Dodaj do ulubionych

bole nog u dziecka

23.10.18, 22:34
Czytałam, że podobno się często zdarzają, ale wolałabym niczego nie przeoczyć...
Córka za 3 miesiace skonczy 4 lata. Juz pare miesiecy temu narzekała na bole nóg. Zrobilismy wtedy morfologie, nic nie wyszlo. Potem temat ucichł ale ostatnio znowu wrocil... słysze od niej po kilka razy dziennie ze bolą ją nóżki (pokazuje na obie nogi, z przodu piszczeli). Potrafi mowić o bolu nog rano przy wychodzeniu do przedszkola ((ostatnio w ogole nie chce isc tam na piechotę) i potem kiedy ją stamtąd odbieram (chce zeby ją nieść). Wieczorem przed zasnieciem tez narzeka. Dzis powiedziala, ze bolą ją też rączki...
Z drugiej strony nie przeszkadza jej to biegać i skakać jak szalonej.
jutro zapiszę ją do lekarza, ale pewnie parę dni potrwa nim sie dostaniemy. Chcę powtorzyc badania krwi - co konkretnie mozna przebadac zeby nie kłuć jej po kilka razy??
Edytor zaawansowany
  • leni6 24.10.18, 08:54
    Zbadaj jej poziom witaminy d3, ewentualnie magnez, ale to badanie jest mało miarodajne tzn mogą być nawet duże niedobory magnezu (w mięśniach, kosciach) a w krwi poziom może być dobry.
  • vinca 24.10.18, 10:10
    Witamine D3 miała badaną jest na idealnym poziomie.
  • melancho_lia 24.10.18, 09:08
    Moja córka ma bóle wzrostowe. Ostatnio na szczęście mniej.
    Jeśli to bóle wzrostowe to pomaga masaż, nogi nie są obrzęknięte, bolesne przy dotyku.
    Z badań to poza morfologia z ręcznym rozmazem (komputerowy jest niemiarodajny), wskaźniki stanu zapalnego crp i ob, moja córka miala jeszcze badane ASO.
    Z tego co czytałam to przy bólach wzrostowych jest podwyższona fosfataza zasadowa (o ile nic nie pomyliłam).
    Myślę że skoro jeszcze bolą rączki to warto może odwiedzić reumatologa, ale to już wam pediatra powie.
  • domi345 13.11.18, 14:13
    potwierdzam u nas było dokładnie tak samo. diagnoza bóle wzrostowe i badanie crp, ob, wit.D3 ogólna morfologia, poziom żelaza. Masaże pomagają i staramy zadbać się o odpowiedni odpoczynek z nogami położonymi wyżej
  • rulsanka 24.10.18, 12:18
    A czy to nie Ty czasem masz lekarkę, która unika antybiotyków? Bo to, co opisujesz, może być efektem przewlekłej infekcji bakteryjnej. Jakiej? Trzeba by robić przeciwciała.
    Mój starszy syn miał w zeszłym roku takie bóle. Bardzo silne, w różnych częściach ciała, ale głównie właśnie piszczele. Trwało to ze 2 miesiące, stres, różne badania. Ponieważ badania wychodziły dobrze, podejrzewano sprawy psychosomatyczne (szkoła, 4 klasa, dyslektyk). Na koniec dostał anginy paciorkowcowej i wtedy okazało się, że po antybiotyku, który dostał na anginę, wszystkie bóle się magicznie skończyły.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • ala_bama1 24.10.18, 12:49
    Zbadaj boreliozę , nieważne że nie miała rumienia. Najlepiej Western Blott
  • vinca 24.10.18, 14:10
    Nasza lekarka też wspomniała o boreliozie..Jak to się bada?
  • ela.dzi 24.10.18, 12:54
    U mojej teściowej było bardzo podobnie i dodatkowo popaciorkowce zapalenie stawów.
  • vinca 24.10.18, 14:12
    Rulsanko ale u nas teraz nie ma nic przewlekłego. Trwa infekcja od 1,5 tygodnia ale wcześniej było ok. Te bóle pojawiły się już parę miesięcy temu i wtedy morfologia wyszla ok... jutro powtórzymy badanie
  • rulsanka 24.10.18, 14:59
    U syna też były tylko te bóle. Infekcja przewlekła polega na tym, że może dawać takie właśnie niespecyficzne objawy. Morfologia u syna wychodziła ok.
    Poza tym pisałaś, że u córki nawracają infekcje oskrzeli. Bakterie atypowe mogą powodować takie bóle.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 24.10.18, 16:13
    Hm, a jak doszliscie do tego, że to bakterie skoro morfologia była ok?
  • rulsanka 24.10.18, 21:58
    Po prostu w pewnym momencie młodego zaczęło boleć gardło. Zrobiłam szybki test na paciorkowca - wyszedł dodatni. Dostał antybiotyk, po którym wyleczyło się gardło. Równocześnie bóle się skończyły.
    Zmiany w morfologii widać zazwyczaj w ostrej fazie infekcji. A gdy infekcja jest przewlekła, to może w ogóle nie być zmian.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 26.10.18, 21:34
    Zrobiliśmy morfologię, na wynik na pewno wplynelo to, ze od 2 tygodni corka ma infekcje (katar i kaszle-choc kaszel juz zdecydowanie mniejszy). Oto co nie jest w normie:
    OB: 21 (norma 3-12)
    Granulocyty obojętnochłonne: 59 (norma 27-51)
    Limfocyty: 33 (norma 38-60)
    CRP: 10,80 (norma <5)
    Glukoza: 57 (norma 70-99)

    Mocz ok.
    Fosfataza alkaliczna: 199 (norma 142-335) wiec chyba ok.
    Glukoza mnie nie martwi bo od pobudki do wykonania badania córka była na czczo przez co najmniej 1,5h.

    Jutro idziemy do lekarza.
  • rulsanka 26.10.18, 23:00
    Przewaga neutrofili (granulocyty obojętnochłonne) nad limfocytami to typowa oznaka infekcji bakteryjnej. Nie muszą nawet być poza normą te wskaźniki, by tak było. A u Was są poza normą, czyli już wyraźnie bakteria. Plus ob i crp.
    Podwyższone ob świadczy o tym, że stan zapalny jest już od dłuższego czasu. Ten wskaźnik wolno rośnie.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 26.10.18, 23:22
    Dziękuję Rulsanko, jak zobaczyłam te neutrofile to też mi przeszło przez myśl że jednak to chyba nie będzie wirusoweuncertain ciekawe co jutro lekarka zaproponuje...
  • vinca 27.10.18, 06:17
    Sprawdzilam poprzednie wyniki badan, i 20 lipca takze miala za duzo neutrofili i za malo limfocytów choc wynik byl nieco lepszy niz teraz. No i wtedy CRP i OB miala w normie (niskie). Wtedy robilismy te morfologie ze wzgledu na bolace nozki.
    Z ciekawosci zajrzalam do morfologii sprzed roku (wrzesien 2017) i tam tez miala przewage neutrolfili nad limfocytami ale wtedy miescily sie w normie...
  • vinca 27.10.18, 06:30
    hmm właśnie wyczytałam, że "Spadek limfocytów może być skutkiem stosowania kortykosteroidów". Takim jest Flixotide ktory wlasciwie na stale corka przyjmuje... ciezko sie w tym połapać jak się nie jest lekarzemuncertain
  • melancho_lia 27.10.18, 08:34
    Ale macie Ob i crp poza normą też, także jest jakiś stan zapalny i to od dłuższego czasu.
  • rulsanka 27.10.18, 09:54
    Vinca, ja Ci wcześniej pisałam, że te nawracające infekcje i konieczność stosowania Flixotide to może być efekt jednej i tej samej, niedoleczonej infekcji.
    Kortykosteroidy miejscowe nie mają działania ogólnego.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 27.10.18, 10:58
    Tak, pamiętam. Możliwe że masz rację. Tylko dlaczego w lipcu crp i ob było niskie?? Już wtedy bolały ja nogi. Czy to możliwe by przy zakazeniu bakteryjnym względnie normalnie funkcjonowac miesiącami a wręcz latami (głównie to był katar przechodzący w kaszel) i crp z ob mieć takie niskie???
