Dodaj do ulubionych

Dlaczego dziecko woli ojca??

27.05.18, 05:41
Witam.
Moja córeczka ma 13 miesięcy . Około 9 miesiąca życia zaczęło bardziej faworyzować ojca. Czyli jak jestesmy w domu oboje on nie może wstać siedząc koło małej bo od razu płacze i chce na ręce. A ja siedząc koło niej mogę normalnie wstać i iść. Nawet gdy bawimy się zobaczy że tata idzie na przykład do kuchni płacze że chce do niego. Pracujemy oboje wymieniamy się dzieckiem. Ja wracam z pracy o 14 córka się cieszy chce do mamy na ręce chwilę się jest u mnie zobaczy że tata jest też chce do taty. Przez 13 miesięcy zawsze ja kladlam spać córkę .corka jest zmęczona mocno Ale spać nie pójdzie. Wraca mój partner z pracy lub przychodzi do pokoju gdzie jestem z córka córka siedzi do godziny 1 w nocy. I placze no chce do Niego na rece. Jaka jest tego przyczyna? Moze ktoś miała taka samo ? Co z tym robić?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 27.05.18, 15:10
    Ale czemu uwazasz, ze to problem? Gdyby wolala Ciebie, to myslisz ze maz zakladalby tego typu watek i probowal to zmieniac? Wyluzuj i ciesz sie macierzynstwem.
  • aniia1994 27.05.18, 20:20
    Moze nie tyle problem dla mnie co dla Niego ze nic zrobić nie może
  • koralik37 02.06.18, 12:08
    Hahaha, naprawdę dramat! wink przekaż mu, że tak wygląda życie wielu matek i jakoś to ogarniaja. Masz promocyjne tatusiowe dziecko i juz.
  • mamaafg 27.05.18, 21:43
    Dzieci zawsze wybieraja sobie "faworyta", podobno co jakis czas zmienia im sie ulubiona osoba, raz tata, raz mama. Podobno, bo u nas od poczatku jestem to ja. syn ma 3 lata i jest caly czas totalnie mamusiowy. Oczywiscie teraz juz pojdzie z tata do parku czy sklepu, ale nadal jak wychodze sama z domu to jest placz. Tylko ja moge go kapac, ja usypiac. Kiedy byl mlodszy tylko ja moglam go karmic, przewijac, prowadzic wozek...i tak teraz jest juz duuuzo latwiej, na tym etapie tata jest fajniejszym towarzyszem zabaw, skacza razem, turlaja sie, wyglupiaja. Moj maz od poczatku duzo robil przy dziecku, karmil usypial (wszystko w miare mozliwosci, bo on pracuje, ja nie- tu jest ten problem, jestem ciagle z dzueckiem). Mimo to mama zawsze jest na pierwszym miejscu. Prawde mowiac wiele razy bylam juz tym mocno zmeczona. Nigdy nie sile nie przykonywalismy synka do taty. Robilismy to stopniowo, bawilismy sie w trojke, potem ja powoli odchodzilam, czasem sie udawalo, czasem nie. Widzialam ze mezowi nieraz bywalo przykro, naprawde sie staral. Ale z dziecmi tak to juz bywa. Trzeba powoli probowac i przeczekac. Jestem teraz w 9 mcu ciazy i szczerze mowiac mam nadzieje ze moja mala okaze sie prawdziwa coreczka tatusia wink
  • ela.dzi 28.05.18, 07:19
    Bo jest tatusiowe i tyle.
  • mordaruda 03.06.18, 16:22
    zazdroszczę, jak ja bym chciała by choć co drugie psytul, piiić, boooli, pomóż, poczytaj było do ojca.
  • tylkoturbobenzyna 03.06.18, 22:29
    yyyy tak zapytam - tatuś jest superważnym macho, prawda ?
  • camel_3d 04.06.18, 10:33
    ..... tak brzydko mowiac.
    Po prostu dziecko musi miec jakas odmiane..i tyle. Moze tata wiecej sie z dzieckiem wyglupia.. dzieci lubia wyglupy... a nie np nudne zabawy edukacyjne i ciagle "przytulanie":

    Tylko nie wpadnij na pomysl, zeby robic wszytsko, zeby dziecko cie bardziej lubilo.. bo to juz najgorzse co mozna ztrobic. Zaczac toczyc walke o milosc dziecka...
  • beck101 23.06.18, 20:41
    U mnie również nasze dziecko jak skończyło 13 miesięcy bardziej przywiązało się do mnie (taty smile) ale nie trwało to długo po dwóch miesiącach wszystko wróciło do normy.
  • marina111 30.06.18, 22:40
    Nic. Dziewczynki często tak maja. Przejdzie jej kiedyś jak się zorientuje ze ojciec nie zna się na sukienkach itp wink
  • echt_poznaniara 21.09.18, 17:14
    Dziecko woli ojca, bo mama traktuje go jak Boga, pisząc "niego" wielką literą. Dziecko to widzi.
    (ciekawe, czy autorka wątku zrozumie przytyk i zajrzy do zasad pisowni zaimków osobowych)
  • minerwamcg 22.09.18, 17:02
    Pewnie! Zwłaszcza na pisowni zaimków małe dziecko zna się jak hu hu 😀
    I nie, dziecko nie wybiera sobie "przewodnika stada", pomyliło się komuś z psami, to one tak robią 😀 Dziecięce sympatie chodzą najróżniejszymi drogami, znam rodzinę, gdzie dziecko świata nie widziało poza starszą dorosłą już siostrą, a w innej namberem łan był ukochany wujek. Na miejscu autorki wątku kopałabym się po tyłku ze szczęścia wiedząc, że swoją porcję "mamolenia" i tak w życiu odrobię, nie ma bata, a teraz mogę się na spokojnie cieszyć macierzyństwem.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • zzsot2zz 14.10.18, 19:10
    Wszystko się z czasem zmieni, nie ma się czym przejmować smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.