Dodaj do ulubionych

Corka woki babcie ode mnie, nie chce wracac do dom

07.06.18, 11:09
Witam. Corka ma 3,5 roku. Od urodzenia sie mlodszej siostry starsza moglaby siedziec u babci non stop. Mlodsza ma rok. Ja wiem ze mam dla starszej mniej czasu a u babci jest najwazniejsza.
Starsza w kazdym tygodniu jest u babci na 2-3 dni. Bardzo mi to przeszkadza ale maz twierdzi ze to bardzi dobrze ze zostaje u nich bo sie oswoi z innymi ludzmi. Ze dzieki temu ze tam jezdzi to nie chc
Edytor zaawansowany
  • mamwiki 07.06.18, 11:15
    Chce az tak bardzo do mnie. Bo wczesniej moglaby przy mnie przesiedziec caly dzien.
    Tylko ze corka teraz moglaby wcale do mnie nie przychodzic.
    Wczoraj powiedziala ze sie mnie wstydzi i ze chce jechac z babcia. No i pojechala. Maz nie umial jej przekonac zeby wrocila do domu...
    Dziadkowie tez nie potrafia zrozumiec ze nie powinni jej pytac czy jedzie z nimi do nich i obiecywac kulek, rowerow itp.
    Mimo ze mowilam to i tak wiedza lepiej.
    No a co dziecko wybierze? Kulki i pozwalanie na wszystko czy dzielenie sie mama z mlodsza siostra? Wiadomo ze zabawe.
    Nie da sie bawic ze starsza i mlodsza na raz, we trzy. Mlodsza caly czas by przesiedziala u mnie na rekach.
    Nikt nie chce wziac mlodszej zebym ja mogla spedzic troche czasu ze starsza. Bardzo tego potrzebuje.

  • leni6 07.06.18, 13:45
    Starsza chodzi do przedszkola ? Czemu nikt nie chce się zająć młodsza? Nie może mąż albo babcia posiedzieć z młodsza godzinkę a ty pójdziesz ze starsza na plac zabaw? To że starsza woli być u babci a tej sytuacji jest normalne i nie ma nic złego. Ale powinniście wspólnie z mężem ustalić kiedy i jak często jest u babci tak żeby obojgu wam to odpowiadało.
  • mamaafg 07.06.18, 19:34
    No i przede wszystkim powaznie porozmawialabym z dziadkami, bo mam wrazenie ze Twoje zdanie w tej sytuacji w ogole sie nie liczy, u corki tracisz autorytet. Rozumiem, ze jesli pomagaja to maja cos do powiedzenia, ale to Ty jestes matka i Ty decydujesz. Nie wyobrazam sobie zeby moja mama namawiala mojego syna wbrew mnie zeby do niej pojechal. Musisz byc stanowcza. Ja tez martwilabym sie taka sytuacja, bo tracisz jakby kontrole nad corka. Inna sprawa ze skoro babcia jest chetna do pomocy a zajmuje sie tylko jednw wnuczka to tez jest nie fair, nie wplywa dobrze na zachowanie starszej. Wiadomo - czuje sie wyrozniona i dlatego jej tam dobrze.
  • eemcia82 14.06.18, 10:04
    "ale to Ty jestes matka i Ty decydujesz" eh eh co to za stwierdzenie uncertain
  • camel_3d 07.06.18, 20:56

    > Nikt nie chce wziac mlodszej zebym ja mogla spedzic troche czasu ze starsza. Ba
    > rdzo tego potrzebuje.


    no z tego co piszesz, to raczej nikomu jej nie chcialas dac.. i teraz nikt nie chce.. big_grin albo ona nie chce do nikogo innego. Poza tym co znaczy nikt nie chce. Mowiesz, mezowi ze ma sie zajac i koniec. Sama sobie dziecka nie zrobilas... Jezeli sobie nei wychowasz meza, ze ma sie zajac dzieckiem to bedzesz tak siedziala w domu z oboma i narzekala, ze jedno nie chce do ciebie przyjsc. Ale serio..jak dla mnie to wymyslasz.. bo dzeicko 2-3 dni u babci jest.. moze w wieku 4 lat pojechalo na 4 dni na wycieczkke z przedszkola i nie tesknilo... zreszta zadne dzeicko nie zadzwonilo do mamy i nie chcialo zeby zadzwonic.. Przestan narzekac.




    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • camel_3d 07.06.18, 20:37
    zazdrosc?
    babcia ma czas dla niej, a ty muisz dzielic czas miedzy nia i mlodsza corka..

    daj jej pobyc u babci. Babcie sa najlepsze na swiecie..

  • vinca 14.06.18, 16:15
    Najlepsza na świecie jest mamasmile Koniec kropka.
  • camel_3d 15.06.18, 00:02
    ale nawet od cukru mozna czasem pawia puscic..i nei kazda mama jest nalepsza smile))
  • lucyjkama 16.06.18, 07:54
    Dziwne, że nie możesz zająć się dwoma na raz. Co to za problem usiąść z obiema na dywanie. Młodsza coś tam powywala, starsza pobuduje. Zajmując się maluchem możesz cały czas mówić do starszej. Mój brat ma synka i 3 lata młodsze bliźnięta. Bratowa we wszystko co robiła z bliźniakami angażowania starszego. Cały czas z nim rozmawiała. Ja miałam wrażenie że zajmuje się tylko starszym. A przecież z bliźniakami jest dwa razy więcej roboty niż z pojedynczym niemowlakiem. Była potwornie zmęczona ale wytrwala 2 lata a potem zrobiło się już łatwo. Dzieciaki zaczęły się razem bawić. Nie oczekuj że ktoś młodsze zabierze i wtedy na spokojnie zajmiesz się starszą. Musisz nauczyć się dzielić uwagę na dwoje dzieci. Jeszcze dla pocieszenia dodam że moi znajomi oczekują szóstego dziecka. Pomyśl, niemowlak i pięcioro starszych w wieku od 2 do 10lat😀 Jak oni dadzą radę to Ty poradzisz sobie śpiewająco.
  • leni6 16.06.18, 11:52
    I wydaje ci się że dla trzylatki atrakcyjniejsza jest mama z którą można się bawić tylko na dywanie zawsze w towarzystwie marudzacego niemowlaka ( w międzyczasie jeszcze karmiąca go i zmieniająca pieluchy) czy babcia która może jej poświęcić cała swoją uwagę?
  • lucyjkama 16.06.18, 12:30
    A dlaczego ciągle na dywanie? To był przykład. Mogą chodzić na spacery, na place zabaw, na basen, no niemal wszędzie tam gdzie chodziły jak nie było malucha. Autorka liczy że będzie spędzała czas 1 na 1. No sorry ale dzieci jest dwoje. Średnio rozgarnięty rodzic ogarnie dwoje czy troje. A żeby nie było konfliktów i zazdrości to starszak musi być przez jakiś czas na pierwszym miejscu i pod niego trzeba organizować czas. Umęczy się matka ale takie jest rodzicielstwo - męczące. I ten trudny czas nie trwa wiecznie.
  • leni6 16.06.18, 13:18
    Problemem autorki nie jest to że nie radzi sobie z dwojka dzieci na raz tylko to że dziecko chce być z babcią która poświęca mu cała uwagę. Naprawdę nie wszystko da się robić mając dwoje dzieci pod opieką jednocześnie.
  • lucyjkama 16.06.18, 16:56
    No właśnie sobie nie radzi. Skupia się na małym a starsze podrzuca do babci. Idzie na łatwiznę a dziecko bystre i zauważyło że u babci jest atrakcyjniej. Teraz trzeba zawalczyć o tę starszą. Ale coś za coś albo babcia i święty spokój albo stawanie na uszach i dbanie bardziej o czas dla starszej niż dla młodszej. Przecież dziecko samo do babci nie pójdzie. Ktoś je tam prowadzi. Jakby autorka chciała to by nie zaprowadziła.
  • leni6 16.06.18, 20:18
    Stawianie na uszach nic nie rozwiąże, opieka nad dwojka małych dzieci na raz wymaga wielu trudnyh kompromisów.
  • zetkaad 17.06.18, 12:26
    W wieku przedszkolnym moje córki bardzo lubiły przebywać u babć, a potem im przeszło, więc może nie ma się czym przejmować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.