Dodaj do ulubionych

Kiedy wreszcie na rower z 5-latkiem?

30.04.19, 13:25
Córka (prawie 5l) wyrasta już z fotelika rowerowego, wagowo jest blisko górnej granicy i raz że się trochę boję z nią jeździć, a dwa że jest to dosyć niewygodne, każdy zakręt i większy krawężnik zbliża mnie do zawału. Nie chcemy (chyba) kupować przyczepki rowerowej, bo nie sądzę by posłużyła długo...

Marzy mi się natomiast rodzinna wycieczka rowerowa od czasu do czasu.
Kiedy Wasze dzieci opanowały jazdę na rowerze na tyle, by rzeczywiście dało się z nimi pojeździć na trasę choćby 7-10 km, ale bez jęczenia na każdym minimalnym podjeździe?

Bo u nas na razie trasa do/z parku (1,5 km) jest dosyć ciężka do zniesienia, mimo że córka niby do roweru nastawiona entuzjastycznie... sad
Edytor zaawansowany
  • rulsanka 30.04.19, 13:43
    Może ma za ciężki rower? Za nisko siodełko?

    --
    www.siepomaga.pl/nozka-julci
  • vinca 30.04.19, 15:53
    Moja 4 latka spokojnie jest w stanie tyle przejechac i to nie po asfalnie a po drogach szutrowych ale niestety jest mała, rower ma małe kółka i nie ma opcji by za nami nadążyła. Tak więc ona jedzie na rowerze a my za nią biegiemuncertain

  • juuuu7 30.04.19, 17:07
    Moj synek w tym wieku pokonywal juz kilka km.
  • gvalchca 30.04.19, 18:58
    Młody: świeżo skończone 4 lata, jeździ od roku. Od kiedy się przesiadł na 16 cali (tj. od dwóch miesięcy) przejeżdża po kilka km. Ale on uwielbia rower, ruch i ogólnie jest dość 'twardy' jak na malucha.
    Starsza: nauczyła się jeździć nadal w miarę wcześnie (przed 4. urodzinami), ale w wieku 4-5 lat absolutnie nie dało się z nią pojechać na dłuższą wycieczkę. Zresztą, przy dłuższych spacerach też marudziła, znacznie szybciej niż młodszy brat (Na pewnym etapie nawet myślałam, że to problem medyczny, bo jak przedszkolaka mogą ciągle 'boleć nogi'?). Dopiero teraz (ponad 5,5) się wzmocniła (fizycznie, ale chyba bardziej psychicznie) na tyle, żeby polubić dłuższe wycieczki. Pomogło podkreślanie sportowych sukcesów i kilka wypraw w góry, a może po prostu czas (?).
  • gvalchca 30.04.19, 19:05
    Ps. Sąsiadka woziła dużego syna na foteliku na bagażnik dla starszaka typu Bobike Junior (podaję pierwszy wynik z google, firmy nie pamiętam). Jeśli planujecie dłuższe wycieczki, to może być dobry patent. Rozważam zakup podobnego na dłuższe wycieczki, ale oczywiście liczę na to, że teraz już będzie "z górki" wink
  • haus.frau 09.05.19, 12:00
    No właśnie szkoda mi trochę kupować, bo ile może na tym pojeździć? Niby 32 kg daleko, ale już z 20 kilogramami nad tylnym kołem (mnie) się ciężko jeździ, a jak pomyślę o większym ciężarze, to na samą myśl spadam z roweru wink.

    Ale dobrze wiedzieć, że i dla starszych foteliki są!
  • zabka141 01.05.19, 11:06
    Moja 5 latka ostatnio pokonala 22km trase. Ma super lekki rower. Na poprzednim raczej nie dalaby rady, ale tak z 7 km dawala. Od kiedy jezdzi twoje dziecko na rowerze? Dlaczego nie daje rady dluzej? Moze sprobujcie jakas fajne trase poza miastem, w lesie, z wieloma przerwami, piknikiem.
  • haus.frau 09.05.19, 12:35
    Ona niestety jeździ jeszcze z bocznymi kółkami, w związku z czym nie planuję jakichś super długich tras, ale chociaż te parę kilometrów po asfalcie chętnie bym przyjęła. Niestety na razie nie ma chyba odpowiedniej 'wytrzymałości', po kilometrze/półtora ma dosyć, no ale widzę że po prostu pozostaje nam czekać aż 'dorośnie'.

    A z bocznymi kółkami jeździ, bo niestety od biegówki wolała hulajnogę (miała to i to) i w zasadzie ta biegówka czy w ogóle rower 'przemówił' do niej teraz, gdy z biegówki już wyrosła big_grin.
  • gvalchca 09.05.19, 19:19
    Aaa, to zmienia postać rzeczy. Z czterema kółkami ciężko przejechać dłuższą trasę. Chyba musisz się uzbroić w cierpliwość, albo jednak ten fotelik dla starszaka wink
  • juuuu7 09.05.19, 21:11
    Z bocznymi kolkami ciezko sie jezdzi. Wiec mnie nie dziwi, ze nie daje rady kilku km przejechac...
  • ela.dzi 01.05.19, 14:43
    Na 4,5 roku, jeździł na bardzo długie wycieczki. Kluczem jest lekki i zwrotny rower.
    Pieszo nie lubi chodzić i te 1,5 km to też byłby max.
  • sfornarina 03.05.19, 15:21
    Młody miał 4 lata i 3 miesiące, kiedy zaliczył 6km wycieczkę. 3km w jedną stronę, piknik, zabawa, następnie 3km do domu. Nauczył się jeździć niespełna 3 miesiące wcześniej, a poprzednio miał biegówkę smile

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • camel_3d 04.05.19, 17:32
    tez u mnei tak bylo. W tym wieku jezdzilsimy do parku (jakies 2 km i po parku jakies 4smile ) ... do lasu metrem, a potem jakies 5-6 km po lesie. Da sie, ale duzo zalezy od tego czy dziecko juz ma mocne nogi.
  • ania.n-82 03.05.19, 22:18
    Dużo zależy od dziecka. Z tego co pamiętam to mój syn jako 5-latek jeździł na jakieś krótsze wycieczki, 1-2 km w jedną stronę żeby dojechać na basen albo na jakiś fajny plac zabaw. Ale pod większe górki trzeba go było czasem popchnąć bo inaczej jęczał. smile Jak miał 6 lat to potrafił już sporo dalej dojechać. Córka ma 4,5 roku i jeszcze nie brałam jej na "prawdziwą" wycieczkę rowerową, na razie czasem wychodzimy tak że ona jedzie a ja za nią idę albo biegnę. Czasem potrzebuje pomocy w jeździe pod górkę, jak jest zmęczona to zaczyna marudzić. Raz ją zabrałam na wycieczkę gdzie musiała przejechać jakieś 3 km w jedną stronę i pod koniec miała już trochę dosyć.
  • camel_3d 04.05.19, 17:31
    trzylaki juz potrafia dobrze na rowerach bez bocznych kolek jezdzic. Wiadomo, z enie zrobisz wtedy jeszcze 20 kmsmile ale juz po parku mozna pojezdzic. Pierwsza wycieczke po lesie zrobilem z mlodym kiedy mial 4 lata.

    Wiec z 5 latka juz spokojnie mozecie zaczac.
  • haus.frau 09.05.19, 12:36
    No niestety, u nas biegówka długo przegrywała z hulajnogą i na razie na większym rowerze (z biegówki wyrosła) bez bocznych kółek nie da rady sad
  • rulsanka 09.05.19, 13:01
    Widocznie ma za duży rower. Kup jej mały rower, lekki. Opony mają być zwykłe, nie jakieś terenowe. Na zwykłych łatwiej się jedzie.
    Nie licz na wycieczki rowerowe dopóki dziecko jeździ na 4 kółkach.
    Ja dzieci ciągałam na sznurku w trudnym terenie (biegnąc), dzięki temu mogły jechać np. po lesie, gdzie pedałowanie wymagało dużo wysiłku. To było, gdy mieli 3 latka. Nigdy nie mieli 4 kółek. Polecam tę metodę. Obniż siodełko tak, by młoda dosięgała pełnymi stopami ziemi. Ciągnij ją na sznurku, niech utrzymuje równowagę. Może pedałować lub nie.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • amiralka 11.05.19, 09:21
    Mój synek uczyl sie jezdzic z gorki. Musi byc mala gorka z dlugim plaskim potem. Odpychal sie nogami z gorki a jak jechalo samo to pedalowal. Tak samo uczyl sie na biegowce. Wazne zeby dziecko moglo hamowac stopami.
  • camel_3d 09.05.19, 13:17
    haus.frau napisała:

    > No niestety, u nas biegówka długo przegrywała z hulajnogą i na razie na większy
    > m rowerze (z biegówki wyrosła) bez bocznych kółek nie da rady sad

    no to musicie poczekac az zalapie.. i tyle...



    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • unaluna 20.05.19, 00:12
    W wieku 4,5 lat jeździła 3-5 km na swoim małym rowerku. Nigdy nie jeździła z bocznymi kółkami, od początku biegaliśmy za nią (rower z pałąkiem) wiele kilometrów...a sąsiad tylko za nami krzyczał "jest dziecko - jest kondycja wink ".
    Gdy miała 5,5 roku jeździła już spokojnie na swoim małym rowerku po 15 km. Szybko doszliśmy do wniosku, że trzeba zainwestować w większy rower,żeby było i szybciej i łatwiej. Kupiliśmy 20 cali, waga normalna. Jeździmy spokojnie już na wycieczki 30 km (córka obecnie ma 6,5 roku).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.