Dodaj do ulubionych

imona dzieci zależą od wykształcenia

    • antonina_74 imiona niestandardowe a pretensjonalne 27.01.05, 11:45
      Jak zwykle w takich wątkach rodzice nadający niestandardowe imiona czują się
      dotknięci... nie wiem jak dla innych ale dla mnie jest różnica między imionami
      niestandartowymi ale tradycyjnymi, zakorzenionymi w polszczyźnie: Ignacy,
      Miłosz, Ernest, Sebastiana nie liczę bo już w miarę zwyczajnę, ale Stefan,
      Anastazja, Laura, Nina - a imionami zwyczajnie pretensjonalnymi, nachalnie
      obcojęzycznymi, adaptowanymi z seriali, typu Dżesika, Vanessa, nieszczęsna
      Andżelina jakby nie było polskiej Anieli, czy cytowani Xavier i Fabienne
      (przecież mamy po polsku Xawerego i Fabianę).
      Dla mnie - o ile te pierwsze świadczyć mogą choć nie muszą, o oryginalności
      rodziców, umiłowaniu tradycji, wykształceniu, to te z drugiej grupy wręcz
      odwrotnie. Wydaje mi się że warto by te grupy rozróżniać i nie pakować np. Niny
      i Samanty do jednego worka.
      --
      mamadwojgaludzikow.blox.pl
    • mbkow Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 27.01.05, 12:37
      znalazlam info o najpopularniejszych imonach w 2004 roku w Olsztynie, sa to:
      Jakub, Julia, Kacper, Wiktoria, Aleksandra, Oliwia, Mateusz, Natalia, Michał,
      Maciej. 10 lat wczesniej w czolowce byly: Mateusz, Aleksander, Paweł, Michał,
      Paulina, Anna, Piotr, Patryk, Kamil, Karolina. i jeszcze z Płocka z 2004:
      Julia, Oliwia, Natalia, rzadziej Zuzanna, Daria i Karolina oraz Kacper, Jakub,
      Mateusz, rzadziej Igor, Marcin i Karol
      Kasia i Basia w roku 2004 jawia sie w tym swietle jako bardzo oryginalne.
      wiec Kacper i Oliwia to imiona popularne, a nie wyjatkowe.
      jak nasze dzieci osiagna wiek szkolny, beda w klasie cztery Julie, a nie 4 Anie.
    • dagal Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 27.01.05, 18:46
      z mojego doswiadczenia wynika, a zajmuje sie ubogimi osobami z malych wiosek na
      terenie calej polski, ze jest cos w tym stwierdzeniu
      a jeszcze jedno jest zabawne, jak ludzie nie widza smieszosci w zestawieniu
      imienia z nazwiskiem, znam kilkanscie przezabawnych przykladow ale cit. ustawa o
      ochronie danych osobowych
      na prawde komedia
      • kasiula.m Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 29.01.05, 15:31
        Myślę, że niektóre z Was zbyt poważnie biorą to wszystko. Chodzi o tendencję,
        czyli że więcej, a nie znaczy że wszyscy odpowiadają temu "schematowi". No
        właśnie, bo nie jest to schemat tylko pewna tendencja.
        Co nie zmienia faktu, że "najniższe" jest używanie obcej pisowni albo nadanie
        np. amerykańskiego imienia, pisząc po polsku (Aszlej, nota bene chyba powinno
        być Eszli smile, zniekształcanie polskich imion (Martin zamiast Marcin)itp.
        Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ktoś planuje opuścić kraj, np.wyemigrować, wtedy
        to ma sens.
    • bea.bea bzdura !!!! 27.01.05, 22:29
      nie czytałam wiekszej bzdury...
      imie zależy od gustu nadajacegi i tak mam koleżanki o niskim wyksztauceniu i
      imionach jaś i staś i doktoryzowane panie z dziecmi o imionach kaj....samanta...

      a co do nazwisk to nie obrażając nikogo znałam osobe o nazwisku "pipka" i osobe
      o nazwisku "dupka" ...wyobrażmy sobie , ze syn jednej poslubia córkę drogiej i
      co....panna ma w dowodzie napisane pipka z domu dupka...a jakie ma wyksztaucenie
      smile)???
      • bebe29 Re: bzdura !!!! 27.01.05, 23:36
        A oto co nieco potwierdzone badaniami.

