Dodaj do ulubionych

Rowerek biegowy

23.04.19, 14:46
Czesc, mam prosbe o wskazanie, jaki model rowerka biegowego zakupic dla 3,5 latka, ktory na rowerku Puky nie chce jezdzic? Mam wrazenie ze jest zbyt zwrotny, I moje dziecko sie zniechecilo tym ze trzeba jednoczesnie sie odpychac, trzymac mpcno ruszajaca sie kierownice. Dodatkowo synek ma problem z koordynacja, rownowaga. Znacie jakis bardziej "toporny"model? Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 23.04.19, 20:21
    Moze jedzcie do sklepu rowerowego i niech probuje rozne?
    Akurat wg mnie puky sa swietne i moj synek uwielbial. Moze za duzy jest ten puky dla niego?
  • indjanek 23.04.19, 20:36
    Mój syn ma 3,5 roku i jeździ na rowerku z decathlonu, który jest dość ciężki. Syn jest drobny, opanował ten rower ok 2 urodzin, z tym że najpierw troszkę oszukiwał bo nie siadał na siodełku. Teraz to z górek zjeżdża podnosząc nogi do góry. Nigdy nie jeździł na innym modelu więc nie mam porównania ale uważam że jest dość stabilny, niektórzy zarzucają że za ciężki.

    A dobrze macie ustawioną wysokość siodełka i kierownicy?
  • aga.aga22 23.04.19, 20:40
    Tez sadzilam ze puky bedzie dla nas najlepszy, ale mamy go od roku, siodelko I kierownica sa podniesione juz, ale synek nie lubi, nie przekonal siedo tej pory. Stoi sobie w mieszkaniu I tyle. Chodzi mi o taki model gdzie kierownica nie skreca zbyt latwo (nie wiem jak to opisacwink bo do tego sie zniechecil..
  • rulsanka 24.04.19, 00:02
    A może ta kierownica jest po prostu nie dokręcona tak jak trzeba? Mało prawdopodobne, ale ja miałam taki problem w moi własnym rowerze i wiem, że wtedy dziwnie się jedzie.
    Albo chodzi ci o brak ogranicznika skrętu, wtedy trzeba poszukać rowerka z takim ogranicznikiem, przy okazji kupicie model pasujący rozmiarowo do dziecka, bo rowerek, który nadawał się dla dwulatka ma na 100% za krótką ramę, pewnie też ma malutkie kółka. Podniesienie siodełka i kierownicy nie wystarcza. Dla trzylatków są biegówki o dłuższej ramie, z hamulcem (przydaje się). Moim zdaniem puky są przereklamowane. Są stosunkowo ciężkie, mają zbędną podstawkę na stopy.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • aga.aga22 24.04.19, 18:06
    Tak, chyba chodzilo mi o tę blokadę. Dziękuję za rady, poszukam nowego rowerka, może na olx coś znajdę.
  • rb_111222333 24.04.19, 22:40
    Ja czytałam, że ta blokada nie jest ok, bo w razie upadku kierownica się zatrzymuje i nie opada w oczekiwany sposób. Moja córka ma cruzee , ale też nie lubi na nim jeździć, więc nie wiem czy mogę go polecić, ale przynajmniej łatwo się go nosi, bo jest ultra lekki smile
  • rulsanka 24.04.19, 23:50
    "Ja czytałam, że ta blokada nie jest ok, bo w razie upadku kierownica się zatrzymuje i nie opada w oczekiwany sposób."

    Z blokadą upadek jest taki sam jak bez, za to trafia się rzadziej. Bo rowerek z blokadą jest łatwiejszy do jazdy.

    Ja mogę porównać rowerek z blokadą i bez. Nasz miał blokadę, ale została wyłamana jak cofnęłam samochód, o który rowerek był oparty. No i jeździło się potem trudniej. Ta kierownica potrafiła przy zbyt gwałtownym skręcie obrócić się prawie dookoła. Rowerek poza tym był sprawny i dziecko na nowo nauczyło się na nim jeździć, ale jazda wymagała więcej umiejętności.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • leni6 25.04.19, 06:40
    Ja się nie zgodzę, miałam wątpliwości co do braku blokady, ale jestem bardzo zadowolona, przy upadku bardzo dobrze to działa. Co do trudności jazdy bez blokady i z blokada to nie wiem, mój syn nie miał żadnych problemów bez blokady.
  • rulsanka 25.04.19, 08:58
    Nie masz porównania po prostu. Mój syn jeździł zarówno bez blokady jak i z blokadą, oraz nauczył się jeździć zwykłym rowerze z pedałami bez kółek bocznych w wieku 2 lata i 8 miesięcy (bez blokady oczywiście). I dlatego uważam, że rowerkiem z blokadą jedzie się nieco łatwiej, co nie znaczy, że bez blokady jest jakoś trudno, czy jest to niemożliwe.

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • rb_111222333 25.04.19, 09:52
    Argumenty były takie, że w przypadku upadku blokada zatrzyma kierownicę, że ona się nie odkręci do końca, i że wtedy można się uderzyć w w taką wystającą kierownicę
  • aga.aga22 25.04.19, 08:07
    Dziękuję za wypowiedzi. Faktem jest ze taka kierownica ktora skreca w zasadzie o 360 stopni jest dla mojego dziecka teraz za trudna. I w dodatku puky jest ciezki, I ma podstawke jak w hulajnodze na ktorej synek siadawink wiec jest duzo rozpraszaczy a zadnej jazdy nie ma, a mi zalezy zeby sie do roweru nie zniechecil. Jesli nie polubi to trudnosmile Inna rzecz, ze problemy z jazda moga wynikac z zaburzen sensoryki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.