Dodaj do ulubionych

Kiedy do lekarza?

25.09.18, 18:46
Syn od początku września miał katar, przez ok tydzień przeźroczysty, potem ze 2 dni gorączki, katar przeszedł w biały, po kilku dniach zielony. Już 3 tydzień się z tym buja, teraz katar jest zielono żółty ale nie taki ciągnący, tylko dziwny jakby lepki. Plus kaszel, raczej mokry ale niezbyt często. Odciągamy, zakrapiany solą. Gorączki nie ma raczej stan podgorączkowy co kilka dni. Syn normalnie się bawi, w miarę je. Przestałam puszczać do przedszkola żeby w końcu się wykurował do konca.
A może powinnam iść do lekarza? Tylko wolę uniknąć antybiotyku..
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 26.09.18, 11:56
    Jest wielce prawdopodobne, że w poczekalni u lekarza załapie coś grubszego. Ja bym szła, gdyby objawy kaszlu się nasiliły. Na katar nebulizacje, moja laryngolog poleca również GripStop. Nie chcę Cię zmartwić, ale teraz tak to będzie wyglądać, że wykurujesz, a po powrocie do przedszkola będzie powtórka z rozrywki. Dlatego moja lekarka kazała nie posyłać dzieci, jeśli będzie temperatura lub silny kaszel.
  • agnes_topesto 26.09.18, 12:15
    na co ty czekasz? z takimi rzeczami to do lekarza sie idzie.
    chcesz, by dzieciak zalatwil sobie zatoki?
  • rulsanka 26.09.18, 12:51
    Ja dzieci w takim stanie puszczałam normalnie do przedszkola. Dopóki dziecko nie gorączkuje i wygląda zdrowo, to powinien chodzić, bo tylko zaburzasz adaptację. Wróci i znowu się rozchoruje.
    Do lekarza warto iść na osłuchanie. Być może warto dać steryd do nosa, jest na receptę. Lekarz powinien przepisać.
    Katar, który opisujesz, wygląda normalnie. W takiej sytuacji dba się przede wszystkim o drożność nosa. Czyli płukanie solą fizjologiczną, krople obkurczające (najlepszy ksylometazolin w kroplach), przy gęstym katarze np. flegamina lub acc, żeby rozrzedzić. Steryd zawsze skraca katar, moim zdaniem warto. U nas sprawdza się fanipos. Kaszel przy infekcjach jest zjawiskiem normalnym. Gdyby się nasilał, pogarszało samopoczucie, warto osłuchać.
    Gdy katar zaczyna śmierdzieć, to znaczy że się nadkaził. Bez paniki! Warto zastosować rhinoargent i/lub rinogerminę. Antybiotyk wtedy i tylko wtedy, gdy dochodzi gorączka, złe samopoczucie. Nawet, gdy zaczyna boleć ucho, ale nie ma gorączki, jest szanse wyjścia bez antybiotyku, tylko bezwzględnie ma być drożny nos + zastosowany steryd.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • camel_3d 28.09.18, 10:59
    > Antybiotyk wtedy i tylko wtedy, gdy docho
    > dzi gorączka, złe samopoczucie. Nawet, gdy zaczyna boleć ucho, ale nie ma gorąc
    > zki, jest szanse wyjścia bez antybiotyku, tylko bezwzględnie ma być drożny nos
    > + zastosowany steryd.


    bo tak wyglada.. na goraczke to tylko cos do zbijania jezeli trwa dluzej niz 3 dni i jest powyzej 38 stopni..ale antybiotyk?





    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • rulsanka 28.09.18, 11:42
    Czego nie rozumiesz w sformułowaniu DOCHODZI gorączka? Jeżeli do śmierdzącego, bakteryjnego kataru DOCHODZI gorączka i/lub złe samopoczucie, to tak, zazwyczaj bez antybiotyku się nie obejdzie. W tych okoliczności gorączka jest oznaką rozszerzania się infekcji, a nos, jak może wiesz, jest blisko mózgu.
    Gdy z kolei są podejrzenia, że na jedną infekcję nałożyła się druga i gorączka jest od tego, to należy robić morfologię z rozmazem i crp. Pomoże to w podjęciu właściwej decyzji.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • camel_3d 28.09.18, 15:55
    rulsanka napisała:

    > Czego nie rozumiesz w sformułowaniu DOCHODZI gorączka? Jeżeli do śmierdzącego,
    > bakteryjnego kataru DOCHODZI gorączka i/lub złe samopoczucie, to tak, zazwyczaj
    > bez antybiotyku się nie obejdzie.

    Moze w PL, w NIemczech malo kiedy dostaja dzeic antybiotyk, a mlod ymial i goraczke i smierdzocy katar.. 2-3 razy. I nie dostal antybiotyku. Jedynie inhalacje (z sola).

    Sam mam rok w rok zielony, smierdzacy katar..i goraczke-
    ze wzgledu na krzywa przegrode nosowa. W zyciu nie mialem atybiotyku z tego powodu.

    Nie wiem co w tym kraju jest, ze na byla co od reki antybiotyki daja...




    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • rulsanka 28.09.18, 19:27
    Ciężko oceniać sytuację nie widząc jej, być może wasz stan nie wskazywał na konieczność wzięcia antybiotyku, to jest jednak decyzja lekarza. Są osoby gorączkujące od byle pierdnięcia i nie gorączkujące przy poważnych infekcjach bakteryjnych. Zresztą idę o zakład, że mieliście po prostu infekcję z gorączką i do tego katarem. Po prostu tak zwane przeziębienie, z nadkażonym katarem, a nie uogólnioną infekcję bakteryjną.
    A tu mówimy o innej rzeczy. Że jest katar bez gorączki. Potem katar zaczyna śmierdzieć, a jeszcze potem dochodzi gorączka. Wtedy zazwyczaj antybiotyk jest konieczny.
    Pojawienie się gorączki przy katarze bakteryjnym jest zazwyczaj sygnałem alarmowym, że dzieje się coś złego, infekcja się rozszerza. Inhalacje są świetne, gdy jeszcze nie ma gorączki. Później to jednak może okazać się za mało. Czekanie aż samo przejdzie, na etapie, gdy już czekaliśmy tydzień-dwa, a stan się pogarsza, jest mało rozsądne i ryzykowne.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • ashraf 29.09.18, 09:05
    Ale przeciez rownie dobrze goraczka moze oznaczac wtorna infekcje wirusowa. I to wlasnie wysokie goraczki czesto wskazuja na wirusa. Tutaj nikt nie da antybiotyku „na oko“, pediatra pobiera na miejscu krew i wymaz z gardla i po 10 minutach wiadomo z czym mamy do czynienia. Grozna infekcja streptokokowa moze przebiegac przy lekkiej goraczce i zaczerwienieniu gardla, wlaczenie antybiotyku bedzie konieczne. Z kolei wirus moze byc „spektakularny“. W kazdym razie ze zwyklym przeziebieniem czy katarem do lekarza nie chodzimy, dopiero kiedy trwa za dlugo i objawy sie nasilaja/dochodza nowe. Z wiekszoscia takich infekcji organizm swietnie sobie radzi.
  • rulsanka 29.09.18, 13:09
    Ale przeciez rownie dobrze goraczka moze oznaczac wtorna infekcje wirusowa.

    I to samo wyżej pisałam. Również, że w razie wątpliwości warto zrobić badania i jakie. Natomiast w sytuacji, gdy nie ma żadnych objawów wskazujacych na wirusa, jedynie pogarsza się samopoczucie i pojawia gorączka przy trwającym od ponad tygodnia ropnym katarze, to raczej nie ma co doszukiwać się innych powodów niż uogólnianie się infekcji bakteryjnej. I tak, zdarza się, rzadko, ale się zdarza, że ludzie umierają od takiej pierdoły jak zaniedbany katar. Ludzie, którzy byli wcześniej zdrowi, o normalnej odporności.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • ashraf 29.09.18, 17:04
    Z tym sie zgadzam. Zaniedbana angina moze sie skonczyc tragicznie.
  • camel_3d 29.09.18, 13:43
    ashraf napisała:

    > Ale przeciez rownie dobrze goraczka moze oznaczac wtorna infekcje wirusowa. I t
    > o wlasnie wysokie goraczki czesto wskazuja na wirus

    no wysokie tak, ale 38.5 to nie jest wysoka goraczka.
  • ashraf 29.09.18, 17:05
    To zalezy od dziecka. U moich to jest wysoka goraczka wymagajaca zbicia, a jesli stan sie nie poprawia w ciagu kilku dni, to ide do lekarza.
  • camel_3d 29.09.18, 19:45
    Ale wiesz, ze zbijajac goraczke przy 38.5 pozwalasz na rozmnarzanie sie wirusow, ktre wlasnie sa przez goraczke zabijane? Do 39 nie powinno sie zbijac, jezeli dziecko nie jest waraznie osalabione. Przynajmniej tak mawia moja pani doktor. I jak do tej pory sie trzymam. Zbijam tylko na wieczor, zeby mlody mogl zasnac.
  • ashraf 29.09.18, 22:13
    Moja lekarka ma inne limity i dopasowuje je tez do dziecka i wieku.
  • landora 29.09.18, 23:29
    Moje dziecko na katar z gorączką dostało steryd. Ale na katar z gorączką i bólem ucha już antybiotyk.
  • rulsanka 30.09.18, 00:27
    Ucho może boleć przy katarze, a gorączka w początkach infekcji wirusowych to częste zjawisko. Tak więc te objawy same w sobie nie są przesłanką dla stosowania antybiotyku, wręcz przeciwnie. Natomiast lekarz ocenia stan ogólny dziecka, ogląda płyn w uchu i błonę bębenkową i ocenia, czy nie doszło do nadkażenia. Jeżeli jest ropa w uchu to antybiotyk musi być.

    Katar wirusowy z gorączką i bólem ucha, wysiękiem w uchu, ale nie ropnym, leczy się sterydami, daje się leki przeciwbólowe przeciwzapalne i dba o drożność nosa. Zazwyczaj to wystarcza.
    Antybiotyk daje się na bakteryjne zapalenie ucha oraz w sytuacji, gdy katar bakteryjny zaczyna dawać objawy ogólne, typu gorączka i złe samopoczucie.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • ela.dzi 30.09.18, 00:45
    Rulsanko, dodaj dobry lekarz. JEDNEGo dnia dwóch laryngologów z jednego szpitala miało styczność z moim dzieckiem i obaj stwierdzili zapalenie ucha, ale jeden bakteryjne, a drugi (mój zaufany) wirusowe. Rację miał ten drugi, ale stwierdził, że naprawdę trzeba mieć bardzo duże doświadczenie, żeby na oko stwierdzić rodzaj zapalenia ucha i nie dziwi się, że ten pierwszy przepisał antybiotyk nie znając bardziej dziecka. To naprawdę czasem nie jest takie proste. Ja się wtedy dowiedziałam, że dziecku coś dolega, kompletnie nic nie zauważyłam mimo pewnego 'doświadczenia' w tej kwestii.
  • rulsanka 30.09.18, 18:04
    Zgadzam się. Jeden lekarz przepisze zbędny antybiotyk, a drugi nie przepisze, choć jest taka potrzeba. Ja ze starszakiem niestety w dwóch ważnych momentach nie trafiłam na dobrego lekarza i mieliśmy powikłania, w sumie można powiedzieć, że młody stracił zdrowie przez jedną konowałkę.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • landora 30.09.18, 15:02
    Boże, no przecież nie podałam mu tego antybiotyku sama. Miał katar od tygodnia, nagle się pogorszyło, dostał wysokiej gorączki. Przyjechała pediatra, zajrzała do ucha, stwierdziła zapalenie obustronne i dała antybiotyk.
  • rulsanka 30.09.18, 18:06
    Ja wiem, ale twoja wypowiedź mogła być tak zrozumiana przez innych, że przy katarze z gorączką i zapaleniem ucha daje się antybiotyk. I lepiej, żeby nie było niedopowiedzeń, bo co by było, gdyby wszyscy rodzice dzieci z uchem kataralnym domagali się antybiotyku albo uważali, że dziecko jest źle leczone?

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • eemcia82 27.09.18, 10:07
    Ja poszłabym już do lekarza - za długo to trwa - może coś odkładać się na płucach albo oskrzelach ... lepiej iść, aby lekarz osłuchał dziecko. Wątpię, żeby na taki katar dziecko dostało antybiotyk - to może być też jakaś alergia i niepotrzebnie męczy się dziecko - lepiej iść do specjalisty.
  • juuuu7 27.09.18, 11:08
    Ja bym juz poszla do lekarza bo za dlugo to trwa-zwlaszcza utrzymujacy sie stan podgoraczkowy.
  • vinca 27.09.18, 20:22
    Słuchaj rulsanki i eli.dzi - dziewczyny wiedzą o czym pisząsmile
  • gvalchca 28.09.18, 07:08
    Po pierwsze i najważniejsze: znajdź lekarza, któremu ufasz. Ja wybrałam pediatrę, która przepisuje antybiotyk tylko wtedy, gdy jest konieczny i rozmawia ze mną. Szaleństwo, wiem wink
    Co do kataru: ja zazwyczaj po tygodniu infekcji "dla przyzwoitości" idę do przychodni na osłuchanie. Chyba, że widzę poprawę, wtedy nie idę. Z tym, że przychodnię mamy małą i raczej pustą - jeśli bym miała czekać godzinę wśród chorych dzieci, to raczej bym nie szła.
    Co do puszczania do przedszkola z katarem, ja to uzależniam nie tyle od choroby, ale tego, jak dziecko sobie z tym radzi. Jeśli wydmuchuje nos i ma normalny humor - idzie. Jeśli nie radzi sobie z katarem albo bardzo chce zostać (a ja mam taką możliwość) - zostaje na 1-3 dni w domu (najczęściej "przyklejone" do weekendu, więc jest to 3-5 dni). Były takie infekcje, gdzie ten "piątek w domu" przynosił dużą poprawę.
  • camel_3d 28.09.18, 10:57
    no nie zartuj...

    moje dzeicko chodzilo z katarem do przedzskola.. tylko i wylacznie kiedy temp byla pow 38 lub w okolicach..np 37.9 przedszkole kazalo zabrac dziecko do domu. Z 37 dzieci normalnie chodzily.

    Matki w PL maja jakies swira na punkcie tego kataru... jak zaczyna ciec z nosa to od razu do lekarza i antybiotyk. Nie daj sie zawriowac, bo przy takim podejciu dziecko spedzi polowe roku w domu.. Jak mu leci z nosa to niech leci. Jak nie ma temperatury to niech chodzi do przedszkola normalnie.

  • rulsanka 28.09.18, 19:32
    37 to nikt w ogóle nie mierzy, nawet w Polsce. A jeśli dziecko źle się czuje, pokłada się, to raczej nikt o zdrowych zmysłach nie pośle go do przedszkola, nawet jeśli gorączki nie ma.
    U nas w tej zacofanej Polsce też dzieci chodzą z katarem do przedszkola i uważam to za słuszne. Wyznaję jednak zasadę, że dziecko do przedszkola ma iść z nosem drożnym, oczyszczonym tak, żeby mu nie ciekło non stop lub nie oddychało jak karp wigilijny. Chodzi o komfort dziecka i zasady higieny.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • schiraz 29.09.18, 23:03
    Zgadzam się, a nawet podpisaliśmy, jako rodzice, aneks mówiący o tym w jakim stanie przyprowadzamy dziecko do przedszkola. Generalnie rzecz biorąc z cieknącym glutem, nawet alergicznym, nie przyprowadzamy bo raz, że dla dziecka to żadna przyjemność siedzieć i smarkać co chwilę gdy dzieci wypełniają karty pracy, maja rytmikę, w-f, lekcje języka obcego i tak dalej a dwa, że mało który trzylatek ogarnia się w kwestii smarkania od a do z i niefajnie wyglądają zabawki z ciągnącym się glutem w nie wtartym. Wspólnie z rodzicami uznaliśmy, że dziecko nadaje się do przedszkola gdy ma dobre samopoczucie, brak gorączki i innych objawów typu wysypka i kaszel oraz potrafi ogarnąć katar na tyle żeby nie wymagać przy tym pomocy do wysmarkania. I działa jak złoto, prawie cała grupa chodzi od początku września.
  • indjanek 29.09.18, 14:09
    Wydaje mi się, że poprawa jest, samopoczucie na pewno lepsze, bo młody nudzić się zaczyna w domu i domaga się częstszych spacerów.
    Kaszle tylko jak mu się dużo w nosie nazbiera. Gorączki nie ma na pewno.

    Dziwię się tylko, że to tak długo się ciągnie kiedyś szybciej zwalczał infekcje. Pewnie to efekt przedszkola i stresu..
  • ela.dzi 29.09.18, 16:10
    Pierwsze placówkowe infekcje są najgorsze. Mój mąż przechorował ze starszym jego początki w żłobku, wcześniej nie pamiętam, żeby kiedykolwiek coś mu się działo.
  • ela.dzi 29.09.18, 16:17
    A z innej beczki,o tej porze roku zaczynam suplementację witaminy D u dzieci dawką 800 j.m. Mi bardzo pomogła, gdy czułam się osłabiona. Starszak miał wartość na pograniczu, nic z zewnątrz na to nie wskazywało i teraz już nawet nie badam poziomu.
  • indjanek 29.09.18, 18:43
    800 - ile to jest kropli vigantolu?
  • ela.dzi 29.09.18, 21:43
    1 kropla to 500, dałabym 2. www.aptekagemini.pl/vigantol-20-000iu-krople-doustne-10ml.html
  • aga.aga22 29.09.18, 23:35
    Korzystajac z okazji, zapytam o dawke witaminy D w tranie. Daje synkowi tran mollers, pol lyzeczki, tj 2,5 ml, tj 2,5 mikrograma co daje po przeliczeniu 200 jednostek . I zglupialam bo podobno dla okolo 3 latka norma to 2000 jednostek. Dostaje jeszcze olej lniany, ale np jajek jesc nie moze. No I myslalam ze suplementacja jest wystarczajaca a okazuje sie ze na pewno nie.
  • ela.dzi 30.09.18, 00:01
    200 to mniej niż dla niemowlaka (400). Też dawałam ten tran, ale potem dołożyłam jeszcze witaminę D3, bo starszemu wyszła wartość na pograniczu (dodałam co najmniej 600). 2000 to ja biorę, myślę, że dziecku wystarczy 600, 800, a max 1000.
  • aga.aga22 30.09.18, 00:21
    Dzieki. Mysle ze doloze krople dziennie vigantolu do tranu na razie. Wyjdzie jakies 700 jdn lacznie, precyzyjnie odmierzajac.
  • eowen 30.09.18, 01:52
    Ja daję swojej 1000, ale przy kolejnej morfologii zbadam jej poziom witaminy D.

    Sobie też ostatnio zbadałam ( zalecenia lekarza) i byłam w dużym szoku. Cały rok (poza ostatnimi miesiącami) jeździłam do pracy na rowerze, dużo czasu spędzam na dworze, a i tak wyszedł mi mocny niedobór. Dostałam zalecenia, by przyjmować 3000j.
  • indjanek 30.09.18, 09:22
    Podobno Wit D na skórze syntezuje się 24h, czyli po opalaniu należałoby się nie myć wieczorem..
  • marisol25 13.10.18, 08:29
    Ja tez chcialam uniknac antybiotyku-katar i podgoraczkowy leczylam lipomalem inhalacjami sola fizjologiczna do nosa.w efekcie jedno ucho zaropiale ,z plynem,drugie czerwone plus zapalenie zatok.antybiotyk na 7 dni,plus stwierdzenie doktor ze jeszcze chwila a doszloby do perforacji i uszkodzenia blony.dziecko czulo sie dobrze ,nie plakalo nie pokladalo sie.nic oprocz kataru i podgoraczkowego.aha-majac 5.5 roku wziwla w zyciu antybiotyk trzy razy.takze tego...
  • indjanek 13.10.18, 12:08
    U nas obyło się bez powikłań i lekarza na szczęście.
  • eowen 13.10.18, 13:07
    Tak widzę po naszych doświadczeniach, że warto słuchać intuicji. Moja ostatnio znów miała całodniową gorączkę, następnego dnia lekarz oprócz czerwonego gardła (u niej norma) niczego się nie doszukał i stwierdził wirusa. Tylko na moją prośbę zrobiono crp - ponad 60 i od razu antybiotyk. Ale ostatnio tak przechodziliśmy właśnie infekcję przez kilka dni, bo przecież, gdy okazało się, że ma crp 250 i znów trafiliśmy do szpitala.

    Tylko właśnie już znam moje dziecko - u niej każda gorączka min. całodniowa kończy się zakażeniem bakteryjnym. Wirusy zwalcza w ciągu pół dnia, a katar ma przewlekły.
  • indjanek 13.10.18, 17:38
    Ale crp powyżej 60 to może być jeszcze wirus.
  • rulsanka 13.10.18, 18:00
    Zależy u kogo i w jakich okolicznościach. Dlatego samo crp nie jest zbyt miarodajne, ocenia się je w połączeniu z rozmazem krwinek białych, ilością leukocytów i płytek. U nas w rodzinie raczej nie mamy wysokiego crp nawet przy poważnych infekcjach bakteryjnych. A są osoby, które przy byle gorączce wirusowej od razu mają wysokie crp.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • eowen 13.10.18, 20:23
    Norma na wirusy jest do 40.
  • juuuu7 13.10.18, 22:31
    U malego dziecka to juz raczej wskazanie do antybiotyku jest.
  • rulsanka 13.10.18, 18:04
    A nie jest to przypadkiem zespół gorączek nawrotowych? Wtedy crp jest duże, innych objawów brak, tylko gorączka wysoka i trudna do zbicia... Bada się wtedy pct (prokalcytonina), powinna być niska. Przy bakterii pct jest wysokie. Lekarze często się mylą przy zespole gorączek nawrotowych, bo crp bywa trzycyfrowe, a dziecku tak naprawdę nic nie jest. Gardło czerwone może być, to też typowe.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • eowen 13.10.18, 20:22
    Ostatnio miała masywne zapalenie płuc, które wyszło dopiero na RTG. I też morfologia od tamtego zapalenua cały czas średnia (minęły 3 tygodnie). Wcześniej same zapalenie uszu i anginy. Ale w przyszłym tygodniu idę z nią do poradni badania odporności, powinni zrobić kompleksowe badania.
  • ela.dzi 13.10.18, 22:23
    Może być tak jak u nas - mimo tego, że antybiotyki były dobierane dobrze do zapalenia ucha, to starszy miał predyspozycje anatomiczne do chronicznego 'chowania się' kataru w uszach i w związku z tym nigdy nie mógł się doleczyć, bo zawsze coś mu zostawało. Dopiero drenaż pomógł i dosłownie jak ręką odjął.
  • juuuu7 13.10.18, 22:32
    Dlaczego tak duzo choruje? Warto sie zastanowic, dobrze ze bedziesz to badac.
  • eowen 13.10.18, 22:59
    U nas wcześniejsze infekcje były najpewniej od migdała, ten miała mieć wycięty we wrześniu, ale z powodu zapalenia płuc nam przesunięto 2 razy termin. Kolejny miał być za tydzień - już wiem, że znów go przesuwamy.

    Natomiast antybiotyki działają, i te przy zapaleniu płuc (przy wypisie 13), i te teraz (po 2 dniach spadło do 14). Natomiast coś na pewno się dzieje, bo zmieniła się dynamika jej chorób.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.