy jeszcze przez kilka miesięcy. Niestety, nie doradzę, co z tym zrobić - ja wówczas miałam nianię i żłobka nie planowałam, więc nie szukałam informacji.
  • 11.10.17, 23:43
    Antybiotyku nie daje się o ile nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia. Podanie antybiotyku może spowodować, że nosicielstwo stanie się przewlekłe. Po prostu musicie czekać i brać probiotyki.
  • 12.10.17, 08:17
    Właśnie u nas był antybiotyk (podany ze względu na zły stan "na ślepo", zanim potwierdzono salmonellozę) i efekt jak wyżej - porządnych kilka miesięcy nosicielstwa (z pół roku chyba?). Probiotyki rzeczywiście dawaliśmy, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.
  • 24.10.17, 09:30
    Moja młoda miała salmonellę, zaraziła się gdy miała 3 miesiące, udało nam się w końcu tego pozbyć gdy miała prawie rok. U was będzie łatwiej bo dziecko jest starsze. Zacznij podawać jej kiszonki ( kiszony ogórek, kapusta, buraczki) to jedyne lekarstwo na to g-wno, poleciła nam to lekarka .
  • 24.10.17, 10:45
    "Zacznij podawać jej kiszonki ( kiszony ogórek, kapusta, buraczki) to jedyne lekarstwo na to g-wno, poleciła nam to lekarka ."
    Jest jeszcze jedno lekarstwo - pieprzówka
  • 24.10.17, 14:23
    Pieprzowka? Nie mow ze to jakas nalewka na spirytusie z pieprzem i podalabys to dziecku?
  • 24.10.17, 15:48
    Podaliśmy co prawda nie roczniakowi, a trzy czy czterolatkowi i pomogło, zaznaczę że mówimy o łyżeczce pieprzówki. W przypadku salmonelli gdzie nosicielem można być kilka miesięcy ale też i kilka lat rozważałabym ten krok.
  • 24.10.17, 18:36
    Cos sie Twoja historia kupy nie trzyma-ponizej napisalas, ze roczniaka leczylas na salmonelle. A teraz 3 czy 4 latka?
  • 24.10.17, 23:04
    Wydaje mi się, że napisałam jasno. Córka miała salmonellę gdy miała trzy miesiące, przez ponad dziewięć miesięcy była nosicielem.
    Pieprzówkę zastosowaliśmy gdy młoda mając trzy czy cztery lata złapała jelitówkę. Zarówno salmonella jak jelitówka dotyczy ataku bakterii ( salmonella) lub wirusu ( jelitówka) na układ pokarmowy, zarówno bakterie jak i wirusy zbudowane są z białka , a alkohol ścina białko czyli jednym słowem niszczy bakterie i wirusy.
    Nie ma lekarstwa na salmonellę, organizm sam musi się z niej oczyścić ale czasami nie może się jej pozbyć

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.