Dodaj do ulubionych

Jak reagowac? 3 lata 8 mcy

16.08.19, 07:08
Syn z idealnego, ugodowego dziecka stal sie małym diabełkiem. Nagle, jakis miesiac temu.
Na zwróconą uwagę np. nie syp piaskiem odpowiada "sama nie syp" i w ten deseń.
Teksty typu "bo na ciebie nasikam/napluję"
Robienie z siebie małpy- jak ktos do nas przychodzi (obojetne czy jest to babcia czy ktos obcy) to strasznie sie podpisuje- celowo się przewraca, kladzie na ziemi i wali nogami w podłogę, łazi po mnie (wspina się na plecy na głowę).
Nie chce się ani witac ani żegnać, nie odpowiada na pytania gości albo odpowiada bez sensu.
Z nami takich zachowan nie ma, tylko jak jest publika.
Szczerze to mi rece opadają już. Wstyd z nim gdzieś isc bo zachowuje się jak świr.
W przedszkolu jest normalnie (chodzi teraz na dyzur wakacyjny), po powrocie do domu dramat.
Jak na to reagowac? Ignorowac? Rozmawiac? Przejdzie kiedyś?
Edytor zaawansowany
  • rulsanka 16.08.19, 11:41
    Spokojnie. Przyszło i przejdzie. Być może ten dyżur wakacyjny tak go rozstroił, to jednak mocno zaburza poczucie bezpieczeństwa. Starałabym się unikać sytuacji, w których się źle zachowuje, starać się wyciszać. Ignorowałabym złe zachowania o ile nie krzywdzą kogoś bezpośrednio (wliczając rodziców).

    --
    www.siepomaga.pl/uratujemy-amelie
  • ivanova 16.08.19, 16:05
    Zaczelo sie jeszcze przed dyzurem. Rzeklabym ze brak przedszkola i mc ze mna mu zaszkodzil wink
  • rulsanka 16.08.19, 17:10
    Jeśli przed dyżurem to dobrze. Skoro zachowanie zmieniło się samo z siebie na gorsze, to w podobny sposób zmieni się na lepsze. Spokój i cierpliwość.

    --
    www.siepomaga.pl/uratujemy-amelie
  • amiralka 16.08.19, 22:16
    No niestety, dzieci takie glupie teksty z przedszkola przynoszą. Pewnie jest przebodźcowany, po calym roku szkolnym dzieci szaleju dostają. Mów do niego w sposob pozytywny, typu: piasek jest do budowania, mow o sobie, typu "nie chce sluchac tych niemilych rzeczy". Malpe ignoruj, albo pomaga wlaczenie czasem do rozmowy, jak chce uwage to dajcie mu uwage, niech opowie co bylo w przedszkolu itp, niech poda jakas przekąske (w sensie cos zrobi, np pochodzi i poczęstuje gości.
    Witac ani zegnac sie nie musi, pzwlaszcza dawac calusowwink Moj syn tak na 4 i pol roku zaczal znow mowic dzien dobry i do widzenia.
    Minie, a potem zaczną się nowe problemywink
  • ivanova 16.08.19, 22:28
    Jak ma fazę małpy to proby wlaczenia go do rozmowy tylko pogarszają sytuację. Do calusow nie zmuszam, przypominam tylko o dzien dobry/do widzenia.
    Dzis mielismy rodzinne spotanie i o dziwo zachowywal sie normalnie (co oczywiscie pochwalilam jeszcze w trakcie).
  • indjanek 17.08.19, 23:00
    Być może w ten sposób odreagowuje napięcie. Mój też świruje czasem, szczególnie przy starszych dzieciakach na placu zabaw - gdy nie wie jak się zachować by zwrócić na siebie uwagę. Pragnie towarzystwa a jednocześnie zraża do siebie. Widzę w nim kocioł emocji - podekscytowanie i radość wymieszane z onieśmieleniem. I jakaś bezkrytyczność w tym - nie widzi, że robi z siebie głupka.. w listopadzie skończy 4 lata.
  • indjanek 17.08.19, 23:02
    Aha, wydaje mi się, że to też wypadkowa nudy i przemęczenia.
    Staram się próbować złapać jakiś kontakt i wyciszyć poprzez czytanie np.
  • zuleyka.z.talgaru 19.08.19, 20:47
    Bunt 4 latka, przejdzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka