Dodaj do ulubionych

Sen 3 latka pocieszcie

30.12.18, 10:33
Syn ma 3 lata. Od zawsze była masakra że spaniem, budzenie co godzinę, wiszenie na cycu całą noc, histerię że do mamy (tata nie może w nocy do niego wstać bo mały amoku dostaje)...
Łudziłam się że jak przestanę karmic to sen się poprawi - trochę się zmieniło, bo z miliona pobudek zostały 3-4.
I tak jest do tej pory. Przespane noce to na palcach jednej ręki mogę policzyć.
Budzi się i mnie woła, budzi się i wrzeszczy (lęki nocne- to bardzo rzadko).
Nie chce z nami spać, woli swoje łóżko- tyle że ja latam do niego (czasem już usypiam z nim u niego...)
W dzień nie śpi, w przedszkolu czasem zaśnie na 10-20 minut. Wstaje ok. 7, zasypia nie wcześniej niż o 20-wczesniej żadna siła go nie położy.
Chodzę jak zombie, te trzy lata dały mi potwornie w kość...
Zacznie kiedyś spać jak człowiek? wink
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 30.12.18, 10:45
    Kiedys na pewno ale kiedy to nie wie nikt😉
  • indjanek 30.12.18, 11:09
    Ło rety, masakra, a myślałam, że to ja mam źlewink

    Bo my się jeszcze z drzemką bujamy, z którą źle (spanie o 22) a bez niej jeszcze gorzej. Po obudzeniu też musi być mama (nie ważne czy w nocy czy w dzień), jak rano wstanę wcześniej i pójdę do łazienki i się obudzi to jest ryk, jak leżę do jego obudzenia to spoko.

    To wygląda bardziej na jakiś lęk separacyjny niż problem ze snem jako taki. Albo nadmiar bodźców i wrażeń z całego dnia. Myślałaś pod tym kątem?
  • melancho_lia 30.12.18, 12:57
    Nie zauważyłam by sen się zmienial zaleznie od ilości bodźców w ciągu dnia. Jedyne co to jeśli miał bardzo aktywny dzień to mu się zaraz po zaśnięciu strasznie poci głowa (ale to akurat cała trójka taką cechę miała w pierwszych latach życia).
  • gvalchca 30.12.18, 11:10
    Jak zasypia? Miałam taki trudny egzemplarz, obecnie 5,5 roku. Kluczowe dla nieprzerwanego snu jest umieć sobie pomóc w nocy z rozbudzeniem (każde dziecko i każdy dorosły się na chwilę w nocy przebudza). Jeśli zasypia np. trzymany za rękę, to w nocy też tej ręki potrzebuje. Aha, warto też uczciwie powiedzieć dziecku, że jest się zmęczonym - może o tym nie widzieć.
    Będzie lepiej. Acz moja 5 latka w nocy nadal w nocy się budzi - tylko, że teraz nie budzi już mnie, tylko cichutko przychodzi do naszego łóżka.
  • melancho_lia 30.12.18, 12:55
    Zasypia przytulony do mnie. Ale nawet jeśli śpię z nim to i tak budzi się i woła mnie. Starsze tez usypiały na mnie lub na tacie tylko ze spały całą noc zwykle już w tym wieku.
  • indjanek 30.12.18, 15:25
    No tu chyba nic nie pomoże tylko czas. Mamy cycuch po prostu. Albo lęk separacyjny. Po moim widzę, że bardziej do mnie się przykleił jak zaczął do przedszkola chodzić.
  • gvalchca 30.12.18, 17:17
    U nas trochę sytuację poprawiło zasypianie "samodzielne" w łóżku. Samodzielne biorę w cudzysłów, bo do dziś trzeba z córą siedzieć do zaśnięcia (boi się), ale w łóżku leży sama. Syn bardziej jak Twoje starszaki - po prostu naturalnie umie spać i nigdy nie musiałam go tego "uczyć", a leżenie razem, trzymanie za rękę, głaskanie itp. przydawało się (i przydaje) po trudnym dniu, ale nigdy nie było warunkiem zaśnięcia.
  • melancho_lia 30.12.18, 17:20
    Syn umie zasnąć samodzielnie. Jak nie ma mnie w domu to woli usypiać sam niż z tatą. Ale trudno mi co wieczór wybywac, zwłaszcza że skubani wie, kiedy wyszłam na godzinkę a kiedy np. wracam późno w nocy. I w pierwszym przypadku twardo odmawia pójścia spać dopóki nie wrócę...
  • leni6 30.12.18, 22:08
    Ja obstawiam że on potrzebuje jeszcze drzemki (skoro zasypia w przedszkolu), ale później niż jest drzemka w przedszkolu (i dlatego śpi 10-20 min), jak przestanie jej potrzebować to zacznie lepiej spać w nocy, powinno to nastąpić do czwartych urodzin.
  • melancho_lia 30.12.18, 22:48
    Z tą drzemką to trudno mi stwierdzić, bo domu żadna siła w dzień nie skłoni go do drzemki, o żadnej porze. No chyba, ze autem jedziemy ale w samochodzie to i moja 10 letnia córka zasypia wink

  • ela.dzi 30.12.18, 22:10
    Brzmi jak dziecko sąsiadki. Gdy zapytałam, czy i kiedy sen się poprawił, to powiedziała, że bliżej 4 lat. Sąsiadka jest przedszkolanką, więc wiedzę i dzieciach ma. Dziecko nie oglądało tv, nieprzebodźcowane, niewiele słodyczy. Ot taki egzemplarz.

  • melancho_lia 30.12.18, 22:49
    Ja tak się pocieszam, wcześniej że koło 2 urodzin się poprawi, potem że koło 3. Czyli jest szansa że koło 4, mówicie? wink
  • eowen 01.01.19, 19:42
    Moja tak miała właśnie w tym wieku, przy czym do 3 urodzin zasypianie szło nam opornie. Natomiast poprawiło się później, gdy miała 3,5 - naprawdę nauczyła się zasypiać w kilka minut (oczywiście, ze mną obok). Teraz ma równo 4 lata i coraz częściej ma przespane całe noce, natomiast budzą ją w nocy złe sny - niedobre motyle, krokodyle, potwory etc.
  • ela.dzi 01.01.19, 21:26
    Pamiętam okres, gdy sąsiedzi mówili, że codziennie ich córka budziła się w nocy z wrzaskiem, że w pokoju są pszczoły. I codziennie zaspany sąsiad wstawał i 'odganiał' te pszczoły, bo inaczej się nie dało uspokoić big_grin
  • milva24 09.01.19, 08:53
    Co ja Ci mam powiedzieć. Mam taki egzemplarz w domu i mimo że ma prawie osiem lat całe noce bez pobudki zdarzają się bardzo rzadko. Choć od ok roku już jest ok bo przychodzi po mnie idę do niej przytulamy się i śpimy. Wcześniej przychodziła po czym półprzytomna robiła awantury o wszystko co jej przyszło do głowy. Pytana w dzień mówi, że jak się obudzi w nocy bez rodziców (czytaj bez mamy bo jak tata się pojawi to też jest awantura) to czuje się samotna i się boi i że nie chce być sama. Złe sny też się zdarzają a wtedy muszę zapewnić że to nie prawda co jej się śniło albo że jest jakieś rozwiązanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.