Dodaj do ulubionych

Zbilansowana dieta niejadka, mozliwa?

20.03.19, 06:17
Wiem, ze roczne dziecko (takie mam) dopiero odkrywa bogactwo smakow. Jedne rzeczy wyraznie mu smakuja inne nie. Warto probowac nowosci kulinarnych zeby do diety dziecka wchodzilo coraz wiecej wiecej produktow, potraw, itp. I tak robie. Jednak z tym akceptowaniem nowych rzeczy jest u nas niezwykle ciezko wiec sila rzeczy dieta jest bardzo uboga.
Synek od urodzenia malo je. Z waga jest ponizej siatki centylowej, ale jest zdrowy, przyrosty ma stale. No ok smile Jednak bardzo kombinuje z jedzeniem zeby tak bylo. Chcialabym zeby jadl zdrowo jak cala rodzina, duzo owocow i warzyw, ale je wtedy mikroskopijne ilosci, wiec po kazdym posilku daje mu to co lubi najbardziej, slodkie co nieco (deser, napoj) zeby popchnac wage do gory.
Acha, dziecko wody nie pija. Pediatra powiedzial zeby bron Boze nie podawac mu jej do picia (nawet w upaly) bo woda nie ma zadnych kalorii.
Co o tym myslicie, drogie emamy? Ciekawi mnie jak wy postepujecie ze swoimi niejadkami? Zmuszacie do jedzenia witamin na talerzu? Dajecie codziennie to samo- to co wiecie, ze dziecko akurat zje jak nowosci nie dzialaja? Czy poddajecie sie w walce o kazda lyzeczke i karmicie slodkosciami zeby dziecko cos tam mialo wbrzuchu? A moze znacie zloty srodek, ktory to zmienia? Jak to u was wyglada?




Edytor zaawansowany
  • ashraf 20.03.19, 07:38
    To jakas sciema. Pediatra, ktory odradza podawanie dziecku wody do picia, tuczenie slodyczami i slodkimi napojami niejadka? To prosta droga do wyrobienia nieprawidlowych nawykow zywieniowych, niedoborow pokarmowych i prochnicy.
  • anszetka 20.03.19, 09:07
    Nie sciema. Dodatkowo powiem, ze dziecko od urodzenia mialo niedobor cukru we krwi i przez pierwszy miesiac zycia do mleka modyfikowanego mialo dodawana 1 lyzeczke glukozy zeby przybieralo na wadze (zalecenie ze szpitala).
    Teraz do picia dostaje glownie jogurty pitne owocowe, kaszki dla dzieci z mm i soki owocowe bez dodatku cukru. Kubusiow, ani slodzonych herbatek nie daje wcale. Cukierkow i typowych przeslodzonych ciastek tez nie zna. Je natomiast gorzka czekolade (w skladzie ma cukier), biszkopty dla dzieci z mala iloscia cukru i ciasta domowe. Jeszcze za duzo cukru?
    Normalnego jedzenia (obiadowego) niestety kilka lyzeczek, a niekiedy po jednej lyzce zaciska buzie i odpycha reka.
    Owoce w miare lubi.
  • gvalchca 20.03.19, 19:57
    Jogurty pitne owocowe obawiam się, że mogą być "owocowe" tzn. z aromatem owoców i cukrem. Kaszki - sporo też jest słodzonych, trzeba patrzeć po etykietach i szukać tych ze zboża i mleka. Czekolada roczniakowi zupełnie niepotrzebna, biszkopty też. I nie zrozum mnie źle, nie jestem zaciekłą przeciwniczką cukru, ale jeśli dziecko (roczne, a więc jeszcze na etapie nauki) ma problem z jedzeniem normalnych, zdrowych, wartościowych rzeczy, to cukier jest niestety pierwszą rzeczą do wyrzucenia z diety.

    Będzie Ci trudno, bo niestety dziecię już przyzwyczajone do słodkiego smaku, ale trudno - z zaleceniami medycznymi się nie dyskutuje. Ale jeszcze u roczniaka można sporo zmienić. Btw, jak się boisz o wartość kaloryczną, to do warzyw dawaj zdrowe tłuszcze (oliwę z oliwek, masło, olej rzepakowy nierafinowany, awokado). Będą kalorie, a przy okazji witaminy smile

    Aha, radzę (niestety z doświadczenia...) działać szybko, bo roczniak da się jeszcze przekonać, ale dwulatek z neofobią to już ciężki kaliber wink
  • anszetka 22.03.19, 15:18
    Do kazdego posilku dodaje maslo lub olej (specjalny dla niemowlat od 4 do 36 miesiaca)).
    Awokado mieszam z bananem lub jajkiem. To akurat chetnie je smile
  • gvalchca 22.03.19, 21:05
    Eeee, to jak je awokado, jajka, owoce, zboża i zdrowe tłuszcze, to jak na roczniaka nie jest źle smile Jeszcze dorzuć warzywa, bo one są teraz priorytetem i odklej etykietkę "niejadka" wink
  • anszetka 15.04.19, 21:13
    Niestety warzyw nie chce juz wcale! Ani miesa, ani ryb, ani nawet serow! Teraz na obiad codziennie zjada 1 awokado z 1 bananem i zoltkiem jajka + jogurt. Kaszki zbozowe na mm pije rano i wieczorem. Slodycze wyeliminowane do zera. Przez caly dzien do picia woda. Raz dziennie sok wyciskany z 1 pomaranczy, suchy chleb.... bo nawet maslo mu przeszkadza.
    Codziennie wiele razy probuje dawac mu cos nowego, pysznego, wartosciowego, ale wszystkim pluje sad
  • gvalchca 16.04.19, 16:50
    Czyli klasyczna neofobia dwulatka... Rozumiem i współczuję, mój czterolatek dopiero teraz powoli oswaja nowości. Polecam: cierpliwość, pozytywne nastawienie i pamiętanie o najważniejszym: celem nie jest, żeby stacji zjadło dziś czy jutro zdrowe jedzenie za wszelką cenę, ale żeby "polubiło" zdrowe jedzenie na całe życie. A więc kluczem jest jak najwięcej spokoju i dobrych emocji wokół jedzenia. Także czekaj, próbuj i nie trać nadziei wink
  • anszetka 18.04.19, 09:05
    Dzieki za slowa otuchy smile
  • juuuu7 20.03.19, 08:14
    Zmienilabym pediatre. Podawanie niejadkowi slodkich napojow do picia to nakrecanie niecheci do jedzenia.
    Nie zmuszaj dziecka do jedzenia, to droga donikad. Mam 5.5latka, jedzenie zawsze bylo problemem, ale z wiekiem sie to poprawia. Tez kiedys wiecznie byl ponizej 3centyla, ale od jakiegos czasu wskoczyl na siatki, bardzo tez urosl.
    U nas sa desery po obiedzie, ale nie zamiast.
  • anszetka 20.03.19, 09:09
    Pocieszylas mnie. Tez mam nadzieje, ze z tego wyrosnie.
  • amiralka 20.03.19, 09:24
    "wiec po kazdym posilku daje mu to co lubi najbardziej, slodkie co nieco (deser, napoj) zeby popchnac wage do gory." - to zastanów się, na czym Ci zależy, żeby synek jadł zdrowo czy żeby się zapychał pustymi kaloriami? Pamiętaj, że w dzisiejszych czasach w naszym kręgu kulturowym niedożywione dzieci to są te z nadwagą!
    Roczniak ma prawo jeszcze większość kalorii i składników odżywczych czerpać z mleka, reszta jedzenia to dodatek i odkrywanie nowych smaków i tekstur. Deserki i napoje mu w tym nie pomagają, skłonność do słodkiego smaku mamy już in utero, rozszerzamy dietę więc o inne smaki. Ja jeśli chcę zjeść deser, to wiem, że muszą zjeść mnie dania głównego (czyli protein, witamin, węgli itd) i zostawić na to miejsce na słodkości (czyli puste kalorie i najczęściej niezdrowe tłuszcze). Nie jestem pewna czy tego chcesz syna uczyć. Polecam do przeczytania: Moje dziecko nie chce jeść, Carlosa Gonzaleza.
    Mój synek od początku jadł wszystko łapkami, roczniaka już na pewno nie trzeba karmić łyżeczką. Są blogi z przepisami BLW, zacznij tak przygotowywać jedzenie, żeby sam mógł się częstować i proponuj różne kategorie jedzenia na raz (typu mięso, węglowodany, warzywa) i obserwuj. Najlepiej, żeby jadł z Wami przy stole, nie żadne wciskanie na chybcika, patrzył jak cała rodzina je, tak się nabywa dobre nawyki.
    Mój syn najpierw jadł głównie warzywa (!), potem miał etap makaronów i ziemniaków, teraz widzę, że mięso z dania zniknie na pewno, inne tak różnie. Ogólnie potrafi zjeść bardzo dużo, chociaż waży niewiele (bardzo praktyczne jak dzieci rosną, a ciągle potrzebują noszeniawink
    Deser u nas to jest jogurt naturalny (chyba że w weekendy szalejemy), ale w przedszkolu mają słodkie desery. Zawsze się zastanawiam, czemu nie protestuje że u nas deser nie na słodko. Oczywiście to 5 latek więc trochę słodyczy też je, ale mamy to pod kontrolą. I dobrze, że zaczynasz od gorzkiej czekolady - mój synek taką uwielbia, a moi bratankowie pamiętam, że nią pluliwink
  • anszetka 20.03.19, 15:32
    Masz racje. Chyba chcialam sobie ulatwic zycie tymi slodkosciami. Troche tak, jak sadza sie dzieci przed telewizorem czy daje elektronike do zabawy, zeby miec swiety spokoj. Oczywiscie, ze zalezy mi na zdrowym odzywianiu i widze, ze mozna, tylko trzeba sie troche wysilic.
    U nas co prawda blw nie dziala za dobrze, ale nie poddaje sie. W koncu coraz wiecej rzeczy bedzie chcial skosztowac zamiast zrzucac na podloge czy karmic innych. Poki co lyzeczka sprawdza sie u nas najlepiej. W krzeselku do karmienia siedzi od poczatku.
  • kyrelime 20.03.19, 10:35
    Również polecam książkę "Moje dziecko nie chce jeść"- prosta, a zarazem genialna.
    Ciężko coś doradzić, skoro masz zalecenia pediatry, które są niespotykane. Ciężko mi więc stwierdzić, czy masz nietypowe dziecko czy pediatra do zmiany. Ja też mam roczniaka- obecnie je super, właściwie wszystkie posiłki je z nami. Nie przepada za to za kaszkami i przecierami, więc ich nie dostaje. Owoce przecierowe uwielbia, ale nie daje mu za często, bo to go zapycha i wtedy niechętnie je obiad. Częściej je jogort naturalny z pokrojoną gruszką lub jabłkiem. Co do obiadu- czasami potrzebuje kilku dokładek, a czasami nie tknie nic w ciągu calego dnia. Pije mleko- czasem karmię go 10 razy dziennie, a czasem raz. Prócz tego pije wodę, ale raczej mało jej potrzebuje, czasami kefir. Początki były trudne, bo praktycznie nie przyjmował żadnych pokarmów poza moim mlekiem do 9 miesiąca. Wymyślalam, urozmaicalam a on na wszystko reagował kręceniem głowy. Od 6 do 9 miesiąca przybral jakieś 200g. Uznałam wtedy, że koniec z wymyślaniem, skoro chce mleko to niech pije mleko, jak zejdzie z nas napięcie to może waga chociaż ruszy. I wtedy zaczął jesc- najpierw samo mięso, a na sniadanie chleb z twarogiem. Dzien w dzien to samo. Dzieci tak chyba lubią, starszy tez ma etapy na jakieś danie, po czym etap sie kończy a zaczyna nowy. W kazdym razie jak dałam młodemu luz odnośnie jedzenia to sam zaczął sie go dopominac. Sa dni, że je mnóstwo, sa takie, że nie je prawie nic. Ale zaczął dobrze przybierać i generalnie widać, że lubi jesc, kosztowac nowe smaki itd. Potrzebowal czasu i spokoju.
  • anszetka 20.03.19, 15:17
    Dzieki za pomysly. Juz wdrozylam. Dzisiaj na deser byl jogurt naturalny z bananem.
  • vinca 20.03.19, 19:42
    Przerabialam etap niejedzenia u dziecka miedzy 1 a 2 rokiem życia. To była gehenna, wspominam to bardzo źle i wiem że wtedy w akcie desperacji czlowiek gotów jest dac dziecku każda parówke, biszkopciki, słodkie kaszki, najgorszy się byle tylko coś zjadło. Z doświadczenia powiem że to nie tędy droga. Sprawdź czy nie ma jakichś problemów z integracją sensoryczna, to raz. Dwa - nam pomogło totalne wyłączenie przekąsek (nawet chrupkow kukurydzianych) i słodyczy w jakiejkolwiek postaci. Jedzenie co 3h, pomiędzy zero, nic tylko woda. Zero zmuszania. Dziecko nie chce jeść to nie je. Na początku jest mega ciężko. Mi się wydawało że padnie z głodu bo przez pierwszych kilka dni właściwie nie jadła. Ale z czasem było coraz lepiej. Któregoś pięknego dnia sama poprosiła o jedzenie-to było jak cudsmile teraz je normalnie choć nadal niezbyt duże porcje. Zmień pediatre.
  • anszetka 22.03.19, 17:10
    Wydaje mi sie, ze z integracja sensoryczna nie ma problemow.
    Synek dobrze sie rozwija, a nawet wyprzedza niektore dzieci w rozwoju.
    Co do posilkow, to ma 4 wieksze w ciagu dnia. Nie za malo? W miedzyczasie je suchy chleb lub z maslem (jak ktos ma to sie z nim dzieli). Kaszki ma bez cukru, za to z maslem. Smieciowego jedzenia nie kupuje. Chrupkow i parowek nie zna. Biszkopty i soczki usunelam z diety smile

  • ela.dzi 22.03.19, 07:33
    W przypadku niejadka nie dawałam nic słodkiego, żadnych zapychaczy między posiłkami, do picia tylko woda. Naprawdę opłaciło się. Ten pediatra robi wszystko, żeby dziecku rozepchać żołądek, wprowadzić złe nawyki żywieniowe i zniszczyć dziecku zęby. Nie liczy się ilość jedzenia tylko jego jakość. Nasz wręcz zakazywał 'wpychania w dziecko'.
  • ela.dzi 22.03.19, 07:37
    I serio do picia tylko woda, wszelkie soczki strasznie zapychają sad
  • indjanek 22.03.19, 16:52
    Podpisuję się obiema rękami pod słowami dziewczyn. Wyrzuć wszystko co słodzone i niezdrowe. To serio nie pomoże a tylko zaszkodzi.

    Nie doczytałam czy jest kp czy mm? Tak czy inaczej - jeśli pije mleko to nie głoduje. Roczniak ma prawo jeszcze degustować i być niezainteresowany jedzeniem - ma teraz ważniejsze sprawy - chodzenie, zabawa.

    Mój do 2r.ż. jadł ilości śladowe wszystkiego, dlatego tym bardziej walczyłam by nie zapychał się byle czym. Nie było łatwo przetłumaczyć teściowej, że soczki, chrupki i ciastka "dziecięce" to nic dobrego. Albo inne danonki. Bywało, że zjadł pół jogurtu naturalnego, bywalo, że nie tykał go tygodniami. Raz fasolką rzucał, raz poskubał. Ale proponowałam zawsze. Kaszę gryczaną polubił, brokuła do ręki.
    Dziwili się że weganin rośnie, bo nie tykał nabiału i mięsa, a ja się cieszyłam, że je warzywa, kalorie uzupełniał mlekiem i już.. dopiero teraz, po odstawieniu rozkręca się ze wszystkim, ma 3 lata z kawalkiem. Jak widzę, ze ładnie zjadł obiad to pozwalam na kawałek gorzkiej czekolady czy loda. Nie ma jednak słodyczy na codzień i już. Kocha bakalie - nerkowce czy orzechy włoskie. Do pochrupania czasem pieczywo typu wasa. Paprykę i ogórka świeżego lubi - są słodkie i soczyste. Miał okresy, że tydzień chciał to samo, potem się nudził.
    Spróbuj mini kanapki z różnymi pastami czy masłem orzechowym 100%.
    Macie czas na nauczenie się nowych smaków, to naprawdę nie dzieje się od razu. Przychodzi taki czas, że dziecko samo chce sprobowac czegoś z talerza rodzicow, dlatego wazne byscie mieli na nim zdrowe rzeczy.
  • anszetka 22.03.19, 17:18
    Synek od poczatku jest na mleku modyfikowanym.
    Mini kanapki wlasnie wprowadzilam bo suchy chleb, ktory jadl do tej pory, nie ma za duzo wartosci.
    Na podwieczorek zjadl kilka mini kanapek z maslem i bialym kozim serkiem + platki owsiane na mm... z maslem oczywiscie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.