Dodaj do ulubionych

Problemy ze snem dwulatki

27.05.18, 22:38
Witajcie,
piszę tutaj, bo nie wiem już co robić. Córka-25 m-cy wydaje mi się, że bardzo mało sypia jak na takie dziecko. W tygodniu wstaje tuż po 6, wiem że w żłobku śpi ok. 2 godziny, ale ma problemy z zaśnięciem i podobno zawsze zasypia ostatnia. Potem wieczorem do późna gania, jest pełna energii i zasypia coraz później, ostatnio już 21.30 i to też dlatego że ją gonię do spania. Jak jesteśmy w domu to śpi rano trochę dłużej, ale od stycznia już w ogóle nie ma drzemek w domu, bo za nic nie chce spać, a fakt że nie spała też nie przekłada się na wcześniejsze pójście spać. Zasypia może z pół godziny wcześniej. Nie ukrywam, że bardzo chciałabym żeby chodziła spać wcześniej żeby mieć trochę więcej czasu dla siebie (ona zaśnie, to mam godzinę i też muszę się kłaść), ale też zastanawiam się czy my jako rodzice nie robimy czegoś źle, że ona tak w ogóle nie potrzebuje snu. Jak słyszę ile sypiają dzieci w jej wieku to serio, zastanawiam się czy wszystko z nią w porządku uncertain Ona nigdy nie jest na tyle zmęczona żeby sama zasygnalizowała, że chce spać, nie bywa też wieczorem jakoś bardziej marudna. Gdybym sama nie zarządzała pory spania to pewnie by siedziała z nami jeszcze dłuzej.

--
Zadzwoń do mamy!
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 28.05.18, 07:13
    Nic nie robisz źle, widocznie masz mało śpiący egzemplarz. Polecam niewłączanie ekranów wieczorem i teraz spędzanie dużo czasu na dworze, żeby dziecko wybiegało się. Ja mam 2 takie egzemplarze, śpią niewiele dłużej niż my dorośli.
  • leni6 28.05.18, 09:03
    Moim zdaniem nic nie zrobisz w tygodniu, ja bym jednak w weekendy jak nie ma drzemki to próbowała klasc dużo wcześniej ok 18-19.
  • indjanek 28.05.18, 13:28
    Możesz spróbować zaczynać rytuał wieczorny pół godziny wcześniej i zobaczyć czy da się ją szybciej uśpić. Na pewno zredukować cukry do minimum, nawet owoców nie dawać na kolację, tylko coś białkowego. Zero tv, tabletów itp. Leżcie w przygaszonym świetle i czytajcie albo jeszcze lepiej opowiadanie proste bajki.

    Ale jeśli już to stosujecie to chyba nic więcej nie wymyślę. Czy w nocy śpi bez pobudek?

    Aha, jeszcze możesz obserwować czy córka ma jakieś momenty wyciszenia wieczorem, np siada sama do spokojnej zabawy, robi się spokojniejsza niż wcześniej - to jest moment na układanie do snu - nie przedłużać wtedy kąpieli itp, szybkie mycie i układać do spania.
  • anka.g1 28.05.18, 22:17
    Dziękuję za podpowiedzi. Chyba faktycznie taki mam nieśpiący egzemplarz wink Do rytuałów nie przywiązuję aż takiej wagi jak za niemowlaka, ale powtarzalność jest. O wyciszenie trudno, bo ona wieczorem ma mnóstwo energii i nigdy nie jest śpiąca. Próby kładzenia wcześniej kończą się płaczem albo leżeniem i przewalaniem się z boku na bok. Ona się męczy a ja się denerwuję, że szaleje zamiast spać, a jeszcze nie da od siebie odejść. Kryzysów w dzień nie miewa, chyba że w aucie na dłuższej trasie. Faktycznie, odkąd skończyła dwa lata ogląda dobranockę, ale problemy z zasypianiem były już wcześniej. Dziś bajki nie włączyłam i było to samo. Tyle dobrze, że przesypia całe noce.

    --
    Zadzwoń do mamy!
  • haus.frau 28.05.18, 22:59
    Skoro mówisz, że i tak do Ciebie należy inicjatywa w kladzeniu spać (co w sumie przy dziecku w tym wieku jest jakby naturalne) to co Ci szkodzi spróbować stopniowo przestawić ją na chodzenie spać wcześniej? Np co parę dni o pół godziny wcześniej.
    Moja 4 latka mniej więcej od wieku Twojej córki albo nawet wcześniej zrezygnowała z drzemki. I też wieczorami nagle pojawiała się u niej (I dalej pojawia) energia nie wiadomo skąd, szaleństwa, bieganie, dzikie zabawy, a najlepiej to chciałaby siedzieć na placach zabaw do nocy.
    I teraz, gdy jest ciepło i jasno, rzeczywiście bywa że chodzi spać później, natomiast był długi okres czasu, kiedy po prostu zarządzałam spanie o 19.30 albo 20.00 bo uważam że dziecko potrzebuje dużo snu, no i spała, tzn wiercila się trochę w pizamie w łóżku, ale zasypiala, była wyspana, a ja nie padałam na twarz razem z nią jak obecnie po 21 - tzn teraz ja padam, a ona i tak się wierci smile, ale chwilowo pozwalam bo pogoda itp.

    Ja bym spróbowała. W końcu to Ty decydujesz i serio wydaje mi się, że nie masz obowiązku czekać z kąpielą do pierwszego ziewnięcia wink.
  • haus.frau 28.05.18, 23:00
    Aa, sorry, nie doczytałem że się awanturuje. Ale myślę że jeśli Ci zależy to próba stopniowego wprowadzania wcześniejszej pory spania warta jest wypróbowania.
  • doktordoska 19.06.18, 21:08
    diagnozowałaś córkę w kierunku zaburzeń SI? są online dostępne testy - oczywiscie nie zastepuja pojscia do psychologa ale daja pewien poglad na co zwrocic uwage.
  • delfina77 20.06.18, 11:51
    To normalne, moje dzieci po skończeniu 2 roku życia przestały spać w dzień, za to wcześniej kładliśmy je spać wieczorem. Jeśli już jakimś cudem zasnęły w dzień, to później długo czuwały.
  • teligo 20.06.18, 13:37
    Godzin w ciągu doby przesypia wystarczającą ilość, jesli dobrze pamiętam zalecenia. Pytanie tylko czy w ciągu dnia jest wypoczęta? Moja córka w wieku 2 lat była taka sama, żywe srebro, późno zasypiała, budziła się o świcie. Myślałam, że tak ma i już, a histerie jakie miewała, to miał być efekt buntu dwulatka. Ciągle słyszałam, że dzieci tak mają. A potem przeczytałam książkę Self-Reg i odkryłam, że moje dziecko ma pewne problemy z SI i że muszę jej pomóc. Dlatego pytam, jak zachowuje się Twoja córka w ciągu dnia? Czy wg Ciebie jest ok? czy może czasem masz ochotę odgryźć sobie głowę? wink Bo jeśli ok, to niech śpi, ile potrzebuje. Dla mnie testem czy córka jest wypoczęta jest to, po jakim czasie jazdy samochodem zasypia. Jeśli niemal natychmiast, to raczej snu ma za mało.

    Mojej córce (obecnie 5 lat) dłużej spać pomogło:
    -bajki maksymalnie przez 30-40 minut dziennie i najpóźniej do 17 (nie ma dostępu do żadnych tabletów, telefonów, interaktywnych krzyczących i świecących zabawek)
    - przed snem zabawy wyciszające (lego, rysowanie, układanie puzzli)
    - zupełnie zaciemniające rolety
    - temperatura w pokoju niższa niż uważałam z dobrą (mojej córce jest wiecznie gorąco)
    - spanie bez piżamy (teraz już wiem, że materiały "gryzą"), gdy była młodsza nie zgłaszała problemów, tylko była nerowowa przez cały dzień
    - olejki eteryczne (dla dzieci mandarynkowy i Vapomix CH-4)
    - naprawdę smaczna kolacja (moja córka budzi się też z głodu, jeśli nie zje porządnej kolacji)
    - żadnych nerwów przed snem
    - żadnych emocjonujących informacji przed snem (np. jutro jedziemy tam i tam, jutro przyjeżdża babci itp., ja zawsze mówię dopiero rano, bo będzie po spaniu)
    - nie czytamy, nie śpiewamy, raczej nie rozmawiamy przy zasypianiu (chyba, że coś ważnego chce powiedzieć), odkryłam, że lepiej zasypia, jeśli nie ma żadnych bodźców (moja córka zasnęła przy czytaniu nigdy)
    - jeśli córka ma jakiś trudniejszy, bardziej stresujący czas, to przed snem masaż plecków (nie mizianie, bo nie zniesie, ale taki mocniejszy dotyk)
    - prysznic zamiast kąpieli (pewnie to właśnie jakaś forma masażu)
    Może coś z tego przyda się i Twojej córce, popróbuj smile
    Pozdrawiam!

  • teligo 20.06.18, 13:42
    Jeszcze odnośnie zauważania zmian. Daj Wam więcej czasu, po 1 dniu zmiany się nie pojawią. Kładzenie mojej córki spać wcześniej, jeśli oglądała dobranockę, nic nie dawało, fikała przez kolejne 2 godziny w łóżku. Wyciszanie zaczynamy na kilka godzin przed snem i kładzie się o swojej zwyczajowej porze, ale bardzo szybko wtedy zasypia.
  • hanusinamama 20.06.18, 13:46
    To ze dziecko wieczorem "gania" nie znaczy ze nie ejst zmeczone. Zmeczony mózg tak działa. Jak organizm jest zmeczony to wyrzuca adrnaline i mamy tzw wiezorny "kocioćwik". Dziecko ma za mało snu i dlatego jest pobudzone. Poczytaj o głodzie snu u dzieci. Mózg dziecka reaguje podobnie na brak odpowiedniej ilosci snu jak na głód. I tak naprawde dziecko zmeczone gorzej zasypia i spi niz wypoczęte.
  • agisk 20.06.18, 14:51
    Dzieci tak mająwink Moja córka ma dni kiedy śpi więcej. Ale generalnie potrzebuje mniej snu niż podają statystyki. Każdy ma indywidualne zapotrzebowanie wink
  • anka.g1 23.06.18, 23:03
    Dziękuję bardzo za odzew. na podstawie Waszych odpowiedzi mam wrażenie, że powinnam dziecko wyciszać od późnego popołudnia.Tylko gdzie tu czas na zwykłą codzienność? Wracamy z pracy po 16, po obiedzie pasuje zrobić jakies zakupy, dziecko chce na spacer, na plac zabaw, trzeba w to jeszcze wcisnąć mycie i kolację. Może macie w tym wszystkim rację, ale poza całkowitym wyłączeniem telewizora jakoś nie potrafię sobie wyobrazić tego wyciszania od 18.

    --
    Zadzwoń do mamy!
  • haus.frau 24.06.18, 08:34
    Na pewno znajdziesz sposób, żeby poukładać to tak by Wam pasowało. U nas od długiego już czasu "wyciszanie" to po prostu wyłączenie "dobranocki" przed kolacja, kolacja, książeczka, kąpiel i do spania. Całość zajmuje max godzinę.
    Oczywiście bajek staramy się nie puszczać wieczorem za dużo, jakichś szalonych zabaw przed snem też nie urządzamy, ale powrót z placu zabaw przed kolacja - pewnie, dlaczego nie? Zmęczone dziecko czasem śpi lepiej wink.
    A zakupy - może uda się zrobić bez dziecka, np gdy śpi, albo po prostu jeden rodzic na zakupy a drugi na plac zabaw?
  • teligo 27.06.18, 20:57
    Właściwie tak, wyciszanie dobrze zacząć dość wcześnie. Ale! to wcale nie chodzi o to, żeby leżeć z dzieckiem w łóżku i czytać książeczkę. Powiem jak jest u nas. Nie chodzę z córką na zakupy, zwłaszcza po południu. Zakupy robi mąż sam, albo ja w weekend. Moje dziecko po wizycie w hipermarkecie dostaje szału, a i zwykły sklep to dla niej za dużo bodźców. Wyciszanie u nas wygląda tak, że wyłączamy tv, radio, muzykę i robimy różne rzeczy typu: układanie puzli, rysowanie, budowanie z klocków lego, gramy w gry planszowe, memory itp., jak ładna pogoda zdarza nam się iść na spacer nawet już dość późno. Ponoć najlepsze na wyciszanie są zabawy uruchamiające koordynację ręka-oko. Na spacerze możecie zbierać kamienie, liście, patyki. Mamy czas na wszystko przy tym, bo jak ja mam do zrobienia rzeczy w domu, to dzieckiem w taki sposób zajmuje się mąż, albo odwrotnie. Takie już ewidentne przygotowanie do spania trwa godzinę, w tym kolacja i kąpiel. Po prostu chodzi o to, żeby ta część dnia była spokojna i bez pobudzających bodźców.
    No i lepiej dziecko zasypia jak ma odpowiednią dawkę ruchu, jeśli Twoja córka spędza wiele godzin w miejscu, gdzie ma niewiele ruchu, to może zamiast wyciszania, niech pobiega, pogra, poćwiczy na placu zabaw, to być może wystarczy, żeby wieczorem "padła".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.