Dodaj do ulubionych

4 i poł roku i nadal pielucha, co robic?

14.04.18, 13:42
Witam, jestem mama 4 i pół letniej Oliwki, mimo,że to juz tak duża dziewczynka to nadal za nic nie da jej sie przekonac do robienia kupki do nocnika lub kibelka, sika normalnie juz od ponad 8 miesiecy i nie ma z tym najmniejszeg problemu, nawet noca rzadko zdarza jej sie zsikac, umie wytrzymac do samego rana, wola siku lub nawet sama juz daje rade usiasc na toalete, natomiast gdy chce zrobic kupe wola ''daj pieluche ''albo sama ja przynosi i musze jej zakladac, co sie dzieje gdy mowimy,jestes za duza, kupke robi sie do kibelka albo nocnik, dostaje szału, bije nas, wariuje, piszczy jakby ja obdzierali ze skory i wstrzymuje robienei kupy jak dlugo sie da dopuki nie dostanie pieluszki,czasami juz mało brzuch jej nie peknie i za nic nie siadzie na kibelek czy nocnik, ona to jakos rozdzielila w swojej glowie, siku robimy do kibelka a kupe do pieluchuy i koniec, na nic zdaje sie setki tluamczen że dzieci inne w jej wieku tak nie robia juz,ze jest za duza zeby robic kupke do pieluchy, ze dzieci beda sie z niej smiac itp Obiecywalismy jej tez mostwo nagrod za to jak zrobi kupke do nocnika,tez nie dziala, albo odwrotnie, mowiliismy ze beda kary za robieei kupy do pieluchy, ze nei dostanie bajek do ogladania itp, nic absolutnie nic nie działa...
Czy ktos z was miał podobny problem, jestem przerazona, co jesli ona pojdzie do zerowki, albo pirwszej klasy i nic sie nei zmieni, przeciez to juz wstyd, nie wiem co robic;-(
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 14.04.18, 13:52
    Poszlabym do psychologa dzieciecego. Mala nie chodzi do przedszkola?
  • paranoidalna82 14.04.18, 13:56
    tak chodzi do przedszkola, zawsze jakos robi kupke wieczorem i ani razu nie zdarzylo jej sie prosic o pieluche w przedszkolu, raz tylko powiedziala Pani że nie zrobi bo chce w domuwink
  • juuuu7 14.04.18, 13:53
    Czy corka rozwija sie dobrze? Skoro od 8mcy dopiero odpieluchowana to tez dosc pozno. Rozmawiasz z nia na ten temat?
  • paranoidalna82 14.04.18, 13:58
    nie rozwija sie tak jak rowiesnicy, mamy podejrzenie autyzmu, slabo u niej z mowa i bywa agresywna, juz sie to zmniejszylo ale nadal sie zdarza, tez mysle ze to jej robienie kupy do pieluchy moze wynikac z tego że moze meic autyzm, jednak mam kolezanke ktorej chlopczk z autyzmem od 3ciego roku zycia normalnie sie zalatwial.
  • juuuu7 14.04.18, 17:12
    Wydaje mi sie, ze to wszystko moze byc powiazane. Jednak pamietam, ze tu na forum pisala mama chlopca-chyba nazywa sie princesswhitewolf czy jakos tak-ktora miala taki sam problem z kupa synka. A maly nie ma autyzmu czy innych zaburzen. Po prostu dzieci sa rozne...
    Mam nadzieje, ze Wasz problem szybko sie rozwiaze.
  • leni6 14.04.18, 19:27
    W takim razie jest pod opieką psychologa i myślę że warto z nim to skonsultować. Ja bym jeszcze proponowała próbować małymi kroczkami czyli np niech w pieluszce siada na ubikacje i robi kupę, może z czasem zgodzi się bez pieluchy. Albo potem odciąć cześć pieluchy, w te stronę bym szła.
  • haus.frau 15.04.18, 22:11
    Nie potraktuje źle mojego pytania, ale probowaliscie zostawić ten temat na jakiś czas w spokoju? Może naciskacie na nią za bardzo i po części to powoduje, że dostaje wścieku na samo wspomnienie o pominięciu pieluchy?

    Ja bym chyba spróbowała zostawić temat na tydzień lub dwa, zupełnie zapomnieć i dostosować się do niej, jak chce w pieluchę to niech robi kupę w pieluchę.
    I po tych dwóch tygodniach zaczęła bym od 0, zupełnie delikatnie - jakąś książeczkę o kupię przeczytać raz, razem z córką wyrzucać kupę z pieluchy do sedesu i "żegnać ją" z wielkim nabożeństwem, ale jak najmniej ciśnienia i żadnych tekstów w stylu "jesteś za duża", "wstyd", "kiedy się w końcu nauczysz" itd., moim zdaniem one tylko dodają dziecku stresu w trudnej sytuacji...
    Chodzi mi po prostu o zaakcentowanie jej, że chociaz może "jeszcze nie jest gotowa", to na pewno się nauczy i jesteście z nią. Oczywiscie to nie wyklucza konsultacji z psychologiem, ale nie dawaj córce poznać, że to Ciebie stresuje ta sytuacja, bo ona się zestresuje jeszcze bardziej.

    Może to kwestia związana z podejrzeniem ZA a może wcale nie - moja niespełna 4-latka ma ostatnio fazę że kupa tylko do nocnika i tylko w domu, jak ostatnio zachciało jej się w przedszkolu to tak płakała i trzymała, że skończyło się kupą w majtkach w połowie drogi do domu, bo za nic w przedszkolu nie chciała zrobić, ale staramy się podejść do tego na spokojnie i z nadzieją, i tyle smile.
    Życzę powodzenia, minimalizujcie stres i u dziecka, i swój smile



  • ichi51e 16.04.18, 12:21
    W swoim czasie ogarnie daj dziecku spokoj

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • gajmal 17.04.18, 11:37
    Z doświadczenia z własnym dzieckiem powiem jedno - odpuść temat tak zupełnie. Ja też po całej akcji miotania się z nagrodami, karami itp po prostu odpuściłam. Gdzieś w okolicach 5 urodzin (2 lata po tym jak przestała siusiać w pieluchy) przyszła dumna i powiedziała mamo zrobiłam kupę do toalety i problem sam się rozwiązał. Powodzenia.
  • ichi51e 17.04.18, 12:55
    No dokladnie u nas tez tak bylo minimalnie moze zadzialalo przekupstwo tzn stworzenie w dziecku przekonania ze jak bedzie probowac to stanie sie cos dobrego. Kazda inna metoda tylko poglebiala paranoje i stres dziecka.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ga-ti 17.04.18, 22:31
    Ja przechodziłam z najstarszym dzieckiem przez zaparcia nawykowe i nikomu nie życzę, więc sugeruję temat kupy odpuscic zupałnie, dawać pieluche, gdy poprosi, bez komentarzy, myć pupę bez komentarzy i czekać aż sama zaskoczy.
    Za to moje najmlodsze dziecko kupę tylko do nocnika robi (raz zrobiło na sedes, jak miało biegunkę i pomyliło z siku), a siku już od dawna na sedes. I żeby było weselej, to do kupy sie rozbiera do samej koszulki, bo tak i już. Mając w pamięci przejścia ze starszym, nic nie robię, pomagam zdjąć ciuchy i tyle. Czasem zapytam, czy może spróbujemy na sedes, odpowiedź, nie, jestem jeszcze za mała. No co poradzisz?
    Ale w Waszym przypadku skonsultowałabym z psychologiem, ten paniczny lęk może byc powiązany z autyzmem, choć wtedy chyba tym bardziej nic na siłę.
  • ichi51e 18.04.18, 08:33
    Podobno sa ludzie (dorosli) ktorzy sie rozbieraja do kupy. Kiedys o tym czytalam to wcale nie jest rzadkosc.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • leni6 18.04.18, 11:27
    Mój tak odpowiada jak coś do jedzenia wydaje mu się atrakcyjne, ale nie chce spróbować: "jeszcze nie lubie" wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.