Dodaj do ulubionych

Jakie sa korzysci z posylania do zlobka?

21.11.19, 09:01
Bo ja widze tylko minusy uncertain

-na poczatku trauma rozstania z mama
(trudno takiemu maluchowi zrozumiec, ze mama po niego wroci)
-dzieci ucza sie negatywnych zachowac od rowiesnikow
(bicia, gryzienia, popychania, ciagniecia za wlosy, itd.)
albo staja sie placzliwe, wycofane...
-stale choruja bo zarazaja sie od siebie nawzajem
Przewaznie opiekunow w grupe jest za malo przez co nie moga poswiecic
calej uwagi tym dzieciom, ktore by tego potrzebowaly

Moze ktos ma inne obserwacje w tym temacie?


Obserwuj wątek
    • gvalchca Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 21.11.19, 09:14
      Rodzice mogą pracować (ja jestem z tych, którzy lubią swoją pracę)--> rodzice szczęśliwi --> dziecko przebywa ze szczęśliwymi ludźmi.
      Btw, żadne z moich dzieci nie chodziło do żłobka, a oboje przed przedszkolem umieli bić i popychać big_grin To zresztą pierwsze lekcje rozwiązywania konfliktów i ustalania granic, może niezbyt eleganckie, ale nikt nie rodzi się dyplomatą wink
    • leni6 Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 21.11.19, 10:03
      Ja widzę sporo zalet żłobka dla dzieci 2+. Takie dzieci w żłobku mają kontakt z rówieśnikami, uczą się tych kontaktów, maja tez dużo zajęć sportowych/plastycznych/logopedycznych/poznawczych odpowiednich do wieku. Oczywiście to wszystko można też zapewnić w domu, ale w typowej sytuacji wcale to tak nie wygląda, zwłaszcza jeśli dziecko nie jest jedynkiem.
    • ivanova Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 21.11.19, 15:38
      Ani corka ani syn nie przyswoili negatywnych zachowań od rówieśników ze żłobka. Ciaglych chorob też nie było (2-3 mce przeziebien na początku, potem spokój).
      Wiadomo, ze najleiej z mamą ale rozne sa sytuacje. W zlobku dzieci staja się bardziej samodzielne, moje zrobily się śmielsze. Nie bylo scen przy pojsciu do przedszkola (tu tez reguły nie ma).
      Matka moze wrocic do pracy, to tez ma sporo zalet.
    • camel_3d co za brednie 21.11.19, 20:43
      > -na poczatku trauma rozstania z mama

      ZANDA TRAUMA:.. chyba ze traume to ma mama...

      > (trudno takiemu maluchowi zrozumiec, ze mama po niego wroci)

      -BZDURA, dzieku wisi i powiewa, jak sie dobrze bawi. Tu ma tez mama wiekszy problem.

      > -dzieci ucza sie negatywnych zachowac od rowiesnikow > (bicia, gryzienia, popychania, ciagniecia za wlosy, itd.)


      - dzieci ucza sie wspolistnienia w grupie, tego, ze nie sa pepkami swiata . Ucza sie samodzielnie jesc.


      > albo staja sie placzliwe, wycofane...

      - bo za dlugo z matka w domu 24/7 siedzialo...

      > -stale choruja bo zarazaja sie od siebie nawzajem

      - nabwaja odpornosci bo w konu maja styzcnosc z innymi bakteriami. Ale matki swiruja i z powodu kataru zabieraja dziecko na 3 tygodnie do domu.


      > Przewaznie opiekunow w grupe jest za malo przez co nie moga poswiecic

      > calej uwagi tym dzieciom, ktore by tego potrzebowaly

      Czasem lepsze to niz nadopiekunczosc matek. I mimo to dzieci sa zadowolone.


      >
      > Moze ktos ma inne obserwacje w tym temacie?

      Tak, ja...

      wszytsko to co napisalas wyzej to brednie.
      moje poszlo do zlobka w wieku 10 miesiecy. Po 5 dniowej adaptacji, bo juz 6 dnia zostal na 8 godzina, byl zadowolony. Szedl i zostawal w zlobku. Przebieralem go w szatni, a on pedzil do salki z zabawkami kartonami, itd...
      Nauczyl sie szybko jesc lyzka, w wieku 12 miesiecy jadl juz samodzielnie lyzka. Wczesniej tylko widelcem. W wieku 12 miesiecy sam pil z kubka.
      Ani razu nie plakal kiedy go zostawialem, za to nie koniecznie chcial wracac do domu. Ani on, ani inn dzieci. Mielisym swietne opiekunki. Dzieci mialy duzy ogrod.

      Obawiam sie, ze szukasz dziury w calym, zeby sobie jakos wlasne obawy wzmocnic.

      A chamskiego zachowania to sie dziecko nauczy w szkole.no chyba ze sie zdecydujesz nie wyslac..bo wiadomo...szkola to chorby, inne dzieci, nie zawsze z dobrych rodzin, stress..ojojoj





      >




      --
      Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
      ___________________________________________

      www.facebook.com/groups/129829233757830
    • vinca Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 21.11.19, 23:41
      Z perspektywy czasu uważam, że żłobek to nie jest dobre rozwiązanie. Byłam wielką zwolenniczką, moje dziecko uczęszczało ale drugi raz bym jej tam nie posyłała z wielu powodów. Serio uważam że z socjalizacją można poczekać do 3rz, wcześniej dziecku potrzebna jest głównie mama. Druga kwestia (ważna!!!) to choroby. Inaczej choroby przechodzi roczniak a inaczej trzylatek.
        • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 22.11.19, 14:32

          > Ale jeśli się roczniaka karmi piersią, to choroby przechodzi lżej niż trzylatek
          > (ten sam). U mnie najgorzej przechodzą choroby dzieci w wieku szkolnym.

          moje wogole nie bylo karmione piersia. I nie mialo zadnych chorob "zlobkowych"....




          --
          Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
          ___________________________________________

          www.facebook.com/groups/129829233757830
            • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 10:52
              > Zwróć uwagę na to, że porównuję przechorowywanie chorób (czy lekko czy nie) a n
              > ie sam fakt zarażania się.


              serio uwazasz, ze dzieci karmione piersia lepiej (lzej) przechodza chorby?? no wez nie zartuj...





              --
              Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
              ___________________________________________

              www.facebook.com/groups/129829233757830
                  • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 23:13
                    Nie musisz się znać na temacie, bo ciebie nie dotyczy i nie będzie, ale nie popisuj się ignorancją. Dzieci z infekcjami, szczególnie jelitowymi i gorączką, nie mają zazwyczaj apetytu i odmawiają picia, a łatwo się odwadniają. Mleko matki piją zazwyczaj chętnie, a tam jest zestaw elektrolitów, łatwo przyswajalne cukry, tłuszcze, probiotyki, substancje antybakteryjne.
                    • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 05:22
                      to tez takie wymyslanie... Bo wychodziloby ze prawie wszytskie dzieci powinny byc zdrowe i nie miec problemow, a z tego co tu wiadc to tak nie jest. A najpiewniej wiekszosc z nich karmiona mlekiem matki, a nie modyfikowanym. Czytajac to forum raczej nie odnosze wrazenia, ze dzieci karmione piersia to jakies wybitne okazy zrdowia i przechodza bezproblemowo infekcje....

                      Przeprowadzono gdzies jakies badania na wiekszoj ilosc dzieci? Czy to tylko takie domysly. Pytam z ciekawosci.
                      • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 08:54
                        Omg camel... po co ci naukowcy latami przeprowadzają badania, zamiast poczytać forum niemowle i wyciągnąć wnioski jak tywink Poczytaj cokolwiek o kp, jesli juz spedzasz zycie na tym forum, nawet jesli twoj syn dawno niemowlęciem przestal być.
                        www.medela.com/breastfeeding/mums-journey/breastfeeding-benefits-baby
                      • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 10:57
                        "A najpiewniej wiekszosc z nich karmiona mlekiem matki, a nie modyfikowanym."

                        W wieku ponad rok? Promil. A o takim wieku rozmawiamy, bo to forum małe dziecko. Mowa o kp w trakcie infekcji a nie pół roku wcześniej.
                        Mój młodszy syn w czasie żłobka i początków przedszkola łapał jakieś tam katarki czy biegunki i zasadniczo infekcje trwały 1-2 dni i nie powodowały nieobecności. Opuszczał po kilka dni rocznie. Karmiłam go do ponad 3,5 roku. Uważam, że to zasługa kp, bo takich dzieci z prawie 100% obecnością było bardzo mało. Do żłobka chodził od wieku 10,5 miesiąca.
                        • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 18:08
                          moj byl na mm i wogole nie opuszczal. max 1-3 dnie w roku.. no i co w zwiazku z tym? Jego koledzy tez nie..a powniewaz wszyscy byli w zlobku po 8 godzin to raczej nie byli karmeini mlekiem matki smile)) Zadne nie chorowalo jakos wybitnie.

                          Wez nie zartuj ze dziecko karmilas do 3.5 roku ???? W tym wieku to dzieci jedza wszytsko inne....ale nie wisza na piersi smile)
                          • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 18:53
                            Znowu popisujesz się niewiedzą. To, że dziecko jest poza domem przez 8 a nawet 10 godzin nie wyklucza kp. W wielu przypadkach dziecko dostaje pierś raz-dwa razy dziennie. A w czasie odstawiania się bywają dłuższe odstępy, raz na kilka dni.

                            Jedzenie wszystkiego w żaden sposób nie koliduje z kp, wręcz przeciwnie. Moje dzieci obaj dkp (starszak odstawił się mając 2 lata) i jedli różnorodnie.

                            A co do frekwencji twojego syna to trochę pamięć ci zawodzi. Owszem, nie wątpię że mało chorował, ale im dawniej to było tym tych chorób robi się mniej wink
            • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 10:57
              a na to zapalenie oskrzeli dostawala antybiotyki?

              tak pytam z ciekaowsci. Moj syn mial pierwsze zapalenie oskrzeli kiedy mial chyba 3 miesiace. Lekark nie dal anatybiotykow tylko wziewy i kazala wrocic gdyby stan sie pogorszyl. Wyszlo.

              Drugi raz mial zapalenie oskrzeli kolo roku... wtedy dostal antybiotyki... ale faktyzcnie goraczka 39.9.. ledwo dal sie ja zbijac.

              i trzeci raz mial zapalenie kolo 3,5 roku..na wiosne (!!) .. tu tez dostal wziewy. Lekara powiedziala, ze nie daje antybiotykow od razu, bo dziecko pwoinno samo zwalczyc chorobe. Daje tylko kiedy jest juz faktyzcnie powaznie.

              Z tego co czytam tu na forum, wiele lekarzy przepisuje antybiotyki od reki, jaby to byl cudowny lek... a im wiecej antybiotykow tym gorzej dziecko przechodzi choroby, bo jeg system immunologiczny nie jest w stanie sam sie bronic. Tak mi to tlumaczyl lekarz...



              --
              Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
              ___________________________________________

              www.facebook.com/groups/129829233757830
            • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 14:57
              Vinca, tylko nie wiesz, jak przechodziłaby choroby bez osłony w postaci mleka z piersi. Po drugie zapalenie oskrzeli to jest choroba, która lubi się powtarzać i ciągnąć w nieskończoność. Mój super zdrowy do wieku 7 lat syn po pierwszym w życiu zapaleniu oskrzeli miał zapalenia przez następny prawie rok bez przerwy, brał sterydy antybiotyki.
                • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 20:29
                  Z moich obserwacji wynika, że leczenie zapalenia oskrzeli należy dostosować do problemu. Czasem antybiotyk jest niezbędny, a innym razem wystarczą same wziewy ze sterydu a nawet samej soli fizjologicznej. Ale nawet jeżeli leczenie zapalenia jest prawidłowe, to i tak oskrzela potrzebują czasu na regenerację. A w tym czasie każda infekcja będzie schodziła na oskrzela.
                  Inna sprawa to, że lekarze często diagnozują zapalenie na wyrost, przy zwykłych furczeniach, które zapaleniem nie są. Młodszy syn wiele razy miał furczenia w oskrzelach, taką miał konstrukcję układu oddechowego, że przy katarze często były furczenia. Nie brał na to żadnych leków poza oklepywaniem, smarowaniem maścią rozgrzewającą, czasem inhalacją z soli fizjologicznej.
                • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 21:54
                  mnie te antybiotyki dziwia, bo jak napisalem wyzej. mlody mial 3 razy zapalenie oskrzeli i tylko raz dostal antybiotyki. Lekarz powiedzial, ze przepisze, jak bedzie "powaznie", a do tego czasu tylko inhalacja.. Jak powiedzial antybiotyki sa przyczyna, ze system odpornosciowy dziecka jest takze oslabiany i nie zalecy antybiotykow. Mlody ma juz 11 lat i tylko ten jeden jedyny raz mial antybiotyki. (karmiony mm). Choruje..ran na rok..1-3 ndi i koniec. Tak bylo od zlobka. Nidy nie opuscil wiecej niz 3 dni w roku z powodu przeziebienia...
      • gvalchca Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 12:06
        Trochę mnie pocieszyłaś, bo ja mam w drugą stronę: dzieci nie chodziły do żłobka, ja pracowałam naukowo i uparłam się, że "dam radę". Z perspektywy czasu wolałabym posłać do jakiegoś klubiku, dużo mniej by mnie to kosztowało (w sensie zarówno finansowym, jak i psychicznym) niż bycie Zaangażowaną Matką Polką na (prawie) pełen etat.
    • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 22.11.19, 08:07
      Żłobek, przynajmniej do ok 2 rz, to realizacja projektu rodziców - możliwość pracy, czy chęć ospoczynku, lęk przed zostawieniem dziecka z jedną opiekunką itp, Równocześjie bym nie demonizowała, czy nie używała słów trauma otp. Negatywnych zachowań od rówieśników dzieci uczą się znacznie pòźniej, w żłobku raczej opiekunki uczą czekania na swoją kolej itp.Co doo poświęcania uwagi to też zależy od wieku dziecka. Fakt, że dla mnie żłobek od 3 m-ca życia to totalna pomylka. Ciekawe jest, kiedy jakaś mama ma trojaczki, że wszyscy myślą, że trzeba jej pomocy, a w takich żłobkach jest jedna pani ma piątkę dzieci. Sytuacja staje się inna, gdy dzieci są już podrośnięte.
      • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 22.11.19, 14:33
        zlobek jest glownie trauma dla mam. Dzieci bardzo szybko sie dopasowuja, adaptuja it.. a im mniejsze tym latwiej. Szczegolnie, ze ludzie (dzieci) potrzebuja od urodzenia kontaktu z wieksza iloscia ludzi niz tylko z mama..normalnie to dzieci maja ciocie, babcie, dziakow, rodzenstwo itd.. ale jak dzeicko siezi non stop samo z mama to dla obojga nie jest to zdrowe.
        • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 16:43
          Camel, chyba sobie chcesz jakiś dysonans poznawczy zredukować i upewnić, że sam dobrze robiłeś, że tak namiętnie takie głupoty wypisujesz. Poczytaj trochę o psychologii rozwojowej, zanim zaczniesz grać eksperta. Ludzie od urodzenia potrzebują silnej więzi, którą tworzą z matką lub inną figurą przywiązania. Dopiero to kest bezpieczna baza do odkrywania swiata i relacji miedzyludzkich. Oczywiście tych figur jest więcej: tata, opiekunka czy babcia i dziecko sobie je hierarchizuje. Udana adaptacja zalezy czy opiekunka taką więź z dzieckiem stworzy, czyli od jakości placówki, ale też temperamentu czy wieku dziecka.
          "Siedzenie non stop z matką" jak to elegancko określasz, pomijając np ojców ktorzy opiekują się swoimi dziećmi na pełen etat, to nie znaczy zamknąć się z matką w próżni społecznej, takie dziecko tez moze miec rodzenstwo, dziadkow, kuzynow, kolegow z placu zabaw czy zajęć dla dzieci. A już argumenty, że czym mlodsze tym dzieci sie lepiej adaptują... Zawsze chce mi się napisać, że dzieci adaptowaly sie nawet w obozach i co z tego? Im mlodsze tym slabszą mogą mieć więź z pierwszą figurą przywiązania, ale też mniejszą mozliwosc wyrazania sprzeciwu. Mam kolezanki, ktorycj dzieci jeszcze wyłącznie kp, się świetnie adaptują w żłobku (w sensie nie protestują gdy mama wychodzi) równocześnie odmawiając przyjmowania pokarmu... I to rodzicom nie daje do myślenia.
          Prawdą jest też, że im starsze dziecko tym więcej kontaktow społecznych potrzebuje i wtedy zlobek na pare godzin moze stac sie interesujący rozwojowo dla dzieci.
          • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 24.11.19, 18:23
            taka..taka psychologia rozwjhiwa.. Ludzei sa zwierzetami stadynimi i powinni zyc w stadzie - ciocie, wujkow,e bacbcie, dziadkowie, rodzenstwo, kuzynostwo... Zadny pysychologia rozwojowa nie napisze, ze kiedy matka spedza non stop sama z dzieckiem czac przez 2-3 lata, jedynie wyjdzie co jakis czas na plac zabaw lub do sklepu..moze do znajoymch, to jest to korzystne dla dziecka. Oczywiscie, jezeli dziekco na kontakt z wieksza iloscia ludzi, babcia, dziadek, rodzenstwo to jest to ok..ale non stop z mama.. niestety znam takie mamy (za granica glownie), ktore w imie idee i polkiej tradycji, wola siedziec non stop w domu z dzieckiem, moze na gdodzine wyjsc na spacerek..ale przy rozsadnej pogodzie.. i tyle.. az do 3-4 roku zycia. I to na pewno nie jest pozytywne, ani dla dziecka, ani dla matki

            • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 09:02
              Zgadzam się z Tobą i z tym, że żłobek traktujemy jako namiastkę stada. Ale czy na pewno nią jest? Większość żłobków to dwie, trzy panie na salę pełną niemowląt/roczniaków/dwulatków w tym samym wieku. To nie są wujkowe, dziadkowie, ani nawet kuzyni etc, to nie jest srodowisko gdzie starsze dzieci pomagają opiekować się młodszymi itp.
              Dziecko w domu z mamą może czuć się spokojnie i bezpiecznie, a może tez cierpiec na niedobor stymulacji i interakcji. Tak bylo z moim synkiem i on rozkwital w tzw "zielonym domu" dla rodzicow z dziecmi, gdzie spędzalismi codzien nawet kilka godzin. W żłobku potem czul sie dobrze, ale jak zaczal chodzic na 8h w wieku 2i pol lat to odbieralam go przestymulowanego, rzucającego się na podłogę i troche zabieralo czasu, zanim odreagowal.
              To nigdy nie jest tak, ze jakas sytuacja jest zerojedynkowa.
              • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 18:05
                mysle, ze duzo zalezy od zlobka. Mlody mial genialne. 15 osobowa grupka..2 opiekunki. Duzy ogord. Ze zlobkiembylo polaczone przedszkole.. wiec przekroj dzieci od 1 roku do 6 lat. Kazda grupa miala swoje sale (2). Nawet w wieku 3 lat pojechal na 3 dni na wycieczke przedszkolna i nawet razu nie marudzil. Zrezsta nikt ni e marudzil smile Faktcznie duzo zalezy od tego czy zlobek jest fajny i ciekawy czy tylko jest przechowalnia.
                • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 19:35
                  Zgadzam się, że dobrej jakości placówka nie jest zławink U ciebie brzmi fajnie ale,,. 2 opiekunki na 15 osob....? To nie jest naturalna sytuacja dla dziecka. U nas bylo 4-5 osob (5. to wolontariusz popoludniami) na max 18 dzieci (w praktyce rzadko kiedy bylo az tyle, bo malo kto chodzil na pelny etat, czesto rano bylo max 8 dzieciakow, od a 1,5 roku do 3,5. Tylko ogrodek zamiast ogrodu , ale jak cieplo dzieci spedzaly caly czas na dworze, to bylo jak kolejna sala dla nich. Minusem byla rotacja opiekunek uncertain
    • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 22.11.19, 14:28
      Piszesz, bo musisz posłać do żłobka, czy też robisz jakieś badania ankietowe? Czy jest jakiś inny powód?
      Żłobki są różne. Moje dzieci chodziły do kameralnego (5 osób w grupie, 10 w całym żłobku) i mieli fajniej niż w domu. Dzieci się razem aktywnie bawiły, cieszyły się na swój widok. Wykonywały prace plastyczne, śpiewały piosenki, wychodziły na dwór, o regularnych godzinach spały itp. Nie chorowali, nie płakali przy rozstaniach. W zasadzie nie było wad. Starszak chodził tam w wieku 2-3 lata a młodszy 11 miesięcy do prawie 3 lata (w pierwszym roku na 4 godziny).
      Ale ze starszakiem trafiłam na krótko do złego żłobka, panował tam chaos, panie się dziećmi nie opiekowały, rozstania były dramatyczne (nie umożliwiono prawidłowej adaptacji z rodzicem). Szybko zrezygnowaliśmy. Tak więc warto wybierać rozsądnie, kierując się dobrem dziecka. Ale siedzenie w domu nie jest lepsze od dobrego żłobka.
      • anszetka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 27.11.19, 10:16
        Pisze tak a nie inaczej bo widze jak na niekorzysc zmienilo sie zachowanie znajomych dzieci odkad poszly do zlobka, jak odreagowuja zlobek w domu. Czasem obserwuje dzieci zlobkowe na placach zabaw i czesty brak reakcji na konflikty ze strony opiekunek.
        Sama nie musze i nie musialam posylac dzieci do zlobka. Jestem zwolenniczka chodzenia z dzieckiem do klubu malucha, posylania dziecka na krotkie zajecia rozwijajace w mini grupach. W razie potrzeby moge zostawic dziecko z niania.
        • rulsanka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 27.11.19, 12:31
          To twoje jednostkowe spostrzeżenia, w dodatku z tezą. Niekoniecznie zachowanie musiało się zmienić z powodu żłobka, dzieci przeżywają różne okresy, lepsze i gorsze. Poza tym żłobki są różne, a po trzecie skupiłaś się na wadach, a zalet nie zauważyłaś, co nie znaczy, że ich nie było.
          Kluby malucha i "zajęcia rozwijające" tym się różnią od żłobka, że dziecko spotyka się z obcymi dziećmi, których z reguły nie rozpoznaje. Niektórym to się podoba, a inne w takiej grupie nigdy nie poczują się swobodnie. Małe dzieci często boją się obcych małych dzieci, słusznie zresztą, bo w tym wieku popularne jest gryzienie i bicie. W małym żłobku dziecko zna swoich kolegów i czuje się jak w rodzinie.
          Ale podkreślam, mowa o małym żłobku, gdzie dzieci mają szansę się zapamiętać oraz o dzieciach w wieku około rok, do 3 lat. Nie o niemowlętach.
          • amiralka Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 27.11.19, 19:23
            Niby masz racje rulsanka ale są klubiki i zajęcia ze stałym składem, ale tak i tak malutkie dzieci mogą nawiazac więź z 2 czy max 3, 4 dzieci. Rzadko kiedy sa takie grupki w zlobkach
            Były tez badania pokazujące wzrost agresji u dzieci żłobkowych. Co uzasadniano tym, ze dzieci gdy jest wiecej doroslych mniej walczą o zabawki itp.
    • 8ula Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 23.11.19, 11:41
      Młodszy poszedł do niani , która oprócz niego ma jeszcze 3 innych dzieci , jak skończył 14 mies , zanim tam trafił było kilka spotkań adaptatycjnych , szybko się zaaklimatyzował i było widać ze mu się tam podoba , spędzał tam Ok 8 godz , nabył nowych umiejętności , uczy się samodzielności , obserwuje i naśladuje , jak go odprowadzam to wchodząc do domu niani wie co musi robić , ściąga buty , kurtkę , czapkę , zakłada kapcie domowe i gna do pokoju zabaw , po czym przybiega do mnie daje buziaka i biegnie z powrotem , jak go odbieram to muszę chwile tam spędzić bo nie chce wracać , nauczył się samodzielnie pic z kubka , uważam ze zawsze będą plusy i minusy posyłania dzieci zbyt wczesnie do instytuacji , każde dziecko jest inne , jedno będzie śmiałe drugie wycofane , nie ma reguły
          • camel_3d Re: Jakie sa korzysci z posylania do zlobka? 25.11.19, 18:01
            vinca napisała:

            > Dzieci zazwyczaj idą do przedszkola w wieku 3 lat.

            jak mialy rodzenswto i ciagly kontakt z wieksza iloscia ludzi to fajnie..ale to i dak jak na moj gust za pozno. Nie wiem po jakiego druta kobieta ma siedziec 3 lata w domu. Jakby nie bylo jestesmy zwierzetym, zobacz jak wyglada wychowanie dziecka w srodowiskach plemiennych. Matka nie lazi 3 lata z dzeickiem i nie siedzi sama z nim 3 lata w szalasie smile Dziecko spokojnie moze isc na kilka godzin dzeinnie do zlobka od 1 roku zycia. DOmrze mu to zrobi.



            --
            Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
            ___________________________________________

            www.facebook.com/groups/129829233757830

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka