Dodaj do ulubionych

Nie mówi w żłobku

29.12.17, 20:23
Ma 2 lata. W domu gada dużo. Jak kiedyś policzyłam to ponad 100 słów plus proste zdania. Powtarza nowe słowa.
W żłobku nic (prawie nic, czasem coś tam powie ale bardzo rzadko). Jak tylko za panią zamkną się drzwi od razu gada (pokazuje mi obrazki na ścianach, pyta o tatę, rodzeństwo itp.). Jak pani jest to tylko się uśmiechnie ale spuszcza głowę i milczy.
Do żłobka chodzi drugi rok. Leci chętnie, rano jeszcze w piżamie stoi przy drzwiach z butami w ręku i mówi "opka opka " (co oznacza żłobek). Do sali też idzie chętnie, bawi się z dziećmi, po żłobku opowiada co się działo itp.
To normalne czy powinnam się tym zachowaniem martwić?
Edytor zaawansowany
  • 29.12.17, 22:17
    a dlugo juz tam jest?

    no i jak inne dzieci?
  • 29.12.17, 23:00
    Drugi rok. Nie wiem jak inni. Też raczej chętnie chodzą.
  • 30.12.17, 00:40
    Moja córcia też raczej nie mówi w nowym towarzystwie, ale po jakimś czasie się otwiera. Rozmawiałaś z paniami ze żłobka? Potwierdzają, że się w ogóle nie odzywa? Jak one to widzą, zwłaszcza porównując do innych dzieci? Jest to dla nich coś niepokojącego? Z drugiej strony, jeśli Twój synek chętnie chodzi do placówki, a w domu mówi dużo to najprawdopodobniej nic złego się nie dzieje
  • 30.12.17, 03:47
    Panie po prostu zwróciły uwagę że się nie odzywa. Nie odbieram tego na razie jako problem tylko informację.
    Syn jest jednym ze starszych dzieci w grupie, wiem że jeden chłopiec w jego wieku z kolei wcale nie mówi nawet w domu. Reszta - nie wiem.
  • 30.12.17, 09:58
    Moj tez przez pierwsze miesiace zlobka a potem przedszkola nic nie mowil, otwieral sie z czasem jak pobyt w placowce przestawal juz byc az tak stresujacy. Do jednej z pan w przedszkolu nie odzywa sie do dzis. Jest zbyt zestresowany zeby reagowac i sie odezwac. Nie odpowiada na pytanie, patrzy i zaklety jak kamien. Nie zglasza tej pani nawet jak zrobi kupe w majtki.
    Jak dziecko poczuje sie lepiej zacznie sie odzywac.
    A co z rowiesnikami?
  • 30.12.17, 10:05
    Z dziećmi się bawi. Do dzieci zdarza mu się odezwać. Patrząc na jego zachowanie w żłobku to raczej nie widzę by był zestresowany. Chodzi tam chętnie, tylko nie mówi.
  • 30.12.17, 16:51
    Babo, odbierasz gazetowego maila ? Miło Cię słyszeć, myślałam o Tobie i Twoim zdrowiu.
  • 31.12.17, 10:22
    Tak odbieram ale ostatnio rzadko zaglądam bo jestem w ciągłym biegu. Czasem zajrzę tu i tam ale to już nie to co kiedyś, kiedy byłam w każdym wątku wink
  • 30.12.17, 19:28
    Mój w żłobku gadał, a w przedszkolu przez pierwszy rok w zasadzie się nie odzywał. W domu gaduła. Teraz jest trzeci rok przedszkola, syn jest "duszą towarzystwa", ale na występach, teatrzykach, bardzo się wstydzi, np. udaje że śpiewa, choć świetnie zna melodię i słowa.
    Jeśli nie masz obaw co do jakości opieki w żłobku, to ja bym się nie martwiła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.