Dodaj do ulubionych

żłobek czy przedszkole?

05.02.18, 00:37
Chcemy posłać córkę od września do placówki, wtedy będzie miała skończone 2 lata i 8 m-cy. Nie wiem, czy posłać ją do żłobka czy do przedszkola. Dziś byliśmy na dniach otwartych w żłobku, wszystko było super, ale Pani prowadząca powiedziała, że owszem, mogą przyjąć dziecko, ale program starszaków jest przewidziany dla dzieci 2-letnich (jest to grupa dla dzieci 2-3 lata). Inna mama chciała zapisać dziecko, które w chwili przyjęcia miałoby 18 miesięcy, i ono trafiłoby do tej samej grupy. W tym wieku różnica roku to przepaść. Moja córcia jest bystra, mądra, chciałabym żeby miała możliwość rozwoju w placówce i żeby ciekawie spędziła czas. Z drugiej strony, przy jedzeniu zupy się zalewa, nie załatwia się do nocnika, o samodzielnym podcieraniu nie mówimy, z usypianiem też są duże problemy. Z tym, że do września moze (choć nie musi) wiele zmienić w tej kwestii, a druga sprawa, to, że jeśli przedszkole przyjmuje dzieci od 2.5 roku, to chyba wiedzą, że tego typu problemy mogą występować? No i nie mam pojęcia co wybrać,gdzie jej będzie lepiej?
Edytor zaawansowany
  • leni6 05.02.18, 08:25
    A nie może iść do żłobka już teraz na pół dnia a nie od września ? Jak od września to ja bym wybrała przedszkole, a do tego czasu pracowała nad samodzielności, 8 miesięcy w tym wieku to bardzo dużo czasu i dużo się jeszcze zmieni.

    Przedszkole wie jakie są problemy ale w niektórych są pewne zasady np. odpieluchowanie i jest to wymagane.
  • mja-15 05.02.18, 09:05
    Nasz mały chodził do żłobka od 10 m.ż. Rola żłobka w codziennej pielęgnacji, jedzeniu, sadzaniu na nocniku jest nie do przecenienia. Bardzo wsparli nas w tym zakresie, szczególnie, że syn cały dzień był w żłobku, a z nami kilka godzin po pracy.
  • gvalchca 05.02.18, 10:14
    Miałam ten sam problem z grubsza rok temu, nawt z młodszym dzieckiem
    forum.gazeta.pl/forum/w,587,163819627,163819627,2l4m_zlobek_czy_przedszkole_.html
    Wybrałam przedszkole i nie żałuję. Nie trafił akurat do mieszanej grupy 3-6, o której wspominałam w wątku, jest w grupie 2,5-3 (obecnie już 3-3,5, bo pół roku minęło wink). Był najmłodszy, ale bynajmniej nie najmniej samodzielny.
    Co do nocnika: nasz się opieluchował dwa tygodnie przed pójściem do przedszkola, ale jakby był w pieluchach, to też by nie było problemu (przedszkole prywatne - w publicznym może być trudniej, więc dopytaj). 7 miesięcy to bardzo dużo czasu, macie jeszcze chwilę, żeby wesprzeć córę w samodzielności. Co polecam, bo dziecku jest po prostu łatwiej w placówce, jak się samo potrafi ogarnąć.
    Aha, panie w przedszkolu na pewno podcierają tak małe dzieci, nawet w państwowym wink
  • ela.dzi 05.02.18, 10:19
    We wrześniu to będzie o wiele bardziej samodzielne dziecko. Zdecydowanie przedszkole.
  • kropkaa17 05.02.18, 10:54
    Przedszkole. Corka poszla w wieku 2l10m do grupy 2,5-3 latki. Byla najmlodsza ale dala rade, byla w pelni odpieluchowana a panie na poczatku pomagaly w toalecie. Jak sie zdarzylo siku w czasie lezakowania to trudno, przebraly i juz. Tak samo jak ubrudzila sie przy jedzeniu itp
  • rulsanka 06.02.18, 11:52
    Albo do żłobka teraz, na kilka godzin, albo od września do przedszkola. Ja generalnie jestem zwolenniczką żłobków dla dzieci do lat 3-3,5, ale w twoim przypadku córka pochodziłaby tam krócej niż rok, a to nie bardzo ma sens. Jeśli teraz poszłaby do żłobka, to po roku mogłaby spokojnie iść do przedszkola i to jest dobre rozwiązanie (o ile nie wchodzą w rachubę jakieś sztywne terminy rekrutacji).
    Programem edukacyjnym się nie przejmuj, dziecko w wieku do lat 3 potrzebuje przede wszystkim spacerów, piosenek, miłej i spokojnej atmosfery. Żłobek to taki etap pośredni między domem a przedszkolem. Ale musi być naprawdę kameralny i przyjazny, by to się sprawdzało.
    Mój ogólnie dobrze rozwinięty intelektualnie, manualnie, samodzielny syn - w żłobku, w grupie 5 dzieci radził sobie świetnie, towarzyski itp. A w przedszkolu, gdzie poszedł w wieku 2 lata i 10 miesięcy, okazało się, że było dla niego za dużo dzieci (15 w grupie, czyli wcale nie tak źle), długo się adaptował, przez prawie rok nie odzywał się, nie uczestniczył w zajęciach grupowych.

    --
    Pomóż uratować mu wzrok... www.siepomaga.pl/ratujemy-adasia2
  • rb_111222333 06.02.18, 13:16
    Nie, chodziła by rok, tylko z młodszymi maluchami. Nie chodzi mi o program edukacyjny wink ale bardziej o to, że np. moja córka bardzo ładnie mówi a we wrześniu trafi do grupy z 18 miesięcznym dzieciaczkiem, który będzie na zupełnie innym etapie rozwoju, raczej jeszcze z nim nie pogada, pewnie inne zabawy będą je interesować. W żłobku, do którego chcemy ją zapisać też będzie grupa 15-osobowa. Już dzwoniłam do przedszkola, i mogą ją przyjąć, ale też będzie musiała powtarzać rok, bo będzie za mała do szkoły uncertain
  • leni6 06.02.18, 13:25
    Ona jest ze stycznia czy z grudnia?
  • szonik1 06.02.18, 13:58
    No i co, że będzie powtarzać rok? Po co się spieszyć i do czego? Ja będę w podobnej sytuacji, córka w chwili pójścia do p-kola będzie mieć 2 lata i 10 miesięcy, nawet nie rozważałam żłobka.
  • rb_111222333 06.02.18, 15:28
    Pomyślałam, że może jej się nudzić, że te same zajęcia będą. Albo że będzie płakać, bo jej koleżanki z grupy idą do szkoły a ona nie.
  • ela.dzi 07.02.18, 08:13
    Mój syn poszedł do przedszkola ze swoim rocznikiem 2013, a teraz kibluje w trzylatkach, bo nie powstała całkiem nowa grupa trzylatków przez obowiązek zapewnienia miejsc w zerówce. W zwiazku z tym najmłodsze dzieci z grupy mojego starszego zostały w trzylatkach nad czym naprawdę ubolewam, ale na szczęście panie starają się robić dla nich oddzielne zajęcia niż trzylatkom. Nie przewidzisz jak będzie.
  • leni6 07.02.18, 09:34
    A znane mi dziecko po skończeniu trzylatkow poszło do pięciolatków. W państwowych przedszkolach w Warszawie jest teraz duzo takich roszad i niestety dziecko że stycznia jest na nie bardziej narażone.
  • ela.dzi 07.02.18, 12:09
    To też fakt, dzieci z poprzedniej grupy mojego syna trafiły do 3 różnych grup wiekowych.
  • rb_111222333 06.02.18, 15:27
    Z początku stycznia
  • rulsanka 07.02.18, 11:24
    To 4 lata do przedszkola pochodzi na pewno. A czy 5, to się okaże.

    --
    Pomóż uratować życie!!! www.siepomaga.pl/ratujemykacperka
  • rulsanka 06.02.18, 14:15
    No mój też ładnie mówił, śpiewał, a w przedszkolu przestał uncertain
    Ale 15 osób w grupie żłobkowej to nieporozumienie. Z moich obserwacji wynika, że małe dzieci chętnie bawią się społecznie, ale są w stanie nawiązywać relacje, gdy są w naprawdę małej grupie i przypomina to rodzinę. W tych okolicznościach, skoro grupa taka duża, zdecydowanie lepiej przedszkole.

    --
    Pomóż uratować mu wzrok... www.siepomaga.pl/ratujemy-adasia2
  • leni6 06.02.18, 14:22
    Znalezienie żłobka z małymi grupami jest bardzo trudne, przynajmniej w mojej okolicy. Nawet jeśli przypada mało dzieci na opiekuna to grupy są duże (np 25 osób i 5 opiekunow).
  • rulsanka 06.02.18, 15:20
    No a potem krążą mity, że dzieci do lat 3-3,5 nie potrafią się bawić w grupie rówieśniczej. W naszym żłobku dzieci się bawiły, rozmawiały, ale u nas były 2 grupy po 5 osób, w 2 różnych pomieszczeniach.

    --
    Pomóż uratować życie!!! www.siepomaga.pl/ratujemykacperka
  • rb_111222333 06.02.18, 15:38
    A to w Polsce takie grupy? Bo koleżanka posyła do żłobka roczne dziecko i tam będzie 19 dzieciaków w grupie maluchów na 2 opiekunki uncertain więc myślałam, że to jest rzeczywistość. W tym kontekście 15 dzieci (2-3 latków) na 2 opiekunki + 1 dodatkowa Pani do pomocy nie wydawało mi się tak źle.
    Do września chciała ją posyłać na zajęcia przygotowujące do przedszkola - 2-3 razy w tygodniu po 3 godziny, ale się łamię bo tam nie ma żadnego okresu adaptacyjnego, tylko z marszu zostawiam dziecko od razy na całe zajęcia. Nie podoba mi się, że nie ma takiego wprowadzenia uncertain
  • szonik1 06.02.18, 21:45
    Nie ma sensu myśleć o szkole i odchodzących do niej koleżankach, jeśli dziecko ma 2,5 roku i jeszcze nawet nie zaczęło chodzić do placówki. U nas co roku ktoś odchodzi, dochodzi, do tego zmieniają się wychowawczynie grup (czego absolutnie nie pochwalam ani nie rozumiem), ale dzieci traktują to jakoś bez problemu. Córka mi powiedziała we wrześniu: mamo, ja mam już inne koleżanki, gdy wyraziłam obawę, że jej dotychczasowe, ulubione dziewczynki trafiły do innej grupy, a jedna w ogóle odeszła.
  • rulsanka 06.02.18, 21:47
    W Polsce, ale mam wrażenie, że to wyjątek. Właścicielka stawiała na jakość, a nie na ilość. Było super, w sumie lepiej niż w domu, bo dzieci były w grupie, a zarazem miały poczucie bezpieczeństwa.

    Co do adaptacji w przedszkolu, o której piszesz, to moim zdaniem nie warto, właśnie dlatego, że nie ma możliwości skrócenia pobytu no i nie można być z dzieckiem. Poza tym 2-3 razy w tygodniu to zły układ. Małym dzieciom nie służą przerwy, po weekendach w młodszych grupach są często kryzysy. A co dopiero gdy dziecko chodzi co drugi dzień. Lepiej codziennie lub wcale.

    --
    Pomóż uratować życie!!! www.siepomaga.pl/ratujemykacperka
  • ania.n-82 06.02.18, 22:16
    Ja bym w tej sytuacji wybrała przedszkole. Macie jeszcze dużo czasu na odpieluchowanie, a samodzielnego podcierania nikt od przedszkolaków nie wymaga, przynajmniej od tych młodszych. To może opanować 5-latek, ale na pewno nie 3-latek. Usypianie w grupie wygląda zupełnie inaczej niż w domu, ja się bałam przy pierwszym dziecku jak to będzie z usypianiem w żłobku, ale okazało się że jak wszyscy idą spać naraz to nie ma żadnego problemu. Wydaje mi się że tutaj nie będzie żadnej różnicy między żłobkiem a przedszkolem. W przedszkolu będzie więcej zajęć dopasowanych do wieku.
  • camel_3d 07.02.18, 18:54
    to dzieci powinny miec swobodna zabawe...a nie programy rozwojowe..
    ale masakra.
    zapisz ja tam gdzei beda spedzac duzo czasu na zwenatrz, a nie na zajeciach dydaktyzcnych przy stolikach.
  • ania.n-82 07.02.18, 19:14
    Przecież nie wszystkie zajęcia dopasowane do wieku są przy stolikach. U nas dzieci od 3 lat często mają różne wycieczki (ostatnio byli w teatrze, czasem jeżdżą do lasu, do zoo itp) a młodsze jednak siedzą na miejscu, ewentualnie w ramach wycieczki idą na jakiś plac zabaw w okolicy albo do najbliższego parku.
  • rb_111222333 01.03.18, 12:07
    Bylibyśmy dzisiaj oglądać przedszkole, ale mam mieszane uczucia. Pani zwróciła uwagę, że idąc do przedszkola że starszym ręcznikiem moja córka będzie najmłodsza z dzieci i może okazać się najsłabsza że wszystkiego i to może obniżyć jej samoocenę. Z plusów, to były małe grupy - 15 dzieci na 2 opiekunów.
  • rb_111222333 01.03.18, 12:14
    za szybko się wysłało. Po pierwsze to że starszym rocznikiem a nie ręcznikiem smile Po drugie babka cały czas opowiadała o edukacyjnych zajęciach, strasznie przeładowane mi się to wydawało. No i system kar i nagród, dziecko nie dostanie nalepki jak nie będzie grzeczne, albo zostanie posadzone na krześle odseparowane od grupy. Czy to w każdym przedszkolu tak wygląda?
  • ela.dzi 01.03.18, 12:56
    Jakoś mi się nie podoba, to w jaki sposób zostało przedstawione przedszkole przez tą panią. Mój starszy jest z końcówki roku i w niektórych czynnościach odstawał od kolegów z początku, ale naprawdę szybko przy nich nadrabiał. Owszem jest system kar i nagród, ale odosobnienie to ostateczność. Panie na spotkaniu dla rodziców mówiły o tym, że dzieci mają być odpieluchowane i samodzielne, a w rzeczywistości panie bardzo pomagały i nawet zakładały niektórym dzieciom pieluchy na drzemki. Ale nikt nie mówił, że dziecko sobie nie poradzi, wręcz przeciwnie.
  • unaluna 02.03.18, 23:38
    Naklejki u nas działają w przedszkolu, ale o odosobnieniu dziecka to nie słyszałam. Dzieci szybko się uczą. Moja też jest z końca roku i nie widzę różnicy miedzy rówieśnikami z początku roku. Odpieluchowanie zaliczyła jak tylko poszła do żłóbka (1 rok 10 msc.). Idąc do przedszkola umiała sama jeść i pić (oczywiście bluzki prałam często wink), tak małe dzieci szybo dorównują do rówieśników nie zastanawiając się w ogóle nad różnicami rozwojowymi, więc tutaj bym się nie obawiała.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • rb_111222333 03.03.18, 20:23
    Dzięki dziewczyny za odpowiedź, to przedszkole skreślam z listy. Nie pasuje mi ich podejście, takie bardzo nastawione na edukację, ale wychowawczo jest mi z nimi nie po drodze. Kurcze, nie sądziłam, że znalezienie sensownego przedszkola w pobliżu domu będzie takim wyzwaniem uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.