Dodaj do ulubionych

Mleko krowie-trucizna?

25.11.04, 19:59































































































































































































































/? CzyPrzeczytałam wypowiedzi i jestem mocno zdziwiona tym że niektóre mamy
zareagowały jakby dziecko dostawało arszenik ( mam na myśli wątek: Czy w to
uwierzycie?). Podejrzewam że same wychowaly się na krowim mleku i są zdrowe.
Ja wychowałam na krowim mleku piątkę dzieci i żadne nie ma śladu alergii.
Niektóre były tylko dokarmiane, ale jedno dostawało mleko od 3tygodnia -
wyłącznie bo nie miałam pokarmu! Dawniej dostawały mleko od krowy, a od kilku
lat daję także niemowlętom to ordynarne z woreczka i żyją. Szczerze mówiąc to
uważam , że w dogmacie o szkodliwości mleka jest głównie propaganda
producentów mleka modyfikowanego.
Edytor zaawansowany
  • sakada 25.11.04, 20:07
    Mleko krowie zawiera:

    Zbyt wysoki poziom białka i sodu - nadmiar tych składników obciąża nerki
    dziecka
    wyłącznie tłuszcz zwierzęcy, który nie pokrywa zapotrzebowania dziecka na
    nienasycone kwasy tłuszczowe
    zbyt niski poziom żelaza
    zbyt niski poziom wit. A, D, E, i C niezbędnych do prawidłowego rozwoju
    organizmu

    Ponadto w mleku krowim nie jest kontrolowany poziom metali ciężkich i
    pestycydów, hormonów i antybiotyków pod kątem norm dopuszczalnych dla niemowląt.
    Składniki odżywcze Mleko modyfikowane Mleko krowie
    Białko Skład i ilość białka jest dostosowana do potrzeb dziecka. Za dużo!
    Tłuszcz Zawiera tłuszcz roślinny - źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
    Zawiera tylko tłuszcz zwierzęcy!

    Witamina A Jest wzbogacone w witaminę A w ilości dostosowanej do potrzeb
    dziecka. W mleku krowim - za mało!
    Witamina D3 Jest wzbogacone w witaminę D3 w ilości dostosowanej do potrzeb
    dziecka. W mleku krowim - za mało!
    Żelazo Jest wzbogacone w żelazo oraz witaminę C, która ułatwia jego
    wchłanianie. W mleku krowim - za mało!

    To są fakty. I co Ty na to???


    --
    Sakada
    Oskar Mój-Mały-W-Przyszłości-Wielki-Człowiek
    Jak to jest być Ozzym Osbournem? - "Nie tak źle. W końcu zawsze mogłem zostać
    Stingiem..."
  • xyzv4 25.11.04, 20:11
    A zdajesz sobie sprawę ile świństwa jest w tych proszkach? I wytłumacz dlaczego
    nasze pokolenie żyje i nie ma alergii tyle co dzisiejsze maluchy.
  • sakada 25.11.04, 20:23
    Podstawowa różnica między mlekiem krowim jest w jego składzie chemicznym.
    Przede wszystkim krowie mleko jest bogate w kazeinę. Jest ona cielakom
    potrzebna do prawidłowego rozwoju rogów i kopyt (a ludzie ich nie mają...) a co
    za tym idzie - posiadają przystosowany układ trawienny do przyswajania kazeiny,
    który wytwarza reninę, trawiącą kazeinę. Dla niemowlaka jest ona bardzo
    szkodliwa, gdyż produkuje ona w organizmie molekułę homocysteinę, której
    obecność powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej.
    Ponadto z kazeiny... robi się guziki i kleje.

    Od mleka krowiego noworodki nie umierają (choć ponoć były i takie przypadki)
    jednak nikt nie ma wątpliwości, że ono jest szkodliwe. Czy uważasz, że wszyscy
    lekarze kłamią? Albo są na usługach firm produkujących mleko modyfikowane? To
    zakrawa na paranoję i "wielką teorię spisku". Kiedyś używano tego, co było
    dostępne co nie oznacza, że postępowano słusznie. Na pewnym etapie rozwoju
    ludzkość wymyśliła szczepionki, lekarstwa na różne, kiedyś nieuleczalne choroby
    i to też uważasz za fanaberie? A co do alergii - znasz powód występowania
    obecnie alergii u dzieci? Pewnie nie (wnioskuję z tego co piszesz) jednak
    zapewniam Cię, że nie ma to nic wspólnego z mlekiem modyfikowanym.
    --
    Sakada
    Oskar Mój-Mały-W-Przyszłości-Wielki-Człowiek
    Jak to jest być Ozzym Osbournem? - "Nie tak źle. W końcu zawsze mogłem zostać
    Stingiem..."
  • xyzv4 25.11.04, 20:27
    Nie odpowiedziałaś na pytanie dlaczego tyle drowych dzieci wychowało sie na
    mleku.
  • sakada 25.11.04, 20:41
    A skąd Ty masz takie dane, że dzieci wychowywane na mleku krowim są/były
    zdrowe. Ja takich danych nie znam. To, że nie umarli o niczym nie świadczy.
    Skąd wiesz, że dzieci karmione tym mlekiem nie miały jakichś dolegliwości w
    wieku późniejszym? Dzieci matek palących papierosy też nierzadko są zdrowe (z
    pozoru). W późniejszym wieku okazuje się jednak, że mają problemy z
    koncentracją, zapamiętywaniem i.t.p Maleko modyfikowane jest szeroko stosowane
    w krajach europejskich od wielu lat. Nie sądzisz, że istnieje ku temu jakiś
    powód? Nie rozumiem tylko skąd u Ciebie takie oryginalne opinie? XXI wiek -
    wierzyć się nie chce.
    --
    Sakada
    Oskar Mój-Mały-W-Przyszłości-Wielki-Człowiek
    Jak to jest być Ozzym Osbournem? - "Nie tak źle. W końcu zawsze mogłem zostać
    Stingiem..."
  • akseinga 25.11.04, 21:37
    Czytając forum zauważyłam, że funkcjonuje takie przeświadczenie wielu mam -
    skoro nie ma wysypki i nie boli brzuch to znaczy nie szkodzi .Palenie też nie
    powoduje natychmiastowych efektów a jakie jest szkodliwe.
    Przy okazji tego wątku chciałam się dowiedzieć bo bardzo mnie to ciekawi co
    powoduje, że zaczynamy podawać kilkumiesięcznym dziecią mleko krowie. Czym
    kierujecie się mamy przy podjęciu takiej decyzji bo moja córa ma dwa i pół roku
    i jakoś nie mogę się zdecydować chyba nie robię jej jakiejś krzywdy nie ma
    wysypki i brzuch też ją nie boli no i chyba zdrowa jest.
  • aszar.kari 25.11.04, 22:05
    Trucizna to pewnie za mocno powiedziane ale tez i nic specjalnie wartego
    obrony - to krowie mleko. Od lat pijamy wylacznie mleko sojowe i dobrze nam z
    tym choc nabial tez jemy, bo przesada w zadna strone nie wydaje sie byc zdrowa.
    Dla mnie glownym problemem z mlekiem krowim W DZISIEJSZYCH CZASACH jest ilosc
    antybiotykow i innych prepartow podawanych cielakom i krowom. Nawet jesli
    zalozyc, ze nasze obecne zdrowie zawdzieczamy mleku pitemu w naszym
    dziecinstwie, to sklad obecnego mleka ma juz niewiele wspolnego ze skladem
    tego, co nasze pokolenie pilo pod nazwa "mleko".
    A swoja droga to czy pierwszy post ma tyle bialego zanim zaczyna sie tekst zeby
    reklamowac biel mleka? Myslalam, ze sie nic nie otworzylo zanim sie
    zorientowalam, ze to po prostu Rzeka Mleka ;P
  • mamaly 26.11.04, 17:54
    Mleko krowie jest niezdrowe wogóle dla ludzi według niektórych lekarzy i
    specjalistów. Dla niemowląt najlepsze jest mleko matki, dzieci mogą pić mleko
    krowie ale tylko do pewnego wieku, później już nie powinny, tym bardziej dorośli
    nie powinni spożywać mleka krowiego. W krajach gdzie spożywa się dużo mleka
    krowiego, zauważono zwiększone tendencje zachorowań na osteoporozę oraz na wiele
    innych dolegliwości ujawniających się w wieku późniejszym. Ludzie z mojego
    pokolenia najczęściej mleka nie lubią, może dlatego, że wlewano nam je na siłę w
    przedszkolach i szkołach, ale może wyjdzie to nam na zdrowie.

    A jak wytłumaczysz założycielko wątku , dlaczego tak wiele dzieci, właśnie na
    mleko krowie jest uczulone, no przecież nie dlatego, że jest ono takie zdrowe ????

    Matka nieuczulonej i pijącej już krowie.

    A.

    Natomiast co do alergii, przyczyną alergii nie jest mleko modyfikowane, ale
    rozwój cywilizacji, coraz bardziej ewolujące szczepy różnych, bakterii i
    wirusów, wybuch w czernobylu, pakowanie w nasze pokolenie, obecnie młodych
    rodziców dużych ilości antybiotyków, jako leku na wszystko w latach 70-tych i
    80-tych, zanieczyszczenie środowiska, dziura ozonowa, ocieplenie klimatu....
    Chyba nie ma sensu wymieniać dalej.
  • xyzv4 26.11.04, 18:03
    No, nie o biel mleka mi chodziło, tylko coś się nacisnęło. Za utrudnienia
    przepraszamy. Mnie po prostu chodzi o to, że chociaż np. Bebiko jest na rynku
    od wielu lat, to jeszcze nie dawno ci sami lekarze, którzy dzis nie chcą
    słyszeć o mleku, wtedy nie widzieli w nim nic złego. Dziesieć lat temu we
    wszystkich szpitalach podawano dzieciom drugą i trzecią mieszankę. Ciekawe, czy
    wiecie co to? Starsze mamy pewnie wiedzą. Uważam, że gdy Bebiko produkował
    państwowy zakład, to nie reklamował się tak intensywnie. Teraz też, to jakie
    mleko modyfikowane lekarz zaleci dla dziecka, zależy od tego, który
    przedstawiciel go odwiedza, zostawia reklamy, gadżety, itp. I nie jest to żadna
    teoria spisku tylko fakt.
  • halina25 26.11.04, 19:02
    A ja się na truciżnie wychowałam , a zdrowie mam ,że pozazdrościć.
  • xyzv4 26.11.04, 19:07
    To tak jak ja!!! Mama chorowała na nerki i nie pozwolono jej mnie karmić, więc
    mamusinego mleka nawet nie spróbowałam. Mimo to zdrowa jestem, zęby mam zdrowe
    i w ogóle raczej mi nic nie szwankuje.
  • piotr33323 28.11.17, 20:53
    Skoro mleko jest trucizną to nie pij i nie i nie kupuj produktów kture są z niego zrobione . I gdy idziesz do biedronki to kup sobie parówki i bułki z powietrzem i żyj na tym
  • anaj75 26.11.04, 19:20
    Jednak nie zawsze maluchom podawano zamiast pokarmu matki, mleko krowie. Babcia
    mojego męża w latach 50-tych, ponieważ miała poważne problemy z laktacją, przez
    wiele miesięcy chodziła po pokarm naturalny innych matek do ośrodka zdrowia.
    Pozdrawiam.
    Jana
    --
    Wiem, synku, że już jesteś pilotem ale pamiętaj: lataj nisko i powoli!
  • agnieszka_d79 02.12.04, 23:05
    xyzv4 napisała: Ja podawalam mojemu dziecku zawsze swieze mleko,a zaczelam
    podawac corci kiedy skonczyla 2 i pol miesiaca tak (miesiaca) dzis Paulinka ma
    cztery latka i dalej pije zdrowe mleko jezeli macie pewny dostep do swiezego
    mleka to tylko radze na poczatku podawalam jej rozcienczone pol na pol a
    pozniej zmniejszalam wode dzis moje dziecko wszystko da za mleko bo bardzo je
    lubi i nigdy nie sluchalam lekarzy ze to trucizna,co roku robie jej wszystkie
    bad.t.j. mocz,morf.itd.i (odpukac)sa b.dobre.POZDRAWIAM.

    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    > /? CzyPrzeczytałam wypowiedzi i jestem mocno zdziwiona tym że niektóre mamy
    > zareagowały jakby dziecko dostawało arszenik ( mam na myśli wątek: Czy w to
    > uwierzycie?). Podejrzewam że same wychowaly się na krowim mleku i są zdrowe.
    > Ja wychowałam na krowim mleku piątkę dzieci i żadne nie ma śladu alergii.
    > Niektóre były tylko dokarmiane, ale jedno dostawało mleko od 3tygodnia -
    > wyłącznie bo nie miałam pokarmu! Dawniej dostawały mleko od krowy, a od kilku
    > lat daję także niemowlętom to ordynarne z woreczka i żyją. Szczerze mówiąc to
    > uważam , że w dogmacie o szkodliwości mleka jest głównie propaganda
    > producentów mleka modyfikowanego.
  • vatum 03.12.04, 06:36
    Tu już nie chodzi o mleko. weźcie pod uwagę, że wcześniej nie było awarii w
    czarnobylu.
    Pozdrawiam!
  • 158r 03.12.04, 12:01
    i ja się dopiszę do tego wątku.
    Tak się składa że urodziłam się, wychowałam i nadal mieszkam na wsi. Karmiona
    byłam mlekiem krowim i nic mi nie dolegało. Moje dziecko karmione było
    Bebilonem , a potem Bebiko.Moja pani dr. sama zachęcała mnie do dawania mleka
    krowiego. Z czystego LENISTWA nie dostawał- rozcieńczanie, gotowanie. Wiem że
    drugi bobas będzie dostawał mleczko krowie. Jeżeli macie PEWNE źródło mleka to
    pijcie. Zgadzam się natomiast z jedną z wypowiedzi , że teraz mleko jest
    inaczej "pozyskiwane".Np. Trzeba czyścić zbiorniki na mleko jakimiś
    KWASAMI!!!!!!! Wyobraźcie sobie co trafia do sklepów. W chwili obecnej to mleko
    jest tak wyczyszczone z bakterii że na tzw zśadnięte trzebaby czekać 2 tyg! Co
    kiedyś trwało dobę /nawet nie/.Ja piję mleko prosto od krowy. Ze zbiornika
    nawet do ciasta nie wezmę.

    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.