Dodaj do ulubionych

4 letni chłopiec śmieje się przy zwracaniu uwagi

26.01.19, 20:40
witam, nie jestem rodzicem, ale mam bardzo dużo małych kuzynów w rodzinie. jeden z moich kuzynów jest wyjątkowo niegrzeczny, za co obwiniam nadmierne rozpieszczenie a później odsunięcie na drugie miejsce kiedy urodziło się następne dziecko. Jest wyraźnie zazdrosny o to, ze nie jest w centrum uwagi i jest bardzo złośliwy wobec małego dziecka, jego zachowania są czasem nawet niebezpieczne. Ale to wszystko jest zrozumiałe. Czego nie rozumiem to to, ze zawsze kiedy zwraca mu się uwagę, ochrzania lub ewentualnie krzyczy on się śmieje. Po prostu się śmieje w twarz każdemu. Skąd takie zachowanie?
Edytor zaawansowany
  • amiralka 27.01.19, 17:12
    To dobre pytanie. Moj synek tez tak robi i wiem, że to potrafi wyprowadzić z równowagi, bo się w głowie włącza jakaś lampka i hasło "bezczelny gów..". Najczęściej robi tak, jak wyłażę ze skóry i naprawdę gwałtownie wrzasnę albo robię okropne miny. Dla mnie to nerwowy śmiech. Zawsze mam wrażenie wtedy, że po prostu zachowuję się jak idiotka. Ale czasem robi to też kiedy jestem opanowana, ale niezadowolona. Spotkałam się z dwoma wyjaśnieniami takich reakcji. Pierwsza to taka, że to fizjologiczna reakcja, która pokrywa wstyd u dziecka. Wstyd jest bardzo nieprzyjemnym uczuciem, nawet u dorosłym, to możliwe. Drugie wyjaśnienie, to to, że dziecko które śmieje się tak do matki, podświadomie chce znowu nawiązać z nią kontakt, nawet jeśli kontynuuje sankcjonowane zachowanie. Przyzwyczajone, że wspólny śmiech zbliża ludzi.
    Chłopiec o którym piszesz zdaje się być w stresie i nie radzić sobie z emocjami. Można się przyjrzeć w jaki sposób mu się "zwraca tę uwagę", czy da się mu pokazać raczej alternatywę złego zachowania zamiast "ochrzanu" (typu, kiedy próbuje szczypać dziecko, wziąć jego rączkę i mówić głaszczemy dzidziusia, o tak). Tak żeby skorygować jego zachowania, ale by przy tym nie czuł się jeszcze gorzej sam ze sobą i nie przyzwyczajał, że złe zachowanie to sposób dostawania uwagi od rodziny (cóż z tego, że negatywnej).
  • kopytka_z_dzemem 06.02.19, 19:51
    Bardzo mądra odpowiedź. Sama też niestety tak mam, a już dawno nie jestem czterolatką, że w skrajnie stresowych sytuacjach się śmieję. Na szczęście w dorosłym świecie raczej nie mam doczynienia z sytuacjami, kiedy ktoś dwa razy większy ode mnie na mnie krzyczy, więc da się z tym żyć.
  • camel_3d 28.01.19, 09:02
    - Skąd takie zachowanie?

    bo jest zazdrosny,
    bo nie jest od poczatku zaangazowany w opieke nad bratem
    boe nie lubi brata
    bo spadl an druga pozycje
    bo nie ma konkretnych konsekwencji

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • ania.n-82 28.01.19, 17:05
    Moja 4-latka zwykle się obraża jak za dużo razy zwrócę jej uwagę.
  • ichi51e 31.01.19, 17:03
    Bardzo proste. Jest to smiech nerwowy. Nie wie jak sie zachowac to sie smieje.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • biankao 01.02.19, 09:42
    Czesta reakcja OBRONNA naszego organizmu na stres (tez u doroslych) jest pobudzenie mozgu do czegos smiesznego. Dzieko/czlowiek albo samo sie smieje, albo probuje rozsmieszyc doroslego, zeby nie przejac jego emocji. Pisze o tym Daniel Siegel w ksiazce: "Mozg na tak". Czesto tez dlatego dzieci nie patrza w oczy rodzicom - bo boja sie zlosci rodzica i bronia sie przed nia.
  • biankao 01.02.19, 09:52
    Jezeli tak jak piszesz, dziecko ma niezaspokojona potrzebe uwagi, bycia zauwazonym, slyszanym itd. (a tych nie zaspokojonych potrzeb moze byc mnostwo, jesli faktycznie zastal przesuniety na drugi plan), to bedzie dazyla do ich zaspokojenia w jedyny sposob jaki potrafi, czyli w tym przypadku przez zaczepianie i inne zachowania, ktorych nie opisujesz. Nie wynika to z jego "zlosliwosci", ale z niezaspokojonych potrzeb i ochrzan czy krzyczenie nie pomoga. Pomoze zaspokojenie potrzeb. To tak jakbys krzyczal na dziecko, zeby siedzialo spokojnie a ono sie wirci, bo chce mu sie siku. Moze uda mu sie powstrzymac na chcwile, ale dopoki nie zrobi siku = nie zaspokoi swojej potrzeby, bedzie sie wiercil. Cokolwiek ludzie robia, robia zeby zaspokoic swoje potrzeby. Dzieci czesto zaspakajaja swoje potrzeby w sposob nieakceptowalny dla nas, bo inaczej nie potrzafia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.