Dodaj do ulubionych

chorowite dziecko a basen

03.10.18, 13:09
Taka sytuacja: moje dziecko jest chorowite (nadreaktywnosc oskrzeli) - wlasciwie cały sezon chorobowy jest na lekach. Na basen chodzilismy z nią od kiedys konczyla 3 miesiace i wodę do dzis uwielbia. Niestety od 2 lat zimą nie jestesmy w stanie chodzic bo po prostu cały czas jest chora.
Próbowalismy chodzic z nią na inne aktywnosci (gimnastyka, sztuki walki) ale bez jakiegos szału - ona ciągle mówi o basenie, uwielbia basen i wodę.... czy jest jakis sposob by mimo kataru i kaszlu bezpiecznie z córką na ten basen chodzić? Żal mi jej bardzouncertain
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 03.10.18, 14:53
    A czemu przeszkadza katar i kaszel w uczęszczaniu na basen ?
  • vinca 03.10.18, 19:00
    Mam wrazenie, ze po basenie robi sie jeszcze gorzej.
  • ela.dzi 04.10.18, 09:00
    A odczekujecie chwilę zanim wyjdziecie na zewnątrz ? Jeśli tak, to raczej kwestia osobnicza. Starszy ze sporym katarem chodził na basen.
  • vinca 05.10.18, 12:48
    Tak, odczekujemy - po basenie córka zawsze cos tam jeszcze je, wiec wychodzi naprawde solidnie wysuszona i ochłonięta.
  • juuuu7 03.10.18, 22:36
    My z katarem i kaszlem nie chodzimy bo to pogarszalo sprawe. Szybciej mija bez.
  • mja-15 05.10.18, 12:53
    Trochę ciężko oddychać z zawalonym nosem i jeszcze pływać, nawet dorosłemu.
  • eowen 03.10.18, 14:55
    A co mówi Wasz lekarz?
    I doskonale Cię rozumiem, mamy podobną sytuację, rok temu musieliśmy zrezygnować, bo zaczął się maraton zapalenia ucha. W tym miesiącu ma zabieg wycięcia migdała i liczę na to, że w końcu wróci.

    Natomiast na wakacjach siedziała dużo w wodzie, teraz na pewno nie może nurkować, a na to na naszych zajęciach stawiali duży nacisk. Może Twojej do szczęścia wystarczyłoby, jeśli po prostu popluskałaby się w wodzie? Porozmawiaj z lekarzem.

    A z katarem chodziliśmy, nic tak nie przeczyszczało jej nosa, jak gorąco i wilgotne powietrze, jak tylko wychodziliśmy z szatni katar cudownie zawsze znikał na czas zajęć wink
  • ela.dzi 03.10.18, 15:03
    Mój jest rok po wycięciu migdała, całe te wakacje nurkuje bez problemu. W zeszłym roku w sumie też moczył głowę tylko nosił specjalne stopery i opaskę, bo miał dreny.
  • camel_3d 03.10.18, 16:07
    tam jest ciepla woda.

    O ile macie taki w okolicy oczywiscie..
  • vinca 03.10.18, 19:03
    Mieszkamy pod Warszawą, mamy dostęp do bardzo wielu basenów. Zazwyczaj korzystamy z takich dla dzieci z cieplejszą wodą no ale to przeciez nie jaccuzi i w tej wodzie po jakims czasie marznie. Poza tym ona skacze do wody na oślep, opija się tą wodą.
    Problemów z uszami na szczęscie nie ma.
  • camel_3d 03.10.18, 19:12
    marznie raczej jak wychodzi....
    a ze sie opija to chyba tez nie ma problemu..

    nie wiem jaka tam ta woda ciepla..my tu mamy pasen z 32 stopniami..terme.. wiec o takim czyms mowie..
  • vinca 03.10.18, 19:40
    w najbliższej okolicy term nie mamybig_grin
  • camel_3d 04.10.18, 12:06
    no to faktyzcnie kicha, jezeli dziecko ma takie problemy zdrowotne...sad



    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • gazet777 03.10.18, 21:42
    Lekarz chyba najlepiej zbada sytuacje.
  • rulsanka 04.10.18, 12:50
    Jeśli chodzi o marznięcie, to można kupić piankę w decathlonie. No i szlafrok-ręcznik na przejście. Ale niestety problemem są zachłyśnięcia, tego ciężko uniknąć. Był czas, gdy mój młodszy syn po każdym zachłyśnięciu miał zapalenie oskrzeli. Niby szybko mijało przy odpowiednio szybkim włączeniu sterydu, ale gdy np. przeoczyłam, to pojawiła się gorączka i już było trudniej z tego wyjść.
    Katar i kaszel, jeżeli są poinfekcyjne, a nie jest to świeża infekcja, zasadniczo nie są przeciwwskazaniem. Jedynie nos trzeba oczyścić, żeby meduz nie zostawiać.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 05.10.18, 12:46
    hmm ta pianka to moze nie byc zly pomysl.
    Córka zimą właściwie caly czas jest na sterydach (dzięki temu od dawna nie miala zapalenia oskrzeli i unikamy antybiotyku).

    Wody basenowej niestety opija się dużo bo jest na etapie kiedy bardzo chce nauczyc sie sama plywac.
  • rulsanka 05.10.18, 13:39
    Picie nie jest aż takim problemem jak zachłyśnięcie. Jeśli nie wpada jej nic do oskrzeli, i nie ma np. biegunek, to bym się nie przejmowała.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 13.10.18, 08:12
    No i poszliśmy na basen w czwartek. A w piątek rano 38 stopni i bardzo złe samopoczucie. Co ciekawe to już 3 raz tej jesieni gdy kazde wyjscie na basen nastepnego dnia (lub najdalej 2 dni pozniej) konczy sie inefkcją. Inna sprawa, że jak to możliwe by tak od razu nastepnego dnia??? Wirusy chyba tak szybko nie dają znać o sobie?
    I jeszcze taka rzecz: niech mi ktos powie, ze poniżej 38 stopni nie trzeba dawac np. Nurofenu - wczoraj jak tylko temperatura zaczynala rosnąć, to około 37,5 dziecko zaczynało mi narzekac ze jej zimno i ma dreszcze. Niby jeszcze żadna gorączka a córka czula sie na tyle źle, że nie moglam nie podac jej leku.
  • juuuu7 13.10.18, 08:15
    U nas w ubieglym roku tez czesto 1-2dni po basenie byla infekcja. Wiec przestalismy chodzic. Teraz poki co lepiej...
    Co do zbijania goraczki-ja zbijam nawet ponizej 38 jesli dziecko sie zle czuje.
  • vinca 13.10.18, 08:27
    Ja do tej pory tłumaczyłam sobie, że to na pewno nie przez basen bo przecież choroba zazwyczaj wylęga się dłużej niż 1 dzień. No ale chyba jednak jest to możliwe...
  • juuuu7 13.10.18, 10:02
    Moze to byc zbieg okolicznosci. Ale u nas w ubieglym sezonie jesienno-zimowym po kazdym wyjsciu na basen bylo przeziebienie...przestalismy chodzic. Od wiosny chodzimy znowu i jest ok...zobaczymy teraz jak bedzie, bo caly czas chodzimy i nie chcialabym rezygnowac.
  • rulsanka 13.10.18, 18:13
    Niektóre infekcje mogą wylęgać się szybko, tak więc nie jest to wykluczone. No i zastanowiło mnie by to, czy to nie kwestia zachłyśnięcia. Niektórym wystarczy kropla wody.
    Co do ibuprofenu i samopoczucia, to że dziecku jest zimno i ma dreszcze, gdy gorączka rośnie, jest oznaką wzrostu gorączki. Gdy temperatura osiągnie zadany poziom, określony przez mózg, samopoczucie się poprawi i zrobi się ciepło. Jeżeli dziecko nie wygląda jakoś bardzo niepokojąco (to znaczy lodowate dłonie, sine usta itp.), to trzeba przyspieszyć osiągnięcie docelowej temperatury, czyli pozwolić się dziecku ogrzać. Najlepiej dziecko włożyć pod kołdrę, włączyć bajkę i lekko nagrzać np. suszarką przestrzeń pod kołdrą (można to zrobić zanim dziecko wejdzie do łóżka).
    Ibuprofen powoduje, że dziecko czuje się zbyt dobrze. Czyli zamiast leżeć i wypoczywać, dostaje energetycznego kopa i wariuje. A choroba lubi wypoczynek. Lepiej dać paracetamol przy niskiej gorączce. Jedynie gdy wiemy, że gorączka będzie bardzo wysoka lub bardzo szybko rośnie, lepszy jest ibuprofen.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 13.10.18, 21:59
    Mogę zapytać dlaczego przy niższej temperaturze paracetamol lepszy?
  • ela.dzi 13.10.18, 22:16
    Pewnie dlatego, że ibuprofen ma dodatkowo działanie przeciwzapalne i w związku z tym 'bardziej' działa. Też raczej zaczynam zawsze od paracetamolu, a potem włączam ibuprofen, jeśli jest taka potrzeba i dotyczy to zarówno dzieci jak i mnie.
  • ela.dzi 13.10.18, 22:20
    I ja jeszcze dodam, że u nas zdecydowanie szybciej działają czopki niż syrop.
  • juuuu7 13.10.18, 22:27
    Nasz pediatra zaleca podawac ibuprofen jako lek pierwszego wyboru przy goraczce-plus wlasnie poprawia samopoczucie. Paracetamol stosujemy tylko gdy goraczka jest wysoka i trudna do zbicia ibuprofenem.
  • ela.dzi 13.10.18, 22:30
    To u nas dokładnie na odwrót, przy wysokiej temperaturze tylko ibuprofen. Paracetamol nie działa tak szybko. Ale to jest moja metoda bazująca na obserwacji siebie i swoich dzieci i wiadomo, że każdy ma pewnie różne doświadczenia.
  • rulsanka 13.10.18, 23:01
    U nas też przy wysokiej paracetamol działał słabo. Przede wszystkim reakcja była z dużym opóźnieniem, po drugie 4 godziny działania to maks. Potem zauważyłam, że to syrop działał dopiero po 2 godzinach, a czopek już po pół godzinie, przy tych samych dawkach. Ale tak czy inaczej działanie utrzymywało się do 4 godzin.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • rulsanka 13.10.18, 22:55
    Problem z ibuprofenem polega po pierwsze na tym, że jest szkodliwy dla śluzówki przewodu pokarmowego. A co do poprawy samopoczucia, problemem jest to, że ten lek poprawia samopoczucie za bardzo. Po paracetamolu też dziecko poczuje się lepiej, bo spadnie mu gorączka i zmniejszy się ból, jeśli coś je boli. Natomiast po ibuprofenie dziecko przestaje czuć się chore, czuje się świetnie, zaczyna wariować i może się przemęczyć. No i po kilku dniach stosowania ibuprofenu bywa, że temperatura dziecka ustawia się na niższym poziomie niż powinna, np. jest to 36 stopni.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • rulsanka 13.10.18, 22:58
    A myślę, że pediatra mówiąc, że ibuprofen jest lekiem pierwszego wyboru przy gorączce ma na myśli skuteczność. Oczywiście, jest bardziej skuteczny. Natomiast ma swoje wady, dlatego jeśli gorączka nie jest bardzo wysoka i nie rośnie jakoś błyskawicznie, to lepszy na początek jest paracetamol.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 14.10.18, 07:17
    OK rozumiem. U nas z kolei jakoś od samego początku lekarz dawał Nurofen, a jak się parę razy zdarzyła wysoka gorączka to kazali włączać Paracetamol (na zmianę z Nurofenem).
    Moje dziecko rzadko ma wysoką gorączkę i zazwyczaj znosi ją dość dobrze. Poza tym wiecznie jej gorąco. Tym razem zaskoczyło mnie, że miała wyjątkowo zimne ręce i sama narzekała na zimno (to si jej nie zdarza).
    Wczoraj caly dzien byl juz tylko stan podgorączkowy ale ma marny apetyt i jakos tak nie wyglądała zbyt dobrze. Na noc dalam Nurofen i Flixotide bo oczywiscie doszedl kaszel. Bez wizyty u lekarza jedna chyba się nie obejdzie.
    Dla mnie głównym wyznacznikiem poziomu choroby jest apetyt. Jeśli je to wiem, że bedzie ok. Niestety tym razem z jedzeniem słabo...
  • camel_3d 15.10.18, 08:53
    bo wirusy nie wylagaja sie w ciagu godziny. Najczesciej potrzebuja 2-3 dni. Wiec albo przypadek, albo jest cos na rzeczy.

    Z tym zbijaniem goraczki to bym nie przesadzal. Tylko na noc, zeby dziecko moglo usnac no i jezeli przekracza jkaies 38.9... Dreszcze zawsze swiadcza o tym, ze temperetua nagle wzrasta. Wtedy najlepiej cieplo przykryc, dac cos cieplego do picie i poczekac. mojaja. Jezeli faktyzcnie nie mina po np godzinie to jakies lekarstwo... Ale im szybciej zbijasz temerature, tym dajesz wieksze pole do popisu wirusom, ktore nie lubia ciepla i wola sie rozmnazac w nizsczej temperaturze. Dlatego wlasnie nasz organizm zwieksza tem, zeby walczyc z wirusami.

    Jasne, ze dziecko sie nie czuje najlepiej. Najlepiej to jest obserwowac.
  • juuuu7 15.10.18, 09:34
    Sobie tez zbijasz temp dopiero gdy masz 38.9? Jestem w szoku, moim zdaniem to podejscje jest zle...
  • rulsanka 15.10.18, 11:30
    Sobie najlepiej w ogóle nie zbijać. Dorosłym z reguły nie rośnie temperatura powyżej 39,5 (a jeśli tak się dzieje to znaczy, że trzeba włączyć jakieś poważniejsze leki), więc nie ma zagrożenia. A gorączka jest sposobem na walkę organizmu z zarazkami, tak więc podając leki przeszkadzamy własnemu organizmowi.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • juuuu7 15.10.18, 20:21
    To jakies zarty...ja majac 38 czuje sie fatalnie i nie dam rady nie wziac czegos na obnizenie...
  • ela.dzi 16.10.18, 07:10
    Pewnie to zależy od okoliczności i predyspozycji danej osoby. Też nie biorę nic, jeśli mam poniżej 38,5, mam możliwość wyleżeć się i nie czuję się fatalnie. Najczęściej jeden z tych warunków nie jest spełniony i wtedy ratuję się prochami.
  • rulsanka 16.10.18, 14:00
    Ale nie każdy czuje się aż tak bardzo źle. Zazwyczaj zależy to od samej choroby, jeżeli się czujemy źle to często wynika z infekcji, a nie wysokości gorączki. Dzieci często dobrze znoszą gorączkę, ale bywa że się źle czują już przy niewiele podwyższonej. U nas takie złe samopoczucie przy stosunkowo niewiele podwyższonej temperaturze, świadczyło często o powikłaniach. Dlatego uważam, że warto przede wszystkim zwracać uwagę na samopoczucie - i to samopoczucie osoby chorej. Jeżeli dziecko ma 38 i nie pokłada się jęcząc i popłakując, to znaczy, że spokojnie można kontrolować sytuację bez leków.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • camel_3d 15.10.18, 18:13
    > Sobie tez zbijasz temp dopiero gdy masz 38.9? Jestem w szoku, moim zdaniem to p
    > odejscje jest zle...

    sobie zbijam, jak mam pow 39... a przy 38.9 to nawet by mi to do glowy nie przyszlo. Sie neidzwiei, ze te dzieci takie chore... Organizm sie broni, a mamy jeszcze ulatwiaja wirusom rozmnarzanie. To jest dopiero chore, bo dzicia 38 ma.. u nas w Przedszkolo do 38 normalnie dzieci chodzily. Po 38 nalezalo je odebrac.






    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • juuuu7 15.10.18, 20:22
    Nie wysylam dziecka z goraczka do przedszkola-rzeczywiscie strasznie zla matka jestem...
  • camel_3d 15.10.18, 22:03
    i dlatego te dzieci w PL takie chorowite i po 3 tyodnie w domu siedzia... ledwo temeperatura podskoczy, zaraz lekarstwa, antybiotyki i plackiem w domu...

    przy 38 tez dziecko zostaje tu w domu, ale przy 37.5 na pewno nie, a jak ma katar to zawsze idzei do przedszkola. Nie pamietam, zeby z grupy mlodego ktorekolwiek dziecko ciagle bylo chore.




    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • juuuu7 16.10.18, 09:31
    Nie wiem w jakim celu udzielasz sie na polskim forum, skoro w Polsce tak beznadziejne wszystko...
    Dla Twojej informacji-nie posylam dziecka z 37.5, bo mam taka mozliwosc. Nie musze sie martwic o opieke i wysylac dziecko, ktore sie zle czuje ( a moje z taka temp czuje sie zle, ja zreszta tez), ma gila do pasa i jest marudne. Synek ma 5 lat i antybiotyk bral do tej pory raz, jako niemowlak. Nie choruje ( odpukac ) czesto, wiec chyba moje postepowanie nie jest takie zle.
    Natomiast do szalu doprowadzaja mnie rodzice, ktorzy nagminnie przyprowadzaja dzieci z mega katarem i kaszlem, goraczka. I robia to tylko dlatego, bo nie moga im zapewnic opieki...
  • eowen 16.10.18, 13:51
    Camel, ileż można czytać, że masz najlepsze dziecko z nas wszystkich i ze swoim podejściem wygrywasz konkurs rodzica roku? Ech, masz rację, ta karetka, która wiozła moje dziecko do szpitala, to przesada. Tak samo, jak jej choroby. Trzeba było z zapaleniem płuc wypisać dziecko że szpitala i posłać do przedszkola, wtedy by się uodporniło.

    Co do niemieckiej opieki medycznej - akurat mam kiepskie zdanie, po tym jak ciotka była tam pod stałą opieką lekarską, przyjechała do Polski opiekować się swoją mamą, a moją babcią. Dwa tygodnie później lekarz zaproponował, że i ją na wizycie zbada przy okazji - zaawansowany rak piersi z przerzutami. Ciocia, mimo tej samej diagnozy jak babcia, zmarła dużo szybciej.
  • camel_3d 16.10.18, 14:51
    > Camel, ileż można czytać, że masz najlepsze dziecko z nas wszystkich i ze swoim
    > podejściem wygrywasz konkurs rodzica roku?

    a gdzie ja pisze, ze jest najlepsze ze wsztskih? cytat prosze.


    >Ech, masz rację, ta karetka, która
    > wiozła moje dziecko do szpitala, to przesada.

    bo dziecko miala 38? czy jednak cos powazniejszego?



    > Co do niemieckiej opieki medycznej - akurat mam kiepskie zdanie, po tym jak cio
    > tka była tam pod stałą opieką lekarską, przyjechała do Polski opiekować się swo
    > ją mamą, a moją babcią. Dwa tygodnie później lekarz zaproponował, że i ją na wi
    > zycie zbada przy okazji - zaawansowany rak piersi z przerzutami. Ciocia, mimo t
    > ej samej diagnozy jak babcia, zmarła dużo szybciej.

    no..i c ma z tym wspolnego niemeicka sluba zdrowie? Skoro nie miala zadnych objawow raka, to przeciez lekarz nie wyczytal tego z jej oczu. Najczesciej raka wykrywa sie wlasnie albo przypadkiem, albo jezeli ktos ma objawy.





    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • vinca 16.10.18, 16:00
    No i lipa. Od 6:00 rano córka kaszle po prostu bez przerwy, niemal nie moze normalnie mowic. Kaszel suchy, strasznie męczący. Bylysmy dzis u lekarza, osluchowo czysto ale widziałam, że lekarka mocno się Małej przyglądała. Kazała postawić bańki (zupelnie o nich zapomniałam), dawac Flixotide i Aspulmo + steryd do nosa i na kontrole w piątek.
    Chyba na dlugo mi sie odechce tego basenu....
  • rulsanka 16.10.18, 19:19
    U mojego starszego syna przez kilka miesięcy ciągle nawracały problemy z oskrzelami (świsty, duszności), przy byle katarze i bez kataru. Całe przedszkole, żłobek, nie chorował, a w szkole nagle bez przerwy chory.
    Ponieważ ze 2 razy dostał wtedy antybiotyk makrolidowy i w obu przypadkach poprawa była błyskawiczna, podejrzewałam, że to jest niedoleczona infekcja bakterią atypową. Moja pediatra przychyliła się do tej hipotezy i syn dostał antybiotyk tym razem na dłużej, 3 tygodnie. Od tego czasu nastał spokój, dziecko zdrowe. Może i u Was jest jakaś przewlekła, niedoleczona infekcja? Po naszych doświadczeniach z lekarzem, który zbyt długo kazał czekać na włączenie antybiotyku - na twoim miejscu raczej nastawiałabym się, że bez antybiotyku się nie obejdzie. Skoro to się pogarsza. Zazwyczaj po sterydzie jest dość szybka poprawa, jeżeli to tylko wirus lub podrażnienie.
    A basen bym rzeczywiście odpuściła, pewnie do wakacji.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 16.10.18, 20:20
    To co jest teraz trwa od piątku, czyli dziś 5 dzień. Lekarz obstawia, że to infekcja w połączeniu z alergią na coś bo stwierdziła jakies podrażnienie. Z tym, że córka od 2 miesiecy bierze Hitaxe. Córka oprócz kaszlu ma okropny katar i bardzo kicha. W sobotę kładliśmy tapetę na piętrze i w wiaderku zostało sporo kleju o ktorym zapomnieliśmyuncertain Dopiero dzis to wywaliłam. Nie wiem czy to może być to ale nic innego do głowy mi nie przychodzi.
    Nie pozwala sie oklepywac (twierdzi, ze ją boli choc nigdy dotąd nie bylo tego problemu). Zaraz postawimy bańki i zobaczymy co bedzie jutro.
    Bakterie atypowa przerabialismy 2 lata temu - wtedy przekaszlała całe wakacje nim dostala odpowiedni antybiotyk....
  • rulsanka 16.10.18, 20:40
    Klej do tapet raczej nie jest uczulający. Bo rozpuszczalnikiem jest woda, to nie są jakieś mocno toksyczne rzeczy.
    A czy przed bakterią atypową córka miała nadreaktywność oskrzeli? Bo u mojego syna wyraźnie ta nadreaktywność pojawiła się w wyniku takiej infekcji. No i do momentu wyleczenia bakterii atypowej każda infekcja powodowała problemy oskrzelowe. A też cały czas syn brał steryd. Również podrażnienia, niekoniecznie alergiczne reakcje. Np. na dym z ogniska, wejście do świeżo malowanego pomieszczenia (farbą teoretycznie bezpieczną).

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 16.10.18, 20:50
    Ma AZS. Pierwsze 10 miesiecy zycia bez nawet kataru ale z duzymi zmianami skórnymi. Juz wtedy alergolog powiedziala nam, że najprawdopodobniej wkrotce rzuci się na oskrzela i dokladnie tak bylo. Skonczyla roczek, zmiany skorne niemal ustąpily a zaczęły się problemy z oskrzelami. Corka wlasciwie na nic innego nie choruje - to są ciągle tylko i wylacznie oskrzela (i raz pluca). Drugi rok zycia to 5 lub 6 antybiotykow i beznadziejna pediatra. W koncu sie wkurzylam i zmienilam lekarza (prywatnie). Od kiedy jestesmy pod opieką tej pani doktor corka nie wziela ani jednego antybiotyku (to juz prawie 2 lata). Bierze niestety sterydy. W zadnych testach kompletnie nic nie wyszlo. Od roku na diecie bezglutenowej bo byly problemy z zaparciami (po przejsciu na diete od razu minelo). Ostatnio powoli wprowadzamy gluten.
  • rulsanka 16.10.18, 23:30
    Skoro te oskrzela pojawiły się tak wcześnie, to można przypuszczać, że przyczyną jest alergia. Mleko pije? Mleko jest częstą przyczyną.
    Azs w wieku niemowlęcym ma wiele dzieci, często jest to kontaktowe i nie oznacza alergii, tylko wrażliwą skórę. Mój starszak też miał azs i nadal miewa nadal objawy. Ale za każdym razem wychodzi, że jest to spowodowane przez jakąś substancję zewnętrzną. Jedyne, w czym możemy prać ubrania, to orzechy piorące. Uczulają go różne płyny do kąpieli. Czasem wystarczy szorstkie ubranie i już ma zmiany. Jako niemowlę miał azs w miejscach, które miały kontakt z jego własną śliną. U nas testy też bez reakcji. Jak pilnuję, by używał sprawdzonych kosmetyków, to skóra jest ok.
    To fajnie, gdy lekarz umie i chce leczyć bez antybiotyków, ale czasem trzeba. U nas dopiero 3 tygodnie leczenia pomogło. A trzeba było brać tak długo, bo na samym początku infekcji lekarka kazała brać sam steryd przez 10 dni, choć stan dziecka się pogarszał. I niestety infekcja uszkodziła nabłonek oddechowy, a podany antybiotyk był na zbyt krótki czas i nie wybił wszystkich bakterii. Potem przez 8 miesięcy były ciągłe zapalenia oskrzeli. Dlatego doradzam czujność.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 17.10.18, 06:54
    Dzięki Rulsanko. To na pewno ma podłoże alergiczne ale mam wielki problem by coś wyłapać bo córka na alergen nie reaguje od razu (a po kilku dniach). Mleko odstawiłam kiedyś na pół roku całkowicie - nie zauważyłam poprawy właściciwe żadnej. Po odstawieniu glutenu uspokoiły sie problemy z brzuchem.
    Wydaje mi się, że reaguje alergicznie na jakieś barwniki czy sztuczne dodatki do produktów typu żelki itp bo dosc czesto jak wraca od babci to po paru dniach ma wysypke dookoła ust (tylko tam je takie rzeczy).
    Obstawiam też roztocza ale to wszystko to są tylko moje domysły.

    Mam swiadomosc, ze antybiotyk czasem trzeba podac. Mam nadzieje, ze to jednak tylko wirus...
  • ela.dzi 17.10.18, 07:51
    Testy z krwi czy skórne ? Te pierwsze mogą być niemiarodajne przed 3 rokiem życia.
  • ela.dzi 17.10.18, 07:52
    Moich znajomych dzieci mają podobne problemy i u nich bardzo pomógł oczyszczacz powietrza.
  • rulsanka 17.10.18, 09:59
    To prawda, oczyszczacz powietrza to fajna rzecz w dzisiejszych czasach.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 17.10.18, 12:22
    Mamy oczyszczacz powietrza od początku 2018.
  • unaluna 20.10.18, 22:45
    Zaczęłam chodzić z córką na basen kiedy skończyła 3 lata. Chorowanie regularne zaczęło się gdy poszła do żłobka (2 lata), wcześniej nigdy nic jej nie było. W momencie kiedy chorowała rezygnowaliśmy z basenu, po każdym antybiotyku miała kiepską odporność. Kilka lat zajęła mi diagnostyka (testy na alergię i ustawienie odpowiednich leków), walka z problemami (wycięcie migdałów, drenaż uszu, tomografia zatok i leczenie przewlekłego zapalenia) oraz szukanie optymalnego postepowania metodą prób i blędów. Moja córka jest alergiczką (ale alergia tylko wziewna), katar ma niemal non-stop. Przed wycięciem migdałów płukaliśmy zatoki butelką i to dawało super efekty, ale po drenażu uszu, płukanie kończyło się bólem i zapaleniem ucha, więc dałam spokój. Długotrwałe branie sterydów kończyło się uszkodzeniem błony śluzowej nosa i pokaźnymi krwotokami. Błędne koło. Jak był katar to i kaszel natychmiast, a jak kaszel to od razu antybiotyk. Dziś wiem, że wielokrotnie zupełnie niepotrzebnie. Dziś już mniej więcej wiem jaki jest sposób uniknięcia antybiotyku. Codziennie wieczorem nebulizacja 3% sola fizjologiczną, w razie chrypy lub pierwszego kaszlu natychmiast wkraczam w Ventolinem (jedna ampułka wieczorem przez góra 3 dni zazwyczaj załatwia sprawę). Oczywiście mała bierze leki antyalergiczne (Hitaxa plus Promonta - oba raz dziennie). Gdy katar się nasila wkraczam ze sterydem do nosa raz dziennie, gdy przechodzi natychmiast odstawiam. Nam bardzo pomagają letnie pobyty nad morzem. Myślę, że też i wiek ma znaczenie. Z biegiem czasu większość dzieci nabiera odporności.

    --
    Bąbel 15.11.2012
  • vinca 21.10.18, 10:54
    Heh, faktycznie historia bardzo podobna do naszej.
    Od 1,5 miesiaca mamy ten sam zestaw (Hitaxa + Promonta). Z tym, że Ventolin (lub Aspulmo) stosuje tylko jak jest duszący kaszel, a tak to jedziemy na Flixotide.

    Zastanawialam sie nawet ostatnio nad tym płukaniem zatok ale ostatecznie nie probowalam (balam sie, ze moge zaszkodzic)...
  • juuuu7 16.10.18, 19:36
    Wspolczuje, taki kaszel bardzo meczy 😣. Mam nadzieje, ze wkrotce coreczka poczuje sie lepiej.
  • domi345 17.10.18, 08:47
    Mimo chorowitego dziecka chodzimy na basen i z czasem przestało nas dopadać przeziębienie po każdej wizycie ale co weekend robimy inhalacje z soli fizjologicznej, podajemy witaminy C i D a ponadto dbamy o dietę zawierającą naturalne składniki pomagające w zwalczaniu infekcji np. zupa krem z czosnku, cebuli czy pora nie zaszkodzi a może pomóc w walce z infekcjami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.