Dodaj do ulubionych

Wspólna zabawa?

02.09.19, 21:09
Moja córka lat 6 poznała koleżankę w tym samym wieku na placu zabaw, bardzo szybko zostały przyjaciółkami... jedynym problemem jest to, ze dziewczynka ma 2 letniego brata i mama zmusza córkę żeby się z nim bawiła..
jak bawią się na karuzeli to nie mogą się kręcić tak szybko jak chcą bo musza się dopasować do małego, jak się bawią lalkami to kuszą się dopasować do małego, nie mogą się chwili pobawić same...
Innych dzieci nie ma wiec ten dwulatek by się nudził lub musiał bawić z mama albo sam a na to nie ma ochoty
Czy to normalne? Ta dziewczyna nie chce tego robić ale jak coś powie ze nie chce to od razu idą do domu, czy to normalne? Ja sama mam jedno dziecko wiec nie wiem jak to wyglada z innej perspektywy

Edytor zaawansowany
  • mika_p 02.09.19, 22:47
    Przede wszystkim to jest nie w porządku wobec dzieci, które bawią się z siostrą.
    Dwulatka łatwo zająć, więc raczej to mamie się nie chce albo z jakiegoś powodu uważa, że jak już jest rodzeństwo, to starszak przestaje być odrębnym bytem, a podstawową rolą jest bycie starszą siostrą

    --
    Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • indjanek 02.09.19, 22:54
    Jak to nie ma innych dzieci na placu zabaw ?

    Nornalne, że mama próbuje integrować rodzeństwo ale ważne by dała też przestrzeń starszej. Potrzeby obu dzieci są ważne. Ja ją trochę rozumiem, niełatwo to pogodzić. Tylko co zrobisz? Choćbyś na rzęsach stała to maluch będzie chciał do siostry. Możesz jedynie zabrać gdzieś obie dziewczynki a mama niech zajmuje się maluchem.

  • amiralka 03.09.19, 09:11
    Indjanek ma świetny pomysł. Ja bym delikatnie wytłumaczyła, że sześciolatki mają prawa do swojego świata, jak nie, to proponowala zaproszenie do siebue tylko dziewczynki lub zabranje jej od czasu do czasu na plac zabaw.
    Jako matka dwójki, choć moje niemowlę jest malutkie, raczej cieszyłabym się, że mój starszak ma nowe towarzystwo i nie pozwalała bratu przeszkadzać, przynajmniej jakiś czas. Ale może z perspektywy mamy dwulatka to tak wygląda, że brat chce wszystko to co siostra i mama się w tym zagubiła trochę.
  • ela.dzi 03.09.19, 12:52
    Po prostu trzeba zająć się młodszym dzieckiem. Jasne, że młodsze ciągnie do starszych dzieci, ale starsze dzieci mają święte prawo bawić się na własnych zasadach. Matka robi wszystko, żeby zwalić relacje rodzeństwu już na początku.

  • kanna 05.09.19, 21:24
    Słowo "normalne" nie jest tu na miejscu. Ani normalne, ani nie.
    Ta mama ma taki pomysł na wychowanie. Jej prawo.

    Sposobem jest zapraszanie do was dziewczynki bez brata. Lub zabieranie ich na coś , gdzie maluchy nie mają wstępu.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka