duże dziecko i pieluchy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bardzo proszę o wypowiedzi te mamy, których dzieci długo nie korzystały z
    nocniczka/ubikacji. Prosze o odpowiedzi na pytania:
    - czy wiedzą, dlaczego tak się stało?
    - jak reagowały dzieciaki na trening nocniczkowy?
    - no i kiedy wreszcie się udało? I w jaki sposób?
    Dodam tylko, że to nie zadna ankieta, tyklo szukam wsparcia w innych mamach w
    moim problemie. Równocześnie proszę, żeby nie wypowiadały się mamy, których
    dzieci korzystały z nocniczka/ubikacji przed końcem drugiego roku życia.
    Dziękuję!!
    • To ja Cie pociesze. Moj mlodszy syn byl wyjatkowo odporny na wszelkie treningi
      czystosci. I w sumie mi to nie przeszkadzalo. Sama osobiscie nie kladlam zbyt
      duzego nacisku na to zeby zalatwial sie do nocnika. Ale babcie i ciocie byly
      innego zdania.
      Jak mial dwa i pol roku, ciocia ktora sie nim akurat opiekowala postanowila go
      oduczyc pieluchy. W maju kiedy zrobilo sie cieplo zaczal chodzic bez. I trwalo
      to do pazdziernika, kiedy znowu zrobilo sie zimno. Jego to nie ruszalo, ze ma
      mokro w majtkach. Przyklad innych dzieci tez nic nie dawal. On po prostu nie
      byl gotowy.
      Pozniej sama sprobowalam, jak mial prawie 3 lata. Przez ok 2 tygodnie nie
      zakladalam mu pieluchy. Efekt taki sam jak wyzej. Nawet na kupke w majtkach nie
      reagowal.
      A pozniej jak mial jakies 3 lata i 3 miesiace zawolal sam i od tego czasu
      chodzi bez pieluch i nawet chyba zadnych wpadek nie bylo. Jakis czas jeszcze
      zakladalam pieluche na noc. Ale pewnego dnia stwierdzil, ze on juz jej nie
      potrzebuje. I jest OK. Sam zaczal wstawac w nocy na siusianie. Moze 2 lub 3
      razy nie zdazyl.
      Takze nie przejmuj sie. Dziecko samo dorosnie. Tylko najgorsze sa uwagi
      lepiejwiedzacych, sprobuj olac. A najbardziej mnie smieszyly uwagi rodzicow
      starszych dzieci, co to niby szybko z pieluch wyrastaly, a sama osobiscie
      pamietam do kiedy one te pieluchy nosily, bo czasami mi podrzucali dzieci do
      popilnowania jak szli do kina.

      A moj starszy syn chowany tym samym systemem, tzn. matka za bardzo nie
      przejmuje sie kiedy dziecko zacznie uzywac nocnika, wyrosl z pieluch przed
      drugimi urodzinami.


      Pozdr.

      --
      We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our children.

      OXO
    • Ja zastosowałam "model amerykański" czyli żadnych treningów
      nocniczkowych,całkowite ignorowanie uwag typu:cooo? dwa lata i jeszcze z
      pieluchą? Latem ( ale po skończeniu przez córkę 2 lat!) zakładałam jej same
      majtki i nosiłam reklamówkę suchych.Po ok. 3 tygodniach takiego chodzenia
      zaczęła sama dopominać się wysadzania.Owszem podpytywałam moją pediatrę (matkę
      trojga dzieci) czy to aby w porządku itd. i zawsze mi odpowiadała,że dziecko
      musi dojrzeć do wysadzania,mózg musi odczuwać potrzebę fizjologiczną i jeżeli
      nie ma żadnej wady układu moczowego to trzeba spokojnie czekać.Nie wiem
      Małgosiu ile lat ma Twój maluch ale uzbrój się w cierpliwość i nie zważaj na
      przechwałki:"a mój to ma 7 m-cy i już robi do nocnika".Dużo cierpliwości,
      wytrwałości i miłości dla maluszka.
    • Witajcie!
      Ja jestem naprawdę załamana. Wysadzam mojego synka(2lata i 3 m-ce) od kilku
      miesięcy i ciągle sika w majtki. W domu chodzi bez pieluchy ale gdy zapomnę go
      posadzić na nocnik przez dłuższy czas leje w majtki. Nic nie pomagają
      tłumaczenia, prośby, groźby, po prostu gdy go sadzam to zrobi, ale nigdy
      jeszcze sam nie zawołał że chce. Czasem mam już naprawdę dosyć i nie wiem czy
      można coś z tym zrobić, czy po prostu czekać cierpliwie. Z tego co piszecie
      wynika, że trzeba czekać.
    • Nie ma co lamentować.
      Kacper zaczął wołać siusiu miesiąc przed swoimi trzecimi urodzinami. Z tego
      powodu nie poszedł do przedszkola w wieku trzech lat, pójdzie dopiero od
      września jako 4-latek.
      Nadal w nocy sika w pieluchę.

      Widziałyście kiedykolwiek 5-6-latka z pieluchą? (Zdrowego ma się rozumieć)
      Ja jestem przeciwna w ogóle wszelkim "treningom". Dziecko to nie zawodnik, ani
      programowalna zabawka,po co mu to?

      Cierpliwości życzę..

      P.S. Czasem, szczególnie gdy na dworze zimno a do wc daleko doceniam czasy
      pieluchowania... smile
    • Mój syn chodził z pieluchą do 2 lat i 9 miesięcy, stało się tak z powodu
      wyłącznie mojego lenistwa. Udało się odzwyczaić Kubę od pieluchy w lecie, przed
      pójściem do przedszkola, metodą puszczania z gołą pupą. Spał w pampersie
      jeszcze do 3,5 roku.
      --
      mamadwojgaludzikow.blox.pl
    • Moja córcia - 2,5 roczku - chodzi w pieluchach. Nie zwalczam tego, bo ona
      kompletnie nie jest zainteresowana nocnikiem ani WC. Nie przeszkadza jej że ma
      mokro czy kupę w gaciach. Jak widać nie należy do "wrażliwców". Nie przejmuję
      się tym, w lecie będzie latać bez pieluchy, mam nadzieję, że wtedy załapie
      ostatecznie o co chodzi.
    • Czesc dziewczyny
      Troche sie pocieszylam, ze nie jestem sama na tym swiecie z takim problemem.
      Moj Kuba jutro konczy 2 lata i 9 m-cy i tez jeszcze robi w pieluche, i nie
      przejawia checi zeby to zmienic. Ja tez bym moze sie tym specjalnie nie
      przejmowala, ale te spojrzenia znajomych, ze taki duzy i robi w pieluche, sa
      naprawde straszne. Na razie go nie naciskam, licze ze jak sie zrobi cieplo to
      znowu bedziemy probowac, tak jak w zeszlym roku, tylko ze juz z lepszym
      skutkiem.
      Pozdrawiam
      Magda
    • Ja mam też sam problem, córka ma już 2 lata i 10 miesięcy i cały czas chodzi z
      pielucha. Nie che usiąśc na nocnik nawet na 1 sek., nie przeszkadzają jej mokre
      majtki. Rozmawiałam ostatnią z naszą pediatrą i powiedziała mi, że 3 lata to
      ostateczny czas na rozstanie się z pieluchą. Poradziła nam, żebyśmy
      porozmawiali z psychologiem.
      Kasia
      • Moj synek, 3 latka i miesiac wlasnie od wczoraj zaczal robic siku do ubikacji.
        Wczesniej w ogole nie chcial o tym slyszec, a mokra pielucha to mu do kolan
        wisiala taka byla ciezka. Przez te dwa dni sam zaczal chodzic do lazienki. Z
        kupa jeszcze problem, ale pewnie niedlugo tez zacznie. W nocy ostatnio nawet
        dosyc sucho, ale zobaczymy jak to bedzie.
        --
        Iza
        Maja i Geniu na Zobaczcie

        Maya & Gentaro
    • mojej sasiadki syn pol roku temu przestal sikac w nocy w pieluche, w grudniu
      skonczyl 6 lat. To wszystko przez lenistwo mamy bo nie chcialo jej sie wstawac w
      nocy, zeby dziecko wysadzic na kibelek.

      Ewa
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=19734973&a=19754911
    • Mój synek ma 2 lata i 2 miesiące. Pięknie woła, że chce do ubicy, ale nie
      przeszkadza mu to nasiusiać na łózko(ale frajda). Pedzi i woła, że nasiusiał
      tacie do luli. Albo siusia na podłogę, bo to też jest szalenie zabawne. Jak mu
      się podoba to woła, ale jak ma pieluszkę to potrafi też zapytać czy może
      siusiać do pampersiorka. Jak chodzi bez pieluchy to sika co 5-10 minut. Nie
      wiem czy to taka atrakcja?! Czy co? Czasem absolutnie nie chce i nie pozwala
      sobie zakładać pieluszki. Najchętniej to biegałby cały goły.
    • To ja Cie tez pociesze,sama mam 2.5 letniego syna ktory coprawda sika do
      ubikacji ale kupe robi tylko do pieluchy rozmawialam ostatnio o tym ze swoim
      pediatra i powiedziala,ze to za wczesnie aby rostac sie zupelnie z pielucha.Na
      marginesie w ameryce[gdzie mieszkamy]co drugi 5 i 6 latek do szkoly przychodzi
      w pampersie i co Ty na to.A! i jeszcze jedno moja tesciowa jest oburzona tym,ze
      nasz syn tak dlugo uzywa pieluch[szczerz mam to gdzies na szczescie jest
      daleko].Nie przejmuj sie ludzmi tylko cierpliwie czekaj.Powodzenia.
    • Witaj
      Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania.
      Możliwe, że przez moje lenistwo Gaba między pierwszymi a drugimi urodzinami
      nie korzystała z nocniczka. Jakoś nie przemawiało do mnie puszczenie jej w
      samych majteczkach, albo na boso w domu, gdzie jest dużo terakoty. Zawsze też
      sobie mówię, lato gdy ona miała póltora roczku było bardzo zimne, więc też
      odpadało puszczanie ją np. na trawnik wogóle bez bielizny.
      Zaczeliśmy córcię sadzać na nocniczek, gdy miała dwa latka. Oczywiście też
      zastosowałam wariant z pieluchą tetrową lub w ogóle bez. Pierwszy raz zrobiłam
      to w sobotę i był to mój jedyny taki dzień. Po około dwóch godzinach nie miałam
      już ją w co przebrać; siusiała co 10 min. Pozostaliśmy przy pampersach, ale
      kupowałam na dzień tańsze, żeby nie było ich żal wyrzucać po pół godzinie, bo
      przecież nie założę dziecku mokrej pieluchy.
      Siedziała na nocniczku, nawet ponad pół godziny i nic, a potem robiła siku w
      pieluchę. Nauka trwała około póltora miesiąca, ale nastąpił niespodziewany
      zwrot. W tym samym domu (na parterze) pojawiła się jej nowonarodzona
      siostrzyczka cioteczna i na trzy miesiące powróciliśmy do pieluch. Nie
      denerwowałam się, ja sama zaczęłam sikać w majty gdy urodziła się moja młodsza
      siostra (miałam wtedy półtora roku). Po prostu zaczelismy wszystko od początku,
      po ok dwutygodniowym okresie przerwy.
      Gaba 25.12.2004 skończyła trzy lata. Podczas drzemki poobiedniej, w przdszkolu
      lub poza nim nie siusia już od czasu gdy robi siusiu na nocnik. Obecnie Gabie
      zakładam na noc pieluszkę w rodzaju majteczek. Ale dlatego, że:
      - Gaba śpi bardzo mocno i woła mnie żebym ją wysadziła na nocnik, a ja ją muszę
      wręcz trzymać na nim żeby nie upadła
      - nie budziła się w nocy gdy miała mokro, marzła, a poza tym komu byłoby
      przyjemnie spać w mokrym łóżku, już pomijając kwestię prania.
      Mokrą pieluszkę po nocy wyrzucamy co ok. dwa tygodnie.
      Teraz w nocy albo ja wysadzam ją późnym wieczorem i wtedy zdejmuję jej
      pieluszkę, albo ona woła mnie w nocy, robimy siusiu i tez zdejmuję jej
      pieluszkę. Robi siusiu tylko raz w nocy.

      Jeżeli chodzi o "życzliwe" rady. Niech gadają, zawsze będą to robić. Teściowa
      zawsze powtarza, że jej synuś (mój mąż) gdy rodziła się jego siostra nie
      korzystał już dawno z pieluch, a miał wtedy póltora roku.
      Myślę, że nasze problemy z odzwyczajeniem dzieci od pieluch biorą się,
      paradoksalnie właśnie z dobrodziejstw tych pieluch - są wygodne dla mam. Ale
      gdybym miała chować dziecko na tetrowych, to nie wiem czy Gaba nie siusiała by
      do nocnika przed pierwszymi urodzinami.

      Pozdrawiam Ula
    • A ja mam wrażenie, że wszystko zależy od dziecka, a nie od tego czy mamie się
      chce!
      Ja mam trójkę, wszystkie wychowywane tak samo - bez zmuszania. I co? I każde
      inaczej.
      Najstarszy syn robił w dzień w pieluchę ponad trzy lata. Przestał, kiedy
      kazałam mu samemu się umyć i uprać majtki. Niestety, na noc nosił pampersa do 5
      urodzin! Nie potrafił się obudzić, a siusiał w nocy kilka razy. Wystarczył, że
      zasnął w dzień, i też lał w łóżko. Lekarka kazała poczekać do 5 lat, to podobno
      maksymalny wiek. Przez pół roku regularnie budziliśmy młodego i prowadzaliśmy
      do toalety. Zaczął się budzić sam, a gdzieś od 6 urodzin przestał siusiać w
      nocy, tak jakby wreszcie dojrzał. Możliwa przyczyna? Michałek jest podejrzewany
      o nadpobudliwość psychoruchową, moczenie jest jednym z objawów.
      Córka jest "normalna", bez żadnego trenowania zaczęła korzystać z toalety koło
      2,5 roku, nie siusiała w nocy.
      Najmłodsza ma 22 miesiące, nigdy nie zmuszana do nocnika. Od kilku miesięcy
      potrafi zawołać siusiu i kupkę, ale częściej zdarza się w pieluszkę. Rano też
      pielucha cała mokra. Ale nie mam zamiaru jej tresować, jak będzie gotowa to
      sama przestanie robić w pieluchy.
      --
      Dorota,mama Michała, Ani i Amelki

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.