Dodaj do ulubionych

7,5kg u 11 msc dziewczynki. Pomóżcie

25.11.17, 23:04
Witam.
Córeczka jest bardzo drobna, urodzila sie w 37tyg z waga 2750kg 50cm. Ze szpitala wyszlysmy z waga 2620. Kilka dni temu byłyśmy po raz kolejny u pediatry, bo zauważylam, ze od dwoch miesiecy waga córci praktycznie stanela. Aktualnie ma 7,5kg i 11miesiecy, obwod glowki 42,5 obwód klatki piersiowej również 42,5 wzrost 68cm. Jest bardzo ruchliwa, raczkuje, sama chodzi. Nie usiedzi w miejscu ani minuty. Jest pogodna, wesoła i wszystkim bardzo zainteresowana.
Badania krwi wychodzą dobrze (w tym tsh) a takze mocz i posiew kału, robilam rowniez usg brzuszka - rowniez prawidlowo. Neurologicznie bez zastrzezen. Badania krwi miala robione juz chyba 5 razy i za kazdym razem z tego samego powodu - za wolny przyrost masy ciala.
Martwie się, bo od kiedy skonczyła 3 miesiące słyszę od lekarzy, że mało przybiera.(do trzeciego miesiaca przybierala pieknie)
Nie chce pić mleczka (ok 400ml przez cały dzien) i nie lubi kaszek mlecznych, jogurtów i nabiału.
Lekarka stwierdziła, ze nie ma uczulenia na laktoze. Czeka nas jeszcze gastrolog.
Tak wygląda menu mojej córeczki
Rano ok.8:00 100-120ml mm,
9:30-10 sniadanie: wędlina, ser żółty,pomidor(2plasterki), bułeczka maślana a co drugi dzień pół żółtka, bo wiecej nie chce i pluje (czasami zje wszystko a bywa, że zje połowę) i jeszcze kaszka sinlac z polecenia pediatry (ale nie zawsze ma ochotę)
12:00 obiadek: cala zawartosc sloiczka (190)
14:00 zupa lub 2 danie, w zaleznosci co było ze słoiczka
16:00 mleczko ok 100-150ml
18:00-19:00 kolacja: kaszka sinlac ok 130ml (jak ma apetyt to zjada jeszcze parówkę -sokoliki- lub bułeczkę maslana z serem żółtym lub pomidorem
21:00 do zasypiania 100-150ml mm
Dodam, że przetestowalam wszystkie kaszki i niestety pluje (łącznie z kaszkami ze słoiczkow i robionych na jej mleczku) jedynie sinlac jej podpasowała. Jogurty i serki tez probuje jej dawac, ale zje 1-2 łyzeczki i pluje.
Zwykłe pieczywo też już się znudziło i poki co lubi mleczne (kupuję takie gdzie jest 20%mleka)
Jeszcze daję owoc po obiedzie, ale jest bardziej na smak, bo nie jest w stanie zjesc calego.
Co mam zrobić żeby córcia lepiej przybierała??
Pory posiłków corcia sama ustalila wołając mniam mniam smile
Wiec tak się dopasowalismy wink
A może ona po prostu bedzie taka drobna.
Wszędzie słyszę, że to waga i wzrost półrocznego dziecka a nie prawie rocznego.
Dodam, ze syn w wieku 5 miesiecy tyle wazyl. Aktualnie ma 7 lat i 21kg, ja mam 158cm i 50kg.
Może jest mama, która również borykała się z problemem przyrostu wagi i wzrostu córeczki?? Lub jest ktoś kto może coś zaproponować?? Pomóc?



Edytor zaawansowany
  • 25.11.17, 23:29
    Cóż, ja się borykam z problemem przyrostu wagi syna. Z tą różnicą, że ma już 2 lata i jest karmiony piersią. Na roczek ważył pewnie ok 8kg. Teraz 10.3.

    Z tego co czytam, Twoja córka ma niezły apetyt. Mój nawet teraz tyle nie zje, wygląda jakby żył głównie mlekiem.

    Jeżeli badania ok, dziecko zadowolone to nie masz powodu do zmartwień. Z tego co piszesz sama też nie należysz do wysokich i otyłych. Takie geny widocznie. Syn może większy po tacie?

    Co do diety - możesz starać się wzbogacać posiłki o zdrowe tłuszcze - łyżeczka masła czy oleju kokosowego nierafinowanego do kaszy, oliwa z oliwek czy olej lniany do zupki itp (dodawaj na końcu gotowania, nie do goracych dań) żeby nie zabić wartości.
    Kaszki nie są niezbędne do życia, podobnie mleko. Spróbój czasem podać owsiankę, jaglankę itd zamiast bułeczki wink
  • 25.11.17, 23:37
    Bardzo dziękuję za odpowiedź, ulżyło mi troszkę smile
    Jutro zamienimy bułeczkę na owsiankę i zobaczymy czy smakuje.
  • 26.11.17, 01:28
    Moja też drobna, ale mimo to dobrze wypada w siatkach. Urodziła się poza skalą, bo 1500 gr i 47 cm(34/35 TC).

    W grudniu skończy 3 lata, waga ok. 12 kg i 94 cm wzrostu. W ostatnich miesiącach zaliczyliśmy kilka poważnych infekcji i widać spadek masy.

    U nas jeszcze dochodzą alergiw, więc dietę mamy ograniczoną, ale póki twoje je, wyniki ma dobre, to bym się nie martwiła.
  • 26.11.17, 01:33
    Jeszcze jedno - odstawikabym słoiczki, dawała normalne jedzenie. Na słoiczkach ci nie urośnie.
    Dużo warzyw, codzienna porcja owoców, mięso i zawsze dobry tłuszcz. Pamiętaj, że witaminy i minerały z warzyw są lepiej przyswajane właśnie z tłuszczem, tj. oliwa, olej kokosowy nierafinowany, olej rzepakowy, do mięs smalec etc.

    I nie zniechxej się małymi ilościami, dziecko nie jest jak odkurzacz, na razie na prawo kosztować i co najważniejsze - nie wszystko lubić.
  • 08.12.17, 10:17
    7lat i 21 kg to dużo? Raczej mało. Tyle prawie ma mój 5.5 roczny syn. I też mówimy że jest strasznie chudy. 10 kg przeszedł w wieku 2 lat ale nikt specjalnej diety mu nie wymyślał , jadł to co normalne dzieci w jego wieku.
  • 26.11.17, 08:22
    Ta dieta jest bardzo uboga. Dajesz dziecku Sinlac (tak ja wiem, że z polecenia lekarza, ale pediatra to nie dietetyk i zazwyczaj niestety o żywieniu niewiele wie), który ma w składzie sacharozę i syrop glukozowy, czyli dwa rodzaje rafinowanego cukru. A do tego maltodekstrynę, która też jest zapychaczem - nic dziwnego, że po dwóch porcjach czegoś takiego dziecko niewiele chce jeść. Nie wspomnę o oleju palmowym i innych olejach - to kaszka w proszku, więc tłuszcze są z pewnością utwardzane, a to jedna z najbardziej niezdrowych rzeczy.

    Jaki jest skład bułeczek mlecznych? Zazwyczaj takie produkty też zawierają cukier, sól, czyli coś, czego małe dziecko w ogóle nie powinno dostawać. Zobacz, że córka zapycha się bułką i kaszką, przyzwyczaja do słodkiego i nie chce jeść zbyt wiele więcej. Do tego masło, czyli nasycony tłuszcz (nawiasem mówiąc olej kokosowy to też tłuszcz nasycony i wcale nie jest takie zdrowe jak uważano jeszcze do niedawna, polecam o tym poczytać), parówki, które nawet jak mają napisane nie wiadomo ile procent mięsa to nigdy nie wiesz, jakie to jest mięso. I też na pewno mają sól.

    Z tego, co piszesz, dziecko jest zdrowe, wesołe, ma dobre wyniki, nie ma alergii (ciekawe czemu pediatra zaleciła sinlac, to w końcu produkt dla alergików). Po prostu jest drobna, zresztą piszesz, że sama taka jesteś, więc nic dziwnego smile Twoim zadaniem nie jest tuczyć dziecko, tylko wyrobić w nim zdrowe nawyki żywieniowe - dać posmakować jak najwięcej warzyw i owoców, nauczyć jeść bez cukru. Wyrzuciłabym kaszki i słoiczki, postawiła na zdrowe tłuszcze roślinne, warzywa, owsianki z owocami (po roku możesz spokojnie dodać zmielone pestki dyni albo zmielone orzechy), jaglanki. Na obiad najlepiej to, co reszta rodziny, tylko bez soli, może być mniej przyprawione jeśli lubicie na ostro. Normalne zupy, mogą być kremy ale przecież nie muszą. I wszystko jak najbardziej zróżnicowane, nie to samo na śniadanie i kolację. Podawaj, daj spróbować, nie zrażaj się, jak nie zechce, może się przekona za jakiś czas smile Zdrowe dziecko się nie zagłodzi, a jak już teraz ma dość ubogą dietę, to co będzie w wieku 1,5-2 lata, kiedy dużo dzieci dostaje tzw neofobii i w ogóle nie chce próbować nowości? Same parówki i bułka z masłem?

    I polecam książkę "Moje dziecko nie chce jeść". To dobra lektura jak się człowiek zaczyna martwić, czy dziecię zjada wystarczająco dużo. Bardzo odstresowuje smile
  • 26.11.17, 09:28
    Dziękuję za cenne wskazówki.
    Pozdrawiam
  • 26.11.17, 19:48
    W tym wieku warto całkowicie zrezygnować ze słoiczków na rzecz normalnego jedzenia. Słoik to produkt wysoko przetworzony, w przypadku niemowlęcia ma swoje zalety, bo wygoda. Ale domowe zdrowsze i smaczniejsze. W wieku roku dziecko powinno jeść mniej więcej to, co dorosły, tylko z mniejszą ilością soli.
    Co do wagi, to mój młodszy syn ważył w tym wieku 8 kg, więc niewielka różnica. Obecnie, mając 5 lat waży 17. Starszak jako roczniak ważył 9, ale za to w wieku 5 lat ważył 15. Genów nie przeskoczysz. Ważne, żeby dawać zdrowe jedzenie.
  • 26.11.17, 20:01
    A te wyniki z krwi nie wykazaly nic niepokojacego? Moja młodsza corka za miesiac i 4 dni skonczy 3 lata, ma 93 cm wzrostu i wazy 10,6 kg...

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • 26.11.17, 21:20
    Jeśli wszystkie wyniki badań są w normie, to wyluzuj i zaakceptuj fakt, że masz drobnicę. A jakie badania robiłaś ? Ja robiłam morfologię, poziom żelaza, ferrytynę, poziom wapnia i fosforu, witaminę D, USG głowy i poza żelazem wszystko było w normie, ale po suplementacji i tak nie zaczął przybierać rewelacyjnie. Nawet teraz na cztery lata jak już je momentami naprawdę dużo to i tak waga piórkowa smile
  • 26.11.17, 21:21
    Jeszcze robiłam badania pod kątem celiakii.
  • 27.11.17, 19:40
    Również robiłam morfologię, mocz, posiew moczu, kał w kierunku pasożytów, poziom żelaza, tsh, ft3 i ft4, witD3, magnez, poziom wapna, fosforu, usg główki, usg brzuszka. Wszystkie wyniki ok. Czekamy jeszcze tylko na gastrologa.
    Córeczka nie lubi mleka ani nabiału.
  • 27.11.17, 19:48
    Karmiłam piersią przez 5 miesięcy a od trzeciego miesiąca zaczął sie problem z jedzonkiem, bo przestało corci smakowac mleko i zaczęła się bieganina po lekarzach. Pediatra zalecila mm, ale coreczka plula butelka. Przestawianie na mm trwalo 2 miesiace. Niestety nawet gdy przeszlam calkowicie na mm waga nie ruszyla tak jak zapewniala pediatra sad powoli przybiera.
    W srode waga pokazywala 7,5kg dzisiaj jest poniedzialek (od srody zmienilam posiłki po kolejnej konsultacji z pediatra) i dzisia waga wskazuje 7.77kg podaje jedzonko takie jak pisalam w pierwszym poscie (od niedzieli zamiast kaszki sinlac podaje kasze jaglana i owsianke.
    Zobaczymy za kolejny tydzien jak bedzie.
  • 28.11.17, 07:44
    To jeszcze możesz zbadać poziom wapnia i fosforu dla świętego spokoju. Niskie wartości mogą wskazywać problemy w przyswajaniu.
  • 28.11.17, 20:38
    Poziom wapnia, fosforu i kreatyniny, oraz fosfataza alkaliczna zrobione i wyniki są dobre
  • 26.11.17, 21:57
    Moj synek na rok wazyl 8.5kg, mial 75cm wzrostu. Urodzil sie maly-2.6kg, 50cm, mimo ze ciaza donoszona. Badalismy morfologie ( jako male niemowle mial anemie i suplementowalismy zelazo ), robilismy tez badania pod katem celiakii... wszystkie wyniki byly ok-po prostu taka jego uroda. Teraz ma 4 lata i dopiero niedawno zaczal jesc bardziej roznorodnie, probuje nowych rzeczy, upomina sie o jedzenie ( wczesniej to po prostu byl zly gdy byl glodny )... widac, ze nabral troche ciala i rosnie.
  • 26.11.17, 22:03
    Juuuu7, wypisz wymaluj brat bliźniak mojego starszego poza tymi wymiarami po porodzie smile Ile teraz waży i mierzy ?
  • 26.11.17, 23:03
    Wlasnie pamietam Ela, ze nasi synkowie zawsze leb w leb szli jesli chodzi o wymiary😀. Mierzy ok.105cm, nie wiem ile wazy (waga domowa padla a na bilansie 4latka jeszcze nie bylismy )-mysle, ze 15-16kg. Z powodu ciazy nie nosilam go i teraz jak podnioslam to bylam w szoku jaki ciezki😁.
    A Twoj?
  • 27.11.17, 10:05
    Dziś ma bilans czterolatka, więc sama się dowiem smile W tym roku przybrał najbardziej, bo jeszcze w lutym nie miał 13 kg, a teraz waga domowa wskazuje koło 15 kg. Wzrost koło metra. Apetyt ma ogromny i najważniejsze, że sam się upomni i powie co chce jeść. Wcześniej to zawsze była loteria i potem histeria, kiedy był naprawdę głodny.
  • 27.11.17, 10:22
    Wg wagi w przychodni 14,5 kg, wzrost metr.
  • 27.11.17, 14:32
    Tak, u nas tez teraz sam prosi o konkretne rzeczy. I je zjada-to takie mile widziec, ze dziecko je z apetytem ( zapewne wiekszosc rodzicow niejadkow mnie zrozumie ). Gorzej jak np na kolacje zazyczy sobie pierogow a w domu nie ma ( zazwyczaj babcia robi i ja mroze zeby mial na zawolanie ). No i w przedszkolu zaczal jesc...
    Drugi synek ma 2tyg, wiec ciezko stwierdzic jaki bedzie. Licze na to, ze z apetytem😀
  • 27.11.17, 17:14
    To już ? Gratulacje ! Mój młodszy od urodzenia jest żarłokiem, od razu było widać czego szuka zaraz po wyjęciu z brzucha big_grin
  • 27.11.17, 17:35
    Dzieki😀. Haha, no w sumie mlodszy tez od razu rzucil sie na cycka. Nie mielismy zadnych problemow z kp, a z pierwszym musialam sie nagimnastykowac ( moze to kwestia braku doswiadczenia wtedy ). Poki co je ladnie, ale starszy akurat kp tez zawsze kochal. Schodki zaczely sie przy rozszerzaniu. Czas pokaze...wiem jedno-to ze dziecko jest drobne, nie oznacza od razu ze ma jakis problem. Tak po prostu bywa.
  • 27.11.17, 19:58
    U mnie starszy jest na 15 centylu wagowym, młodszy ma 85 smile Przez pierwsze 3 miesiące wyglądał jak młody budda. W pierwszym mięsiacu nabrał 1,5 kg i wszedł w rozmiar 68. Jak to różnie bywa z tymi dziećmi smile
  • 28.11.17, 08:59
    U mnie starszy, ten z gorszym apetytem, był na 25-50 centylu wagowym w pierwszym półroczu, a potem spadał powoli na 3. Młodszy zaczął od 10, przybierał po kg na miesiąc, ale osiągnął 25 centyl i potem zaczął spadać aż do poniżej 3. I generalnie mimo lepszego apetytu zawsze miał większą rozbieżność między wagą a wzrostem.
  • 26.11.17, 22:27
    >wczesniej to po prostu byl zly gdy byl glodny .


    O to, to. Mój też nie za bardzo sygnalizuje, że jest głodny, tylko marudny i zły się robi.
  • 26.11.17, 23:05
    Dla mojego synka zawsze jedzenie bylo nisko na liscie priorytetow-wszystko bylo ciekawsze/wazniejsze niz posilek. Dopiero od kilku mcy mowi wprost, ze jest glodny...apetyt tez ma lepszy ( oby sie utrzymal ).
  • 27.11.17, 10:06
    Mamy dokladnie tak samo smile Za to młodszy od urodzenia szybko się upomina o jedzenie i naprawdę trzeba go pilnować, żeby miał przerwy między posiłkami.
  • 26.11.17, 23:26
    Jakby mój tak jadł w wieku 11 miesięcy, to bym padła z wrażenia. W tym wieku to głównie pił moje mleko.
    Teraz ma prawie dwa lata i waży 10kg. Zdrowy.

  • 27.11.17, 19:52
    Syn (obecnie 7 lat) rowniez pil glowie mleko, ale wage mial idealna za to córeczka całkowite przeciwieństwo (butle chce tylko do spania)

  • 27.11.17, 20:31
    Jeśli nazwiesz wagę córki małą i problemem to masz problem... Mój syn ważył w wieku 11 miesięcy 7675 gr i dla mnie to nie był problem... Bo jest jaki jest i go akceptuję w pełni! Po co szukać dziury w całym? Lepiej zmień lekarza bo głupoty opowiada. Jeśli Ty jesteś drobna to jakim cudem twoja córka ma być na najwyższych centylach? Obecnie mój syn ma 20 miesięcy i waży 9650 gr, ma super apetyt, jest zadowolonym radosnym dzieckiem i choć widzę sporo dzieci większych od niego to są także mniejsze lub podobne. Taki jest świat jesteśmy różni.
  • 27.11.17, 21:56
    Mama_mil: Kto waży dziecko z dokładnością do 5 gramów?! Gdzie sens, gdzie logika?
    Jesteśmy różni, ale jeżeli dziecko nie przybiera od kilku miesięcy, to jest trochę inna sytuacja, niż gdyby przybierało powoli, ale systematycznie. Tak więc 7500 jest ok, przy założeniu, że rozwój jest prawidłowy, a średni tygodniowy przyrost wynosi co najmniej 50g. Tak więc w ciągu 2 miesięcy dziecko powinno przybrać około pół kilo. Jeżeli tego przyrostu brak, to nie tłumaczymy tego drobną budową matki, tylko trzeba się upewnić, czy przyczyną nie jest jakiś problem metaboliczny.
  • 28.11.17, 08:26
    Ruslanko moja waga tak waży! Mam taką dla niemowląt.
    Druga sprawa to to nieszczęsne przybieranie. Autorka napisała że waga praktycznie stanęła. Nie napisała ile przybrała w ciągu dwóch miesięcy. Druga rzecz pisze że wszystkie badania są w normie. Trzecia rzecz że już 5 razy robiła morfologię ze względu na mały przyrost wagi! Pomyślmy logicznie, jeśli waga w 11 miesiącu życia jest prawidłowa, to jakim cudem przyrosty były w ciągu tego czasu za małe??? Może po prostu pediatrzy do dupy? Bo moja mnie jakoś nie straszy że dziecko jest za małe tylko widzi że się mieści w siatce centylowej na dolnych centylach i mówi że jest po prostu drobny. Acha i autorka pisze: Pierwsze trzy miesiące przyrosty były super a potem już słabe, co świadczy o tym że słabo się jednak orientuje w tym jak dzieci tyją bo jest rzeczą naturalna że w pierwszych miesiącach przyrosty są największe! Prośbą do autorki posta o uzupełnienie informacji jakie są przyrosty wagi w ostatnim półroczu aby rozjaśnić sytuację.
  • 28.11.17, 08:56
    Ruslanko moja waga tak waży! Mam taką dla niemowląt

    Waga waży, ale pomiary odczytuje użytkownik i powinny one mieć racjonalny wymiar. Wahania dobowe wagi dziecka rocznego mogą sięgać 300g, bo przed/po jedzeniu i piciu, po kupie itp.
  • 28.11.17, 09:58
    Ja na prawdę nie wiem o co ci teraz chodzi. Tak sobie zapisałam i tak podałam. U mnie przyrosty miesięczne to jakieś 200, 300 gr i nigdy nie było tak jak piszesz żeby waga się wahała o 300 gram na dobę.
  • 28.11.17, 11:16
    "Tak sobie zapisałam i tak podałam." - a ja piszę, że trzeba było zaokrąglić, bo taki taka dokładność bez sensu.
    Pewnie ważysz dziecko rano na czczo po kupie i nie zauważasz wahań, w przeciwnym razie masz zepsutą wagę, skoro w ciągu całej doby pokazuje ci to samo.
    Na logikę - ile dziecko potrafi zjeść na jeden posiłek? Moi chłopcy zjadając obiad + picie potrafili pochłonąć 500g. Mniej jedzące dziecko zje 250g posiłku, popije pół szklanki płynu i już masa ciała zwiększyła się o 350. To nie jest wyższa filozofia.
  • 28.11.17, 21:14
    Dla mnie nie jest problemem waga córki. Jest proporcjonalna, wesola, ciekawa swiata, szczesliwa. Natomiast lekarka w momencie, gdy waga stanęla zaczela posylac na badania. Byl moment, ze zamiast przybierac schudla. Chodzilam na kontrole wagi co 3 tyg (takie zalecenie pediatry) w koncu dalam sobie spokoj i uznalam, ze skoro wyniki sa dobre taka jest drobniutka i juz. Ostatnio bylam z poczatkiem wrzesnia i waga wskazywala 7kg, oczywiscie dowiedzialam sie, ze corka jest ponizej siatki centylowej i dostalam kolejne skierowanie na badania (znowu krew i mocz) nie zrobilam ich, gdyz stwierdzilam, ze nie bede jej juz meczyc skoro wszystkie poprzednie wyniki byly dobre. Poszlam ponownie do kontroli 22 listopada (waga 7460) i dowiedzialam sie, ze przez prawie 3 mies przybrala 460 gram. Jest ponizej siatki a wymiary ma dziecka polrocznego. Tym razem dostalam skierowanie do gastrologa i kolejne badania krwi, moczu, posiew kału.
    Miedzyczasie odwiedzilam dwie inne lekarki, aby poznac opinie i kazda stwierdzila, ze jest stanowczo za mala jak na swoj wiek) dlatego prosilam o porady na forum.
    Szczerze mowiac teraz jak zmienilam corci jedzonko widze po wadze, ze jest lepiej. Kaszke sinlac przepisala poniewaz corka nie chce kaszek mlecznych ani nabialu, a z mleczkiem tez nie ma szału. Stwierdzila, ze kaszka sinlac jest bezglutenowa i bez laktozy wiec moze po tym zacznie przybierac. Dodam, ze corka miala okropne kolki (karmilam piersia 5 mies) i dawalam delikol.
    Czytajac wypowiedzi innych mam przestaje sie stresowac. Widocznie mam drobniutka coreczke. Dla mnie to nie problem i nie doszukuje sie, tylko bardzo sie zestresowalam, gdy dostalam skierowanie do gastrologa slyszac, ze corka ma wage i proporcje polrocznego dziecka (nie przybiera i nie rosnie prawidlowo) a wiadomo, ze chce dla corci jak najlepiej.
    Tak wiec dziekuje za pomoc. Jestem duzo spokojniejsza.
    Pozdrawiam.
  • 28.11.17, 22:15
    Ok, czyli córka przybiera w swoim tempie. Masz mądre podejście! Powiem Ci, że Ci twoi pediatrzy na prawdę są jacyś dziwni! Mam taką książeczkę zdrowia, pewnie ty również ją masz, tam na końcu są siatki centylowe i wg mojej siatki twoja córka mieści się na 10 centylu. Również tutaj jest taka siatka www.centyl.pl/ i wg niej Twoja córka też jest na 10 centylu... To oznacza, że 10 % dzieci jest od niej w tym wieku lżejszych, a 90 % dzieci jest od niej cięższych. Czy to jest stanowczo za mało? Wg mojej pediatry nie. Także dobrze, że masz zdrowe podejście ale współczuję Ci, bo gdyby mnie tak lekarze straszyli to też bym się zmartwiła... oczywiście jeśli dziecko stoi w miejscu czy też waga maleje to co innego - ale u Was przybiera, a że w swoim tempie to już inna sprawa. Z kaszek osobiście polecam Ci Hipp kaszkę bio bez mleka ze zbóż (kupisz w rossmanie) hipp.pl/zywienie-0-1/produkty/kaszki/kaszki-bezmleczne-zbozowe-sypkie/kaszka-5-zboz-bio/
    ale ona jest z glutenem, natomiast fajne kaszki bez glutenu i bez mleka ma firma Holle (kupowałam w sklepie ze zdrową żywnością) np. taka www.aptekagemini.pl/holle-kaszka-jaglana-pelnoziar-z-ryz-250g.html
    To są proste, zdrowe składy, w porównaniu z sinlaciem, który moim zdaniem jest zbyt naładowany cukrem.
  • 29.11.17, 11:46
    Pediatrzy mają zapewne stare siatki, na których takie dziecko jest poniżej 3 centyla. Jeszcze starszy ma w swojej książeczce taką siatkę i dopiero na forum kp dowiedziałam się, że ona kompletnie nie nadaje się dla dzieci kp.
  • 11.12.17, 09:33
    Mój syn, też drobnica, obecnie prawie 9 lat i 22 kg, wzrost 125cm. Podstawowe badania ok, wykluczyliśmy celiakię. Od początku roku diagnozowany w kierunku zaburzeń hormonu wzrostu, obecnie wyniki wskazują, że ma nieprawidłowe wyrzuty hormonu i prawdopodobnie czeka nas podawanie tego hormonu synowi.
    Pilnuj wzrostu i wagi córki, mierz ją regularnie i kontroluj wagę, raz do roku nie zaszkodzi zrobić podstawowe badania krwi. Ewentualnie za kilka lat zrób badania w kierunku zaburzeń hormonu wzrostu, najważniejsze to zacząć go podawać dziecku przed okresem dojrzewania, więc na ewentualną diagnozę masz jeszcze sporo czasu.
  • 28.11.17, 09:58
    Corka jest zdrowa wiec jaük ktos pisal - nie tucz. Ale dziwi mnie ze lekarze proponuja sinlac, a nie odstawienie sloikow. Twoje dziecko powinno jesc normalne zdrowe jedzenie. O co chodzi np z tym zoltkiem? Czy nie wiesz ze mozesz jej ugotowac cale jajko i dac do raczki? Jajecznica, omlet, nalesnik, owsianka, zdrowe muesli to np na sniadanie. Na obiad to co wy i wcale nie trzeba bez soli. Czyli np.ryba/ kotlet z ziemniakami i warzywem. Albo makaron z sosem szpinakowym. Albo rosol z makaronem. Kolacja zas znowu na cieplo lub kanapki z awocado, pasta rybna, maslem orzechowym.

  • 28.11.17, 21:22
    Gdy ugotowalam jajko i podalam cale dostala wysypki, wiec pediatra powiedziala zeby dawac tylko zoltko (zjada tylko pol) kaszke sinlac zaproponowala, poniewaz nie chce innych kaszek a miala dlugo kolki.
    Od niedzieli wprowadzilam na sniadanie owsianke i kasze jaglana (ale zjada bardzo malo, bo srednio jej smakuja), obiadki tez jej zmienilam ze sloiczkow na nasze. Tak wiec teraz mam nadzieje bedzie lepiej.
    Dziekuje i pozdrawiam
  • 29.11.17, 08:42
    Dziecko nie musi jesc zadnej kaszki. Co to za lekarz ktory poleca kaszki a nie wspomni o np.naturalnej kaszy. Mpzesz kasze np z musem z jablek podac lub owocami. A mozesz tez jogurt, serek, itd.
  • 29.11.17, 10:31
    U nas owsianka jest jednym z ulubionych dań, ale podaję np z suszoną żurawiną dodaną pod koniec gotowania, z mrożonymi malinami lub jagodami, z miodem, z bananem.
  • 30.11.17, 07:24
    Z jaglana można zrobić budyń, miksuje się z bananem, mlekiem (zwykłym lub roślinnym), można dodać np daktyle albo sezonowe owoce. Teraz można kupić gruszki, będą fajne bo są słodkie i soczyste. I do tego np ekspandowany amarantus albo tarte orze.
  • 30.11.17, 07:43
    Zamień kasze na płatki jaglane, moze jej posmakuje. Ja podaje z jogurtem greckim, zmiksowanymi owocami, startymi migdalami, olejem lnianym.
    Moja córka ma 27 miesięcy i wazy 10,7. Na rok wazyła 7,800 takze rozumiem cię doskonale. Waga urodzeniowa 3500, wiec miała z czego startować. Pediatra nic nie kazał dokarmiac, żadnych kaszel sinlac czy mm, patrzył tylko czy w miarę regularnie przybiera, w swoim tempie. Moja nie pila nigdy ani mm ani.krowiego- mam uraz w związku z choroba starszej i nie podawałam jej.
  • 30.11.17, 08:17
    Moze serek wiejski polubi? Mojej w miarę smakuje z krasnystawu innego nie chce, zjechał 1/3 rozgniatam jej do tego awokado, naprawdę dobre. Tydzień temu podczas kontrolnej morfologii robiłam wapn, w samym środku normy wyszedl
  • 01.12.17, 00:02
    Polecam jeszcze z gotowców musli Sante bez cukru z owocami. Zalewam gorącą wodą i odstawiam na 10 min, dodaję trochę masła lub oleju lnianego. Jak był młodszy to poprostu gotowałam 5 min i jak przestygło dodawałam tłuszcz. Rozgotowane było mu łatwiej zjeść. Od suszonych owoców ma fajny smaksmile
  • 29.11.17, 12:12
    Ja mam dwoje takich: starszy wczesniak, mlodsza ur w terminie z normalna waga, oboje na rok ok 7,5 kg, wzrost wiekszy (74 i 76 cm). Oboje podstawowe badania maja w normie ale nadal sa w dolnej granicy siatki centylowej, albo nawet sie nie lapia ( syn za chwile 7 lat i 15-16 kg).
  • 16.12.17, 20:31
    Omg ..az oczy przetarlam ze zdumienia..7 lat i 15 kg?????
    I nikt nie widzi problemu? Przeciez to niewiarygodne..to jest waga 3 latka ..
    Moja pediatra nie kaze zwracac uwagi na wahania typu do 0.5 kg ( a corka ma lat 4 obecnie i wazy 18 kg)
    Naprawde przepraszam cie ale nie umiem sobie tego nawet wyobrazic.co z bilansami i nikt nie wyslal was na badania troche bardziej szczegolowe?
  • 16.12.17, 20:32
    Sorki corka wlasciwie lat 4.5 zeby juz dokladnym byc w obliczeniach
  • 16.12.17, 20:33
    Rocznik 2013 bo roznie ludzie obliczaja.
  • 16.12.17, 22:11
    7 lat i 15-16kg? Moj 4latek tyle wazy i ledwo sie w siatce miesci, jest b szczuply, ma 105cm wzrostu. Ile Twoj syn ma wzrostu?
  • 16.12.17, 22:41
    Mój sąsiad ma prawie 2,5 roku, a nie wiem czy dobił do 10 kg. Szereg specjalistycznych badań nie wykazał nic niepokojącego. Są dzieci, które w nosie mają siatki centylowe confused
  • 16.12.17, 23:48
    Wiesz no spoko..zawsze jak czytam o dzieciach odbiegajacych sporo od normy i siatek to sa "mega zdrowe " i nic im nie jest..moze..niemniej od tych siatek odbiegaja i cos jest tego przyczyna.moze z pare procent ma po prostu taka urode ale za reszta ida jakies mniej lub bardziej powazne zaburzenia.wiec nie lekcewazylabym tego mimo wszystko a taka tendencje widze.
  • 17.12.17, 21:38
    A skąd wiesz czy w tej konkretnej sytucji matka nie zrobiła szeregu badań ?
  • 17.12.17, 23:54
    Napisala chyba wyraznie ze PODSTAWOWE badania sa w porzadku..masz tam cokolwiek co swiadczy o rozszerzonej diagnostyce? Podstawowym badaniem moze byc krew ,niektorzy nawet bez rozmazu manualnego robia i mocz.faktycznie..nie wiem jakie dokladnie to byly badania ,w kazdym razie nic nie wskazuje na to ze w tej sytuacji wystarczajace.no chyba zeby autorka dodala wiecej informacji ale tak czy siak 7 latek wazacy 15 kg to zgroza jak dla mnie,wybacz.
  • 18.12.17, 06:40
    No właśnie, nie wiesz jak dokładne były badania. Skoro starszy to wcześniak, to był pod większą kontrolą i na pewno przez 7 lat przeszedł szereg przeróżnych badań.
  • 18.12.17, 21:09
    Posluchaj,to ty nie wiesz NIC na temat bardziej szczegolowych badan a bronisz tej tezy jak niepodleglosci.ja dysponuje ta wiedza a raczej jej szczatkami ,jaka przekazala autorka.a wspomniala wylacznie o podstawowych badaniach ,co w przypadku dziecka z tak duzym odstepstwem od normy ,jest conajmniej dziwne.inni jesli pisza to pisza od razu-zrobili nam mnostwo roznych badan ect ect .natomiast tu jest tylko o podstawie.dwa,no i co z tego ze wczesniak.to zalezy od rodzica czy przypilnuje zeby dziecko bylo prawidlowo diagnozowane-znam takich co nie szczepia ,slyszalam o takich co nie chodza na bilanse.ludzie sa rozni.nie bardzo rozumiem zakladania z gory ,ze jak wczesniak to juz wszyscy maja miec nad nim jakas piecze.jesli rodzic nie widzi nic dziwnego w tym ,ze jego dziecko wazy tyle ile inne,dwa razy mlodsze od niego to nie mam pytan.sorry ale ta waga jest naprawde szokujaca .szkoda ze autorka nie napisala czegos wiecej na ten temat.
  • 18.12.17, 09:56
    Siatki centylowe są tak skonstruowane, że *muszą* istnieć dzieci, które są, kolokwialnie mówiąc "poza siatką" (czyli poza tzw. szeroką normą obejmującą obszar między 5 a 95 centylem). Konkretniej: 5 dzieci na 100 (czyli średnio jedno w grupie przedszkolnej) musi być poniżej 5 centyla i kolejne 5 na 100 musi być powyżej 95 centyla. I to nie znaczy, że coś jest nie tak z tymi dziećmi po prostu w grupie 20-osobowej ktoś musi być najniższy i ktoś musi być najwyższy.
    Nie mogą WSZYSCY się mieścić między 5 a 95 centylem, bo definicja centyla na to nie pozwala smile
    Proponuję ćwiczenie: spójrzcie na wartości dla 18-latków (które z grubsza odpowiadają dorosłym ludziom) i rozejrzyjcie się wśród znajomych, czy znacie kogoś "poza siatką". Kobieta poniżej 50 kg? Męzczyzna poniżej 165 cm? Nie jest to na pewno powszechne (by definition), ale chyba nietrudno takie osoby znaleźć.
  • 09.01.18, 08:59
    Dawno nie zaglądałam a tu taka dyskusja.
    O podstawowych badaniach pisałam w odniesieniu do obojga dzieci, syn miał ich więcej ale też nie czuje się w obowiązku wszystkie je wymieniać dla zaspokojenia czyjej ciekawości.
    Syn na te chwilę waży 17 kg ( prawie 3 centyla, wzrostem na 10). Być może poprzednia waga spowodowana była choroba ( młody choruje baaardzo rzadko ale jeśli już się trafi to leci 1-2 kg w dol).
    Młodsza córka skonczyla 5 lat i waży 14kg.
    Tylko w najbliższym otoczeniu mamy kilkoro tak samo drobnych dzieci, taka ich uroda widocznie.
    Znalazłam stare książeczki zdrowia, zarówno ja jak i mąż na bilansach mieliśmy niemal takie same wymiary ( Ja na 7 lat 16kg).
  • 01.12.17, 19:27
    Moim zdaniem Twoja córa je całkiem sporo. Jeśli wyniki ma dobre to pewnie taka jej urodasmile Ja jestem niska i moje dziecko także drobnica (na rok ważyła co prawda 9kg ale jadła na pewno mniej niż Twoja). Drugi rok życia to była moja z nią walka o każdy kęs. Problem był taki, że ona nigdy nie chciała jesc sloików więc ja gotowałam, ona jadła 2 łyżeczki (dosłownie) a resztę rozwalała po kuchni. Potem jak skonczyla 2,5 roku nagle magicznie zaczęła jeść - właściwie wszystko. Do dziś nie mogę się napatrzeć jak je coś z apetytem bo przez długie miesiące na widok jakiegokolwiek jedzenia uciekałasmile
    Najsmieszniejsze jest to, że wcale nie rosnie lepiejbig_grin No ale tłumaczę sobie, że chociaż z głodu nie padnie bo zawsze coś do tego żołądka sobie wrzucismile
  • 01.12.17, 19:32
    Co do kaszek, to spróbuj kaszki Nominala (mają bardzo dobry skład) i dorzuć np rodzynki czy jakies tam suszone owoce lub banana. Poza tym owsianka, jaglanka, ewent. manna dla urozmaicenia.
  • 16.12.17, 20:23
    No z ta waga to akurat prawda bo moja ,obecnie 4 letnia ,corka wazyla 7.5 kg majac dokladnie 6 miesiecy a wiec bedac sporo mlodsza ..na pewno nie trzeba sobie od razu wmawiac Bog wie czego i panikowac ,zwlaszcza gdy badania sa w normie niemniej takie rozpietosci u malutkich dzieci sa czyms do stalego monitorowania.po cos istnieja siatki centylowe .co do menu to jak dla mnie za duzo slodkosci ,sztucznosci (mleczne bulki tzn ta chemia w ktorej grama mleka nie ma ) ,sloiki ,parowki ,sztuczne kaszki..sorry ze to powiem ale bleee..prawie roczny malec powinien jesc o wiele bardziej zdrowo i smacznie - moze tu tez lezy przyczyna- domowa zupa,gotowane miesko,jak pieczywo to z prywatnej piekarni gdzie sami wypiekaja a nie chłam z marketu-sorki to "mleczne "pieczywo mnie rozwalilo XD ..uwazam ze mimo wszystko gdzies lezy przyczyna wiec trzeba miec to na uwadze i szukac dalej a przynajmniej obserwowac.
  • 16.12.17, 22:38
    Mój starszy ważył 7,5 kg na pół roku, a na rok jakiś kilogram więcej. Wszystkie badania w normie oprócz żelaza, ale nawet suplementacja nie 'utuczyła' go. Chudzinka i raczej taki zostanie. A dziewczynki mają mniejsze wymagania wagowe i wzrostowe w stosunku do wieku.
  • 16.12.17, 23:54
    No mam corke ..XD moja jest wysoka i szczupla ,rocznik 2013 ,waga 18 kg (50/65 centyl) i wzrost 116 cm (90 zdaje sie) ona od poczatku tak idzie waga w polowie a wzrost powyzej.badania tez super hiper dobre.ale obserwuje ja i niepokoja mnie nawet detale..a tu czytam o ogromnych odstepstwach od normy u dzieci ..mnie by to conajmniej sklanialo do szukania do skutku ..cos przyczyna byc musi.
  • 17.12.17, 21:42
    No widzisz, a mój na cztery lata ma 14,5 kg i metr wzrostu. Nie widzę powodu do niepokoju skoro przeróżne badania w normie, a dziecko z motorkiem w tyłku i dopiero od niedawna ma większy apetyt.
  • 18.12.17, 10:57
    Ale 7latek o wadze 15kg-ciezko w to uwierzyc...skoro nasi 4latkowie tyle waza a sa szczupli to jak wyglada ten 7latek??
  • 18.12.17, 11:43
    Tez mnie to dziwi i jako matka bylabym bardzo zaniepokojona. Moj czterolatek ma ok. 116 cm wzrostu - w normie, zadne skrajnie wysokie wartosci, wazy troche ponad 18 kg, jest bardzo szczuply. I teraz trudno mi sobie wyobrazic, ze siedmiolatek moze byc nizszy, a z kolei przy wyzszym wzroscie waga 15 kg to wychudzenie...
    Nie twierdze, ze to musi byc choroba, ale niestety sporo dzieci z takimi parametrami okazuje sie miec nie "takie geny", tylko np. klopoty z wydzielaniem hormonu wzrostu. Im szybciej wykona sie kompleksowe badania (nie morfologie czy testy alergiczne) i zacznie leczenie, tym wiekszy wzrost dziecko ma szanse osiagnac. Znam kilka takich przypadkow. O ile w przypadku dziecka rocznego czy dwuletniego o takiej diagnostyce nie moze byc jeszcze mowy, to cztero czy siedmiolatka lepiej gruntownie przebadac.
  • 18.12.17, 17:37
    A dlaczego od razu uważasz, że ten rodzic będzie chciał dziecku podawać hormony wzrostu? Ja np. w dzieciństwie byłam niska i nadal taka jestem, taka moja uroda. Mam 159 cm. I moja mama rozważała podawanie mi hormonów... Bo właśnie pielęgniarka ze szkoły za bardzo się przejęła siatkami centylowymi... Cieszę się że rozwaga u niej zwyciężyła. Nie wiem skąd takie założenie że niskie dziecko należy leczyć. Niski wzrost nie zagraża przecież życiu! Rozumiem, że można szukać przyczyn jeśli to np. zaburzenia metabolizmu, wchłaniania, alergie, czy objaw innej choroby... Jeśli cała rodzina jest wysoka to też się pewnie martwi, ale ja np. miałam w podstawówce przyjaciółkę która była tak niska jak ja a miała wysokich rodziców i siostrę. Zdałam sobie z tego sprawę w dorosłym wieku, że było to dziwne. Nikt nie robił z tego problemu, po prostu była akceptowana taką jaką była i sama także nie ma z tym problemu. Więc myślę że wszystko zależy od podejścia rodziców.
  • 18.12.17, 18:30
    To nie "rodzic rozważa podanie hormonu wzrostu", tylko lekarz decyduje. Po przeprowadzeniu badań, które potwierdzą, że zaburzenie wydzielania tego hormonu jest faktem, a nie że dziecko ma takie geny. Nikt nie podaje dzieciom hormonu wzrostu na życzenie rodziców, jeżeli natomiast dziecko ma zaburzenia, to jak można go nie leczyć???
  • 19.12.17, 00:20
    "Jak można go nie leczyć "???

    To są zawsze trudne zagadnienia. Nie będę więc sobie gdybać, bo decyzję o leczeniu podejmują rodzice i lekarz w konkretnych sytuacjach.

    Bardziej chciałam zwrócić uwagę na kwestię tego, że świąt jest bardzo zróżnicowany, ludzie różnie wyglądają, jedni są wysocy inni niscy, jeszcze inni rodzą się karzełkami. Warto tę różnorodność szanować, a nie próbować wszystkich dociągać do jakiejś normy.

    Wiem to utopia w obecnych czasach kiedy zewsząd otacza nas medycyna estetyczna, której ofiary zaczynają zadziwiająco podobnie (idealnie) do siebie wyglądać. Gdzie szerzą się choroby związane z idealnym wyglądem i brakiem akceptacji tego jak się wygląda, choćby anoreksja, bulimia... Gdzie ludzie popełniają samobójstwa ze względu na uzaleznienie od robienia selfie...
  • 19.12.17, 07:19
    Nie ma w tym zagadnieniu nic trudnego, chore dziecko sie leczy, nature akceptuje. Po to wlasnie sa badania, zeby wiedziec, czy to geny, czy zaburzenia. I nie ma to nic wspolnego z szanowaniem roznorodnosci.
  • 08.01.18, 16:41
    No, akurat czterolatek o.wzroscie 116 to jednak wykracza poza siatke!

    --
    "Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.