        Dziewczynka Anna, chłopiec Jakub
        Anna (8% wskazań) dla dziewczynki oraz Jakub (6% wskazań) dla chłopca to
        imiona, które najchętniej polecilibyśmy naszym znajomym, gdyby spodziewali się
        dziecka
        – wynika z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP.
        Nieco mniejszą popularnością cieszą się imiona: Katarzyna (6%) oraz Piotr (5%).
        Wśród imion żeńskich na kolejnych miejscach w tym niecodziennym rankingu
        uplasowały się: Julia, Agnieszka, Maria i Wiktoria (po 4% wskazań), a wśród
        męskich: Krzysztof, Mateusz, Paweł (po 4% wskazań) oraz Tomasz (3%).
        Co ciekawe z badania TNS OBOP wynika, że częstotliwość wskazań dla
        najpopularniejszego żeńskiego imienia Anna wzrasta wraz z wiekiem badanych.
        Natomiast imię Jakub cieszy się największą popularnością wśród młodych Polaków
        w grupie wiekowej 15-19 lat.
        W sumie respondenci wskazali ok. 250 imion dla dziewczynek i chłopców.
        • sudestra Re: bzdura !!!! 28.01.05, 12:48
          Mam wyzsze wyksztalcenie, jestem nauczycielem nietypowego przedmiotu. Moj Syn
          nosi mitologiczne imie Boga snu. Siwetnie pasuje to do naszego "obcego"
          nazwiska,ale tylko ludzie wyksztalcenie ( lekarze, adwokaci)i ludzie bardzo
          oczytani znaja jego pochodzenie.Wszyscy zreszta uwazaja ze jest wspanaiale choc
          niespotykane. wszystkim kojarzy sie bardzo powaznie. Zreszta imie to rzecz
          gustu a o gustach sie nie mowi. Aha mam znajmoych z nizszym wyksztalceniem,
          ktorych coreczka ma na imie Urszula i syn Szymon.
          • kurdkowa1 Re: bzdura !do kwadratu!!! 28.01.05, 13:09
            Wyksztłcenie teraz może mieć każdy, oczywiście o ile ma pieniądze, tak więc nie
            od tego zależy wybór imienia tylko od GUSTU. Ludzie o bardzo wyrafinowanych
            gustach, czytający dużo książek, biorący udział w wydarzeniach kulturalnych,
            bywający w świecie (cele dydaktyczne itp., a nie tylko leżenie do góry
            brzuchem) rzadziej nadają swoim dzieciom imiona typu: Dżesika, Andżelika czy
            Pamela - nie idą po prostu w parze z ich gustem!!!!!!!!!! Wynika to z moich
            prywatnych obserwacji. Pozdrawiam
    • agutek_b Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.01.05, 13:17
      A my wybierając imię dla dziecka kierowaliśmy się Biblią smile
      no i stanęło na tym, że Misio jest Kacper po jednym z mędrców. - rodzina też
      uważała, że niezbyt, ale już im przeszło
      a jeśli w przyszłości pojawi się jeszcze jedno dziecko to będą to również
      imiona Biblijne (Aaron lub Anna).
      a co do tej statystyki - oboje mamy wyższe wykształcenie, jesteśmy oczytani,
      itd ale nigdy nie przyszłoby nam na myśl oceniać intelekt ludzi po imionach,
      jakie nadają swoim dzieciom.
      kim jesteśmy, aby oceniać wink
      • wlekliczka do zwolenników teorii: co to znaczy wymyślne imię? 28.01.05, 13:47
        Odpowiedzcie mi, rodzice, którzy szukają nietypowych imion wyłącznie
        w "nizinach społecznych":

        CO TO ZNACZY WYMYŚLNE IMIĘ?

        Czy tylko wy ustalacie kryteria? Czemu uważacie się za lepszych z tego powodu,
        że daliście dziecku popularne imię?

        Dużo tu jest ludzi, którzy wywyższają się i gardzą tzw. nizinami, slamsami itp.
        Wywyższają się, bo imiona ich dzieci noszą tysiące innych dzieci w Polsce. W
        czym jesteście lepsi?
        BOŻE, JAKIE TO OKROPNE CZYTAĆ POSTY TAK POTWORNIE WYWYŻSZAJĄCYCH SIĘ LUDZI!!!

        W Warszawie na Pradze Północ (słynne Szmulki, pełne melin) mieszkałam i
        chodziłam do niedawna do szkoły z Darkami, Kasiami, Mariuszami, Aniami i
        Piotrkami, Monikami, Michałami... Nie było żadnych nietypowych imion.

        ------------------------------- -----------

        mama synów o tradycyjnych imionach: francuskim i skandynawskim

    • maxim31 Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.01.05, 13:37
      Mam wyższe wykształcenie, mój mąż również. Syn ma na imię Michał, córka
      Natasza. Czy wymyślne? Po prostu, podobało się nam.Uważam,że rodzice przede
      wszystkim nadają takie imiona, jakie im się podobają - dopiero w dalszej
      kolejności (może) chodzi o zrobienie wrażenia na innych. Tylko po co? i tak
      pewnie zależy to wszystko od tego, jakim kto jest człowiekiem - czy lubi nosić
      metki na wierzchu, czy też kupuje takie ubrania, które po prostu są wygodne i
      się podobająsmile
    • asientos Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.01.05, 13:59
      Ja bardzo proszę o definicję słowa "wymyślne", czy chodzi o "niespotykane"?
      Myślałam, że nietypowe imię córce daję : Emilia - piękne, stare i w rodzinie go
      nikt nie nosi. Tymczasem okazuje się, że jest boom na Emilki. Cha Cha,
      wykształcenie mamy wyższe i uważam, że reprezentujemy całkiem niezły poziom...
      Dla porównania powiem, co przytrafiło się mojej teściowej: rozmawiała z ludźmi,
      których dzieci miały takie imiona: Jakub, Julia, Zosia. "Jak w serialu..."
      skomentowała, a ci państwo "w jakim serialu???".
      Raczej nie uogólniałabym takich zależności, chyba, że przeprowadzimy plebiscyt:
      wykształcenie - imię - i dlaczego takie.
      Pozdrawiam, asia
      --
      May the Force be with you
    • agin Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.01.05, 21:30
      Boshe! Nierozumiem czemu tu niektórzy czują się urazeni ja jestem mamą Laurki i
      w ogóle nie uważm żeby te wywody tyczyły się mnie, poprostu jest pewna subtelna
      różnica między imionami Laura, Konstancja, Eryk a takimi jak Dżesika, Vaneska,
      Roger alba wręcz Rodżer na litość boską!
      Jak najbardziej uważam, że istnieje taka prawidłowość, że osoby z niższych
      warst społecznych ( a istnieją przecież takie żeby znów nikogo nie urazić,
      stratyfikacja jest faktem!) lubują się w imionach obcobrzmiących, co nie znaczy
      że nadają wyłącznie takie. Pozdrawiam.
      Agata
    • agin Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.01.05, 21:52
      aha, i zapomniałam dodać, że dresiarza jeżdżącego "bemką" i mającego w domu
      najnowszy sprzęt też uważam za niziny społeczne, nie chodzi tu o zawartość
      portfela lecz o warości jalkie się ceni i zgodnie z jakimi się żyje.To tak
      tytułem wyjaśnienia.
    • mynia_pynia Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 29.01.05, 19:05
      Cześć
      Też kiedyś czytałam o tym ze imona nadawane dziecią zależą od otwartości na
      świat rodziców.
      Jeszcze nie mam dzieci ale imiona mam już "upolowane". Dla dziewczyniki Łucja,
      Tekla, Kasia, dla chłopca Daniel, Bartosz.
      Dla przykładu mojej siostrze podobają się Kornel i Kornelia.
      Ja mam na imie Beata, moja siostra Anka. Przyznam się że dopiero będąc na
      studiach miałam na roku dziewczyne o tym samym imieniu. Natomiast moja siostra
      zawsze miała po 4 Anki w klasie. Wcale nie cierpiała z tego powodu.
      A teraz podam przekrojowe imiona z mojej rodziny:
      Dziadkowie i pradziatkowie: Józef, Zofia, Janina, Stanisław, Stefania, Karol
      Osoby w wieku moich rodziców: Jan, Jadwiga, Maria, Krystyna, Anna, Marek,
      Osoby koło trzydziestki: Grzegorz, Aśka, Beata, Anna,
      Koło 10 lat: Kuba, Konrad, Mateusz,
      I ci najmłodsi: Oliwia, Natalia, Klaudia.
      I dla mnie to oznacza jedno "moda na imiona"
    • iperz Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 29.01.05, 22:34
      Pewnego dnia byłam u fryzjera. Pani a przepraszam raczej dziewczyna, o IQ jakim
      oceńcie sam,i spytała mnie jak nazwałam swoje dziecko. Gdy powiedziałam, że
      Basia, napadła(!!!) na mnie wrzeszcząc, że straszną krzywdę zrobiłam swojemu
      dziecku bo dałam jej takie ohydne imię (chyba nazwała je plebejskim i
      wstrętnym). Potem sypnęła jeszcze kilka takich kwiatków. I co Wy na to ???
      niestety niektórzy z Was zachowują się tutaj podobnie.

      PS nie mam żadnych kompleksów na punkcie swojego wykształcenia, pochodzenia ani
      klasy społecznej
      I
    • zuzankak A do jakiego wniosku naukowcy dojdą... 29.01.05, 23:52
      jezeli jedno dziecko, tych samych rodziców, ma imię "wymyślne" (np. Carmen), a
      drugie "normalne" (np. Łukasz)?
      Odp.
      "W takim przypadku należy dopatrywać się pary mieszanej, tzn jedna ze stron
      jest osobą wykształconą, druga natomiast nie miała możliwości poszerzania
      swojej wiedzy. Jest to przykład na demokratyczny układ w związku, tzn po 50%
      udziału przy nadawaniu imion."
      smile
    • miriam_b Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 30.01.05, 13:00
      no nie wiemsmilesmilenie zgadzan się totalniesmilesmileprzykład we własnych rodzicachsmilemój
      ojciec jest profesorem,w zeszłym roku odbierał tytuł od
      Kwaśniewskiego..przeszedł wszystkie możliwe stopnie przez doktora i habilitacje
      itd...jest na najwyższym szczeblu a mój brat miał mieć na imię Flawiuszsmile
      ostatecznie jest Janusz a ja jestem Miriamsmileteż nic popularnego...ale niziny to
      my razcej nie jesteśmysmile
    • hayet Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 31.01.05, 14:57
      Moze to i prawda...nie znam tej rodziny osobiscie, ale z opowiadan mojej
      kolezanki - sasiadka rodziny, w ktorej jest ok 5-ro dzieci. Rodzina uboga,
      rodzice tylko po podstawoce lub zawodowce, a kazde z dzieci ma "wyszukane",
      zagraniczne imie np. Denis, Aron, Diana etc.
      • aszar.kari Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 31.01.05, 20:37
        Imie jest darem od rodzicow - ja dostalam od moich caly skarbiec smile Jak komus
        sie chce grzebac, to znajdzie znaczenie imienia Aszar. Zawsze mialam w Polsce
        klopoty z tym imieniem, najczesciej wolano na mnie Asia, co mnie bardzo
        denerwowalo. Po wyjezdze z Polski do Belgii, gdzie skonczylam studia, zmienilam
        pisownie i od wielu lat oficjalnie pisze teraz moje imie Ashar, z moim mocno
        kresowym nazwiskiem zawsze brzmialo dziwnie, nic na to nie poradze smile Imie dla
        mojej corki wybral moj maz - mial za zadanie znalezc takie, ktore bedzie takie
        samo w pisowni i w wymowie w 4 jezykach. Znalazl smile Nie udalo sie jednak
        uniknac tego, ze w kazdym z jezykow ma jakby inne skojarzenia - dla jednych
        jest staroswieckie, dla innych zbyt popularne, dla jeszcze innych - bardzo
        wydumane. Tak trudno zadowolic wszystkich w naszej global village smile
        Mnie podobaja sie wszystkie imiona i nie smiesza mnie polaczenia imion z
        nazwiskami, wazny jest czlowiek, prawda?
        Pozdrawiam,
        Aszar
      • ewa2233 Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 01.02.05, 10:44
        U nas jest Karol i Jacek.Jakie mamy wykształcenie? smile
        ------------------------------- -----------------------
        çççççççççççççççà §Ă§Ă§Ă§Ă§Ă§Ăçççççç
        • Re: patrycja0 napisała: jeśli kierować się powyższymi wywodami to
        naturalnie że dobre wykształcenie. To chyba oczywisty wniosek więc po co to
        pytanie? Kokieteria, czy "haczyk" - bo tak naprawdę to zawodowe?


        smile)) Trochę "haczyk" wink
        Najpierw nadaliśmy imiona dzieciom, a póóóóóóźniej wzięliśmy się za studia smile))
        ------------------------------- -----------------------
        çççççççççççççççà §Ă§Ă§Ă§Ă§Ă§Ăçççççç
        • ana50 Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 01.02.05, 13:07
          Co po oryginalnym imieniu jeśli ktoś jest np. brzydki? Znałam paskudną Inez i
          śliczną Marysię. Przy paskudnej Inez i jej imię było paskudne i brzmiało
          śmiesznie. A Marysia jest seksowna i pełna wdzięku. I takie stało się jej imię.
          Co o tym myślicie?
      • mamaszyma Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 02.02.05, 11:41
        Mój szwagier miał uczennice, która miała na imie Santa Maria. Rodzice z tzw.
        wyzyn społecznych..., a nie pozwalali mówic do córki Marysiu, bo ona jest Santa
        Maria... Obłęd. A do imienia kiełbasa pasuje jakies proste, niewyszukane imie,
        np. Anna, Katarzyna. No i oczywiste jest to, że Ksenia ma juz
        najprawdopodobniej inne nazwisko.
        Jak tak Was czytam, to widzę, że zatarły się róznice pomiedzi imieneim
        wymyslnym a :normalym. Eryk, Sebastian, Sara, Sonia to sa imiona :normalne, do
        wymyslych zaliczam tą nieszczęsna Santa Marię, Aszlej, Dżesikę, i inne, które w
        jakis sposób osnieszaja dziecko. Oczywiście nie krytyjuje rodziców za to, ze
        dali dziecku takie a nie inne imię. Mam koleżanke Celestynę. Wymyslne imię?
        Może, ale przynajmniej na studiach była jedyna i wszystcy ją znali. A moja
        siostra ma na imie Weronika, w liceum tez była jedyna w szkolem, a teraz jest
        to bardzo popularne imię. Obawiam sie, ze jak tak dalej pójdzie, to moje imie,
        nad którtym sie kiedys użalałam, ze jest wsiowe i ebznadziejne katarzyna,
        bedzie sie zaliczało do tych wymyslnych? A ile ja nocy przepłakałam, że mam
        imie jak krowa Kaśka, z jakiegos filmu...
        --
        Pozdrawiamy
        Kasia, Szymek (09.09.2003) i Ktoś...
    • krysanna Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 03.02.05, 16:32
      Ja mam na imię Anna. W szkole podstawowej było nas cztery Anie w klasie, w
      liceum już tylko dwie. W pracy też nie jestem jedyna.
      Obiecałam sobie, że dziecku nadam mniej popularne imię. Miała być Natalia, ale
      dowiedziałam się, że nagle stało się bardzo popularne, więc córeczkę nazwaliśmy
      Julia. Bardzo nam się podobało i wydawało się niepopularne, a jednocześnie
      niewymyślne. A potem okazało się, że podobało się jeszcze wielu, wielu
      rodzicom, którzy nazwali tak swoje córki. Teraz zdarza nam się idąc np. do
      lekarza słyszeć: „i znowu Julia”. Przykro mi, że córka będzie przechodziła
      przez to, co ja.
      Drugą córkę nazwaliśmy Klara. Od św. Klary, przyjaciółki św Franciszka, Klary
      z „Zemsty” i przede wszystkim ze „Ślubów panieńskich”. Długo myśleliśmy nad
      imieniem i mam nadzieję, że nie będzie takie popularne jak Julia. Dziś – Klara
      ma kilka miesięcy – wzbudza kontrowersje. Jednym się bardzo podoba, innym
      bardzo nie podoba.

      Wracając do tematu, nie wiem czy nasz wybór miał cos wspólnego z naszym
      wykształceniem. Wyższym.

      Ania
    • hadrjana ile osób tyle poglądów... 04.02.05, 00:29
      ... i tyle motywów nadania takiego a nie innego imienia. Mój syn ma na imię
      Tymon, na drugie Jakub. Zawsze urzekało mnie imię Olaf, ale ze wzgledu na
      nazwisko zawirające "f" i "w" wyszłoby nieco "fafluniąco", to raz. Dwa - dla
      mnie imie musi wibrowac, zawierać jakąś moc. Trzy - po prostu poczułam, że mój
      syn tak "chce" miec na imię. I tyle z uzasadnień. Ale kiedys w sklepie pani
      zapytała o imie synka, usłyszała, i rzuciła oskarzycielsko "Tymon? JA takiego
      imienia nie znam!". Moze powinnam przeprosić, że tak dałam na imię? Jak śmiałam
      go tak nazwać, skoro ona takiego imienia nie zna?...
      A, co do wykształcenia, to pożegnałam studia trzy miesiące przed dyplomem, więc
      w sumie nie wiem, czy mieszcze się w tych nizinach czy wyzynach. I tak na
      marginesie - studiowałam socjologię...
    • mama_ameleczki Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 06.02.05, 19:29
      Mi raczej wydaje się, że bogaci ludzie(a przeważnie bogaci są ludźmi
      inteligentnymi, inaczej nie doszli by do tego co mają) wymyślają nietypowe i
      niesamowite imiona. Tak naprawdę jest często. Spójżcie na amerykanów. Im
      bogatsi tym dziwniej nazywają dzieci, np. nazwą marki swojego ulubionego
      produktu.
      Druga sprawa, to jestem ciekawa jak mają na imię Wasze dzieci??
      • monika291 Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 06.02.05, 22:57
        Dziewczyny koniec tej dyskusji przecież to prowokacja.
        IstniejA przeciwniczki Eryków,Natanielów,Nikoli,Sandry ,Dżesiki,itp ale też
        wiele jest przeciwniczek Kacperków,Kasi,Zosi,Monik:itp.I td,itd
        Ale wszystki kochamy maluszki i to się liczy.A przypisy wykształcona czy
        nie.........(często i gęsto się nie liczy i nie sprawdza)
        Monika
        • mama_milenki Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 07.02.05, 11:56
          Zgadzam się. Ten wątek jest bez sensu. I moim zdaniem stwierdzenie to sprawdza
          się w niewielu przypadkach.
          Mieszkam na wsi i pełno tu osób po zawodówce albo wręcz jedynie po podstawówce.
          I nadali swym dzieciaczkom zupełnie zwykłe imiona. Na moim osiedlu nie ma
          żadnych wymyślnych, obcojęzycznych czy z jakichś filmów brazylijskich. Są
          normalne, często spotykane i powtarzające się.
          Ja sam chciałam nadać mojej córeczce imię Natalia lub Julia, ale pełno u nas
          takich. I aby się nie powtarzało, dałam Milena. Wymyślne?
          Nadałam takie, bo mi się podobało i wiem że nie będzie ich pełno w jednej
          klasie. I wcale nie zastanawiałam się w tym momencie nad moim czy męża
          wykształceniem (średnie - my też z niskich sfer?)
          A dowartościowywać się nie muszę, bo uważam że mi to niepotrzebne!!!
          (Jednakże studia zamierzam rozpocząć)

