Dodaj do ulubionych

przedszkole prywatne czy państwowe

30.08.19, 09:36
Witam.
Mamusie powiedzcie czy wybralibyście przedszkole prywatne gdzie trzeba dojechać samochodem (mam) 3 km czy państwowe prawie koło domu za państwowe płace 180 + paliwo 50 zł prywatne 360 zł .
Edytor zaawansowany
  • 1agus 30.08.19, 09:39
    w tym i tym jest 25 dzieci.
  • 1agus 30.08.19, 09:40
    1agus napisała:

    > Witam.
    > Mamusie powiedzcie czy wybralibyście przedszkole prywatne gdzie trzeba dojechać
    > samochodem (mam) 3 km czy państwowe prawie koło domu za państwowe płace 180 +
    > paliwo 50 zł prywatne 360 zł . W prywatnym i państwowym jest po 25 dzieci.
  • ela.dzi 30.08.19, 15:45
    Wszystko zależy od tego jakie opinie mają placówki. Po drugie, czy w razie potrzeby będzie ktoś mógł odebrać dziecko z prywatnego przedszkola ?
  • juuuu7 30.08.19, 17:01
    To ktore w koncu jest obok domu?
    Wybralabym to, ktore ma lepsze opinie. Pytanie kto bedzie odbieral z tego oddalonego od domu-tylko Ty czy ktos jeszcze i czy ma auto?
  • rb_111222333 30.08.19, 22:15
    Za mało danych do podjęcia decyzji, bliżej i taniej jest do państwowego, a prywatne nie oznacza lepsze. Tak naprawdę najważniejsze są panie opiekunki, masz jakieś info na ich temat? Jakie są zajęcia? Ilu jest opiekunów na grupę?
  • rb_111222333 30.08.19, 22:16
    No i jakie są place zabaw?
  • 1agus 31.08.19, 09:21
    Witam. Prywatne przedszkole mam koło domu 200 metrów jest to przedszkole na osiedlu gdzie jest 25 w tym pięcioro 2,5 latków koszt 360 zł, z tego przedszkola 15 dzieciaczków (które znam i też synek bo bawi się często na placu zabaw z nimi ) pójdzie do 1 kl do szkoły do którego pójdzie moje dziecko (szkołę mam też blisko i na 100% pójdzie do tej.)Jest 2 opiekunek plus jedna czasami do pomocy, wychowawczyni tak sobie.

    Przedszkole państwowe jest w mieście mam 3 km od domu mam samochód odbierać będę ja albo mąż jest 25 dzieciaczków wszystkie 3 latki są 3 panie do pomocy, wychowawczyni super. koszt to 6 zł obiad i wiadomo 1 zł za godzinę plus dojazdy myślę że z 70 zł na miesiąc.

    Bardziej przemawia za mną przedszkole państwowe uważam że więcej się nauczy i fajne panie.

    Ale martwię się że z synkiem w przedszkolu państwowym nie będzie chodziło żadne dziecko które pójdzie z nim do naszej szkoły nie będzie miał kolegi ani koleżanki a w tym prywatnym dzieciaki zaprzyjaźnią się ze sobą i z moim nie będą się bawić. Myślę że są jeszcze inne przedszkola gdzie są jeszcze inne dzieci które pójdą do naszej szkoły do 1 kl ale ich nie znamy.
  • amiralka 31.08.19, 11:20
    " W idealnym swiecie" wybralabym to przedszkole blisko domu, bo wygoda, ekologia i ogromny plus: paczka znanych dzieciakow. Bedzie latwiej w szkole. Tylko ta wychowawczyni.
  • ela.dzi 31.08.19, 14:07
    Zdecydowanie więcej przemawia za prywatnym, ja bym się nie zastanawiała przy takiej cenie.
  • komorka25 02.09.19, 17:39
    Tu piszesz coś dokładnie odwrotnego niż w poście startowym. Trudno się do tego odnieść.
  • 1agus 02.09.19, 21:03
    1agus napisała:

    Witam. Prywatne przedszkole mam koło domu 200 metrów jest to przedszkole na osiedlu gdzie jest 25 w tym pięcioro 2,5 latków koszt 360 zł, z tego przedszkola 15 dzieciaczków (które znam i też synek bo bawi się często na placu zabaw z nimi ) pójdzie do 1 kl do szkoły do którego pójdzie moje dziecko (szkołę mam też blisko i na 100% pójdzie do tej.)Jest 2 opiekunek plus jedna czasami do pomocy, wychowawczyni tak sobie.

    Przedszkole państwowe jest w mieście mam 3 km od domu mam samochód odbierać będę ja albo mąż jest 25 dzieciaczków wszystkie 3 latki są 3 panie do pomocy, wychowawczyni super. koszt to 6 zł obiad i wiadomo 1 zł za godzinę plus dojazdy myślę że z 70 zł na miesiąc.

    Bardziej przemawia za mną przedszkole państwowe uważam że więcej się nauczy i fajne panie.

    Ale martwię się że z synkiem w przedszkolu państwowym nie będzie chodziło żadne dziecko które pójdzie z nim do naszej szkoły nie będzie miał kolegi ani koleżanki a w tym prywatnym dzieciaki zaprzyjaźnią się ze sobą i z moim nie będą się bawić. Myślę że są jeszcze inne przedszkola gdzie są jeszcze inne dzieci które pójdą do naszej szkoły do 1 kl ale ich nie znamy.
  • 1agus 02.09.19, 21:05
    Przepraszam pomyliłam się prawidłowy to ten:
    Witam. Prywatne przedszkole mam koło domu 200 metrów jest to przedszkole na osiedlu gdzie jest 25 w tym pięcioro 2,5 latków koszt 360 zł, z tego przedszkola 15 dzieciaczków (które znam i też synek bo bawi się często na placu zabaw z nimi ) pójdzie do 1 kl do szkoły do którego pójdzie moje dziecko (szkołę mam też blisko i na 100% pójdzie do tej.)Jest 2 opiekunek plus jedna czasami do pomocy, wychowawczyni tak sobie.

    Przedszkole państwowe jest w mieście mam 3 km od domu mam samochód odbierać będę ja albo mąż jest 25 dzieciaczków wszystkie 3 latki są 3 panie do pomocy, wychowawczyni super. koszt to 6 zł obiad i wiadomo 1 zł za godzinę plus dojazdy myślę że z 70 zł na miesiąc.

    Bardziej przemawia za mną przedszkole państwowe uważam że więcej się nauczy i fajne panie.

    Ale martwię się że z synkiem w przedszkolu państwowym nie będzie chodziło żadne dziecko które pójdzie z nim do naszej szkoły nie będzie miał kolegi ani koleżanki a w tym prywatnym dzieciaki zaprzyjaźnią się ze sobą i z moim nie będą się bawić. Myślę że są jeszcze inne przedszkola gdzie są jeszcze inne dzieci które pójdą do naszej szkoły do 1 kl ale ich nie znamy.
  • 1agus 02.09.19, 21:07
    na razie siedzi w domu a ja dalej nie wiem co robić mamusie doradźcie?
  • lucyjkama 03.09.19, 12:18
    Przedszkolne przyjaźnie często się rozpadają w pierwszej klasie. Także nie sugerowałabym się tym, że dzieci pójdą razem do szkoły. Zwykle właśnie lepiej zmienić towarzystwo co jakiś czas a nie kisić się w układach i układzikach jakie występują także u małych dzieci.
  • 1agus 04.09.19, 12:01
    tylko że u nas w szkole pan dyrektor wymyślił że dziecko może sobie wybrać kolegę z którym chcę iść do 1 klasy i tak idą a mój nie wybierze bo bedzie sam w przedszkolu przez 4 lata i pójdzie sam
  • lucyjkama 04.09.19, 17:02
    Tym lepiej, nie przeżyje dramatu jak kolega po pierwszym tygodniu zakumpluje się z kimś innym.
    Moje dzieci szły do szkoły bez kolegi/ koleżanki i na dobre im to wyszło. Naprawdę. Poznały nowe dzieci, zawarły nowe przyjaźnie ( a poza szkołą nadal pielęgnują te przedszkolne) . Co więcej w związku z likwidacją gimnazjów, córka zmieniła szkołę po 3 klasie i też widzę same plusy. Co prawda tu już poszła z jedną koleżanka, ale szybko zakumplowały się z innymi i tworzą fajną paczkę. Amerykański sposób mieszania dzieci co rok uważam za fantastyczny.
  • 1agus 04.09.19, 17:59
    tylko że ja mieszkam w małym mieście i tu nie ma dużo dzieci, w szkole 1-8 kl jest 200 dzieciaków nie ma zerówki ,w tym roku są 3 klasy pierwsze po 16 i 17 osób, i sa to osoby z osiedla mój mały zna dwóch z placu zabaw ale ma dopiero 3 latka a czy wieku 7 lat będzie się bawił na placu zabaw
  • 1agus 04.09.19, 20:38
    tylko że ja mieszkam w małym mieście i tu nie ma dużo dzieci, w szkole 1-8 kl jest 200 dzieciaków nie ma zerówki ,w tym roku są 3 klasy pierwsze po 16 i 17 osób, i sa to osoby z osiedla mój mały zna dwóch z placu zabaw ale ma dopiero 3 latka a czy wieku 7 lat będzie się bawił na placu zabaw
  • aamarzena 04.09.19, 20:36
    A to państwowe jest wam po drodze do pracy? Bo jeśli nie bardzo to 2x3 km ekstra np. w korkach codziennie będzie koszmarem.
    Co do ewentualnych kolegów z przedszkola w szkole to na pewno cześć dzieci pójdzie do iniej szkoły, część się wyprowadzi, a reszta zostanie rozbita do różnych klas, wiec to nie będzie tak, że większość dzieci w klasie się zna. Ale też fajnie jest mieć kolegów. Szczególnie jeśli dziecko nie jest przebojowe. Moje dziecko zna sporo dzieci w szkole właśnie z przedszkola, że szkolnej zerówki, z podwórka, z osiedlowej domu kultury. I to jest fajne, bo jeśli np. nie chodzi na religię przez co jest wcześniej niż koleżanki i koledzy z klasy na świetlicy to na się z kim pobawić czy pogadać. Bo zna dzieciaki z klas równoległych i rok starsze/młodsze.
  • 1agus 04.09.19, 21:14
    Co do ewentualnych kolegów z przedszkola w szkole to na pewno cześć dzieci pójdzie do iniej szkoły, część się wyprowadzi, a reszta zostanie rozbita do różnych klas, wiec to nie będzie tak, że większość dzieci w klasie się zna.


    w przedszkolu prywatnym wszystkie 22 osób pójdą własnie do tej szkoły bo to przedszkole jest koło szkoły na ale są jeszcze dzieciaki w innych przedszkolach ile nie wiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka