Dodaj do ulubionych

Różnica wieku - 2 lata ;)

19.04.05, 21:21
Tak nam wyjdzie, bo po domu biega 15 mies. Bartek, a w brzuchu mam 7 tyg.
Człowieczka wink. Przyznam, że planowany, ale ciekawi mnie, jak w praktyce u
Was było przy takiej róznicy wieku?
pzdr

--
Bez twojego przyzwolenia nikt nie może sprawić, że poczujesz się
gorszy. /Eleanor Roosvelt/
Edytor zaawansowany
  • szwacz15 19.04.05, 22:02
    Witam,
    Jastem mamą dwóch dziewczynek. Różnica między nimi to rok i dziesięć miesięcy.
    Starsza ma trzy latka a młodsza 13 miesięcy. Mojej starszej córeczce na
    początku podobała się nowa dzidzia, uczestniczyła we wszystkim, całowała,
    przytulała swoją małą siostrzyczkę... ale niestety któregoś dnia to wszystko
    się nagle zmieniło. Starsza niunia stała się bardzo zazdrosna nie pozwala
    swojej siostrzyczce bawić się swoimi zabawkami czasami zdarza się jej popchnąć
    bądz uderzyć małą. Już nie wiem jak mam jej tłumaczyć, że tak nie wolno.
    Czasami się zastanawiam czy to nie jest moja wina. Może za mało poświęcam jej
    czasu. Już sama nie wiem, a na początku wszystko wydawało się takie proste...

    Ale wcale nie znaczy, że podobnie musi być u Ciebie.

    Trzymajcie się mocno, życzę Ci powodzenia

    pozdrawiam
    Karolina
  • arla5 19.04.05, 23:17
    nasz Miki ma 16 miesiecy,jak urodzi sie dzidzia bedzie mial dokladnie 23
    miesiace,a zatem prawie 2 lata roznicy...obawiam sie,rozmawialam ze znajoma,
    ktora ma juz drugiego szkraba i miala podobna roznice,na poczatku ten starszy
    byl bardzo zazdrosny,nie potrafil zrozumiec ze mama musi akurat teraz karmic
    piersia dzidze jak on chce sie akurat teraz z nia bawic...rozne takie
    dylematy,wiec pewnie tak to moze wygladac na poczatku, ale tez nie jest
    powiedziane, ze akurat w Twoim przypadku tak bedzie,ja jestem pelna optymizmu...
    pozdrawiam!!!
  • apolka 20.04.05, 08:43
    Mam siostrę młoszą o dwa lata i pomijając etap "nastoletni" zawsze lubiłyśmy
    być razem (jako "wczesne" nastolatki trochę się rozeszłyśmy, każda miała inne
    towarzystwo, ale juz w osiemnastki imprezowałyśmy razem);
    Pozwolę sobie dać Ci radę: nie rób ze starszej opiekunki młodszej, mów jej, że
    będzie autorytetem, że powinna czasem ustąpić... ale niech nie spoczywa na niej
    odpowiedzailność za to, co robi siostra, gdzie idzie, komu przywali łopatką lub
    co sobie włoży do nosa..., to mówiłam ja, starsza siostra smile

    --
    bycie mamą bardzo mnie zmieniło, ale świetnie się kamufluję ;o)
    a.
  • agacz2905 20.04.05, 23:02
    Ja mam trochę większa różnicę wieku między pociechami, bo "aż" 2,5 roku (ale
    kalendarzowo 2 lata - patrz sygnaturka). Myślę, że nie ma reguł. U nas akurat,
    przyznam, było bardzo ciężko. Ale na to składał się cały szereg niekorzystnych
    czynników. Np. Szymek jest dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo, prócz tego ma
    problemy z alergią (obecnie niestety już astma alergiczna), refluksem żoł.-
    przeł. i oczami. W czasie,, kiedy Agatka się urodziła, było u nas bardzo
    nerwowo, i jest to niestety nasza, rodziców "wina" - tj. ja mam duże problemy z
    własnym zdrowiem i koncentrowałam się w końcówce ciąży z Agatką tylko na tym;
    szukaliśmy całą ciążę większego mieszkania; jak Agatka miała miesiac, Szymek
    poszedł do żłobka i było mu b. ciężko (ale przed urodzeniem siostry nie mógł
    iść, bo nie było dla niego miejsca w żłobku, no i - był b. osłabiony po ciężko
    przechodzonej ospie wietrznej). Teraz wyszliśmy "na prostą" - od ponad roku
    mieszkamy w duzym mieszkaniu, każde z dzieci ma "swoje terytorium" w postaci
    oddzielnego pokoju. Sz. od stycznia nie chodzi do żłobka, jest na lekach
    wziewnych, podnosi sobie odporność i szaleje z siostrą w domu pod okiem
    opiekunki. Mam swoją prywatną teorię - że jeżeli starszym dzieckiem jest
    dziewczynka, niezależnie od płci drugiego dziecka jest lepiej... łatwiej. U
    Ciebie starszy jest Bartek....akurat u mnie starszy brat młodszej siostry nie
    poczuwa się do symbolicznej nawet opieki nad młodszą siostrą - ale przegania
    ją, zaczepia, denerwujesmile. Są oczywiście też b. miłe momenty i dzieci czasem
    zajmują się sobą sposób nie wymagający naszej interwencji.... Trzeba pamiętać,
    trzymajac już noworodka w ramionachsmile - że ten starszy Bartek to TYLKO mały,
    bezbronny dwulatek, niewątpliwie na swój sposób sfrustrowany pojawieniem
    się "konkurencji". U mnie było tragicznie, ja ciężko dochodziłam do siebie po
    drugiej cesarce, a Szymek wymiotował, słysząc specyficzny "płacz - skrzek"
    Agatki - noworodka. Ale zdaję sobie sprawę, że to pewna skrajność i absolutnie
    żadna norma. Na pewno nie popłaca tworzenie nerwowej atmosfery, czy odgradzanie
    się od "starszego" dziecka. Ja popełniłam ten błąd, na szczęście ten okres mam
    już za sobą i znakomita większość rzeczy wróciła do normy. Pozdrawiam Cię
    serdecznie, życząc wiele zdrowia, spokoju i zdrowiutkiej siostry/lub takiegoż
    brata dla Bartka.
    Agnieszka
    --
    mama Szymka(16.01.2001) i Agatki(01.08.2003)
  • solek_2 21.04.05, 07:59
    Potwierdzam ,że najtrudniejsze są początki. Ja też mam 2 i pół roku różnicy. Pamiętam jaki starszak był przestraszony jak zobaczył braciszka przyklejonego do mnie. Przez tydzień chodził całkiem skołowany. Noworodek okropnie wrzeszczał przy kąpieli, a Jasiek nie mógł tego wytrzymać, też biegał w koło, zatykał uszy i też wrzeszczał. Mąż cały dzień w pracy i znikąd pomocy. Nie pamiętam teraz kiedy minął ten najgorszy okres, z tego widać był dość krótkismile Wszystko sie powoli ułożyło, dostosowało do naszych potrzeb. Teraz chłopcy bawią się już razem. Na przemian przytulają się i dają sobie po łbiewink No i nadal jak wreszczą to obaj na raz, jest wesoło.
  • gopio1 21.04.05, 08:54
    Ale fajnie, ze Was tu znalazlam. Zajrzyjcie koniecznie na forum:
    Rodzeństwo - 2 lata różnicy

    Pozdrawiam Gosia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.