Dodaj do ulubionych

Niespokojny sen 2 latki

16.04.19, 12:56
Mamy,
czy Wasze dzieci też tak niespokojnie śpią?
Ja od 2 miesięcy czuwam nad łóżeczkiem swojego dziecka.
Idzie spać około 21 i śpi spokojnie tak do północy, po czym zaczyna popłakiwać.
Krzyczy mama albo po prostu płacze i rzuca się. Ma przy tym zamknięte oczy.
Trwa to mniej więcej do 6 rano. Wtedy mocno zasypia.
Córka jest zdrowa..
Myślicie że może tak przeżywać zajęcia w żłobku?
Macie podobny kłopot?

Edytor zaawansowany
  • rulsanka 16.04.19, 14:24
    Skok rozwojowy. Kup córce normalne łóżko, w którym będziesz mogła położyć się razem z nią.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • mycha280 16.04.19, 16:16
    Też o tym pomyślałam.. Dzisiaj spałam na podłodze trzymając jej rączkę między szczeblami.
    Nie chciałam jej zabrać do siebie do łóżka bo sama jestem mocno przeziębiona i bałam się że ją czymś poczęstuje.
    Mówisz skok rozwojowy tzn? Ja pomyślałam że po prostu ma złe sny albo że za mało spędzam z nią czasu..
  • kyrelime 16.04.19, 18:12
    Ja zawsze w takich sytuacjach biorę do siebie, zarowno roczniaka jak i 5-latka. Przeziębieniem bym się jakoś szczególnie nie przejmowała- nasz lekarz mówi, że jak wirus czy bakteria jest już w domu to należy założyć, że każdy z nas miał z nią styczność. 2 miesiące chyba nigdy takie akcje nie trwały u nas, ale zdarzały się i dostrzegam ich zbieżność ze skokami rozwojowymi.
  • rulsanka 17.04.19, 08:09
    Skoki rozwojowe następują w momentach, gdy dziecko zaczyna szybko zdobywać nowe umiejętności. Jest ich wiele w ciągu życia, pierwszy około 6 tyg, później jeszcze kilka w wieku niemowlęcym. W wieku 2 lat jest duży skok związany m. in z rozwojem mowy, motoryki, samodzielności.
    W czasie skoków rozwojowych dzieci mogą być niespokojne, rozstrojone emocjonalnie, gorzej śpią, denerwują się lub płaczą z mało istotnych powodów. Po skoku zazwyczaj jest okres spokoju i równowagi.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • leni6 16.04.19, 23:28
    U moich tak objawia się przemęczenie.
  • mycha280 17.04.19, 10:01
    Za mną kolejna noc..dokładnie taka sama jak poprzednie sad
    Najciekawsze jest to że codziennie jest taki sam schemat. O 6 rano już spokojnie mocno śpi a ja podnoszę się do pracy z twarzą zombi smile Możliwe są wszystkie opcje które napisałyście. Skok też jest możliwy. Ostatnio jej emocje wymykają się spod kontroli a ze żłobka przynosi coraz więcej nowych umiejętności np. gryzienie i szczypanie w momencie kiedy jej czegoś zabraniam. To nowość, bo wcześniej tego nie robiła smile
  • rulsanka 17.04.19, 11:45
    Moim zdaniem za późno kładziesz ją spać, jest przemęczona, a wtedy sen jest słaby. O 19.30 najpóźniej powinna być w łóżku.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • mycha280 17.04.19, 12:07
    Łatwo powiedzieć trudno zrobić. Próbowałam już ją wcześniej kłaść ale sama awantura trwała do 22..
    Po prostu krzyczy i płacze. Nie pomaga ani przytulanko ani bajeczka. Ignorować jej płaczu nie potrafię (bo już ktoś mi mówił że powinnam sie nie przejmować płaczem - że kiedyś jej przejdzie ) Dla mnie to nie jest rozwiązanie. Po za tym niestety mało sie widzimy w ciągu dnia. Od 8 jest w żłobku ja z pracy wracam o 18.. I mam ją kłaść o 19 spać? Tu też może być ból bo ona potrzebuje mojej obecności. Trudne to jest, ale nadrabiam w weekendy.
  • rulsanka 17.04.19, 12:45
    Jest krzyk, bo kładziesz ją w łóżeczku. A jakbyście położyły się razem, do czytania bajek, śpiewania kołysanek to byłoby zupełnie inaczej. Może nawet i długo, ale przyjemnie. I nadrobiłybyście ten czas bliskości. Ja do tej pory kładę się z dziećmi do usypiania (starszak ma prawie 11 lat, więc już sporadycznie, ale młodszy 6 latek jeszcze ma codzienne czytanie i przytulanie w jego łóżku aż zaśnie).

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • mycha280 17.04.19, 13:37
    Cóż, też tak próbowałam. Jak już się ze mną położy do łóżka to nie słucha moich bajek ani śpiewanek. Cieszy się tak że skacze po łóżku pod sufit smile nie chce leżeć, kojarzy to sobie że coś fajnego porobimy. Ona ma tyle energii że naprawdę ciężko ją wyciszyć. Dlatego wole jej pokoik i jej łóżko aby wiedziała że zabawa się skończyła i wszyscy idziemy spać. Jestem przy niej do momentu aż nie uśnie.

  • rulsanka 20.04.19, 20:40
    Dlatego tak się zachowuje, bo to jest odmiana dla niej. Jeżeli codziennie byś się z nią kładła, w jej własnym łóżku, to byłby rytuał i nie byłoby tej ekscytacji.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • kafana 22.04.19, 00:17
    Mam podobna sytuacje ze zlobkiem jak Ty- młody 20 msc. Dziecko bardzo żywe od miesiąca w fazie buntu. Tez sporo pracuję. Myślę, ze dziewczyny maja racje z tym ze dzieci sa przemęczone tylko nie wiem jak to zmienić.
    U nas było wspolspanie od początku a od kilku msc wyglada to tak ze usypiam mlodego leżąc z nim i idę do męża. Jeżeli w nocy się budzi to w trymigi lecę do młodego i najczęściej dalej śpię już z nim.
    Nie wyobrażam sobie wystawać w nocy przy łóżeczku a później iść do pracy! Najprostszym i bezpiecznym rozwiązaniem jest materac na podłodze.
    U nas nie jest tak złe- spi raczej spokojnie i od dłuższego czasu przesypial całe noce -ale ostatnio jakiś regres i budzi się często koło 4. I albo się napije i zasnie ALBO mam z głowy 1 do 2 godzin. Czasem leży spokojnie i tylko widzę ze nie spi a czasem gada wierci się i kreci-
    i chce wstać. Najczesciej wtedy daje za wygrana zapalam lampkę i pozwalam się bawić. Zawsze mowie wtedy ze nie będę z nim czytac ani nic robic bo śpię. Najczęściej pobawi się trochę i w końcu przychodzi do mnie i zasypia. Ale widzę ze po takiej nocy nie jest dobrze. Wstaje w złym humorze, drzemka w dzień przesunięta itd. Ja tez oczywiście na rzęsach chodze. Ostatnio kilka razy na tydzień się tak zdarza.
    Z bólem serca ( pozno wracam z pracy) próbowałam go usypiać o tej 19 ale u nas to w ogóle nie działa. Albo szaleje i skacze po mnie i lozku albo gada, kreci się ucieka. W najlepszym razie mam 2 h śpiewania kołysanek bo zasypia zwykle 21/21:30.

  • mycha280 23.04.19, 14:50
    Kafana, czyli podobnie jak u mnie.. Jestem w trakcie poszukiwań nowego łóżeczka do pokoju. Tym razem bez szczebelków i większe abym ja też mogła z nią spać. Jestem zmęczona bo u mnie dalej to samo. Popłakuje w nocy z zamkniętymi oczami. Rzuca się i próbuje coś zrobić więc obija się o szczeble. A nad ranem zasypia. Do tego wszystkiego doszły mi jeszcze histerie w ciągu dnia. Jak już czegoś czegoś nie dostanie to jest krzyk, okłada mnie rączkami po czym rzuca się na ziemie i wrzeszczy. Najgorzej jest jak zrobi mi to w sklepie lub w parku. Za niekupionego lizaka wije sie niczym wąż i okłada mnie pięściami. Nie robiła tego wcześniej. Nie wiem skąd taka agresja. Moje sposoby na to to przytulanie jej mocno - chociaż to trudne. Tłumaczenie - to bez sensu bo w tym szale mnie nie słucha.. Macie sprawdzone sposoby na to? Wiem że zeszłam z tematu ale to jakby poszło w parze ze snem..
  • rulsanka 23.04.19, 20:11
    To taki wiek, skok rozwojowy. Duże zmiany zachodzą w mózgu i dziecko sobie nie radzi z emocjami. W przypadku histerii najlepiej sprawdza się zapobieganie, ewentualnie sensowna reakcja na samym początku. Później to jak próba zatrzymywania lawiny.
    Bardziej podatne na histerie będzie dziecko, które jest zmęczone (np. niewyspane), przebodźcowane, głodne, spragnione. Ponieważ naprawdę często punkt zapalny jest czysto fizyczny, skuteczne bywa podanie trochę słodkiego soku, łyżeczki miodu, kostki czekolady. Tu ważne jest wyczucie rodzica, żeby nie dopuścić do sytuacji, że dziecko histeryzuje specjalnie, by dostać przysmak. Ale u nas to działało. Nawet u starszych dzieci, takich szkolnych - gdy normalnie dobrzy wychowane dziecko zaczyna mieć fatalny humor i samo nie wie o co mu chodzi, to jedzenie/picie gasi pożar w zarodku.

    Każda wyczerpująca histeria (taka, że dziecko wrzeszczy aż padnie) zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia następnej w najbliższej przyszłości. Dlatego warto wyciszać, uspokajać. Nie zawsze się da....
    Jeżeli wiesz, że wyprawa do sklepu powoduje, że dziecko jęczy o lizaka, to staraj się do sklepu z córką nie chodzić, albo jakoś sprytnie odwracaj uwagę. W ogóle najlepiej lizaków i słodyczy nie dawać, serio, szkoda zębów.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.