Dodaj do ulubionych

Dziecko nie chce się słuchać

14.09.18, 16:06
Hey,
dziecko 2,5 roku, nie chce się słuchać, często nie wykonuje poleceń, albo udaje, że nie słyszy czy dyscyplinowane się śmieje, nie lubi sprzątać, rozbiera się i nie chce się ubierać, ucieka, zasypia w dzień niechętniesmile, ogarnięcie takiego dziecka wymaga dużo energii. Czy małe dzieci takie są czy jest to ewenementalny przypadek niegrzecznego dziecka?
Edytor zaawansowany
  • eowen 14.09.18, 19:44
    Są.
  • juuuu7 14.09.18, 20:40
    Ale Ty powaznie pytasz? Bo nie wierze ze matka 2.5latka moze sie zastanawiac nad tym...
  • baba_za_kolkiem 14.09.18, 20:56
    Dyscyplinowane sie smieje? A jak dyscyplinujesz dwuipółlatka?
    A teraz poważnie. Nie słyszy czy nie słucha? Nie wykonuje poleceń a jesteś pewna ze je rozumie?
  • droseria 15.09.18, 21:53
    Komunikaty są proste, nie chce np. ubierać się, woli chodzić bez ubrań, pozostaje ubieranie na siłę. Tak większość dzieci ma?
  • baba_za_kolkiem 17.09.18, 21:08
    Nie wiem czy większość, ale są takie przypadki. Może wchodzić w grę temperatura lub faktura ubrań, metki, szwy... A może dziecko chce odczuwać na skórze inne rzeczy, np dywan w salonie, podmuch powietrza. Niczego nie chce zakładać? Czy np. rzeczy szeleszczących, twradszych typu jeansy, kurtka? A mięciutkie dresy? Bawełniane koszulki?
  • baba_za_kolkiem 17.09.18, 21:12
    A jak komunikaty są proste to je rozumie? Rozumie np kiedy poprosisz o coś zwyczajnego, kiedy popierasz prośbę gestem? A jeśli nie, i poprosisz o coś abstrakcyjnego to rozumie? Bardziej bym się martwiła tym udawaniem że nie słyszy i nie wykonywaniem poleceń, ale nie takim z przekory tylko takim faktycznym, kiedy dziecko zdaje się nie rozumieć zwykłego polecenia, jakby było głuche. A jak siedząc i nieruszając się powiesz "przynieś misia z pokoju" przyniesie? Albo jak powiesz "postaw kubek w lodówce" próbuje tam postawić? A powtarza po tobie ćwiczenia, np pajacyka?
  • aga.aga22 14.09.18, 21:51
    Mam takiego gagatka. Slucha gdy mu pasuje, ucieka, zabiera rzeczy, I jest przy tym bardzo uroczywink Bardziej denerwujace jest rzucanie rzeczami - nie wiem skad mu sie to wzielo. No I mniej urocze jest kąpanie, ma teraz faze na nie nie nie. Z drugiej strony pieknie wspolpracuje, rozmawia, rozumie, no ale to pol na pol.. Ma 2 I 9mcy.
  • anku1982 16.09.18, 00:31
    Generalnie 2,5 latki są dość trudne do ogarnięcia, jedne nie chcą się ubierac, inne jeść przy stole, jeszcze inne uciekają na spacerach, mamy aktualnie 2,5 letniego drugiego synka (pierwszy to był anioł), który wymaga sporo zachodu, ale pomaga asystowanie mu w tym co robi, mam go cały czas na oku, bardzo dużo negocjuję, wypytuję, rozmawiam tłumacze, nie robię specjalnie nic w domu gdy jesteśmy bez drugiej dorosłej osoby, która mogłaby przejąć opiekę, jak najwięcej czasu spędzamy na podłodze. Natomiast też rzuca rzeczami, teraz już mniej, z piłką wysyłam go na przedpokój bo tam nic nie zbije. Bardzo mnie zadziwia że od 2,5 latka wymagasz sprzątania...czego? Zabawek?daj dobry przykład i sprzątaj z nim jak pomoże Ci i sprzątanie 10% tego co jest do sprzątnięcia będzie wielki sukces...nie słucha? A w jaki sposób wydajesz te polecenia, generalnie 2,5 latek to jeszcze bardzo małe dziecko, przed Wami długi proces prowadzący do sytuacji w której dziecko będzie Cię słuchalo w ważnych sprawach. Ale to potrwa. U nas bardzo pomógł w komunikacji fakt że syn zaczął mówić pełnymi zdaniami 2 miesiące temu. Twój 2,5 latek rozumiem że też już sprawnie może powiedzieć o co mu chodzi?
  • droseria 17.09.18, 16:25
    Chodzi o sprzątanie bałaganu, które dziecko robi wokół, czyli odkładanie zabawek na miejsce i wszystkiego co nieoczekiwanie znalazło się np. na podłodze. Z mową jest super, dawanie przykładu, no tak, to podstawa, ale w trakcie dziecko ucieka wink.
  • anku1982 17.09.18, 18:43
    Ale ono ma dopiero 2,5 roku, tu trzeba czasu....10 razy ucieknie, kolejne 10 zatrzyma się w połowie drogi, kolejne 10 poczeka przy drzwiach a następnym razem pomoże. Cierpliwości. Tu nie ma efektów natychmiastowych.
  • droseria 17.09.18, 20:12
    Dzięki, mam nadzieję, że tak jest w większości, a nie 10% przypadków wink
  • eukaliptusy 16.09.18, 10:25
    Wszystkie takie są. Nie oczekuj, że będzie „słuchać” bo nie będzie. Zaoszczędzisz sobie wiele frustracji.
  • rulsanka 19.09.18, 12:23
    Dziecko to nie tresowany piesek. Ono z natury nie chce słuchać, bo ma swój rozum, swoje pragnienia, swoje motywacje. Trzeba tak organizować życie i tak przekonywać, żeby dziecko robiło większość rzeczy z własnej woli.

    --
    Pomoc dla Zuzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.