  • rulsanka 27.10.18, 14:48
    Można mieć niskie i może trwać długo. Szczególnie bakterie atypowe takie są. Mój syn miał to paskudztwo przez 8 miesięcy.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 27.10.18, 15:02
    Uszy czerwone. Dostała Amotax na 10 dni.
  • rulsanka 27.10.18, 15:19
    Jeżeli to atypówka to amotaks nie zadziała.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 27.10.18, 15:34
    No nie mogę dyskutować z lekarzemuncertain
  • rulsanka 27.10.18, 18:35
    Ja spotkałam się z takimi, z którymi się daje. No i z takimi, z którymi się nie daje...
    Pozostaje poczekać i liczyć na poprawę.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • aniaizoo 29.10.18, 06:37
    Jednak poszłabym do reumatologa (dobrego!) i ortopedy.
  • vinca 29.10.18, 15:48
    Dostalismy dzis skierowanie na rtg i do ortopedy.
  • ala_bama1 30.10.18, 08:11
    Zrób jednak tę boreliozę (zwłaszcza że bolą ją też ręce). Badanie robi się z krwi. Najlepiej Western Blot, Elisy nie ma co robić wyniki b. często są fałszywie ujemne.
  • vinca 30.10.18, 14:21
    dzięki. Trudno mi w to trochę uwierzyć bo nigdy u niej kleszcza nie widziałam...
  • ala_bama1 01.11.18, 08:08
    Ja też kleszcza nie widziałam, ( uwierz wiele osób tak ma) a na boreliozę choruje ok 24 lata. 3 lata temu skończyła się moja wędrówka po lekarzach bo otrzymałam diagnozę. Zawsze wszystkie badania (a było ich mnóstwo) w idealnym porządku. A mój stan coraz gorszy... Dzisiaj jestem zaleczona i jest w miarę ok. Ja robiłam badanie LTT, bo niestety w staraj boreliozie b często nie ma przeciwciał i nie wychodzi elisa czy western blot.
  • vinca 31.10.18, 19:29
    rtg zrobiony, wszystko w normie.
  • karen_ann 31.10.18, 21:51
    Zrób przede wszystkim ASO jesli jeszcze nie masz i napisz ile. Dziwne ze lekarz tego nie zrobił. Moze mieć przewlekła infekcje bakteryjną chyba paciorkowce. One wchodza w stawy i gardło.
  • vinca 01.11.18, 13:48
    ASO nie miala robione. Dzis 5 dzien bierze antybiotyk(jeszcze ma brac 5 kolejnych dni) a rano nowa infekcja po doslownie paru dniach przerwy. Boli gardlo i leje sie z nosa, ja juz nie mam silyuncertain
  • ela.dzi 01.11.18, 21:05
    Więc prawdopodobne, że to jakaś bakteria atypowa jak rulsanka wspominała. Dużo zdrowia dla córki.
  • karen_ann 01.11.18, 22:44
    To idz do lekarza i poproś o ASO a jak nie to zrob prywatnie to pare zł kosztuje moze 20 i z tym do lekarza idz. Pewnie potrzebny antybiotyk na atypowe coś w rodzaju azytromycyny. W razie co idz na jakiś dyzur. To powazna sprawa albo nawet idz do szpitala niech zrobią badanie jaka to bakteria. Jak leje się z nosa znaczy ze coś się oczyszcza i anybiotyk trochę poruszył na plus.
  • vinca 01.11.18, 23:54
    Nie leje się z nosa, nos zatkany. Moje dziecko na kłucie reaguje panicznie, nie mam serca kłuc jej co tydziensad rtg też zniosła bardzo źle... poczekam do końca tego antybiotyku. Nie ma goraczki. Rozmawiałam dziś z lekarka przez tel, ona twierdzi że to może być jakas kolejna wirusowka ale to była tylko rozmowa telefoniczna. Zrozumcie ja nie jestem lekarzem, I nie czuje się kompetentna by sugerować lekarze zmianę antybiotyku... pójdę na kontrolę i będę drążyć temat bolacych nog, w którąś stronę będzie musiała dalej pójść. Córka w jednej chwili mówi że ja bola nogi A za pół minuty skacze i biega...
  • rulsanka 03.11.18, 12:46
    I to świadczy o tym, że to nie jest kwestia reumatyzmu. Bakteria może dawać taki efekt. Co do kataru obecnie - może być to wpływ wirusówki, bakterie atypowe też mogą powodować przezroczysty katar, zatkany nos.


    --
    Pomoc dla Zuzi
  • marisol25 05.11.18, 08:41
    Nie masz serca dziecka kłuć a masz serce patrzeć jak się meczy z infekcjami.dziwna logika.dobrze ci mówią żebyś sprawdziła Aso -wszędzie lub prawie wszędzie laboratoria wykonują odpłatne badania i wynik potrafi być w tym samym dniu-sama tak robię jak coś mnie niepokoi a nie czekam az mi lekarz przepisze albo i nie.moj spokój jest ważniejszy niż te 20 czy 30 zł.to raz.dwa to nie jest wchodzenie w kompetencje lekarza tylko zdrowy rozum.zanim lekarz cię obejrzy a zwłaszcza dziecko ,moze trochę minąć -a wynik z krwi daje już pewien obraz sytuacji.
  • vinca 05.11.18, 11:58
    Nie znasz dziecka, nie znasz sytuacji, nie wiesz na co choruje, nie wiesz ile badań przeszła i lekarzy odwiedziła. Nie będę jak poparzona leciała do przychodni kłuć dziecko by sprawdzić ASO bo obcy człowiek na forum na forum uznał, że tak trzeba i to JUŻ.
    Po antybiotyku i tak mamy powtórzyć morfologię więc przy tej okazji możemy zbadać chociażby i ASO. Poza tym ufam naszemu lekarzowi zdecydowanie bardziej niż dr Google czy obcej kobiecie (?) na forum.
  • ashraf 05.11.18, 13:42
    Przed ukluciem mozna stosowac krem Emla. Wystarczy odczekac odpowiednio dlugo i badanie przebiega calkowicie bezbolesnie.
  • rulsanka 05.11.18, 19:18
    W badaniu nie chodzi o ból, tylko o strach. A na to emla nie pomoże. Wiele dzieci panicznie boi się ukłucia i żadne tłumaczenia nie pomogą, bo nie jest to w sferze racjonalnej. Mój starszak bał się do tego stopnia, że do jego zgięcia łokciowego nie można było zbliżyć nawet misia, albo piłki. Zresztą nawet jeśli dziecko się nie boi, tak jak mój młodszy syn, to i tak z badaniem można poczekać np. tydzień, tym bardziej, że córka vinci i tak jest na antybiotyku, który akurat na paciorkowca może zadziałać.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 05.11.18, 19:29
    Dokładnie tak. Córka i tak jest dzielna - dzis bez jednej łzy pozwoliła postawić sobie bańki. Pojawił się mokry kaszel, mam nadzieję, że to już będzie koniec. A co do nóg to zrobimy jeszcze usg brzucha (znajoma ortopeda powiedziała, że ból nóg najcześciej podobno nie pochodzi stamtąd)
    Nasza pediatra takze twierdzi, ze te bóle mogą być od infekcji, ciekawa jestem jak wyjdzie ta morfologia po antybiotyku.
  • ashraf 05.11.18, 20:47
    Nie wypowiadalam sie w kwestii zasadnosci badania krwi dzien po dniu, tylko samego strachu przed bolem u lekarza. Wiekszosc dzieci boi sie, bo ma negatywne wspomnienia, niestety w wielu gabinetach emla czy pobranie z palca (wiem, nie do kazdego badania starczy) to fanaberia sad
  • melancho_lia 05.11.18, 21:52
    Mój syn bał się lekarzy dluuugo. "Dzięki" badaniu pod kątem refluksu moczowego. Miał taką traumę po tym trzymaniu nieruchomo pod RTG że potem każda wizyta u lekarza kończyła się histerią.
    Każde pobranie krwi czy szczepionka też okupiona była lękiem nieadekwatnym do sytuacji. Przestał reagować histerycznie dopiero we wczesnej podstawówce.

    Moja córka raz miała krew pobierana z palca- dla mnie większy dramat niż z żyły. Tylko że my zawsze chodzimy na pobranie w jedno konkretne miejsce, bo wiemy że tamta pielęgniarka umie pobrać nawet dwutygodniowemu maluchowi.
  • marisol25 05.11.18, 16:29
    To oczywiscie do "obcej kobiety o nicku vinca" xD
  • melancho_lia 05.11.18, 21:40
    Marisol, nie znasz sytuacji a oceniasz. I to bardzo bardzo agresywnie. Dziecko na antybiotyku, mają zrobić morfologię po kuracji, to wtedy i ASO mogą zrobić.
    Wyluzuj i nie rób kobiecie zarzutów. Szuka informacji ale i tak słucha przede wszystkim lekarzy.
  • marisol25 06.11.18, 09:15
    Jak zwykle niepytane maja najwiecej do powiedzenia ..ja oceniam?ja jestem agresywna ?hahahhaha .stara dobra socjotechnika.tylko ze na mnie nie działa.to pani watkodajka agresywnie na mnie skoczyła bo nie spodobała jej się moja porada.dwa-a kto tu zna to dziecko?kto zna dziecko jakiekolwiek o którym tu mowa?wy chyba jesteście niezbyt ogarnięte jesli nie rozumiecie na czym polega idea PUBLICZNEGO forum.jesli ktoś nie chce posiłkować się opinia "obcych ludzi " to niech pyta wyłącznie lekarza albo cioci Zosi.na forum publicznym kazdy ma prawo wyrazić opinie ,a pytający powinien podziękować a nie rzucać się z pretensjami.ja tego dziecka nie znam i nie chce znać.odnioslam się do tego co napisała matka.a rzuciło mi się w oczy jej kompletnie irracjonalne myślenie.jak moje dziecko choruje to chce mu ulżyć a nie płakać nad tym jak to ukłucie będzie bolesne.swoja droga moje dziecko ma 5 lat i żadnych histerii przy pobieraniu nie robi,jest raczej zaciekawiona.oczywiscie uczucia kłucia igła i ja nie lubię ale bez przesady żeby robić z tego dramat w pięciu aktach,ludzie przechodzą znacznie gorsze rzeczy naprawdę.pozatym poleganie na opinii tylko i wyłącznie lekarza bywa złudne -naprawdę nie kazdy to wysokiej klasy specjalista i bywało ze się myla.nie chodzi o podważanie kompetencji ale o dołączenie zdrowego rozsądku czego jak widać wielu brakuje.i last but not least -czego się rzucacie o to aso do mnie wyłącznie .? Moja propozycja była któraś z kolei..
  • melancho_lia 06.11.18, 10:04
    Gratuluję ciekawskiego dziecka i braku problemów u lekarza.
    Przyjmij do wiadomości, że dzieci są różne.
    Serio nie wszystkie z jednej formy są.
    Moja trójka jest totalnie różna jeśli chodzi o reagowanie na różne sytuacje, dlatego mnie żadne reakcje nie dziwią.
  • marisol25 06.11.18, 13:57
    No dziecka akurat to mi można gratulować wiec odpukać dziękuje.a ze dzieci są różne to akurat wiem.tylko dorosły powinien w założeniu posiadać mózg i używać go zgodnie z przeznaczeniem.czyli przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo dziecka i wybierać mniejsze zło.ja nie jestem sadystka i nie prowadzę dziecka na pobieranie krwi bo mam z tego radochę -serce mnie boli za każdym razem jak się tylko skrzywi albo coś ja zaboli-ale jej zdrowie jest ważniejsze.pobranie to przy sprawnej pielęgniarce pare sekund.wiec naprawdę nie demonizujmy bo to śmieszne.a wynik jest wiarygodny i daje pewien obraz sytuacji.a zanim lekarz zleci albo i nie zleci to już dużo rzeczy moze się wydarzyć.tyle.
  • eowen 13.11.18, 16:18
    Ja tylko odpowiem, że doskonale rozumiem Vince. Moja córka po pobycie w szpitalu ma straszną traumę, czemu się nie dziwię, po tym, co przeszła i na jakie pielęgniarki trafiałyśmy czasem.

    Potrafila jeszcze miesiąc po budzić się w nocy z płaczem i krzykiem - nie chcę pobrania! A po wyjściu ze szpitala jeszcze kilka razy musiała je mieć, mi się krajało serce. Tym bardziej, że ma tzw. uciekające żyły, jak ja, do tego słabe, więc zdarzały się 4 kłucia, by w końcu pobrać jedną fiolkę.
  • indjanek 05.11.18, 20:59
    Marisol, jeśli ktoś tu jest agresywny to właśnie ty.
  • marisol25 06.11.18, 09:18
    Jesli brak ci adrenaliny w życiu to wymysl lepszy sposób niż tworzenie gownoburzy na forum.twoja odpowiedz nie ma nic wspólnego z tematem i w dodatku jest stronnicza -agresywna była w swojej odpowiedzi watkodajka ,której nie spodobało się to co napisałam.wiec bądź łaskawa mnie nie rozmieszać .EOT
  • melancho_lia 06.11.18, 10:01
    Może przydałby Ci się choć cień refleksji że jednak ton Twojej wypowiedzi wywołał taką a nie inną reakcję.
    I więcej spokoju w wypowiedziach bo na jedno zdanie masz 10.
  • vinca 13.11.18, 21:10
    Równo miesiąc po nieszczęsnym wyjściu na basen córka wreszcie jest zdrowa. Tak wlasnie wyglądają infekcje u mojego dziecka: nie tydzien czy półtora ale bite kilka tygodni. Laryngolog w piątek stwierdziła, że nadal naczynia krwionosne w uszach obrzęknięte, nos zresztą też i kazała dawać steryd do nosa przez 3 tygodnie. Nogi ciągle bolą jednak biega i skacze jak gdyby nigdy nic. Będziemy drążyć temat.
  • rulsanka 13.11.18, 22:06
    A jesteś pewna, że ona nie zwraca tym bólem na siebie uwagi? Czy zdarza się to w jakichś określonych okolicznościach? Bo np. mój młodszy syn zauważył, że niepokoję się o jego głowę, ma na skroni taki jakby guzek z kości. I zdarzało mu się mówić, że tam go boli. Po jakimś czasie zorientowałam się, że to raczej próby zwrócenia na siebie uwagi, skuteczne zresztą. Ostatnio z kolei chorował i dość długo był osłabiony, co oczywiście mnie mocno stresowało. W końcu choroba minęła, a młody cały czas twierdził, że nie ma siły. Dopiero mąż go namówił na spacer, szantażem. Że jak nie ma siły spacerować, to nie ma też siły na oglądanie bajki. No i młody poszedł, a raczej pobiegł. smile Następnego dnia już poszliśmy na spacer kilka kilometrów, młody również biegiem.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • vinca 14.11.18, 22:49
    Rulsanko, mam takie podejrzenia, a jakżesmile Jak ją odpowiednio zmotywuję to niemal natychmiast się zrywa i wcale nie wygląda jakby ją cokolwiek bolało. Nie mam jednak pewności czy to tylko chęć zwrocenia na siebie uwagi bo zdarza się, że mówi to zupełnie niespodziewanie. Martwi mnie też to, że najpierw zrezygnowała z roweru (wczesniej była do niego przyklejona), potem do przedszkola nawet pieszo nie chciała chodzic, ogólnie jakies spacery odpadają bo zaraz mówi o nogach. Zapisalismy ją na pewne sztuki walki to po 2 zajeciach uznała, że nie chce bo nie ma siły. Tylko na basen chce chodzic no ale to odpada bo ciagle chora. Nie wiem czy to tylko taka faza czy naprawdę ją te nogi bolą.
    Zdarza się jej też mówić, że cyt. "nie mam siły" ale bardzo mozliwe, że ode mnie to wiele razy słyszała (jestem przemęczona) tak jak nieraz rzuca "ledwo żyję" (ja tak często mówię jak sobię sobie kawętongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.