Dodaj do ulubionych

rozwoj trzylatki

21.08.19, 21:35
Mam od kilku dni w domu dziewczynkę ktora za miesiąc kończy 3 lata. Tak ją obserwuję i zastanawiam się czy wszystko z nią jest w porządku bo moja obecna 4,5 latka na jej tle wypada jakby byla dzieckiem genialnym (a wiem na pewno, ze takim nie jest).
Dziewczynka jest corką mojego chrzesniaka i tak: mowi baaardzo słabo i bardzo niewyraźnie. Powtarzając słowa robi to bardzo słabo, jakos tak gardłowo. Nie da się jej zrozumieć.
Druga sprawa - mam wrazenie, że nie rozumie poleceń. Jak cos do niej się mowi to patrzy tylko i albo jakby nie słyszała, albo jakby nie rozumiała. Polecen nie wykonuje. Dałam dzis jej tacie zagadki dla 2-3 latków (Czu czu), i ta mała kompletnie nie rozumiała czego my od niej chcemy.
Robi wrazenie strasznie sfrustrowanej.
Rozmawialam z chrzesniakiem zeby poszedl z nią do lekarza i sprawdził słuch, a takze by wybral sie do logopedy ale może to ja przesadzam? Jak to jest z tymi trzylatkami? Norma czy juz nie?
Edytor zaawansowany
  • amiralka 21.08.19, 21:48
    Ciezko powiedziec. Co do mowy to widzialam tak rozne dzieci, ktore wyszly same na prostą, a ja bym pewnie na miejscu ich rodzicow siedziala u logopedow i martwila sie. Wg norm trzylatek powinien chyba ladnie mowic zdaniami zlozonymi, moj syn tak mowil na 2 lata wiec mam moze zly punkt odniesienia. Co do tych poleceń... moze jest niesmiala, moj syn czesto sie zamyka wsrod obcych, dlugo mnie ludzie pytali czy on w ogole mowi po francusku, bo we Fr mieszkamy, a on w obu jezykach basnie potrafil opowiadac. Lepiej dmuchac jednak na zimne, a w tym wypadku konsultacje, ktore polecilas, wydają się logiczne.
    Pytanie czy dziecko chodzi do przedszkola?
  • vinca 21.08.19, 23:14
    Nie chodzi niestetyuncertain i raczej w najbliższym czasie nie pójdzie. Rodziców ma bardzo mlodych i mało ogarniętych.
  • amiralka 22.08.19, 09:25
    No to tym lepiej, ze tak poradziłaś, bo w przedszkolach takie problemy szybko wylapują. A swoją drogą, jak widzę te nieprzedszkolne dzieci w Polsce, ktore prawie zawsze należą do "nieogarniętych" rodzicow, to zaczynam myslec, ze ten francuski nakaz edukacji w wieku przedszkolnym (moze to byc edukacja domowa) nie jest taki glupi.
  • ela.dzi 22.08.19, 12:57
    Warto sprawdzić dla świętego spokoju, ale po Twoim opisie ciężko coś jednoznacznie stwierdzić. Mój 3,5-latek też nie kuma tych zagadek Czu Czu wink
  • rb_111222333 24.08.19, 21:03
    Może ta dziewczynka się wstydzi. Z opisu wynika, że nie widujecie się zbyt często, więc może ona po prostu jest zbyt onieśmielona żeby rozwiązywać z tobą zagadki czy wykonywać polecenia. Co do słuchu, to nie wiem. Moja córcia też po kilka razy potrafi się dopytywać "co?" i sama zastanawiam się czy nie iść z tym do lekarza, ale z drugiej strony miała badany słuch po urodzeniu i wyszło ok.
  • ela.dzi 25.08.19, 00:01
    Badanie słuchu po urodzeniu to słaby wyznacznik, z czasem wszystko się może zmienić. Mi się wydawało, że syn dobrze słyszy, a tymczasem płynu w uszach od groma. Poczytaj o Heli, trzecim dziecku tego blogera : mikemary.pl/2017/12/06/o-usuwaniu-migdalka-i-drenazu-uszu/
  • rb_111222333 26.08.19, 09:40
    Spytam mojej doktor przy okazji. Natomiast moja córka mówi dużo i wyraźnie, więc chyba jest ok
  • vinca 25.08.19, 00:21
    Spędziłam z nią w sumie 9 dni, parę u nich w domu zanim razem przyjechaliśmy do nas. Mała nie buduje zdań, jedyne zdanie jakie tworzy to " nie chce..." jak się do niej mówi to nie próbuje odpowiadać tylko powtarza ostatnie słowo jakie usłyszy i to tylko jego ostatnie sylaby. Jest ewidentnie zaniedbana/zostawiona sama sobie. Nie próbuje rysować, dałam jej puzzle takie kilkuelementowe to kompletnie nie wiedziała co z nimi robić. Nie zna kolorów. Nie sądzę by się wstydziła. Jak nie chciałam jej dac słodyczy to próbowała mnie uderzyć czego moje rodzone dziecko nigdy nie próbowało zrobić.
  • baba_za_kolkiem 26.08.19, 13:18
    Zdecydowanie wymaga, żeby spojrzał na nią psycholog dziecięcy, np. w PPP.
  • seba.orlik 27.08.19, 08:45
    Generalnie to z moich obserwacji wynika, że i młodsze dzieci są w stanie robić to, o czym piszesz. Jednak nie oszukujmy się, że znaczenie ma to, jak rodzice się dzieckiem zajmują. Słuch też ma tu duże znaczenie. Poczekaj, co zrobi chrześniak.
  • malecka1 04.09.19, 10:10
    Zgadzam się … ale czekać nie ma co....
  • kamin 03.09.19, 15:40
    Dzieci są różne, jedne mówią płynnie w wieku 2 lat, inne dopiero po skończeniu 4 się na dobre rozkręcają. Mój własny syn należał do tej drugiej grupy, bardzo długo porozumiewał się pojedynczymi słowami. Obecnie ma prawie siedem i po opóźnieniu rozwoju mowy nawet ślad nie pozostał. Gada jak najęty, ma bardzo bogaty zasób słownictwa.
    Dużo bardziej miarodajne jest rozumienie. Dwulatek powinien wykonywać proste polecenia typu "podaj misia". Jeśli dziecko wykonuje polecenia, potrafi pokazać, czego mu potrzeba, to brak mowy w wieku 3 lat nie jest jeszcze specjalnie alarmujący.
  • malecka1 04.09.19, 10:09
    Laryngolog - być może ma niedosłuch…., logopeda.... lub niestety któryś stopień autyzmu.... Dziecko na pewno potrzebuje pomocy!!! Im wcześniej tym lepiej. Mam dzieci z problemami, także na pewno pierwsze co udałabym się do lekarza pierwszego kontaktu i rozpoczęła diagnozowanie dziecka. Trzeba zaobserwować , czy głośno ogląda bajki. Niedosłuch powoduje właśnie sfrustrowanie i złość.
    Wpływ ma także praca z dzieckiem do 3 lat . (Książeczki, czytanie, zgadywanki itp.)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka