Dodaj do ulubionych

Zapalenie ucha?

15.04.19, 10:58
2 tygodnie temu syn zaczął infekcję - katar, mokry kaszel, temp do ok 38°, po tygodniu badanie lekarskie, osłuchowo czysty, więc stwierdzona wirusówka. Gorączka ustąpiła, jeszcze kilka dni było stanu podgorączkowego wieczorami czy nocą. Od kilku dni już ok. Kataru nie ma, pozostał lekki kaszel sporadycznie. Czyli teoretycznie wyzdrowiał.

Jednak w czasie tej infekcji mam wrażenie, że syn gorzej słyszał, nadal mówi przez nos i zauważyłam powiększone węzły chłonne po jednej stronie na karku. Z tym mówieniem przez nos to u nas częste, do tego syn nie mówi jeszcze "k" i "g", logopeda jakiś czas temu zlecila badanie u laryngologa ale ten nic nie stwierdził niepokojącego (badanie też było robione po infekcji podobnie jak teraz) tylko utrudnione bo syn ryczał i się wyrywał - no ale trzymaliśmy go, lekarz ucho obejrzał.
No i te węzły z tyłu. Nie jestem pewna od kiedy są powiększone, czy na wizycie u pediatry już były czy nie.
Edytor zaawansowany
  • rulsanka 15.04.19, 11:50
    Nie zapalenie, tylko płyn w uchu lub przytkana trąbka Eustachiusza. Przy zapaleniu boli. Należy dbać o drożność nosa. Jeżeli masz krople sterydowe, to warto stosować aż do zaniknięcia objawów. Możesz wpuścić zwykłe krople obkurczające (najlepiej krople, nie sprej). Ksylometazolin dla dzieci jest w kroplach. Przy wkraplaniu dziecko ma leżeć na plecach, głowa lekko odchylona do tyłu, przechylona lekko na stronę zatkanego ucha. Tak samo warto poleżeć po podaniu sterydu.
    Węzły poinfekcyjnie mogą być powiększone.
    Jeżeli nos jest drożny, nie ma objawów bakteryjnego kataru, to ucho można przedmuchać. Są do tego specjalne baloniki (otovent), ale ja z braku balonika robiłam dmuchanie w ten sposób, że zatykałam jedną dziurkę w nosie, a drugą lekko blokowałam. Dziecko dmuchało nosem przez tą mniej zablokowaną dziurkę, tak jakby dmuchało balonik. Trzeba powtórzyć 2-3 razy. Pomaga.
    Za uchem można posmarować maścią rozgrzewającą a do ucha wacik.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • indjanek 15.04.19, 12:17
    Dzięki Rulsanko, jesteś nieoceniona smile dlaczego nie jesteś lekarzem i nie mieszkasz na pomorzu ? smile
  • rulsanka 15.04.19, 14:20
    Nie mogłabym być lekarzem, za bardzo przerażają mnie szpitale. Mam nadzieję, że pomogłam smile

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • eowen 15.04.19, 14:17
    Jeszcze dopowiem, że ucho może pobolewać. Płyn czy przytkana trąbka = zbyt duże ciśnienie w uchu i dyskomfort, a nawet ból. Starsza córka jest po jakiś 6 zapalaniach ucha w ciągu ostatnich 1,5 roku/
  • ela.dzi 15.04.19, 20:37
    Mogę tylko potwierdzić. Starszy zaliczył 6 zapaleń w przeciągu 4 miesięcy. Indjanek, jak już synek się wykuruje, warto zrobić tympanogram na wszelki wypadek. Młodszy nie dosłyszał przez permanentny wysięk, nie było tego widać na pierwszy rzut oka, a przynajmniej mi nie wydawało się, że jest źle.
  • indjanek 15.04.19, 21:59
    I te wszystkie zapalenia były u Was bolesne? W sensie dziecko płakało czy mówiło o bólu ucha?
  • eowen 16.04.19, 09:06
    Córka miała 3-4 lata, raz czy dwa płakała, że ją boli (wtedy już było dużo ropy), po 1 dawce leku przechodziło. Przeważnie mówi, że boli, ale trochę. Kilka razy byliśmy też u lekarza, bo skarżyła się na ból, ale miała uszy czyste, tylko duży wysięk. Zresztą, wysięk od kataru łatwo się robi, a długo leczy. U nas to kwestia kilku miesięcy, tzn. ma zawsze wysięk w okresie jesienno-zimowym, na wiosnę przechodzi i czysto przez całe lato, aż do kolejnych jesiennych infekcji. Sam wysięk po katarze to norma, ale, gdy katar jest przewlekły, to wtedy trzeba obserwować.

    U córki wygląda to tak, że jak tylko jej się katar zacznie, to włączamy leki, które u nas nie tyle zapobiegają chorobie, co jedynie wydłużają tzn. zdrowy okres. Ponieważ zawsze po kilku dniach czy tygodniach kataru kończy się zapaleniem ucha. A katar ma cały czas, gdy chodzi do przedszkola, przerwę ma tylko na czas antybiotyków i chwilę po.
    Ostatnio, pierwszy raz od 1,5 roku katar po 3 tygodniach (od ostatniego zapalenia ucha) się po prostu skończył. Jeszcze nie dowierzamy, ale może jednak idzie ku dobrego (miała wycinane jesienią migdałki).

    My z nią regularnie od 1,5 roku co miesiąc chodzimy do laryngologa i przeważnie na każdej wizycie ma robioną tempanometrię. Ale nie każdy laryngolog robi, ba, nie każdy ma sprzęt. Trwa kilka minut, jest bezbolesne, tylko trzeba wytłumaczyć dziecku za pierwszym razem, jak to będzie wyglądać.

    Ruslanko, tympanometrię można robić w każdym momencie, u nas w trakcie choroby była to istotna informacja dla lekarza. Ucho z wysiękiem nie jest klasyfikowane jako "zdrowe", część pediatrów może panikować i już zlecać leczenie. Nawet inny laryngolog inaczej może ocenić stan ucha. Dlatego warto, przy regularnych chorobach, mieć swojego laryngologa i do niego zawsze chodzić.
  • indjanek 15.04.19, 22:13
    A ten tympanogram każdy laryngolog może zrobić? Kurczę jak mówiłam laryngologowi że mam wrażenie, że syn czasem słabo słyszy to powiedział, że badanie słuchu w jego przypadku może być niewykonalne skoro nie chce współpracować (płakał). Nic nie wspomniał o tym tympanogramie a z tego co teraz doczytałam to krótkie i nieinwazyjne badanie jest?
  • rulsanka 15.04.19, 23:27
    Jak ucho przytkane to na pewno słyszy gorzej. Ja sprawdzałam u moich dzieci mówiąc różne słowa szeptem do ucha jednego i drugiego. Najlepiej sprawdzały się słowa krótkie, np. ryba, kura (wtedy najczęściej się mylił, bo przy dłuższym słowie próbował coś się domyślać).
    Oczywiście tympanogram można zrobić, ale na etapie gdy już ucho będzie zdrowe i odetkane.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • ela.dzi 16.04.19, 07:38
    Synek miał niewiele ponad rok, dobitnie dawał sygnały, że go boli, zwłaszcza w nocy. Młodszy podobnie, ale na szczęście tylko raz wyszło boleśnie. Nie da się tego nie zauważyć, dlatego myślę, że Twój póki nie ma stanu zapalnego, ale płyn generalnie przeszkadza w funkcjonowaniu (laryngolog stwierdził wysięk czy nie ?). Trzeba się jednak skupić na tym, żeby pozbyć się płynu z uszu. Abstrahując od dobrego słyszenia - przewlekłe zaleganie płynu to jak tykająca bomba. W każdej chwili płyn może się nadkazić i pójść dalej na zatoki czy opony mózgowe. Dlatego obserwuj, ale bez paniki na razie, w większości przypadków wszystko schodzi samo. A tympanogram robi technik w specjalnie wyciszonym pomieszczeniu, dlatego dziecko musi być spokojne i nie może mieć kataru, bo wtedy badanie nigdy nie wychodzi i nie można stwierdzić czy dziecko słyszy. Dużo zdrowia dla synka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.