          Pozdrawiam
      • minkapinka Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 24.02.05, 12:51
        Mi raczej wydaje się, że bogaci ludzie(a przeważnie bogaci są ludźmi
        > inteligentnymi, inaczej nie doszli by do tego co mają) wymyślają nietypowe i
        > niesamowite imiona. Tak naprawdę jest często. Spójżcie na amerykanów. Im
        > bogatsi tym dziwniej nazywają dzieci, np. nazwą marki swojego ulubionego
        > produktu.

        Bardzo odkrywcze wnioski smile))))
        mocno rozbawiona Kasia
        • mama_ameleczki Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.02.05, 12:04
          minkapinka napisała:

          > Mi raczej wydaje się, że bogaci ludzie(a przeważnie bogaci są ludźmi
          > > inteligentnymi, inaczej nie doszli by do tego co mają) wymyślają nietypow
          > e i
          > > niesamowite imiona. Tak naprawdę jest często. Spójżcie na amerykanów. Im
          > > bogatsi tym dziwniej nazywają dzieci, np. nazwą marki swojego ulubionego
          > > produktu.
          >
          > Bardzo odkrywcze wnioski smile))))
          > mocno rozbawiona Kasia

          Możesz napisac która czesc mojej wypowiedzi jest taka odkrywcza i tak cie
          rozbawiła??
      • kurdkowa1 Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 01.03.05, 13:36
        mama_ameleczki napisała:

        > Mi raczej wydaje się, że bogaci ludzie(a przeważnie bogaci są ludźmi
        > inteligentnymi, inaczej nie doszli by do tego co mają) wymyślają nietypowe i
        > niesamowite imiona. Tak naprawdę jest często. Spójżcie na amerykanów. Im
        > bogatsi tym dziwniej nazywają dzieci, np. nazwą marki swojego ulubionego
        > produktu.
        > Druga sprawa, to jestem ciekawa jak mają na imię Wasze dzieci??



        Bogaci sa przeważnie inteligentymi ludźmi...No nie następna bzdura. Wybacz, ale
        nie mogłam się oprzeć i muszę skomentować. Otaczam się wieloma ludźmi z kasą
        (nie prywatnie)- połowa z nich to nowobogackie prostaki, dla których Einstein
        była kobietą...
    • lollypop Re: imona dzieci zależą od wykształcenia 28.02.05, 13:58
      Nie czytalam wszystkich wypowiedzi (z polowe, wybaczcie, ale jest tego juz
      wiele - widac temat goracy!) ale dodam swoje 3 grosze z innej perspektywy:

      Mam dwoch synkow: Maximilian i Oscar. Ja mam wyzsze wyksztalcenie i pracuje
      umyslowo, maz niepelne wyzsze a pracuje fizycznie. Takie sa pozory. A powody
      dania takich imion a nie innych? Mieszkamy w kraju anglojezycznym ale czujemy
      sie bardzo zwiazani z Polska (mimo ze ja wyjechalam jako dziecko). Szukalismy
      imion o brzmieniu i pisowni prawie identycznej w obydwu jezykach. I tyle.
      Plusem jest tez to ze sa krotkie (na starszego mowimy Max) poniewaz nazwisko
      mamy i dlugie i w wymowie po angielsku prawie niemozliwe.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka