Dodaj do ulubionych

Praca na konkurs

02.12.18, 15:49
Od wczoraj mam dylemat. Wychowawczyni synka z przedszkola w piątek poprosiła mnie, czy zrobiłabym z synkiem pracę na konkurs do domu kultury, nasza praca i ew dwie inne (o ile znajdą się chętni) mają reprezentować nasze przedszkole. Chodzi o zrobienie choinki dowolną techniką, ale musi zawierać element patriotyczny. Zgodziłam się z racji, że jetem dość aktywną mamą, lubię angażować się w różne "akcje", lubię prace plastyczne, lubię spędzać w ten sposób z dziećmi czas. Synek jak to usłyszał, od razu powiedział, że on nie chce tego robić. Próbowałam go namówić, zakupiłam odpowiednie materiały, rozmawiałam z nim, tłumaczyłam - on nie chce. Po pierwsze on nie lubi brać udziału w żadnych konkursach, nie cierpi rywalizacji, boi się porażki. To jest oczywiście sprawa do przepracowania być może nawet z psychologiem, jednak chciałam się skupić na tej nieszczęsnej choince. Stwierdziłam, że skoro on nie chce, to ja za niego nie będę tego robić, bo to ma być nasza wspólna praca. A jeżeli dostałby jakąś nagrodę, wyróżnienie, to musiałby ją odebrać i dyplom i on takich rzeczy nie cierpi. Poza tym, skoro on by nie wykonywał pracy, to byłoby obłudą wysyłanie po odbiór nagrody mimo, iż on tego nie lubi i nie brał w tym udziału.
Jednak... mam dylemat, bo obiecałam wychowawczyni, że zrobimy. O konkursie dowiedziała się w ostatniej chwili i na szybko szukała kogoś, kto to wykona. Kilka osób jej odmówiło, a ja się zgodziłam. Nie mam już czasu, bo praca ma być na jutro. I o ile wszystko co powyżej napisałam jest spójne i sensowne, to z drugiej strony nie lubię obiecywać czegoś a potem się s tego nie wywiązywać. Gdybym odmówiła od razu, to może poprosiłaby kogoś innego, a tak, to wystawię ją do wiatru.
Co Wy zrobilibyście na moim miejscu? Dodam, że ostatnio zaangażowałam się już w kilka prac pomagając starszej córce, robiłyśmy to po nocach, zaniedbuję tym obowiązki domowe i szczerze powiedziawszy wolałbym dzisiaj wieczorem zrobić coś, co jest już od dawna w domu nie zrobione a nie kolejną pracę dla dziecka.
Edytor zaawansowany
  • b.bujak 02.12.18, 17:49
    zrób coś na szybko na tyle zachowawczo, żeby nie było nagrody

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • rb_111222333 02.12.18, 20:13
    Na przyszłość lepiej uzasadniać takie sprawy z dzieckiem. Na teraz nie wiem co Ci doradzić, coś strasznego się stanie jeśli nikt z przedszkola nie weźmie w tym konkursie udziału? Nie wygrają nagrody, no i? Ja bym chyba nie robiła nic za dziecko.
  • amiralka 03.12.18, 13:49
    Omg. To mają być prace dzieci czy rodziców? Jestem zdziwiona, że pani dyrektor poprosiła Cię o coś takiego, chyba ze w konkursie wyraźnie zaznaczono, że to prace rodzinne. Tak czy tak jesteś na lodzie, bo dziecka to nie interesuje. Dla mnie nie ma dylematu, nawet w ost chwili. Udział w ko kursie dla przedszkola nie jest obowiązkowy, niczego nie zawalasz. Chyba za bardzo przejęłaś się etykietką "aktywnej mamy" i już samej Ci to ciąży. I dzieciom też, jak widać.
  • kanna 03.12.18, 22:10
    Skoro syn nie chce, to chyba oczywiste, ze nie startujecie prawda?

    A gdyby to były zawody sportowe to byś za niego pobiegła?
    To konkurs dla PRZEDSZKOLAKÓW, nie rodziców.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.