Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Jak oduczyć ssać palce? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam!
    Wreszcie coś piszę, bo do tego czasu tylko czytałam. Jestem mamą rocznego
    Albercika. I poradźcie czy wasze dzieci tez tak namietnie ssały dwa palce
    zamiast smoka? Bo mój synek smoczka od początku nie lubił, troche pociumkał i
    wypluwał. teraz daję mu smoczek zamiast tych palcy, bo one sa odmoczone, jak
    po kąpieli. Skóra i paznokieć w takich kreskachsmile Poradxcie jak oduczałyście
    dzieci, jest jakiś sposób czy poczekać? Z góry dziękuję.
    --
    Gorąco pozdrawiam
    Ania
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13592706&a=21121081
    • widziałam w aptece preparat ,,gorzki paluszek"-także proponuję zapytać w aptece-
      pozdrawiam
    • mam ten sam problem. moja nina też ssie palce i też dwa, wygląda to dość
      smiesznie bo to wskazujący i środkowy. ale dla mnie śmiesznie już nie jest o
      ile w ciagu dnia ją pilnuję to gdy idzie spać od razu wypluwa smoka i ładuje
      paluchy. po spaniu wyglądaja tak jak w twoim opisie.
      nie wiem co robic, czekam może wyrośnie,póki co w ciagu dnia po prostu trzeba
      jej organizować czas tak by nie pamiętała o tym nałogu.
      pozdrawiam
      • my mamy problem z ciamkanym kciukiemsmile)) No i preparat "gorzki paluszek" nie
        pomógł. Mateusz ciamkał gorzki paluszek po prostusad(( I ryczał przy tym
        niemiłosiernie. Paluszek rzeczywiście był szalenie gorzki. Wieczorem po
        skonsumowaniu pół buteleczki na całym ciele pojawiła się przeraźliwa wysypka.
        Pytałam się o ten problem na forum pediatrycznymsad(( No i podobno ssanie nasili
        się około 18 miesiąca życia. I im bardziej rodzice będą walczyć z tym nałogiem
        u dziecka tym bardziej dziecko będzie ssać (potrzeba psychologiczna-uspokajanie
        się). Rzekomo do trzeciego roku życia problem samoistnie ustępuje u 90% dzieci.

        Osobiście radzimy sobie tak, że odwracamy uwagę lub zaspokajamy potrzeby
        dziecka, które to potrzeby ssanie paluszka wyraża np chce się pić, jeść, spać,
        potrzeba uspokojenia itp. O ile w dzień można sobie z tym radzić, o tyle w
        nocy nie mam pomysłu na zapobieganie ssaniu. Moje dziecko usypia z paluszkiem w
        buzi po przebudzeniu - a smoczkiem pluje na kilometrsad
        --
        ...
    • ja też mam ten problem z tym że moja niunia ma 3 miesiące,smoczek to jej wróg
      pluje na odległość,chociaż jest karmiona butelką i nie wiem,nakładam pieluchę na
      rękę w dzień,grzechotki na rzepy mówię ręcę precz ale ona i tak ma własną
      koncepcję.prosze może ktos ma mądre sposoby to ja też chętnie skorzystam
      • hi hi ja przestalam ssac palucha majac 18 lat, uwielbialam to zwlaszcza jak
        rece pachnialy jakims ladnym mydelkiem, a potem juz jakos mi bylo samej glupio i
        rzucilam ten nalog. Ale przez to pewnie nigdy nie wzielam sie za papierosy, bo
        wiedzialam jak trudno zrezygnowac z nawyku.
    • Mój synek ma nie całe 3 latka. Był karmiony piersią i najpierw ja robiłam za
      smoczek, a potem jak odkrył paluszki to zaczął je ssać. Potem wybrał kciuka
      lewej ręki. Palec trafiał do buzi gdy był głodny, przy zasypianiu itd. Jak
      odstawiłam Go od piersi (miał prawie rok) wybrał sobie przytulankę, pluszowego
      króliczka. Jak miał ochotę possać palca to brał królika do rączki i palec do
      buzi. Nigdy nie ssał palca bez królika. Jakieś trzy miesiące temu zabrałam mu
      królika i powiedziałam, że wyjechał. Od tej pory palec nie jest ssany w dzień,
      ale w nocy dalej go ssie. Czytałam wiele na temat ssania. Moje wnioski to po
      prostu przeczekać, nie walczyć z tym (sama próbowałam wielokrotnie różnych
      sposobów i nic to nie dało). Sama jako dziecko też ssałam palec, potem mi to
      przeszło. Nie mam wady zgryzu. Pewnie słyszałaś, że odruch ssania powinien
      zaniknąć do 2 roku życia. A jeżeli dziecko nadal ssie palec to powinno się z
      nim iść do psychologa. Ja tak nie zrobiłam. Owszem ma wypchane zęby, a na palcu
      zgrubiałą skórę. Powiem tak, ssanie palca dla dziecka jest bardzo przyjemne, a
      nikt nie lubi sobie odmawiać przyjemności. Gdybym miała mieć drugie dziecko to
      zaraz po urodzeniu dała by mu smoczek. Od smoczka jest chyba łatwiej
      odzwyczaić, wyrzuca się go i już. A palec co - uciąć?
      • Moja córcia też ssała kciuk i też miętosiła swojego ukochanego zająca.Miałam
        szczęście bo gdy miała 2,5r w ''Jedyneczce'' był program o wadach zgryzu, były
        pokazane różne aparaty ortodontyczne. Wtedy trochę ją nastraszyłam , Ze jak
        będzie dalej ssała paluszek to też będzie takie nosiła.Musiało to na niej
        zrobić wrażenie bo od tego momentu przestała ssać kciuk. Mówiłam jej że jak
        będzie chciała włożyć paluszek do buzi to ma zamiast tego mocno przytulić
        swojego zajączka,kórego całe dnie ze sobą nosiła. Oczywiście były też
        nagrody,no i udało się.Ze z zającem śpi do dziś a ma prawie 6 lat.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.