Dodaj do ulubionych

Podróż pociągiem - macie doświadczenia?

16.05.19, 11:27
Witam,
planuję bardzo długą (ponad 11h) podróż pociągiem z dwójką dzieci (2 lata i 5 lat).
Proszę o rady doświadczonych podróżników smile
chodzi mi o to, czy taki przedział rodzinny to może być tylko 3 osobowy? Czy jest 6 osobowy i po prostu może w nim też jechać jakaś inna, obca rodzina?
Czy toalety się zmieniły (ja ostatni raz pociągiem jechałam kilkanaście lat temu) i są większe i czystsze? Bo jak mój pięciolatek będzie chciał skorzystać, (albo ja) to musimy zmieścić się tam w trójkę smile
Czy ktoś ma za sobą tak długą podróż z małymi dziećmi i może się podzielić jakimiś radami?
O synka to się specjalnie nie martwię, bo on jest raczej spokojny i cierpliwy, więc tradycyjne czytanie czy książeczki z naklejkami, gry podróżne planszowe w zupełności wystarczą by umilić mu czas, ale córka to takie żywe srebro, które nie usiedzi przy książeczce zbyt długo smile
Jednym słowem proszę o jakieś rady dotyczące samotnej podróży z małymi dziećmi.
Dziękuję smile
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 16.05.19, 11:59
    W Pendolino przedziały rodzinne są 4-osobowe, czasem są też osoby bez dzieci. Toalety dla niepełnosprawnych są duże, ale jest ich mało. Nie ma Wi-Fi i Internet w komórce nie wyrabia przy tej prędkości, warto pomyśleć o zgraniu bajek na wszelki wypadek. Z żywym srebrem przeszłam pociąg wzdłuż i wzerz kilkukrotnie, u Ciebie nie widzę tego z dwójką dzieci.
  • szonik1 16.05.19, 12:50
    Polecam Pendolino. PRzedział 4-osobowy, na korytarzu jest wykładzina, często podróżują inne dzieci, można się zapoznać. Zamówić coś można do przedziału albo iść zwiedzać pociąg i zahaczyć o pendolinowy bar, zawsze to atrakcja. Spanie trochę niewygodne. Ja polecam zamiast bajek na małym ekraniku słuchowiska. z youtube albo sobie zgrać. Toalety średnio duże, ja zostawiam dużą i idę z małą, albo idziemy we 3 i jakoś tam dajemy radę. Jeżdżę regularnie na różnych trasach i jednak lepsze do dla mnie niż auto (tym bardziej że młodsza ma chorobę lokomocyjną).
  • rulsanka 16.05.19, 13:07
    Jechałam pociągiem na dłuższej trasie jak starszak miał 2 lata, czyli 9 lat temu. Na pewno warto wziąć nocnik i/lub nakładkę na sedes. Toalety w pociągu nigdy nie będą komfortowe dla małych dzieci.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • moniaka77 16.05.19, 13:22
    No właśnie u mnie sytuacja wygląda tak, że mała nie cierpi fotelika i jazda z nią autem to koszmar. Więc wymyśliłam sobie, że mąż niech sobie jedzie autem i weźmie bagaże a ja sobie wolę jechać pociągiem. Ale zastanawiam się jak to zrobić najlepiej. Myślałam o jeździe nocą i kuszetka, ale chyba trochę się boję. Już wolę dzień.
    A to ja sobie mogę wybrać czy chce pendolino czy inny pociąg? Mam do przebycia fragment Szczecin - Jarosław.
    Dziękuję za rady i czekam na więcej smile
  • ela.dzi 16.05.19, 13:38
    Z tego co widzę to na tej trasie jest tylko TLK lub EIC. Może mąż mógłby wziąć starszego ze sobą? Tak naprawdę szczerze to ja nie widzę takiej trasy z dwójką maluchów. Rozważyłabym jazdę autem, nocleg i kontynuację następnego dnia.
  • moniaka77 16.05.19, 13:52
    Tylko, że starszy bardzo chce jechać pociągiem. No zobaczymy. W zeszłym roku jechaliśmy nocą, ale to też nie taki miód. Tak jak się budziła kilka razy w nocy tak teraz też się budzi. Więc to nie jest jazda ciurkiem. Już nawet samolot sprawdzałam, ale wychodzi bardzo drogo i z przesiadka w Warszawie, więc odpada.
  • b.bujak 16.05.19, 19:09
    jeśli jest na tej trasie pociąg nocny to pojechałabym właśnie nocnym kuszetką albo sypialnym;
    czego się boisz?

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moniaka77 16.05.19, 20:55
    No nie wiem, jakoś tak samej podróżować nocą...
    Tak mało komfortowo...
    Młody z dolnej kuszetki może spaść na podłogę (w domu ma barierkę a jak śpi u babci na zwykłym łóżku to zawsze zaliczy upadki na podłogę,wiec podstawiane są poduszki na dywan)
  • b.bujak 17.05.19, 19:16
    ja jeździłam z moimi synami sypialnym; wg mnie to dobra opcja; w sypialnym łożka mają barierki zabezpieczające, nie wiem, jak w kuszetkach

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • juuuu7 16.05.19, 19:12
    Niech starsze dziecko jedzie z mezem autem a mlodsze z Toba pociagiem.
  • leni6 16.05.19, 21:55
    Ja też odradzam taka trasę, mam dzieci w podobnym wieku. Albo razem nocą samochodem albo ty z młodszym pociągiem a starszy z ojcem.
  • wiktor_bog 16.05.19, 16:08
    Ja szczerze mówiąc nie polecam, choć nie miałem okazji jechać w taką podróż z dziećmi. Weź też pod uwagę ewentualne opóźnienia pociągu - które niestety zdarzają się dość często...
    Pociągi TLK, te wagonowe, raczej wiele się nie zmieniły ostatnimi laty - łazienki dalej niezbyt zachęcające smile
    EIC - takie składy typu DART, są ładne i czyste, ale... w II klasie bardzo ciasne.
    Weźcie to też pod uwagę smile

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • amiralka 17.05.19, 08:57
    O rety.. to moze juz lepiej wszyscy z tatą jedźcie pociągiem? Mój synek to tez zywe srebro i na dwa latz jazda pociągiem wyglądała tak, że tata z nim chodzil po calym pociągu..kiedy wracal wyczerpany ja probowalam zabawiac książeczkami, naklejkami, stacjonarnie. Ale my jeździlismy max 3h (dzięki TGV). Przy dwojce dzieci i 11h jakos tego nie widze z jednym doroslym. Co do toalety pięciolatek moze poczekac, chocby przed drzwiami. Jazdę nocą.tez odradzam, ostatnio pierwszy raz jechalam.kuszetką i moj pięciolatek źle to zniosl. Znaczy podobalo mu sie ta bardzo, ze dostal malpiego rozumu, skakal po wszystkich lozkach, az w koncu z emocji i zmęczenia wpadl w histerię, nagle chcial koniecznie spac ze mną (a ja w8 m-cu ciazy..). W koncu cisneli sie z tatą na jednej kuszetce i jak nigdy budzil sie na toaletę. Tak ze bym sie nie porywala sama.
  • moniaka77 17.05.19, 13:10
    Dziękuję za rady i sprowadzenie mnie na ziemię wink pociąg wydawał mi się przyjemna opcja, bo córka nie byłaby "uwięziona" w foteliku i miałaby swobodę ruchu. Może spróbujemy nocą do Warszawy, przenocować u rodziny, przez dzień kierowca trochę pospać a my wyhasac się na placach zabaw i nocą dalej do celu.
    Może za rok podróż będzie już łatwiejsza smile
  • amiralka 18.05.19, 18:43
    Myślę, że to rozsądne rozwiązanie! Pociąg jest ok dla tych sreberek ale na krotko i w dwie osoby dorosle. Powodzenia, moj synek "uwielbial" fotelik tak jak twoja corka, teraz jezdzimy spokojjnie 700km (od kiedy ma 3,4 lata).
  • idzia2 22.05.19, 14:02
    A mama z dwulatka em nie może poczekać za drzwiami?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.