Dodaj do ulubionych

Dziecko nie lubi zmian

25.10.18, 20:15
Dziewczyny syn 3 lata 5mcy. Od poczatku wrazliwiec, duzo plakal, odstepstwa od rutyny w zasypianiu zawsze konczyly sie histeria. Podobnie zbytnie przebodzcowanie lub przemeczenie. Poza tym uwazam, ze rozwija sie dobrze, mowi, bawi sie z dziecmi, chodzi do pprzedszkola, odrabia zadania domowe, ma przyjaciolke itd od zawsze lubil rutyne, ale mysle ze ostatnio ma coraz wiekszy problem z akceptacja zmian i to naprawde bardzo blahych. Przyklady:
-maz wyrzucil na smieci szafke z salonu. Syn przez 2 h przed snem wyl i powtarzal jak nakrecony: chce szafke. Nic do niego nie docieralo. Zapetlil sie w swojej histerii. Szafa stala przy smietniku 2 dni i za kazdym razem kiedy ja widzial to plakal.
- w weekend wybieramy sie nad morze na kilka godzin. Synek jest podekscytowany ale juz dzis przed snem kilkadziesiat razy powtorzyl ze zdenerwowaniem ze bedzie tesknil za domem. Nie pomagaja tlumaczenia ze wrocimy wieczorem tego samego dnia.
- czeka nas duzy remont. Mlody protestuje. Mowi ze nie chce remontu, ze chce mieszkac w starym i ciasnym domu. I placze kiedy np rozmawiamy miedzy soba o potencjalnej przeprowadzce
- kazdy wyjazd bardzo przezywa.
- musi spac zawsze na tej samej ppduszce i pod ta sama koldra inaczej jest histeria
- plakal kiedy przenieslismy coreczke z kolyski do wiekszego lozeczka. Chcial by nadal spala w kolysce. Nie akceptuje faktu ze jest juz dla niej za mala.
- nie chce wyrzucac swoich rzeczy. Trudno mu tez dzielic sie z innymi
Itp itd
Czy ktos mial podobny problem? O ile w ogole rozpatrywac to w kategorii problemu. Przeczekac? Spokojnie tlumaczymy milion razy ale jak sie na cos zafiksuje to trudno dotrzec. Przyznam ze coraz bardziej mnie ta sytuacja niepokoi.
Edytor zaawansowany
  • niutaki 25.10.18, 22:13
    Ja tak mam big_grin ale ze sobą no i bez tego wycia wink A co do tematu to np. o tym wyjeździe to powiedzcie rano: dziś jedziemy nad morze, a nie parę dni wcześniej, będzie mniej czasu miał na rozmyślanie. Każda z moich córek miała/ma takie swoje przyzwyczajenia, starsza miała w takim nasileniu, że jak przed wyjściem z domu założyłam jej bluzę to do końca spaceru w niej twardo siedziała big_grin Choć pot po plecach spływał... Ja bym się nie martwiła, to po prostu jest upierdliwe, ale nie wydaje mi się niepokojące.


    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • baba_za_kolkiem 26.10.18, 09:08
    Bzdura. Skutek zaskakiwania dziecka bedzie odwrotny od zamierzonego. Skoro dziecko potrzebuje miec tak bardzo kontrole nad tym co sie dzieje, potrzebuje az takiej stałosci i stabilizacji w domu to znaczy ze rekompensuje sobie tym cos, gdzie tej stalosci nie ma za grosz. Stawiam na przedszkole. Proponuje dac duzo bezpieczenstwa i poczucia kontroli, np zapowiadac zmiany z wyprzedzeniem, rozmawiac o mich tak zeby dziecko przetrawilo to co ma sie wydarzyc, tlumaczyc przyczyny i skutki! Oraz prowadzic wspolnie kalendarze i plany, chocby rysunkowe.
  • leni6 26.10.18, 10:18
    Dokładnie, mój syn też nie lubi zmian, od urodzenia, każda zmianę zapowiadamy z dużym wyprzedzeniem, przygotowujemy go na to i ta metoda działa. Zaskoczenie kończy się histerią.
  • niutaki 26.10.18, 16:41
    Taaa, a uprzedzenie tydzień wcześniej kończy się rozmyślaniem bez przerwy, milionem scenariuszy itd. Co kto lubi.

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • indjanek 28.10.18, 11:01
    Bez przesady, wyjazd autem do sklepu czy spacer też z wyprzedzeniem omawiacie? Wycieczka nad morze na jeden dzień to jak dłuższy spacer skoro powrót jest tego samego dnia.

    U nas jak syn był młodszy i nie bardzo łapał perspektywę czasową mówienie mu np o wyjeździe do ulubionej kuzynki czy na wakacje skutkowało tym że chciał jechać już natychmiast. I codziennie płakał, że chce jechać już. Teraz ma 3 lata i też za szybko mu nie można nic mówić bo przeżywa i nie może się skupić na tu i teraz. Powoli łapie, ze coś będzie po drzemce czy wieczorem ale informowanie go ze zbyt dużym wyprzedzeniem kończy się marudzeniem ze już natychmiast. Domyślam się, ze w odwrotną stronę (gdy dziecko czegoś bardzo nie chce) może być podobnie.
  • leni6 28.10.18, 21:31
    Jak dziecko jest chętne i na informacje o wyjeździe reaguje chęcią wyjazdu natychmiast to raczej jest to inna sytuacja niż posiadanie dziecka które źle reaguje na każdą zmianę. A odpowiadając na a pytanie to tak, generalnie omawiamy wcześniej wszystko co mamy zaplanowane, wyjazd na zakupy tez, przy takich prostych i często występujących sprawach to omawiamy wieczorem co będzie się działo następnego dnia i potem powtarzamy rano, w piątek omawiamy jak będzie wygladal weekend (od niedawna, od kiedy synek ogarnia planowanie na 2 dni do przodu).
  • mmaja1 28.10.18, 07:47
    Być może to Zespół Aspergera poczytaj o tym np Nie jestem kosmita mam zespół Aspergera i zobacz czy są też inne objawy z jakiego jesteś miasta u nas w Jeleniej Gorze diagnozujemy to w poradni psych ped

    --
    imiona, edziecko, dolośląskie, rówieśnicy
  • baba_za_kolkiem 28.10.18, 10:20
    Poradnia psych ped zatrudnia psychiatrę? ZA diagnozuje psychiatra.
  • jemanja 28.10.18, 19:46
    A nie komisja orzecznicza? Serio pytam, może mam złe informacje ale wydaje mi się, że tu jest potrzebne orzeczenie, nie tylko psychiatra.
  • mmaja1 28.10.18, 21:02
    To prawda ostateczna diagnozę wydaje psychiatra ale często na podstawie opinii z poradni z przedszkola i na podstawie wywiadu ciężko jest zdiagnozować tylko w kontakcie indywidualnym oczywiście trudno jest wyrokowac na podstawie tyłko kilku objawów i prawdopodobnie nic dziecku nie jest, ale mama ma też prawo wwiedzieć że mogą to być zaburzenia bo dziecku należy się wtedy terapia a rodzice nieraz przegapiaja dużo czasu bo ZA trudno się diagnozuje w okresie przedszlnym

    --
    imiona, edziecko, dolośląskie, rówieśnicy
  • mamaafg 28.10.18, 15:51
    Nie mieszkam w polsce
  • letniaburza77 03.11.18, 15:18
    mmaja1 napisała:

    > Być może to Zespół Aspergera poczytaj o tym np Nie jestem kosmita mam zespół As
    > pergera i zobacz czy są też inne objawy z jakiego jesteś miasta u nas w Jelenie
    > j Gorze diagnozujemy to w poradni psych ped
    >
    Też tak pomyślałam . Mam synka z Aspi.
  • mamaafg 03.11.18, 21:44
    Napiszesz cos o innych objawach? Kiedy czytam o typowych objawach zespolu aspargera malo co mi sie zgadza, zwlaszcza problemy z nawiazaniem relacji, synek bawi sie swobodnie nawet z obcymi dziecmi, ma przyjaciolke, z ktora bawia sie godzinami i bliskich kolegow z placu zabaw. czy moze byc tak ze tylko nieliczne objewy sugeruja ZA?
  • x67x 04.11.18, 11:15
    O tym samym pomyślałam, jestem po szkoleniu w tym zakresie.
  • indjanek 28.10.18, 12:23
    Nie pamiętam do jakiego wieku takie zachowania powinny ustąpić.

    U nas rok temu był ogromny problem z zamianą letnich butów i kurtek na zimowe. Masakra.. minęło na szczęście. Obecnie (3lata) zdarza sie problem jak kupimy nowe buty.
    Ma też ulubione spodnie, które chciałby nosić codziennie.

    Rytuały okołosenne są chyba naturalne - im bardziej dziecko zmęczone, tym gorzej reaguje na zmiany.

    Co do wyjazdów - o co konkretnie chodzi? Tesknota za domem, niechęć do jazdy autem? A jak zwykłe wyjścia na spacer, zakupy, przedszkole?
  • baba_za_kolkiem 28.10.18, 14:58
    3,5 roku i spazmy paraliżujace zycie rodzinne do tego stopnia to nie jest norma. Wczytaj sie w post. To jest moze blizej dwulatka ale nie prawie czterolatka.
  • mamaafg 28.10.18, 15:50
    Zwykle wyjscia, zakupy, restauracje, przedszkole ok. Aczkokwiek np w przedszkolu kiedy zmienil grupe na starszaki (choc panie znal) to przezywal mocno. Stosujemy strategie tlumaczenia poki co. Kiedy zaszlam w ciaze od ppoczatku uczestniczyl w przygotowaniach, czytalismy ksiazexzki o tej tematyce, tlumaczylismy itd a i tak kiedy przyszlo co do czego bylo istne trzesienie ziemii. Maz sie smieje do dzis ze on mial z nim trudniej niz ja na porodowce. Kazdy przyjazd rodziny tez przezywa. Nie moze sie doczekac. Budzi sie w nocy i potrafi rozkrecic godzinna afere ze on chce gosci tu i teraz. A kiedy przyjada potrafi sie rozchorowac chyba z nadmiaru emocji (biegunka, wymioty). Dlatego o gosciach przestalismy mowic. Dzieki za pomysl z kalendarzem. Wyprobuje. Mlody pyta codziennie czy dzis dzien przedszkola, bo chodzi tylko kilka razy w tyg, chodzi raczej chetnie. Kiedys nie lubil nowych ubran, teraz nie ma z tym problemu, wrecz domaga sie nowych zakupow. Wiem ze dzieciaki roznie reaguja na zmiany, ba dorosli takze, martwi mnie jednak intensywnosc jego emocji.
  • indjanek 28.10.18, 18:33
    Może to reakcja na silny stres, np narodziny siostry (ile ona ma?) Czy od tego czasu to sie nasiliło?
  • mamaafg 28.10.18, 18:57
    6 mcy. Podejrzewam, ze moze miec to wplyw, choc wydaje mi sie ze nasililo sie jakis miesiac temu, moze dwa. Tzn synek nigdy zmian nie lubil, ale teraz jest to szczegolnie odczuwalne.
  • mamaafg 03.11.18, 21:53
    I przechwalilam. Od kilku dni kiedy idziemy lub jedziemy na zakupy synek upewnia sie czy nie bedzie to daleko od domu i czy szybko wrocimy. Szlismy oststnio do centrum handlowego oddalonego moze 15 min piechota i synek powtarzal ze teskni (!) za domkiem, ale wrocic nie chcial.
  • jemanja 28.10.18, 19:54
    Przeczytaj sobie książkę "self-reg", może tam znajdziesz coś dla siebie. Życie z wrażliwcem nie jest łatwe ale się da wink Próbieałabym uprzedzać histerie (może ryzyko nasila się np przy zmęczeniu? U mojego tak jest) i dawała dużo poczucia bezpieczeństwa. Lepiej też obserwować pod kątem ewentualnych natręctw, mój synek miał podobne problemy i teraz niestety przejawia zachowania nerwicowe (np lizanie rąk, ale takie nie do powstrzymania, przymusowe jakby). Co do Aspergera - nie wiem gdzie mieszkasz ale warto obserwować dziecko i w razie czego udać się do specjalisty po poradę.
  • mamaafg 29.10.18, 21:28
    Zdecydowanie histerie nasilaja sie kiedy jest zmeczony lub glodny. I tu staram sir zapobiegac. O zespole aspargera myslalam, tyle ze inne objawy mi sie nie zgadzaja. I teraz nie wiem czy warto to drążyc i narazac go na kolejny stres, bo na pewno tez emocjonalnie to przezyje. Dziekuje za polecenie ksiazki!
  • tuszeani 29.10.18, 22:40
    U nas w tym wieku było podobnie i patrząc z perspektywy, te objawy "aspergeropodobne" wyłaziły kiedy dziecko było przemęczone i zestresowane. Było mu trudno emocjonalnie w przedszkolu, prawdopodobnie tak odreagowywał. Teraz w szkole, w innym środowisko, funkcjonuje zupełnie inaczej i stare problemy pojawiają się tylko sporadycznie, kiedy jest w gorszej formie (łapie go infekcja, jest przepracowany itp.).
    Reakcja na głód - u nas bardzo silna, niewspółmierna do okoliczności. Teraz już aż tak bardzo tego nie widać, ale nadal, kiedy syn się upiera przy czymś w sposób zupełnie niezrozumiały, pierwszy krok to dać jeść wink Do szkoły dostaje gigantyczną śniadaniówkę, żeby nie dopuścić do nadmiernego głodu (jest chudy).
    U nas najwięcej objawów pasuje do HSP (highly sensitive person), wyczytałam, że nawet ta burzliwa reakcja na głód jest typowa.
    Jeśli jest nadwrażliwcem, musisz uważać z terapią SI, niedoświadczony terapeuta łatwo może przedobrzyć i przestymulować dziecko (u nas się to zdarzyło, na szczęście byliśmy czujni). Trzeba znaleźć mądrego i współpracującego terapeutę, który będzie się dostosowywać do aktualnych potrzeb dziecka, a nie realizować "po trupach" własną wizję.
  • mamaafg 03.11.18, 21:49
    U nas nie ma chyba nawet czegos takiego jak terapia SI. Tez staram sie nie dopuscic do glodu i przemeczenia. A i tak afery sie zdarzaja, choc musze przyznac ze od kilku dni spokoj.
  • tuszeani 04.11.18, 18:36
    Jeśli mogę coś poradzić, to przyjrzyj się, czy syn ma w domu jakiś azyl, coś co go uspokaja, przy czym może się wyciszyć i przetrawić emocje. U nas takim azylem jest plastelinowy świat. Jak jest zmęczony, przebodźcowany, potrafi kilka godzin siedzieć przy swoim stoliku i lepić różne cuda. Stolik jest zawsze dostępny, dbamy, żeby był zawsze zapas materiału. Podobnie wycisza się w ogródku - ma swój kawałek terenu, gdzie może dowolnie ryć, prowadzić prace drogownicze, budować konstrukcje hydrotechniczne - tyle, że to jest bardziej sezonowe wink Ogólnie dłubanina wycisza - stolarka, rzeźbienie itp.
  • mamaafg 04.11.18, 20:38
    Tak zdecydowaniu moj tez lubi manualne zajecia. Ma ciastoline kulkoline piankoline slimes itd potrafi dlugo sie tym bawic ale wiem ze musi tez miec duzo aktywnosci bo potem go roznosi i skacze po scianach.
  • amiralka 29.10.18, 21:21
    Ja przepraszam, ze troche nie na temat, ale czy fobrze zrozumialam ze twoj trzylatek "odrabia zadania domowe"? W jakim kraju to takie cuda?
  • mamaafg 29.10.18, 21:24
    UK. Ucza sie literek, dostaja tez ksiazki do czytania i przerabiania z rodzicami. Ale nie w kazdym przedszkolu tak jest, to raczej zaangazowanie przedszkolanek.
  • amiralka 29.10.18, 21:50
    Tak myslalam ze to Uk.
  • hukop 04.11.18, 06:05
    Czytając te wasze problemy z dzieciakami, zastanawiam się po co wy sobie to robicie? Poważnie. Czy wam jest za nudno we dwoje? Decydujecie się na te dzieci z nudów, z rutyny? Przecież to są same problemy, które świadomie bierzecie na barki. Cały internet jest pełny, takich podobnych wpisów smile ale dzieci to szczęście, kogo wy chcecie do tego przekonać? Chyba same siebie.
  • amiralka 05.11.18, 11:46
    Jesteśmy po prostu bezmyślnymi masochistkami i lubimy ponarzekać w interneciewink Oczywiście panów to nie dotyczy, robimy dzieci "same sobie". A życie bez nich jest przecież lekkie łatwe i pozbawione problemów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.